Zdjęcie w tle

WatluszPierwszy

Gruba ryba
  • 359wpisów
  • 3927komentarzy

"Kiedy ci walka na pięści zbrzydła, Poezji rozwiń skrzydła"

Zaloguj się aby komentować

#sport #igrzyskaolimpijskie2026 #hokej #igrzyskaolimpijskie


Hokej na igrzyskach okiem laika czyli sportowy #gownowpis


Wczorajszy dzień IO Medilona-Cortina przed telewizorem minął mi na obserwowaniu hokeja. Dobrze radzę wszystkim wystrzegać się siedzenia na hejtopeel, bo można od ludzi tutaj złapać nowe zajawki, i to się czasami tak kończy. Słowacy ładnie dali radę wygrać i przegrać jednocześnie. Jednak, to co się stało w meczu Włochy-Finlandia, to był pogrom. W pewnym momencie miałem wrażenie (posłużmy się nomenklaturą bokserską), że Finowie po prostu tłuką głowę przeciwnika, który leży na deskach i jest liczony. Włosi nie istnieli. Zepchnięci do obrony, w której zresztą sobie nie radzili.


Kolejny mecz, który obejrzałem to USA-Dania. Z racji tego, co pomarańczowy idiota wyprawia w Stanach jakoś straciłem miętę do tego kraju i ściskałem kciuki za Duńczyków. Jednak nie liczyłem na wiele i Amerykanie ich pokonali. Przyznam, że pod konic meczu już przysypiałem, bo wcześniej zdążyłem wymarznąć na trybunach na meczy Polonia Warszawa-Znicz Pruszków bynajmniej nie hokejowym ani nie z tzw. hokejowym wynikiem, bo po męczarni był remis 0:0.

Zaloguj się aby komentować

#sport #hokej #igrzyskaolimpijskie2026


Słowacja-Szwecja i to ja to rozumiem i o to chodzi. Dynamika, chłopy walą ciałem w bandę i w siebie nawzajem, kary, krew na tafli. Pierwszy gol dla Słowacji od słupka to był majstersztyk. Naprzód bracia Słowacy.

d22dc9e6-2ffa-4f4a-96db-675f356000e4

@WatluszPierwszy za⁎⁎⁎⁎sty mecz, lawki kar w trzeciej tercji pękały w szwach. No i ta radosc Slowakow, ze przegrali 5:3. Dziwilem sie ze nie sciagneli bramkarza w PP ale widac trener zna sie lepiej na swojej robocie. Ważne gole w ostatniej minucie zawsze na propsie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #historia


"Świnia na sądzie ostatecznym"


Maja Iwaszkiewicz


Trudno jest mi napisać cokolwiek o tej książce w sposób bezstronny. Jej autorka jest bowiem moją znajomą i pracowaliśmy razem przez kilka lat. Podobnie jak trudno jest mi odnieść się do wartości merytorycznej, bo niestety moja wiedza o średniowieczu nie wystaje ponad poziom przeciętnego ucznia liceum. Jednak spróbujmy. Maja Iwaszkiewicz podjęła się tematu bardzo interesującego, mianowicie podejścia ludzi do zwierząt w epoce średniowiecza. Znam autorkę i mogę zaświadczyć, że to jak wielką pasją darzy średniowiecze, jest na prawdę godne podziwu. Jest to więc książka napisana przez historyczkę mediawistkę, ale też zajawkowiczkę. I to czuć. Niestety... dlaczego niestety? Ano dlatego, że tego entuzjazmu jest aż za dużo. Wylewa się z kart książki, autorka stosuje sporo wykrzyknień i ma to moim zdaniem niezbyt dobry wpływ na odbiór całości. Jednak sama tematyka jest niezwykle interesująca, podana w luźny sposób i okraszona ilustracjami. Jest to idealna pozycja do przeczytania dla kogoś, kto chce się zrelaksować a jednocześnie czegoś dowiedzieć. Masa ciekawostek a czasami zabawnych faktów. Jak dla mnie, głównie ze względu na styl pisania autorki, dobra książka dla powiedzmy starszej młodzieży w przedziale 15-18 lat.

12a87dc4-c1a8-407d-8ea7-b3a0cd8bf8a3

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus


Wczesne lata 2000, to był dziwny czas jeśli chodzi o design sprzętu audio. Przypomniało mi się, że jakoś około 2000 dostałem od rodziców tego bydlaka. Świeciło, zmieniało płyty, wyglądało jak moduł z lądownika księżycowego. Po jakimś czasie zmieniarka płyt odmówiła posłuszeństwa a było to najlepsze, co ta wieża mogła dać. Leżąc na kanapie miałem bez podnoszenia tyłka trzy płyty do wyboru Co ciekawe ten sprzęt nadal gdzieś jest u rodziców w piwnicy a jeszcze kilka lat temu służył mojej mamie jako "radyjko w kuchni".

33e7997c-2c9f-4530-9505-ecb214ad76e1

@WatluszPierwszy ja dalej mam Panasonica AK40 co go na komunie dostałem xD kasety i zmieniarka nie działają, ale tak to na⁎⁎⁎⁎ia pięknie

@WatluszPierwszy Śmieszne bo jak wszyscy kupowali takie potworki na komunię to ja wziąłem elemisa Nawet nie ma porządnego zdjęcia tej wieży, działała ponad 20 lat.

3ab5e978-c839-442f-8c62-0ae4c843485c

Zaloguj się aby komentować

Trwają Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina więc w cyklu MAKE #ladnapani GREAT AGAIN postanowiłem wstawić panią Stefanię Constantini. To taka trochę #zwykladziewczyna ale zauroczyła mnie, jak tak patrzyła w napięciu na czajniki. Tak na prawdę to na kamienie bowiem pani Stefania jest curlerką. Ze swoim ziomkiem z drużyny, Amosem Mosanerem wywalczyła brązowy medal na tegorocznych igrzyskach a w Pekinie w 2022 sięgnęła po złoto. Ma w sobie ten włoski urok, a że kocham Włochy, to topię się jak mozarella na pizzy, gdy na nią patrzę. Niech żyją Włochy.

#sport #igrzyskaolimpijskie2026 #igrzyskaolimpijskie

4c00d3e0-b376-4a63-a959-babd7904165a
d088d99a-8d0c-457b-b579-7f531712327d
526b4abd-791b-4fe8-a2e2-748c32f5e1d8
d6536741-deb9-4379-911a-2aa6dd6eabf8
dbd4e7bc-3f99-44b8-a548-121542515b74

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #dzieci #rodzicielstwo


Seria o Myszonku


Książeczki o Myszonku autorstwa Rikki Jantti, to sztos. Mój młodszy syn w przeciwieństwie do starszego nie bardzo kocha tzw. słowo pisane a to właśnie te książeczki go zajarały na tyle, że chce więcej. Bohaterem każdej z opowiastek jest tytułowy Myszonek, czyli po prostu myszka. Mieszka sobie w mieście z mamą, ma swoich ziomków ze szkoły i różne zwykle, codzienne sprawy. Myszonek jedzie pod namiot, ma przygody w szkole, jedzie zbierać borówki. Książeczki z ładnymi, nieprzesłodzonymi ilustracjami. Jest też szczypta humoru. Jeśli macie dziecko w wieku 3-6 lat to idealne, ale są też książeczki z bardziej złożonymi historyjkami dla dzieci szkolnych, takich powiedzmy 7-8 lat. U nas nawet 11-letni starszy syn lubi posłuchać, bo historyjki są też dostępne w wersji audio.

7df151ea-a2e2-46ed-ac93-44bba477cb83

Na pewno znasz, ale polecam tą serię. Z niejasnych przyczyn nigdy (od kiedy powiedzmy mam "pełnię świadomości) nie byłem zbytnio zainteresowany tytułami typowo "dla dzieci". Lubię historię do tej pory.

ac6c9e89-8db2-45c9-b268-bdc927536cbe

Zaloguj się aby komentować

#manga #komiksy #ksiazki


"Szczyt Bogów" tomy 1, 2 i 3


Fukamachi jest japońskim fotografem, który towarzyszy swoim rodakom podczas wypraw wysokogórskich. Ostatnia ekspedycja na Mount Everest kończy się tragedią, a bohater, aby poradzić sobie z traumą, postanawia pozostać dłużej w stolicy Nepalu, Katmandu. Włócząc się bez celu po mieście trafia przypadkowo do sklepu, w którym kupuje stary aparat, który rzekomo należał do George’a Mallory’ego i może być kluczem do nierozwiązanej od lat zagadki - odpowiedzi na pytanie czy Mallory wszedł na Mount Everest. Tyle z noty wydawcy i jest to w zasadzie duży skrót. Na razie za mną trzy części tej historii. Jest to rzecz wciągająca i absolutnie fascynująca. Fabuły nie będę opisywał w szczegółach. Powiem, że dla mnie zaczęła ona w pewnym momencie schodzić na drugi plan. Złapałem się na tym, że chłonę po prostu każdy obraz z tej mangi, każdą stronę można bowiem rozpatrywać, jako małe dzieło sztuki. Wszystko utrzmane jest w czerni i bieli z dodatkami szarości. Gdy trafiały się całostronicowe rysunki, to wciągały mnie jak obrazy w galerii. Mistrzostwo formy i treści. Na podstawie komiksu nakręcono też film oraz stworzono anime. Oglądałem wersję animowaną i jest świetna, choć siłą rzeczy nieco okrojona.

18257f96-188c-43e0-9396-a0727a1cc449

Zaloguj się aby komentować

#temu #pytanie #gownowpis

Chciałem kupić sporo duperel typu etui do telefonów dla całej rodziny, lampkę dla syna do czytania, stojak na słuchawki, folie na winyle w sporej ilości, różne akcesoria do czyszczenia sprzętu audio itp. bzdury. Nawkładałem do koszyka. Jest tego za ponad 200 zł i jednak trochę się waham, że wpierdzielę kasę w jakiś szrot totalny. Kupujecie tam? Może wychodzę na głąba, ale serio nic nigdy nie kupiłem na Temu. Niby dwie stówki nie majątek, ale byłoby mi szkoda.

@WatluszPierwszy Aliexpres a nie temu, kupuj tylko gdy można zwrócić, tylko oferty z opiniami i zdjęciami innych kupujących. Kupuję bardzo dużo i na 500+ transakcji dwa buble.

Zaloguj się aby komentować

Domysły domysłami, ale skupiając się tylko na faktach, które są w tych plikach i w internecie to już nieźle ryje banie.

Zaloguj się aby komentować

Poranek, a więc nie ma lekko. Dlatego proponuję kolejny wpis z serii MAKE #ladnapani GREAT AGAIN

Dziś Maya Thurman-Hawke znana przede wszystkim z roli Robin w serialu "Stranger Things". Co tu dużo gadać , ma coś co lubię, czyli urok koleżanki z osiedla. Może dlatego tak łatwo przyszło jej zagrać Robin, czyli typową fajną kumpelę, która stała się moją ulubioną postacią ze "Stranger Things" obok Dustina i Eddiego. Maya jest... po prostu fajna. Patrzę na nią i myślę o czasach studenckich, piwie ze znajomymi gdzieś w plenerze, zachodach słońca i całowaniu się na parkingu. Taki urok. Ma dziewczyna geny aktorskie, bycie córką Umy Thurman i Ethanak Hawke'a, to nie byle co. Poza tym jest dyslektyczką i czuję z nią jakiś związek, bo ja do dziś nie opanowałem zasad pisowni, nie wiem gdzie stawiać przecinki, przestawiam litery itd.

#seriale #netflix #strangerthings

8d350a53-5166-4d62-8e28-6d639a8f8175
61024a92-56d2-4363-ab7e-01a59cc86487
6ba460d3-c38b-4b88-9a57-1497543a368e
8c4e46d4-f283-4887-be58-a1d16b410567
427eab35-3bc9-447f-8804-b7dd8591a3e7

@WatluszPierwszy uroda takiej kumpeli z osiedla co obali z tobą browara na ławce przed blokiem i w sumie znacie się tak długo. że już nawet nie traktujesz jej jako laski a jako ziomka z długimi włosami

@SzubiDubiDU trochę tak i właśnie o tym pisałem. Ja mam tak, że uwielbiam takie kobiety i ich atrakcyjność w moich oczach jest zawsze bardzo wysoka. Miałem tak z moją żoną Kumpela do browara a skończyło się na ślubie.

Zaloguj się aby komentować

#seriale #filmy

Jan Serce


W dzieciństwie w moim domu telewizor służył raczej jako sprzęt do bajek dla mnie. Rodzice korzystali z niego dość rzadko. W związku z tym zapamiętałem głównie kreskówki oraz od czasu do czasu oglądaną przez mamę klasykę kina i polskie seriale. Jednym z nich był "Jan serce". Jednak oprócz tego, że jako nastolatek zarejestrowałem w głowie, że grał w nim Kazimierz Kaczor nic o tej produkcji nie wiedziałem. Na szybko: facet w wieku 40 lat wiedzie typowe życie tzw. starego kawalera mieszkającego z matką. Jego problemem jest to, iż pozostaje idealistą i w pewnym sensie romantykiem szukającym miłości. Ktoś w internecie napisał, że po takim serialu, to tylko kupić sznur. Fakt, jest niewesoło. Tytułowy Jan miota się uczuciowo między różnymi kobietami nie zaznając szczęścia. Jednak nie to mnie trzymało przy ekranie. Akcja dzieje się we wczesnych latach 80. i doskonal pokazuje w jakiej szarzyźnie pogrążony był nasz kraj. Wszechobecna bylejakość, wóda lejąca się przy każdej okazji, a jak nie wóda, to piwko na smutki, na radości, przy rozmowie, po rozmowie a jak nie piwko to "pani naleje dwa koniaki". Janek ma 40 lat a wygląda gorzej niż mój ojciec emeryt z problemami kardiologicznymi. Dodatkowo serial świetnie pokazuje toksyczną relację syn-matka z której niby każde chce się uwolnić ale nie potrafi chociaż powinno walnąć pięścią w stół i ułożyć sobie życie po swojemu. Duży plus za sceny, które są niemal jak z filmu dokumentalnego np. bal dla samotnych organizowany przez biuro matrymonialne. Serial na pewno nie dla współczesnego widza. Sceny bywają długie, dialogi rozwleczone. Przyznam, że kocham klimat kina sprzed lat, ale nawet dla mnie było to czasami nie do zniesienia. No i momentami chciałem potrząsnąć Jankiem, który w tym swoim idealizmie jest nie do zniesienia nawet dla mnie urodzonego romantyka. Chciałem go trzepnąć w łeb i powiedzieć "weź se chłopie znajdź normalną laskę a nie te toksyczne baby". Aha Janek jest kibicem Polonii Warszawa i za to ma plusa.

79c729de-8fbe-49fc-8aa1-382f73bd1065

Zaloguj się aby komentować

#pilkanozna #sport #poloniawarszawa #przemyslenia

Wczoraj Polonia Warszawa w udany sposób rozpoczęła rundę wiosenną 1 Ligi. Wygrana 5:2 ze Stalą Mielec cieszy, mimo że Czarne Koszule nie wystrzegły się kilku błędów. Jednak stojąc na trybunie i przeżywając piłkarskie emocje miałem inne przemyślenia niż sam mecz.

Ludzie czasami żartują, że oglądanie Ekstraklasy, to specyficzny fetyszyzm. Cóż można więc powiedzieć o oglądaniu 1 ligi? Jednak czy ja tam do końca przychodzę po sportowy poziom? Otóż nie. Owszem emocjonuję się wynikiem, znam nazwiska zawodników, śledzę co się dzieje w tzw. świecie futbolu. Jednak w dużej mierze przychodzę na stadion dla tzw. klimatu. Dla tych ludzi o napiętych z emocji twarzach, dla tego, żeby sobie ponarzekać bezkarnie, bo "znowu to spier...lił baran jeden", "sędzia to się z kimś na łby pozamieniał" itp., żeby pooglądać pamiątki na stoisku chociaż i tak nic nie kupię, żeby zmarznąć zimą albo spocić się na wiosnę. Nic nie wygląda piękniej niż złote liście jesiennych drzew nad trybuną. Na stadionach spędziłem ponad 30 lat życia. Od Ekstraklasy po B-klasę. Na stadionie Polonii Warszawa 21 lat. Byłem tu gdy było mi cudownie i przychodziłem w najgorszej depresji, gdy wstanie z łóżka było niewykonalnym zadaniem, a co dopiero wyjście z domu. Siedziałem, w głowie szumiało, myśli pędziły do najczarniejszego dna i można wierzyć lub nie, ale to 90 minut meczu, było jakimś ratunkiem, czymś co mnie trzymało na powierzchni. I to jest chyba dowód na magię futbolu.

No i wyszedł kolejny #gownowpis

Fotka z wczorajszego meczu. Zmarzłem jak pies przy budzie.

00b980d9-55c6-4f2b-8271-2a6e3117e640

@WatluszPierwszy Wziąłeś kocyk jak Grzesiu proponował? Granie w lutym to nieporozumienie, szczególnie w tym kurniku gdzie wiatr hula z prawej i lewej. Pierwszy mecz w tej rundzie dopiero w Chorzowie.

Ja wyznaję zasadę, że im niższa klasa rozgrywek tym lepsza atmosfera. Na mecz Śląska Wrocław nie wybiorę się nigdy ale taką Ślęzę w 3 lidze albo lokalną drużynę w B klasie czasem odwiedzam i to tam żyje prawdziwy futbol bez milionów monet w tle.

@bishop zgodzę się, co do atmosfery, ale tak powiedzmy do 3 ligi włącznie. Niżej, to już raczej klimat typowo osiedlowy lub małomiasteczkowy i nie każdemu musi to pasować. Sportowo to też nie wygląda najlepiej w niższych ligach i o ile ja np. się potrafię emocjonować meczem drużyny z mojego rodzinnego miasta w 4. lidze o tyle dla kogoś z zewnątrz to będzie kopanina nie do oglądania.

Uważam, że obecnie nawet 2 i 3 liga są sportowo przyjemne a kameralne stadiony niezwykle klimatyczne. Ja zawsze wybiorę atmosferę i historię klubu ponad fajerwerki i piękny stadion.

@yourgrandma @WatluszPierwszy no i mamy ekipę meczową

Może się ustawimy na jakiś ciekawy meczyk? Luźna propozycja, bez animuszu

Zaloguj się aby komentować

@WatluszPierwszy i cyk ubrania ochlapane błotem, bo koleiny na ulicach, a w nich wody po biodra, a kierowcy jak na złość muszą wjechać w każdą jedną akurat jak idę chodnikiem

Zaloguj się aby komentować