Dzień doberek,
Na śniadanie podano trzy kanapki na żytnim chlebie, z paprykarzem, rukolą, szynką, chrzanem i rzodkiewką plus pomidorki. Łącznie około 450 kcal
#jedzzhejto #jedzenie #sniadanie #dieta


Dzień doberek,
Na śniadanie podano trzy kanapki na żytnim chlebie, z paprykarzem, rukolą, szynką, chrzanem i rzodkiewką plus pomidorki. Łącznie około 450 kcal
#jedzzhejto #jedzenie #sniadanie #dieta

Zaloguj się aby komentować
217 688 + 35 = 217 723
Pracodomy z tygodnia :)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
30 782,49 + 6,01 = 30 788,5
Rozruch po pracy, idealnie wyrobiłam się przed burzą. Wleciało 30 minut tuptanka. Czuć że ciężkie powietrze, w momencie jak przestałam biec to pot zaczął mi spływać po twarzy.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Obiadek
Kurczak ryż warzywa w sosie teriyaki, 500 kcal
#jedzenie #jedzzhejto #gotowanie #dieta

Zaloguj się aby komentować
30 640,32 + 23,41 = 30 663,73
Heloł, dziś jakościówka wleciała po pracy. Był to trening typu przed którym się trochę stresowałam/bałam. W planie było: 8 km BS; 3x 3,2 km P/2’ tr; 1,6 km P i 3,2 km wyciszenia. Pogoda dziś istnie letnia, więc nie wiedziałam jak to mi wejdzie przy temperaturze 26 stopni.
Dowiozłam, nie było łatwo ale i tak poszło lepiej niż sądziłam. Wydolnościowo było bardzo dobrze, praktycznie bez kolki. Nogi dalej odrobinę cięższe. Psycha w trakcie delikatnie siadała, po prostu nie było zbyt komfortowo. Ale nie dałam się tej pipie co mi gadała tam w środku głowy ;) Satysfakcja mentalna po wykonaniu zadania nie do opisania.
Upociłam się jak prosiak, standardowo jak wróciłam na szyi i czole plamy soli z potu xD czas na protokół nawadnianka. Zimny prysznic wszedł jak marzenie.
W trakcie przyjęłam prawie 90g węglowodanów w postaci żelów. Dobrze wchodziły, mimo szybszego tempa nie czułam dyskomfortu na żołądku :D
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Wyrak sundajski ma wyjątkowo duże gałki oczne w stosunku do wielkości ciała. To charakterystyczna cecha wszystkich wyraków – ich oczy są tak duże, że każda gałka oczna jest większa od ich mózgu i nie mogą poruszać nimi w oczodołach.
Zamiast tego wyraki kompensują brak ruchomości gałek ocznych zdolnością do obracania głowy nawet o 180° w każdą stronę, podobnie jak sowy. Duże oczy są przystosowaniem do nocnego trybu życia i pozwalają im świetnie widzieć w ciemności.
Do tego mogą wykonać konkretny skok, mają nogi jak u żaby. Mimo małych rozmiarów ciała (są wielkości pięści), potrafią skoczyć na ponad trzy metry w poziomie i półtora metra w pionie.
#ciekawostki #ciekawostka #zwierzeta #nauka #biologia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
30 589,21 + 10,0 = 30 599,21
Dzień dobry kochani
Rozpoczynam dzień luźną dyszką w postaci biegu spokojnego z przebieżkami
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Help 👉🏼👈🏼
Edit: już zrobione, thx
#hejtowyzwanie #zebropioruny
@Trypsyna Ode mnie masz 60
Zaloguj się aby komentować
335 748,79 - 5,56 = 335 743,23
Dziś dzień nietreningowy, więc wleciał spacerek w celu nabicia kroczków z @scorp
Udało nam się wyłapać trudne do zdobycia mini #kwadraty klasycznie ujebami
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

@Trypsyna Jakaś szemrana dzielnica, wagonowi koła ukradli
Zaloguj się aby komentować
30 362,55 + 24,14 = 30 386,69
Wrzesień rozpoczęty konkretnie.
Pobudka o 4, siku, woda, buła z dżemem, jeszcze więcej wody, ubieranko i o 4:34 trening start
Wleciało 3,2km BS; 9,6 km M; 1,6 km BS; 6,4 km M; 1,6 km P i 1,6 km wyciszenia
Wydolnościowo 0 problemów, serducho widać że fajnie się adaptuje bo praktycznie nie wchodziłam na Z4, odcinki 99% były w Z3. Natomiast mięśniowo czułam trochę ciężkie nogi, musiałam się skupić aby móc utrzymać tempo. Po południu jeszcze wleci trening siłowy nóg :D
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
119 + 1 = 120
Tytuł: Sid Meier's Civilization VI
Developer: Firaxis Games
Wydawca: 2K Games
Rok wydania: 2016
Gatunek: Strategiczne, turowe
Użyta platforma: PC / Steam
Ocena: 8/10
To gra strategiczna turowa, wybierasz sobie cywilizację (np. Egipt, Japonię, Polskę) i prowadzisz ją od starożytności aż do współczesności. Rozbudowujesz miasta, odkrywasz nowe technologie, tworzysz armię, rozwijasz kulturę i religię, dogadujesz się (albo kłócisz) z innymi władcami.
Wygrywasz, jeśli Twoja cywilizacja okaże się najlepsza – możesz to zrobić na różne sposoby: podbijając innych militarnie, wysyłając ludzi w kosmos, szerząc swoją kulturę albo religię, czy też zdobywając przewagę dyplomatyczną.
Mam tu duży syndrom "jeszcze jedna tura". Tak raz na pół roku wracam i klikam sobie tygodniami w kilka savewów. Aktualnie przegrałam 177 godzin w ten tytuł. I przyznam że dalej mam wrażenie, jakbym ogarniała zaledwie połowę co tam się dzieje. Mam dodatki, ale uważam że i podstawka daje baardzo dużo kontentu.
Imo samouczek jest okropny, odbiłam się od niego dwa razy. Najlepiej jest się uczyć grając z kimś
Moim guilty pleasure jest zakładanie religii papajowej i szerzenie jej na reszte świata.
#gamesmeter #gry #grajzhejto


Zaloguj się aby komentować
1276 + 1 = 1277
Tytuł: Stukostrachy
Autor: Stephen King
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383911847
Liczba stron: 640
Ocena: 5/10
Haven, idylliczne miasteczko w stanie Maine, przeobraża się w niebezpieczną pułapkę dla każdego nowego przybysza. Diabelską przemianę wywołuje na pozór błahe wydarzenie – Bobbi Anderson potyka się w lesie o dziwny metalowy przedmiot i bezskutecznie stara się go wykopać. Wkrótce tajemnicza rzecz, zagrzebana w ziemi od tysiącleci, zaczyna się rozrastać i zmieniać kształty, upodabniając się do ruin starożytnej budowli. Bobbi i jej partner popadają w dziwne uzależnienie od tego wykopaliska, a wszyscy mieszkańcy Haven zostają obdarzeni mocą nieznaną zwykłym śmiertelnikom
Zapowiadała się fajnie, natomiast wymęczyła mnie. Mogłaby być spokojnie o 1/3 krótsza, bardzo wolno akcja się rozkręcała. I tak jak King zazwyczaj fajnie opisuje psychologicznie wszystkich wieśniaków z zadupia w stanie Maine, tak w tej pozycji nie czułam tego czegoś - połowa postaci była dla mnie wypełniaczem. Na + małe smaczki nawiązujące do innych książek, takie easter eggi
Generalnie historia o tym że ludzie tracą zęby i zbierają baterie
#bookmeter

@Trypsyna King najlepiej wchodzi w wieku 20-25 lat
Zaloguj się aby komentować
215 321 + 23 + 28 = 215 372
Pracodomy z tygodnia i dzisiejsze kręconko z @scorp, głównym celem było złapanie mini #kwadraty na Witominie i Małym Kacku.
No i dobicie kilometrów do odznaki w Garminie, czyli wbicie 400km w miesiącu :D Tym samym wpadł mi rekord jeśli chodzi o miesięczny kilometraż, bo wykręciłam około 414 kilometrów. Najs, fajny to był miesiąc. Oby wrzesień był łaskawy z pogodą, to coś się jeszcze pokręci ;)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
1269 + 1 = 1270
Tytuł: Lizbona. Miasto, które przytula
Autor: Marta Stacewicz-Paixão, Weronika Wawrzkowicz-Nasternak
Kategoria: Podróżnicze
Wydawnictwo: Wielka Litera
Format: książka papierowa
ISBN: 9788380323742
Liczba stron: 416
Ocena: 6/10
Jako że, za dwa miesiące lecimy do Lizbony na kilka dni, chciałam sprawdzić coś czytelniczo o tym mieście. Trochę ciekawostek i kultury tutaj zaznajomiłam. Najciekawsze fragmenty, to w sumie krótkie wywiady z często Polakami, którzy mieszkają w Portugalii od X czasu i przedstawiają swój punkt widzenia pod kątem odmienności kulturowych które ich zastały przy przeprowadzce tutaj. Sporo też jest fotek. Parę punktów do zobaczenia/knajp zapisałam sobie na przyszłość.
Trzeba wziąć pod uwagę, że nie jest to przewodnik turystyczny, a bardziej sentymentalna podróż autorek książki po zakątkach Lizbony.
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
29 957,12 + 10,01 = 29 967,13
Poranne tuptanko wraz z przebieżkami. Tydzień zamknięty z 78 kilometrami.
A podsumowanie sierpnia wynosi 341 kilometrów :D Nowy rekord objętości miesięcznej. Był to dobrze przepracowany czas :)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
214 904 + 24 = 214 928
Wieczorowe kręconko z @scorp po centrum i przemysłowo-stoczniowej części Gdyni w celu złapania mini #kwadraty :)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
A na deser zrobiliśmy ciasto ze śliwkami i kruszonką. Jak zwykle lekki zakalec, ale już kij to i tak zjemy xD
#gotowanie #ciasto #jedzzhejto

@Trypsyna moja babcia, cięła węgierki na połówki, lekko obsmażała na patelni i oprószała mąką ziemniaczaną. Dopiero po takim zabiegu wrzucała do ciasta. Nigdy nie dodawała mrożonych.
Uczciwie przyznaję, że kilka razy jadłem ciasto z zakalcem, gdzie to zakalce był najfajniejszy, ale nie taki glut mokry, a raczej kruchy i nie wyrośnięty spód.
Zaloguj się aby komentować
Odwiedziliśmy dziś pierwszy razy knajpkę, która serwuje burgery typu smash (są to burgery, których kotlety przy smażeniu są rozgniatanie na gorącej płycie grilla, zazwyczaj daje się wtedy do buły minimum dwa kotlety ze względu na to że są cienkie). Były obłędne, rozpływały się w ustach normalnie. Już nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak usatysfakcjonowana burgerkiem ;)
Tak nam posmakował, że potem na współę zamówiliśmy nietypowego burgera miesiąca: peanut butter&jelly (druga fotka). Ponowne zaskoczenie, bardzo fajny nietypowy smak. Dobra gastro wyprawa :)
#gastro #gastronomia #burger


Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Nie ma to jak szakszuka z rana 🤌🏼 Łącznie ok 650 kcal.
#jedzenie #jedzzhejto #gotowanie #sniadanie #szakszuka #dieta

Zaloguj się aby komentować