30 640,32 + 23,41 = 30 663,73
Heloł, dziś jakościówka wleciała po pracy. Był to trening typu przed którym się trochę stresowałam/bałam. W planie było: 8 km BS; 3x 3,2 km P/2’ tr; 1,6 km P i 3,2 km wyciszenia. Pogoda dziś istnie letnia, więc nie wiedziałam jak to mi wejdzie przy temperaturze 26 stopni.
Dowiozłam, nie było łatwo ale i tak poszło lepiej niż sądziłam. Wydolnościowo było bardzo dobrze, praktycznie bez kolki. Nogi dalej odrobinę cięższe. Psycha w trakcie delikatnie siadała, po prostu nie było zbyt komfortowo. Ale nie dałam się tej pipie co mi gadała tam w środku głowy ;) Satysfakcja mentalna po wykonaniu zadania nie do opisania.
Upociłam się jak prosiak, standardowo jak wróciłam na szyi i czole plamy soli z potu xD czas na protokół nawadnianka. Zimny prysznic wszedł jak marzenie.
W trakcie przyjęłam prawie 90g węglowodanów w postaci żelów. Dobrze wchodziły, mimo szybszego tempa nie czułam dyskomfortu na żołądku :D
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

