Zdjęcie w tle

Trypsyna

GURU
  • 1229wpisów
  • 3564komentarzy

1276 + 1 = 1277


Tytuł: Stukostrachy

Autor: Stephen King

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383911847

Liczba stron: 640

Ocena: 5/10


Haven, idylliczne miasteczko w stanie Maine, przeobraża się w niebezpieczną pułapkę dla każdego nowego przybysza. Diabelską przemianę wywołuje na pozór błahe wydarzenie – Bobbi Anderson potyka się w lesie o dziwny metalowy przedmiot i bezskutecznie stara się go wykopać. Wkrótce tajemnicza rzecz, zagrzebana w ziemi od tysiącleci, zaczyna się rozrastać i zmieniać kształty, upodabniając się do ruin starożytnej budowli. Bobbi i jej partner popadają w dziwne uzależnienie od tego wykopaliska, a wszyscy mieszkańcy Haven zostają obdarzeni mocą nieznaną zwykłym śmiertelnikom


Zapowiadała się fajnie, natomiast wymęczyła mnie. Mogłaby być spokojnie o 1/3 krótsza, bardzo wolno akcja się rozkręcała. I tak jak King zazwyczaj fajnie opisuje psychologicznie wszystkich wieśniaków z zadupia w stanie Maine, tak w tej pozycji nie czułam tego czegoś - połowa postaci była dla mnie wypełniaczem. Na + małe smaczki nawiązujące do innych książek, takie easter eggi


Generalnie historia o tym że ludzie tracą zęby i zbierają baterie


#bookmeter

e8143703-a283-4306-a816-470965bbc5b6

Zaloguj się aby komentować

215 321 + 23 + 28 = 215 372

Pracodomy z tygodnia i dzisiejsze kręconko z @scorp, głównym celem było złapanie mini #kwadraty na Witominie i Małym Kacku.

No i dobicie kilometrów do odznaki w Garminie, czyli wbicie 400km w miesiącu :D Tym samym wpadł mi rekord jeśli chodzi o miesięczny kilometraż, bo wykręciłam około 414 kilometrów. Najs, fajny to był miesiąc. Oby wrzesień był łaskawy z pogodą, to coś się jeszcze pokręci ;)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

b8f9941a-c699-4fdc-b710-777a5c182a78
991586d4-a13f-428e-96eb-bc990466d79c

Zaloguj się aby komentować

1269 + 1 = 1270


Tytuł: Lizbona. Miasto, które przytula

Autor: Marta Stacewicz-Paixão, Weronika Wawrzkowicz-Nasternak

Kategoria: Podróżnicze

Wydawnictwo: Wielka Litera

Format: książka papierowa

ISBN: 9788380323742

Liczba stron: 416

Ocena: 6/10


Jako że, za dwa miesiące lecimy do Lizbony na kilka dni, chciałam sprawdzić coś czytelniczo o tym mieście. Trochę ciekawostek i kultury tutaj zaznajomiłam. Najciekawsze fragmenty, to w sumie krótkie wywiady z często Polakami, którzy mieszkają w Portugalii od X czasu i przedstawiają swój punkt widzenia pod kątem odmienności kulturowych które ich zastały przy przeprowadzce tutaj. Sporo też jest fotek. Parę punktów do zobaczenia/knajp zapisałam sobie na przyszłość.

Trzeba wziąć pod uwagę, że nie jest to przewodnik turystyczny, a bardziej sentymentalna podróż autorek książki po zakątkach Lizbony.


#bookmeter #ksiazki

77a85d62-122a-42a8-b481-ff13c08f4289

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Trypsyna moja babcia, cięła węgierki na połówki, lekko obsmażała na patelni i oprószała mąką ziemniaczaną. Dopiero po takim zabiegu wrzucała do ciasta. Nigdy nie dodawała mrożonych.

Uczciwie przyznaję, że kilka razy jadłem ciasto z zakalcem, gdzie to zakalce był najfajniejszy, ale nie taki glut mokry, a raczej kruchy i nie wyrośnięty spód.

Zaloguj się aby komentować

Odwiedziliśmy dziś pierwszy razy knajpkę, która serwuje burgery typu smash (są to burgery, których kotlety przy smażeniu są rozgniatanie na gorącej płycie grilla, zazwyczaj daje się wtedy do buły minimum dwa kotlety ze względu na to że są cienkie). Były obłędne, rozpływały się w ustach normalnie. Już nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak usatysfakcjonowana burgerkiem ;)

Tak nam posmakował, że potem na współę zamówiliśmy nietypowego burgera miesiąca: peanut butter&jelly (druga fotka). Ponowne zaskoczenie, bardzo fajny nietypowy smak. Dobra gastro wyprawa :)

#gastro #gastronomia #burger

f9b623c0-89ea-44be-bc18-c838b94ff69c
bf53207d-d4ad-421a-b608-77be6d7a15e4

Smashe mogą rozwiązać problem za wysokich burgerów, po prostu smashuja też bułe i nie ma problemu zjeść bez uświnienia się takiego bydlaka z 3 kotletami

Cały czas szukam czegoś, na czym dało by radę robić takie 4-6 smashy na raz w domu...

@Trypsyna ten burger miesiąca to chyba wzięty z serii SF Expeditionary Force, tam główny bohater próbuje to połączenie rozreklamować z marnym skutkiem. A może to popularne w stanach? Cholera wie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

29 651,78 + 25,75 = 29 677,53

Czy wstałam o 4:00 by zrobić longa przed pracą?

Jak najbardziej

W dzisiejszym rozkładzie jazdy było: 3.2 km BS; 19.3 km M; 3.2 km BS. Krótko, mało, proste zadanie, cnie?

Weszło całkiem nieźle, myślałam że mocniej mnie przetyra. Nawet udało się zrobić cały trening bez wizyty w krzakach ;) pod koniec już nogi zezłomowane trochę były, wydolnościowo zero problemów, spokojny oddech 😃 Wleciał mi nawet drugi najlepszy czas na półmaraton, w 123 xD no i fajnie, a po południu dowalę kopyta na siłowni

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

871e77d8-4d06-43d3-a154-cd0273556552

@Trypsyna

>Czy wstałam o 4:00 by zrobić longa przed pracą?


Kim ty jesteś w tej pracy? Testerem materacy do spania? Cyk, 7h spanka odhaczone, 1h na raport z wrażeń, można spadać na bieganko po pracy.

4e739850-c3bb-4e3c-a167-3e17ebb3c82a

Zaloguj się aby komentować

W pierwszej chwili zastanowiłam się, czy dziś nie jest 1 kwietnia xD

Ciekawe jaki odsetek użytkowników garmina to koniary/koniarze. Teraz będą mogli sprawdzić czy ich trening koniucha jest bezproduktywny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A mogliby zainwestować w usprawnienie systemu dla garmin connect, bo działa dalej topornie jakbyśmy byli 10 lat wstecz

#garmin #garminconnect #sportwatch #technologia

#bieganie #rower

9eba7752-a3df-43f9-b59d-dd4434b67cfc
5abb8d98-7997-4fb8-9932-0b3d38fcd334

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Trypsyna Daj trochę


Ja to dzisiaj dopiero wracam do żywych. W niedzielę ledwo łaziłem, wczoraj już było ok, tak że dzisiaj wieczorem pewnie rower wleci. A jutro coś potuptam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

212 444 + 55 = 212 499

Dzisiejsza wycieczka rowerowa z @scorp :) Wyruszyliśmy do Gdańska, złapać dziury w kwadratach. Pogoda na początku nie była zachęcająca, chmury deszczowe co chwile były nad głowami, do tego zaraz spory wiatr miał się zebrać. Ubraliśmy się na długo (dresy, długie termo plus kurtki) oraz opaski na uszy co było super decyzją. Ja to jeszcze do tego rękawiczki założyłam xD mam jakoś delikatne dłonie i uszy jeśli chodzi o chłód/wiatr. Od startu już uwaleni błotem i kałużami, też delikatnie kropiło. Muszę sobie załatwić jakiś błotnik na tylnie koło w takich warunkach. Ale im dalej tym pogoda coraz bardziej się rozpromieniała i coraz więcej słońca wychodziło :D Przez to że był taki kapuśniak na starcie, nie było aż tyle turystów w Sopocie i na promenadzie do Gdańska więc komfort jako taki był. Dojechaliśmy do zielonej latarni przy porcie, po czym zawróciliśmy i wróciliśmy już przez miasto. No i wtedy się zorientowaliśmy że od teraz czeka nas droga pod wiatr xD no dawało czadu, wymęczyło mnie konkretnie. Na koniec podjechaliśmy sobie na stacje podmyć rowerki.

To chyba najdłuższy mój dystans w tym roku :) A w tym tygodniu wypedałowałam rekordowe 157 kilometrów :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

97ac9b67-40c4-4c56-8cf3-585576ee24c2
c2d7818d-5642-4776-ba64-a15136d5b0ee

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Trypsyna gratulacje i kolejny raz zazdroszczę. To ja sobie pokuśtykam do kuchni. W sumie jedyne co mogę ( ͠° ͟ʖ ͡°)

może za 2 tygodnie zacznie się leczyć

@Trypsyna w sumie to na żadnym

na początku lipca miałem ostrzyknięcie sterydem +dostałem jakieś mocniejsze przeciwzapalne, nie bolało przez 2 tygodnie a potem znowu. Czekam na początek września i będę miał pierwszy cykl osocza (lekarz twierdził, że muszę 2 miesiące odczekać od sterydu). Zobaczymy ile to da. Na całe szczęście mam masażer, także po porannej sesji jakoś chodzę. Schody są najgorsze ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@splash545 ja tam akurat lubię biegać w cieplejszej temperaturze. Nie jest łatwo, ale super potem na jesień oddaje adaptacja :)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować