Ciekawy film z serwisu zajmującego się zabezpieczaniem podwozi (niestety po norwesku ale widać mniej-więcej o co chodzi).


Tak wygląda obudowa baterii Tesli Model 3 po 6 latach użytkowania w Norwegii. Tak, dziury na wylot i owszem ryzyko zapłonu jak w ruskiej rafinerii. C⁎⁎j z jakością - grunt, że tanio i bajery ¯\_(ツ)_/¯


PS. Tesla, mimo 12lat gwarancji na głęboką korozję, nie uznała roszczenia twierdząc, że nie jest to wada materiałowa ale naturalne zużycie ze względu na norweski klimat i uzytkowanie.


https://youtu.be/dzPN3nLSwRc?si=-5XjG6p2-LQkob3


#samochody #mechanikasamochodowa #samochodyelektryczne #tesla #norwegia

Komentarze (11)

@LaMo.zord ludzie twierdzą, że zawieszenie też na granicy wytrzymałości dla tej masy, zazwyczaj całość trzeba wymieniać już po 100k km.

@Belzebub a no właśnie z solą w Norwegii średnio bo na duże mrozy nie działa plus nieekologiczna, przeważnie sypią takie drobne kamyczki na drogach, a opony z kolcami to standard.

@rmbobster byłem w Norwegii tylko raz, ale wtedy gdy byłem, to nawet autostrada była biała i posypana piaskiem. Soli na drogach nie widziałem. Być może w centrum Oslo sypią, ja byłem na przedmieściach i asfaltu spod śniegu na oczy nie widziałem.

@KierownikW10 no właśnie dopytuje. Słyszałem, że ten żwir działa jak tarka. Nic dziwnego gdyby auta były w takim stanie po paru latach.

@rmbobster zimą żwir to na chodniki idzie, drogi normalnie posolone lub biały standard, w zależności od klasy drogi i lokalizacji. Fakt, soli się sporo ale jeszcze nie widzialem tak skorodowanego auta po kilku latach. Większość producentow dodatkowo zabezpiecza auta na rynki nordyckie tak żeby wytrwały te 12-15 lat.


Za to latem dużo używa się żwirowych dróg dojazdowych do posesji prywatnych i na hyttowiska. No i tam też niestety Tesla nie blyszczy - lakier przy blotnikach i na zderzakach często zdarty do gołego.


Z tego co widzę, te auta to troche kapiszony i widać to po awaryjności i utracie wartości, która jest duża nawet jak na elektryka.

Zaloguj się aby komentować