Hejto.pl
Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1093wpisów
  • 14559komentarzy

Pelagra poczatkowo uważana byla za chorobę zakaźną. Ponad 100 lat temu "wybuchały epidemie" tej choroby w Europie i Ameryce Północnej. Objawami był stan zapalny skóry, biegunka, otępienie a w rezultacie prowadziła do zgonu.


W końcu odkryto, że jest skutkiem niedoboru niacyny (witaminy B3 – kwasu nikotynowego lub niacynamidu), znanej także jako witamina PP (pelagra preventing factor), oraz L-tryptofanu – egzogennego aminokwasu przekształcanego w wątrobie do niacyny i związana jest z ubogą dietą biednych warstw społecznych, opartą na kukurydzy, która zawiera niacynę w formie nieprzyswajalnej oraz niewiele tryptofanu.


Co ciekawe, rdzenne społeczności Ameryki używały sposobów przygotowania kukurydzy w sposób pozwalający na przekształcenie tej witaminy w kukurydzy do przyswajalnej formy - gotowanie w wodzie z wapnem lub węglem drzewnym (nikstamalizacja)


#dieta #ciekawostki

@GazelkaFarelka ogólnie ludzki organizm nie jest w stanie w pełni strawić kukurydzy, dlatego zawsze możemy znaleźć ją na końcu procesu trawienia

Zaloguj się aby komentować

Pasta do złoceń Renesans kolor dukatowe złoto to coś, czego szukałam. Fajny odcień ciepłego, starego złota.


Jedna makówka pomalowana poprzednią złotą farbą dla porównania - jak widać nie jest to taki fajny, naturalny kolor złocenia.


#diy

d00d642b-22a1-4a14-a910-e6e7e376012d
46586323-c424-4033-b69a-63c035f3bb04
733e24be-6d47-459e-b4f5-dced13938b8c

@GazelkaFarelka w jaki sposób nakładasz tę pastę? I podlinkuj jak możesz, czegoś podobnego szukam i być może się skuszę

Zaloguj się aby komentować

We wrześniu 2025 American College of Cardiology opublikowało rekomendacje, dotyczące oznaczania poziomu CRP wraz z lipidogramem, w celu określania ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.


Zebrane w ciągu ostatnich dwóch dekad dowody wskazują na to, że poziom CRP jest lepszym wskaźnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych niż sam cholesterol ("ten zły" czyli LDL-C).


Badanie CRP to określenie poziomu białka c-reaktywnego we krwi, które jest wskaźnikiem toczącego się w organizmie stanu zapalnego. Poziom tego białka będzie podniesiony przy każdej infekcji wirusowej czy bakteryjnej, a lekki, ale stale podniesiony poziom będzie świadczył o toczącym się w organizmie przewlekłym stanie zapalnym. Przewlekły stan zapalny jest czynnikiem ryzyka bardzo wielu chorób - w tym odkładania się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych, a w rezultacie nadciśnienia, niedrożności, udarów i zawałów mięśnia sercowego. W odróżnieniu od badania w celu różnicowania infekcji (wirusowa/bakteryjna), przy określaniu ryzyka sercowo-naczyniowego używa się badania hsCRP, które jest tym samym badaniem, ale o po prostu dużo wyższej czułości.


Przewlekły stan zapalny może mieć bardzo wiele przyczyn, ale można go redukować stylem życia (odstawienie alkoholu, papierosów, ruch, brak nadwagi), dietą (zbilansowana dieta, bogata w błonnik i omega-3, z eliminacją alergenów pokarmowych) oraz leczeniem jego przyczyn (np. nieleczone infekcje).


#ciekawostki #dieta #zdrowie


Link do rekomendacji: https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacc.2025.08.047

Artykuł z obszerniejszym opisem (po angielsku): https://theconversation.com/how-c-reactive-protein-outpaced-bad-cholesterol-as-leading-heart-disease-risk-marker-271143

5227e548-3b4d-4b98-9454-7c00b27d9854

Zaloguj się aby komentować

Czy często zdarza ci się, że pilnujesz podgrzewania zawartości garnka na kuchence, która wykipi zawsze w momencie, w którym na ułamek sekundy przestaniesz na nią patrzeć?


Za to zjawisko odpowiada Kwantowy Efekt Zenona (QZE) - jest to zjawisko mechaniki kwantowej, w którym ciągłe pomiary systemu kwantowego mogą zamrozić jego ewolucję, uniemożliwiając mu zmianę lub rozpad.


#heheszki #nauka


https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwantowy_efekt_Zenona

f309804f-012a-4f0e-a725-3bea44030f91

Jako przykład doświadczalny może posłużyć małżeństwo: jak żona ciągle ma oko na męża to ani rozwoju, ani rozwodu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Młode mimo 8 stopni mrozu zadowolone z kolędowania. Dzisiaj chodziły po wsi, w której mieszka jej koleżanka - podobno były jedyne w tym roku we wsi, wszyscy się cieszyli i hojnie sypali pieniędzmi. Słowem, tradycja podtrzymana, wszyscy zadowoleni.


Tak więc matka nie na darmo narobiła się przy renowacji gwiazdy XD


#swieta

@GazelkaFarelka to teraz tak... Młoda musimy pogadać o "naszym" kolędowaniu. Materiały, projekt, prace renowacyjno-konserwatorskie mhmm zwyżka za brak zaliczki. Tak, to będzie nie mniej niż dwie pomarańcze lub jedna gorzka czekolada ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Z gwiazdą to po Trzech Królach się chodziło, teraz z szopką. Przynajmniej w moich okolicach.

Tak tylko.

Mogła teraz z szopką, potem z gwiazdą, zysk X2.

Zaloguj się aby komentować

Zwyczaj mycia okien na święta jest ściśle powiazany ze starożytnym kultem solarnym. W wielu kulturach dzień 25 grudnia był dniem "narodzin słońca" - dniem, w którym światło pokonuje ciemność. Po ponurym i ciemnym listopadzie i grudniu, słońce znów zagląda w okna domów. Dlatego właśnie trzeba myć okna na święta.


#heheszki #przemysleniazdupy

2e525035-1e4b-4b8d-90f8-f917ada25685

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj dzieciaki po raz pierwszy obejrzały Kevina. Zaśmiewały się do rozpuku i kwiczały z radości na każdym z tych wyszukanych gagów, gdzie złodziej dostał w łeb żelazkiem albo wywrócił sie na samochodzikach; krzyczały, żeby Kevin szybko uciekał albo przeciął linę do domku na drzewie.


My, dorośli, siedzieliśmy i zaśmiewaliśmy się z reakcji dzieci.


Posiadanie dzieci to przeżywanie na nowo i odkrywanie radości z rzeczy, które już znamy, znudzily nas czy spowszedniały.


#swieta #kevinsamwdomu

Puscilismy mlodemu film z elfi.pl (taki personalizowany jakby ktos nie znal), a w momencie kiedy mikolaj polecial.to nagle pojawil sie mikolaj za oknem z prezsntem (tak, to bylem ja, pierwszy raz). W sumie fajnie wyszlo :)

Ekstrawertyka bardziej od jego osobistego szczęścia cieszy dzielenie się nim. Żadna przyjemność zaznana samotnie nie cieszy tak, jak byle pierdółka zaznana z kimś. W kinie sam byłem jeden raz w życiu i nie było to zbyt fajne wrażenie. Z dzieckiem przeżywamy na nowo wszystko - również największe odkrycia o których wiemy że sprawią im radość. Każdy film obejrzany z dzieckiem jest niczym obejrzany po raz pierwszy - albo nawet lepiej 😁

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ogólnie śmiesznie jak środowisko naukowe przeszło w pewnym momencie z " grzyby są jałowe jesli chodzi o witaminy" do "grzyby zawierają dużo witamin typu X". Tak samo było też z podrobami np wątróbka a teraz się poleca wątróbkę 😅

Wiadomo, zrobili badania i pojawiły się nowe informacje ale imo coś słabo je poprzednio robili.

Zaloguj się aby komentować

Dostałam wczoraj od pani N. trochę gałęzi różnych iglaków na stroiki. Jeszcze nigdy nie były tak bogate. Jest mamą mojego kolegi z klasy. Lubię strasznie z nią czasami pogadać, bo bardzo interesuje się różnymi roślinami, ma ich mnóstwo, całą dżunglę i każdą umie nazwać z odmiany.


Sadzę u siebie na podwórku też takie różne rośliny, żeby być może kiedyś taką starszą panią, co ma badyle na każdą okazję.


#swieta #diy

33e71e22-b541-4f97-bd1e-8979aca44b3b

@GazelkaFarelka ładne zdjęcie to się nadaje na kartkę z życzeniami trzeba jakąś taką elegancją ale nie grażyniarską czcionką dopisać Wesolych Świat i będzie ładna kartka z tej fotki

Zaloguj się aby komentować

Wow, plan przebudowy Podzamcza w Lublinie

Podoba się dla mnie to, trzymam kciuki za powodzenie.


Odbudowa dzielnicy (zniszczona w trakcie wojny, obecnie PRL-owski stary dworzec PKS), schowanie w tunelu pod ziemią fragmentu Alei Tysiąclecia.


#lublin #architektura

cca21516-eed2-48bf-af14-8b4c7d318cbf

Jeżeli dożyję tych zmian oraz arkad za ratuszem to będę w ciężkim szoku. Trzymam kciuki, bo okolice ruskiej to jest żenada i tam większość rzeczy trzeba zaorać! Absolutnie obrzydliwe w tym momencie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Work in progress


Poprzednia wersja (biedne czasy, nie było tylu akcesoriów do dekoracji - zeszyt papierow kolorowych i dwie bibuły musiały wystarczyćna całość):


https://www.hejto.pl/wpis/ehhh-ta-gwiazda-ma-ponad-30-lat-wlasnorecznie-dekorowana-za-gowniarza-obgryziona


#swieta

894be3ee-bcf8-4b00-9d40-c569e54aed7a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolejna ciekawostka o Słowianach, czyli skąd wiadomo, że rozeszli się po połowie Europy z jakiejś długo izolowanej od świata praojczyzny?


Jedną z wskazówek, że tak właśnie było, jest język. Jakkolwiek wiedziałam o tym, to nie wiedziałam dokładnie, w jaki sposób, co dokładnie w tym języku wskazuje na prawdziwość powyższej tezy.


Jedną kwestią językową jest podobieństwo wszelkich języków słowiańskich. Znając tempo ewolucji języków, czyli zmian zachodzących w tym samym języku używanym przez odległe społeczności, można stwierdzić, że w V wieku n.e (czyli pierwszych historycznych wzmianek o Słowianach, a także znalezisk archeologicznych kultury słowiańskiej na terenach Polski czy południowej Europy) wszyscy Słowianie władali jednym językiem - który, tak jak dzisiaj języki był identyfikatorem ich kultury i społeczności (patrz np. Ślązacy czy Walijczycy). Zwali się "Słowianami" czyli "tymi, którzy umieją mówić", natomiast swoich sąsiadów nazywali "Niemcami", czyli "niemymi, tymi którzy nie umieją mówić". Nawet dziś, po upływe 1500 lat od rozdzielenia, języki słowiańskie są na tyle do siebie podobne, że możemy się porozumieć.


To pierwsza poszlaka, że język ten powstał na izolowanym, niewielkim obszarze - na tyle niewielkim, że w V wieku n.e. nie było w nim jeszcze jakichś znaczacych regionalnych różnic. Gdyby ten obszar był większy, to różnice by były - nie było kiedyś szybkiego transportu, edukacji, książek, telewizji, która utrzymywałaby jednolitość języka. Jedyne, co utrzymywało jednolitość języka, to bliskość geograficzna. W momencie, kiedy ta bliskość znikła (migracja Słowian po całej Europie), język każdej grupy zamieszkującej inny region zaczął niezależnie ewoluować i zmieniać się.


Druga poszlaka to to, że język ten nie ma żadnych bliskich krewnych - nie było w tamtym czasie ani współcześnie żadnych języków pokrewnych, które oddzieliłyby się np. kilkaset lat wcześniej i dziś mielibyśmy jakiś język podobny do słowiańskiego, ale nie będący słowiańskim. Zatem kolejna wskazówka, że był wykształcony i używany przez społeczność, która długo nie wychylała nosa poza swoje zadupie.


Trzecią poszlaką jest jego złożoność. Czasami oglądam sobie rolki o ciekawostkach językowych i ostatnio - w zupełnie innym kontekście niż Słowianie - dowiedziałam się, że języki w miarę rozpowszechniania się (używania przez coraz większą ilość ludzi) mają tendencję do upraszczania - gramatyki, słowotwórstwa, formy oboczne i wyjątki zanikają a zostają jakieś proste reguły, których nauczyć mogą się nie tylko osoby natywnie się nim posługujący od urodzenia, ale także uczące się go starsze osoby. Najbardziej skomplikowane i dziwaczne języki - z dźwiękami typu mlaskanie, osiemdziesiąt spółgłosek - mają społeczności zamieszkujące jakieś odosobnione regiony.


Język słowiański zawiera również wiele głosek trudnych do wymówienia dla obcokrajowców, a także skomplikowane (w porównaniu do np. angielskiego) odmiany czasowników przez przypadki, rodzaje, czasy, z dużą ilością wyjątków i form obocznych, co też jest kolejną poszlaką wskazującą na to, że kształował się na niewielkiej i izolowanej od kontaktów z resztą świata przestrzeni i "nie było zapotrzebowania" żeby upraszczał się do form łatwiejszych do przyswojenia dla osób nie posługujących się nim natywnie.

Gdzie była owa przestrzeń, kolebka Słowian? Nadal na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale większość dowodów (w tym ostatnie analizy genetyczne) wskazuje na bagna i lasy Polesia, między Białorusią i Ukrainą.

#slowianie #ciekawostki #historia

Zaloguj się aby komentować

Przypomniała mi się taka ciekawostka o Słowianach. Otóż Słowianie praktycznie nie jedli chleba. Skąd to wiadomo? Ponieważ archeolodzy badający pochówki wywnioskowali to między innymi po stanie uzębienia. Ludzie z kultur, w których zboża mielono na mąkę i wypiekano z niej chleb, mieli porysowane, starte szkliwo - dawna mąka, mielona na kamiennych żarnach zawierała sporo drobinek kamienia, co jest widoczne na zębach pod mikroskopem, a w przypadku starszych osobnikow mocno starte zęby widać gołym okiem.


Rownież analiza naczyń i przyrządów kuchennych czy pieców (a raczej brak pieców chlebowych) wskazują na to, że w diecie Słowian zboża były spożywane w postaci kaszy. Nie dość, że było to zdrowsze dla zębów w ówczesnych czasach, to wiemy też dziś, że jest to zdrowsze pod względem mikrobiomu jelitowego i poziomu glukozy we krwi. A na dodatek było to dużo mniej pracochłonne - ziarna wystarczyło tylko obtłuc i ugotować, zamiast żmudnego mielenia, przygotowania ciasta i pieczenia.


#ciekawostki #dieta #slowianie

@solly-1 Kichy to drugi mózg, zaburzenia w mikrobiomie mogą powodować wiele chorób, w tym depresję, a nawet doprowadzić do śmierci, także lepiej byś zrobił, jakbyś żony słuchał zamiast wyśmiewać;)

@Half_NEET_Half_Amazing Słowianie nie mieli zarządu. Nie mieli zadnych elit.


Ale tak, moim zdaniem mąkę można zaliczyć do przedmiotów zbytku, jak bizuteria czy sztuka - jest tak samo wyrafinowane i jednocześnie zbędne do życia. Aby istniały takie przedmioty, musi istnieć struktura społeczna powodujaca, że jednych na to stać, kosztem drugich.

@Half_NEET_Half_Amazing Tam, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. A gdzie mielą mąkę, są kamienne żarna, które przetrwają tysiąclecia. Na terenie Słowiańszczyzny w obejściach i siedliskach brakuje jakicholwiek tego typu znalezisk. Gdyby były, powinno chociaż trochę przetrwać, tak jak przetrwały kamienne paleniska czy skorupy glinianych naczyń.

@DexterFromLab Tak, o tym, że Słowianie jedli zboża głównie w postaci kasz, jest już wiadomo od dosyć dawna, ewidentnie wiedział o tym także Janusz Christa tworząc komiksy z Kajko i Kokoszem.

Zaloguj się aby komentować