Zupa krem z pieczonych pomidorów (nie chcą się skończyć). Penne ze szpinakiem (własny, mrożony) i łososiem.
#gotowanie


Zupa krem z pieczonych pomidorów (nie chcą się skończyć). Penne ze szpinakiem (własny, mrożony) i łososiem.
#gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Po tygodniu zimna, chmur, deszczu i temperatury w okolicy +3 nad ranem, w domu spadła temperatura do 22,5 stopni w najchłodniejszym pomieszczeniu. W poniedziałek wyszło słoneczko i z powrotem, za darmo nagrzało do 24,5 stopni. A jak u was? Włączyliście już w ogrzewanie (albo włączono wam, jeżeli robi to spółdzielnia)?
#ogrzewanie #dom
#ankieta
Zaloguj się aby komentować
No i nadszedł czas na #pokazmorde
Kto zgadnie, gdzie było robione to zdjęcie?

Zaloguj się aby komentować
Może niewiele grzybów dziś ale za to przynajmniej zmokłyśmy. Ale w sumie nie o grzyby tu chodzi.
#grzyby

Zaloguj się aby komentować
Niedawno na Netflixie pojawił się sequel filmu "Platforma", co przypomniało mi to dzieło.
Ciężko opisać ten film, aby zbyt wiele nie spojlerować. Najlepszym słowem, którym można go opisać, jest "alegoria". Niektórzy (którzy nie zajmują się zbytnio myśleniem abstrakcyjnym) określili by go słowem "zryty", ale ja bym tego słowa nie użyła, choć jest trochę mocnych scen i gore. Ale to jest środkiem, aby przekazać coś, zmusić widza do refleksji, a nie ma na celu epatować brutalnością samą w sobie. Nie jest to klasyczna opowieść, która ma bohaterów, akcję i finał, której oczekuje większość widzów oglądających filmy - a raczej obraz, na którym jak na dziełach Hieronima Boscha albo w "Piekle" Dantego oglądamy właśnie alegorie odnoszące się do ludzkości, hierarchii społecznej, systemów społecznych i ekonomicznych, wartości, religii. Troszeczkę przypomina mi film "Lobster", gdzie też mamy pewną dziwaczną rzeczywistość, która portretuje stosunki międzyludzkie.
Wszystko to zabrzmiało bardzo mądrze i nudnie, ale to nadal kawał dobrej rozrywki, nie zaśniecie po pierwszych piętnastu minutach. Polecam oczywiście najpierw część pierwszą, a potem drugą.
#filmnawieczor #film #netflix
@GazelkaFarelka mnie się również bardzo podobało ale przydałoby się aby jednak twórcy zwrócili uwagę na więcej realistycznych detali.
na przykład na stole nie ma ilości dań dla każdego a jest niby tak mówione. Czy aż 333 poziomy są tylko po to aby było 666 więźniów? Ale ten symbol nie jest w żaden sposób ukazany i wykorzystywany po co więc aż tyle ich robić?
krew wypływająca ze starych zwłok. Grubasy które nie chudną po miesiącu bez jedzenia itp itd.
wiadomo że są rzeczy które trzeba przyjąć takie jakie są np lewitujący stół ale o resztę detali fajnie jakby zadbali. Artystę poznaje się po przywiązaniu do wydawałoby się nieistotnych detali ale budujących dzieło.
Zaloguj się aby komentować
Jesieniarskie klimaty c.d.
Jeszcze mam zatrzęsienie pomidorów, będzie kolejna porcja konfitowanych. Słój grzybów zebranych tydzień temu. Przy moim zużyciu wystarczy chyba na parę lat. Trochę warzyw od mamy - wypróbowałam przepis na domowe kostki bulionu warzywnego z warzyw pieczonych w piekarniku. Dorzucilam parę kawałków grzybków. Zapach jest nieziemski. Ciasto na chleb fermentuje w misce. Na obiad był barszcz ukraiński.
Nogi już mi trochę w d⁎⁎ę włażą. A jeszcze chciałam upiec ciasto i zamarynować szynkę do pieczenia na jutro na obiad.
#jesien #gotowanie




Zaloguj się aby komentować
Zdradzę wam tajemnicę.
Gdzieś w czeluściach zamrażarki, pomiędzy pudełkami po lodach zawierającymi koperek, warzywa, mięso, znajduje się jedno opakowanie, które naprawdę zawiera lody. Tylko matka wie, które i żre je sama, w tajemnicy przed dziećmi.
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Typ nauczył szczury prowadzić pojazdy mechaniczne
https://x.com/Rainmaker1973/status/1842094953549193416
#ciekawostki #zwierzeta
Zaloguj się aby komentować
Ruska propaganda szczuje przeciwko imigrantom w zachodniej Europie, a widać że nawet nawet hordy muzułmańskich Turków nie są w stanie obniżyć tak poziomu życia jak obecność ruskich
https://x.com/xruiztru/status/1841811860410032421
#heheszki #polityka
Zaloguj się aby komentować
Schab pieczony ze śliwką. Zgodnie z instrukcją od @moll wolno pieczony na 160 stopni ponad 4 godziny. W końcu mi nie wyszedł jak podeszwa. Trochę suchy, ale chwilę namoczył się jeszcze w sosie na bazie sosu własnego.
#gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Mam zajawkę na kolejny sezon ogrodniczy - odmiany fasoli w różnych kolorach i wzorach.
Nie pytajcie, po co. Jeszcze nie wiem. Może nasypać w słoik do dekoracji kuchni albo do zabawy dla dzieci?
Wołam @moll bo ci się spodoba
#ogrodnictwo




Zaloguj się aby komentować
Postanowiłam, że będę czasami wrzucać #ladnedomy ale także inne budynki, które zasługują na uwagę swoim wyglądem, kompozycją w krajobrazie, ogrodem.

Zaloguj się aby komentować
Wystroiłam się rano jak islamski najemnik i zabrałam mamę do lasu.
#grzyby

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tosty z konfitowanymi pomidorkami i mozzarellą.
Jeszcze coś zielonego by się przydało ale nie mam pod ręką.
#gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Pomidorki konfitowane, jakie to dobre. Jak ktoś lubi klimaty słodko-wytrawnie typu żurawina czy powidła śliwkowe do mięs, to polubi też takie słodkie pieczone pomidorki z przyprawami. Alternatywa suszonych - ale są miękkie i można je rozsmarować na chlebie, grzance lub dodać do spaghetti.
Poza tym idealny sposób na zagospodarowanie pomidorków koktajlowych na koniec sezonu, kiedy nikt nie chce już ich jeść i wiele wisi już mocno dojrzałych, zcukrzonych.
Następna partię zrobię w male słoiczki i zapasteryzuję.
#pomidory #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Dużo jeszcze pomidorków koktajlowych, ale już nikt nie chce ich jeść. Pierwszy raz próbuję zrobić konfitowane pomidorki. Ciekawe, co z tego wyjdzie.
Swoją drogą nasiona tej krzyżówki kosztują więcej niż najlepszy kolumbijski towar (płaciłam 30 zł z dostawą że Szwecji za 8 sztuk!), ale są totalnie tego warte. Zaczynają owocować jako pierwsze, kończą jako ostatnie, owocują obficie, nie wybrzydzają na warunki glebowe.
#pomidory

Zaloguj się aby komentować
I naszedł czas na uroczo pałające rumieńcem kronselki. No po prostu są takie piękne, że nie mogłam na nie patrzeć jak leżą pod drzewem. Top 1 odmiana, jeżeli chodzi o ciasta. Rozpieka się idealnie, zupełnie nie puszczając zbędnej wody. Dzisiaj ciasteczka cynamonowe (tym razem dużo więcej przyprawy) oraz szarlotka.
#domowewypieki



Zaloguj się aby komentować
Skok na kasę PGE, czyli jak sprytnie sobie wykombinowali, żeby zrobić prosumentów na starych zasadach na kasę pod płaszczykiem "będzie nam się łatwiej rozliczać". Zmiana opisana jest w poprzednim wpisie, a w tym wpisie przedstawiam kalkulację, żeby pokazać na czym polega cały szwindel.
Dane użyte do symulacji za miesiące są z grubsza prawdziwe (proporcje zużycia w poszczególnych miesiącach i produkcji w poszczególnych miesiącach), dla ułatwienia każdy rok się powtarza copy&paste.
Zwiększyłam tylko zużycie za prąd w miesiącach zimowych (powiedzmy, że grzeję większy dom), żeby zredukować nadwyżkę i pokazać przykład, gdzie prosument kończył do tej pory każdy okres rozliczeniowy tylko niewielką nadwyżką i płacił ok. 180 zł opłat stałych raz na pół roku.
Po lewej stronie jest pokazany schemat rozliczeń tak jak rozliczał się do tej pory.
Po prawej stronie rozliczenie, kiedy prosument wylosuje najbardziej niekorzystny okres 09/03, w związku z czym nastąpi w tym roku teraz skrócenie jednego okresu rozliczeniowego do 3 miesięcy (dostanie rachunek za lipiec-wrzesień włącznie, zamiast za lipiec-grudzień), a kolejny będzie obejmował miesiące zimowe.
Oczywiście w kolejnych okresach rozliczeniowych już to się wyrówna i prosument będzie w jednym miał wiekszą nadwyżkę, która przejdzie na kolejny okres i wychodził na zero bez dopłat. Ale kasy, którą będzie trzeba jednorazowo wybulić na pierwszym okresie rozliczeniowym po przesunięciu, nikt mu nie zbilansuje i nie zwróci, a więc to dosłownie jest extra kasa, która wpadnie PGE dzięki majstrowaniu przy okresach rozliczeniowych.
#energetyka #fotowoltaika #oze #prosument
P.S. Nie wylosowałam 09/03 i mam nadwyżki, więc zmiana mnie osobiście nie dotknie, ale już niedługo tysiące osób będzie zdziwionych i wkurwionych jak zaczną dostawać rachunki.

Tutaj symulacja, jakby ten hipotetyczny prosument miał szczęście i wylosował przesunięcie okresu rozliczeniowego o tylko 1 miesiąc. Jak widać do zapłaty ma prawie 3x mniej niż wtedy, gdy wylosuje przesunięcie o 3 miesiące.
Ten sam typ, to samo zużycie i produkcja cały czas, a diametralnie większa kasa do zapłacenia PGE.

Tutaj sumulacja, jakby prosument wylosował przesunięcie o 5 miesięcy, 11/05. Jak widać tutaj też jest lepsza sytuacja, tylko 330 zł do dopłaty. Ale nadal ekstra kaska dla PGE, której bez manipulowania przy okresach rozliczeniowych by nie było.
W najgorszej sytuacji będą ci z przesunięciem 3-miesięcznym, którzy - jeżeli ktoś ogrzewa dom prądem - mogą dostać nagle rachunki nawet na 3 tysiące złotych do dopłaty. Oj będzie awantura w październiku jak pierwsi szczęśliwcy dostaną swoje prognozowane faktury (bo PGE doskonale wie, że będzie dopłata i wystawia faktury prognozowane). Na razie pierwsi dostają na małe kwoty, albo tylko opłaty stałe, jak mają jakieś nadwyżki - to jest jeszcze cicho.

@GazelkaFarelka
Ale kasy, którą będzie trzeba jednorazowo wybulić na pierwszym okresie rozliczeniowym po przesunięciu, nikt mu nie zbilansuje i nie zwróci,
Z tego co widzę to nie do końca tak jest. Można pisemnie wnioskować o zwrot nadpłaty. Tutaj wzór pisma
W przypadku powstania nadpłaty za pobraną energię elektryczną, podlega ona zaliczeniu na poczet płatności ustalonych na najbliższy okres rozliczeniowy, o ile konsument nie zażąda jej zwrotu. Zwrot nadpłaty nastąpi na pisemny wniosek konsumenta.
Źródło: Zbiór praw konsumenta energi elektrycznej [Urząd Regulacji Eneregetyki]
Zaloguj się aby komentować