#lata90 raczej nie #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #preczzmitologizacjalat90
Lata 90. Wtedy było jakoś tak fajniej

#lata90 raczej nie #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #preczzmitologizacjalat90
Lata 90. Wtedy było jakoś tak fajniej

@Tomekku masz trochę racji. I tak to wtedy wyglądało w wielu miejscach. Jednak mi chodzi o to, że ta szarzyzna bije jena z tego zdjęcia plus ci ludzie... te ubrania z tamtych czasów były okropne. Jak nie miałeś trochę hajsu, żeby kupić sobie coś w Pewexie, ciotki na zachodzie, która coś przysłała albo przywiozła, to wyglądałeś jak chodząca bieda niezależnie, co na siebie założyłeś.
@WatluszPierwszy Miałem rodzinę w Niemczech, powiem tak, wtedy moda też była trochę taka jak na zdjęciu. Nawet w północnej Westfalii, wiadomo, że nie było tak kolorowo jak większość z nas to widzi. Podobają mi się twoje wstawki, ale starczy zmienić balans kolorów i już nie będzie to wyglądało tak źle. Poprzednie lepiej opisywały smutne lata 90.

@AureliaNova 10 lat później, powiedzmy te lata 2000-2005 nie było wiele lepiej, ale już czuć było poprawę. Dzieciaki z tamtych lat to już pokolenie, które np. jechało na wakacje do Chorwacji a nie do Rowów czy Darłowa spać w skisłym domku campingowym. To już dzieciaki przyklejone do discmana czy mp3 i z telefonem w kieszeni. Zawsze miałem wrażenie, że są bardziej pewni siebie niż ja w ich wieku.
@WatluszPierwszy Nie wiem, czy dzieciaki tak masowo jeździły po Europie. Fakt, zaczęło się poprawiać, ale poprawa nie była równomierna. Były rodziny, które zaczęły odczuwać znaczną poprawę dzięki dobrej pracy, tacy, którzy mieli kogoś na Wyspach Brytyjskich i nadal masa ludzi na prowincjach, dla której "Ranczo" nie był serialem komediowym tylko dokumentem "tu i teraz". No ja jestem dzieciakiem z tamtych lat, ale nie miałem takiego szczęścia i o jakiejkolwiek zagranicy długo musiałem marzyć ( ͠° ͟ʖ ͡°) Połowa znajomych korzystała z życia i miała sponsorowane wyjazdy po Europie, ale druga nadal musiała cieszyć się z kiszenie w domu lub u krewnych.
@WatluszPierwszy może w dużych miastach było trochę takich bananów, ale na prowincji jedynie dzieci właścicieli lokalnych januszeksów i lekarzy jeździły na wakacje dalej, niż kolonie w Zakopcu i Darłowie. No, chyba że za wyjazd zagraniczny na wakacje uznasz dwa tygodnie u ojca pracującego w Londynie.
@WatluszPierwszy no to o kimś takim pisałam, takie dzieciaki, co miały ojców Januszy biznesu, lekarzy, burmistrzów i wójtów jeździły na wakacje za granicę. Ale ich mniej zamożni koledzy i koleżanki z klasy już nie, chyba, żeby dorobić na rozdawaniu ulotek w Londynie, dlatego pisanie że dzieciaki z lat 2000-2005 to już "pokolenie, które jechało na wakacje do Chorwacji" jest ekstrapolacją zjawiska dotyczącego wąskiego wycinka pokolenia na całe. Bo tak samo np. w PRL miałeś dzieci partyjniaków, które zamiast na kolonie nad Bałtyk jechały do Bułgarii, ale już nie powiesz, że dzieciaki z bloków jeździły za granicę.
Takie rozpowszechnione wyjazdy zagranicę tych mniej zamożnych to już czasy 10 lat później.
@WatluszPierwszy
#preczzmitologizacjalat90
wspaniały tag. Z rozrzewnieniem lata dziewięćdziesiąte i wcześniejsze wspominają głównie ludzie z gwoździami w mózgach. Obecne czasy, chociaż bardzo nieidealne, są najlepszymi latami do życia. A kolejne pewnie będą jeszcze lepsze, o ile nie wybuchnie jakaś potężna wojna.
Zaloguj się aby komentować