Myślę, że warto szanownych Hejtusiów poinformować, że dzisiaj, po 4 latach rozwoju, z wczesnego dostępu wychodzi znakomity, polski city builder pod tytułem "Timberborn".
Na czym polega Timberborn? To strategiczny city builder, w którym zarządzasz kolonią bobrów na postapokaliptycznej Ziemi, budując drewniane miasto, tamy i systemy nawadniania, by zapewnić im przetrwanie podczas susz i toksycznych powodzi. Rozgrywka polega na rozwijaniu infrastruktury, gospodarowaniu wodą i zasobami oraz dbaniu o dobrobyt bobrzego społeczeństwa, aby osada mogła rosnąć i funkcjonować jak najdłużej.
Gra póki co zbiera bardzo dobre recenzje (96% pozytywnych na Steam), osobiście również polecam.
@Stashqo Kurła, ja nie mogę brać kolagenu bo mi paznokcie jak po⁎⁎⁎⁎ne rosną!!! Obcinam co tydzień, skarpetki mam poprzebijane i wytarte, w rękach to golę do zera, żeby za tydzień znowu się nie zadrapać przypadkiem na jajach. Masakra jakaś, a potrzebuję na smarowanie stawów czegoś. Alternatywą są zastrzyki prosto w stawy, ale jakoś mi się to nie widzi xD
Koleżanki mi zazdroszczą płytki, zawsze jak jakaś zwróci uwagę to mówi, że chciała by mieć takie paznokcie. No super, ale ja jestem facetem i nie chcę xD
@Stashqo W Biedrze jeśli wydasz 100 złotych w Tłusty Czwartek, to masz 6 pączków gratis. Myślałem, że to będzie jakieś gówno smażone w smalcu, ale okazuje się, że całkiem w porządku:
Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie: wstaję rano, za piętnaście trzecia; latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, więc tylko wstaję i wychodzę.
-No, ubierasz się pan.
-W płaszcz. Jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
-Aaa... fakt!
-Do pekaes mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest pekaes.
-I zdanżasz pan?
-Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się.
-He, he, he, he.
-Przystanek idę do mleczarni -- to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa (mleko, widzi pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada). W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny i do Stadionu, a potem to już mam z górki. Bo tak: 119, przesiadka w trzynastkę, przesiadka w 345 i jestem w domu, znaczy -- w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans -- to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie już nie muszę zostawać żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra dwudziesta druga pięćdziesiąt jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać.
Pistolety do masażu - hit czy kit? Pomaga to na obolałe po treningu mięśnie? Przyspiesza regenerację? Czy ktoś ma i używa albo miał i nie zdało egzaminu?
I jeśli sprzęt działa to czy warto dopłacać do wyższej półki czy tańszy zrobi taką samą robotę ale za mniejsze pieniądze?
Moja główna potrzeba to rozmasowanie obolałych mięśni ud po całym dniu jazdy na desce lub rowerze tak aby następnego dnia być móc znowu jeździć. Ewentualne alternatywy do pistoletu również chętnie rozważę.
Niecale 170zl 2 lata temu na allegro, ciezkawy ale jak pisal wyzej fisti ma to swoje plusy, koncowek rzeczywiscie uzywam 3 czy 4 i pomaga na zbite miesnie karku czy ud. Ogolnie polecam
Ja pi⁎⁎⁎⁎le człowieku, to jest taki gamechanger, że się w głowie nie mieści. Jak jestem leniwy i nie chce mi się rozciągać po mocnej jeździe, to 5 minut ponapierdzielam czworogłowe, co by chociaż nieco wspomóc regenerację. Mój masażer ma tyle mocy, że chyba nigdy nie przekroczyłem "20" w skali do 30. Posiadam model Alpha Amg-02, już ze 3 lata i wszystko działa, do tego mnóstwo końcówek do różnych partii.
Ja potrzebujesz się rozmasować po jakieś ciężkiej aktywności to spoko, ja to traktuję jako dodatek do rozciągania.
Jest jednak haczyk i to rozmiaru kotwicy, samemu możesz co najwyższej masować sobie nogi i przedramiona i to tak średnio. Zasięg takiego masażera bez drugiej osoby jest mega słaby.