Odwiedziliśmy dziś pierwszy razy knajpkę, która serwuje burgery typu smash (są to burgery, których kotlety przy smażeniu są rozgniatanie na gorącej płycie grilla, zazwyczaj daje się wtedy do buły minimum dwa kotlety ze względu na to że są cienkie). Były obłędne, rozpływały się w ustach normalnie. Już nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak usatysfakcjonowana burgerkiem ;)

Tak nam posmakował, że potem na współę zamówiliśmy nietypowego burgera miesiąca: peanut butter&jelly (druga fotka). Ponowne zaskoczenie, bardzo fajny nietypowy smak. Dobra gastro wyprawa :)

#gastro #gastronomia #burger

f9b623c0-89ea-44be-bc18-c838b94ff69c
bf53207d-d4ad-421a-b608-77be6d7a15e4

Komentarze (21)

@Trypsyna jak robię burgera to się w domu już nie bawię w jakieś praski czy coś tylko normalnie kula rozgnieciona garnkiem na patelni. Mniej zabawy a są pyszne.

Świetnie pasują na twarogowej chmurce.

@Trypsyna moje ulubione burgery w domu to: masło orzechowe, banan, bekon, powidła śliwkowe. Można jeszcze dać sos barbecue albo jakiś ostry i jakiś ser. Polecam spróbować jak smakował ten burger z masłem orzechowym bo łatwe w robocie.

Smashe mogą rozwiązać problem za wysokich burgerów, po prostu smashuja też bułe i nie ma problemu zjeść bez uświnienia się takiego bydlaka z 3 kotletami

Cały czas szukam czegoś, na czym dało by radę robić takie 4-6 smashy na raz w domu...

@Trypsyna ten burger miesiąca to chyba wzięty z serii SF Expeditionary Force, tam główny bohater próbuje to połączenie rozreklamować z marnym skutkiem. A może to popularne w stanach? Cholera wie

@Hejto_nie_dziala właściciel nam opowiadał genezę tego burgera u nich, na tłusty czwartek wrzucili go i kilka innych pozycji. Ponoć tak się przyjęła ta pozycja, że co jakiś czas wrzucają go w menu 😃

Zaloguj się aby komentować