Wesoło się żyje w logistyce. Pierdolnął agregat chlodniczy obsługujący cały magazyn. Jest niby zapasowy ale akurat przechodzi okresowy remont. Terminal gdzie temperatura nie powinna wzrosnąć powyżej 4,5°C osiągnął 6°C - na szczęście tylko na 30min bo zwołaliśmy wszystkich kierowców z tras i chłodzimy ciężarówkami podstawionymi pod rampy. Temperatura spada, towar uratowany. Ufff.
Gorzej z zamrażarką - tam już nic nie możemy zrobić poza szczelnym zamknięciem i nie wpuszczaniem nikogo. Na ten moment wzrosło z -24°C do -20,3°C, temperatura graniczna to -18°C, ewentualnie do godziny może postać w -16°. Tak więc jakieś 3-4h dzielą mnie od spędzenia majówki w pracy na wywalaniu kilku tysięcy palet lodów i mrożonek.
Technicy ponoć w drodze. Co jest dość dziwne bo powinni być przecież na miejscu skoro oficjalnie serwisują ten zapasowy agregat xD
I tak się żyje na tej norweskiej wsi... ehhh pojechalem se ja w góry.
#pracbaza #shithappens
