Hejto.pl
Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1093wpisów
  • 14559komentarzy

Ktoś tam wczoraj pytał, czy nie gania mnie po tych deserkach że słodzikami. Otóż nie. Ale na mnie nie robią wrażenia nawet śniadania w zestawie pic rel. Może to jakieś tatarskie geny ludzi, którzy żywili się surowym mięsem które jeździło cały dzień pod siodłem.


Nie jest to jakieś ambitne śniadanie, ale 40g białka i jakieś 20 g węgli.


#sniadanie

3eb058a4-205d-4530-9806-93d87bb95121

@GazelkaFarelka Też lubię te różne desery i puddingi. Mam chyba te same geny bo niezależnie od tego co jem mój cykl toaletowy zawsze wygląda tak samo.

9dd73ef4-e8e2-4678-9de8-477bc4b0e52c

Zaloguj się aby komentować

Recenzje fit jedzenia


Białko All Nutrition Dubai chocolate style


Odżałowałam siedem dych i skusiłam się. Największy niewypał. O ile pachnie pięknie, to nie da się tego pić, jest tak obrzydliwie słodkie że wykręca gębę.


Na szczęście mężowi smakuje, chociaż chlop wypiłby pewnie nawet jakby nie, żeby się nie zmarnowało.


#recenzjefitjedzenia

842cabd9-1793-409b-9212-916a89a89d50

@GazelkaFarelka


szczęście mężowi smakuje, chociaż chlop wypiłby pewnie nawet jakby nie, żeby się nie zmarnowało.


Ciekawe skąd się to bierze bo ja zrobił bym to samo xD przypuszczam, że większość chłopów by tak zrobiła

Zaloguj się aby komentować

Recenzje fit jedzenia


Ehrmann - Dubai chocolate style napój mleczny


Tego nie zmogłam. Słodzika tutaj sypnięte od serca. Makro dobre, chociaż białka mniej bo to napój, smak mi totalnie nie podszedł. Ogólnie tej firmy produkty nie są złe, miałam deser pistacjowy (ale nie mam fotki, bo była promka w Dino i juz go nie ma) i był spoko.


#recenzjefitjedzenia

ef7b82c9-1fc6-41cb-b645-40b2f6a73489
cf8c0984-992e-49f4-82b5-638a2444a366

Teraz mi się przypomniało, że podobno u niektórych słodzik może wywołać reakcję insulinową jak cukier mimo braku węglowodanów. Ciekawe.

Zaloguj się aby komentować

Recenzje fit jedzenia


Mus proteinowy Valio o smaku cappuccino (kupione w Dino)


Podobnie jak poprzedni - smaczny, nie przesadzono ze slodzikami. Niskokaloryczny, o niskiej zawartości węglowodanów.


#recenzjefitjedzenia

3fe7c42d-9419-4f67-a0eb-e5b0a34fec9a
62b92fbc-a882-4523-82e8-d5c403d05e49

Zaloguj się aby komentować

Recenzje fit jedzenia


Kiedyś gdzieś pisałam, że jeszcze kilkanaście lat temu, mając problem z poziomem glukozy po posiłkach, miałam w sklepie do wyboru niewiele produktów. Teraz na szczęście się to zmieniło.


Deser - mus o smaku czekoladowym. Kupiony bodajże w Lidlu.


Bardzo smaczny, mocno czekoladowy smak, nie nawalone słodzika jak czasami się zdarza w tego typu produktach. Węglowodany 4,5g/100g więc deser odpowiedni dla ludzi mających problem z tolerancją glukozy. Jak ktoś lubi liczyć kalorie, to również jest niskokaloryczny.


#recenzjefitjedzenia

149ed3de-ad37-40b3-8adb-5765471e86ec
956ef663-7c78-4eaf-82d1-d5bd9069e671

Zaloguj się aby komentować

1083 + 1 = 1084


Tytuł: Siedem śmierci Evelyn Hardcastle

Autor: Stuart Tuarton

Kategoria: kryminał

Wydawnictwo: Albatros

Format: książka papierowa

ISBN: 978838255789

Liczba stron: 509

Ocena: 5/10


Poszukuję wszystkich ludzi, którzy zostali oszukani, że ta książka ma coś wspólnego z Agatą Christie.


Można w lecie wypożyczyć i poczytać zamiast krzyżówki, doczytałam do końca więc nie jest najgorsza, ale w sumie żadna rewelacja, a koncept raczej już wyświechtany.


#bookmeter #ksiazki

2e5a9262-e040-4cdc-8d78-207dc0798b67

Zaloguj się aby komentować

Update:

56.0 kg - 55.1 kg


Tym razem dłużej to zajęło, bo praktycznie co weekend była jakaś impreza, raz nawet dwie. Oczywiście nie jadłam wszystkiego, co było na stole w zasięgu ręki, ale nie odmawiałam sobie zjedzenia normalnego posiłku z jedną porcją deseru. Wjechało też poza kontrolą sporo truskawek, czereśni. Bywały też lody. Już myślałam, że w sumie gdzieś się zatrzymało to na tym poziomie i więcej wpisów już nie będzie, ale dzisiaj znowu została zanotowana dużo niższa waga.


Kupiłam sobie glukometr. Jak na razie pomiary pokazują, że na czczo czy pomiędzy posiłkami mam stabilny, dosyć wysoki poziom glukozy (90-95, norma na czczo jest do 100). Jak widać minimalizacja węgli w pożywieniu nie powoduje (przynajmniej u mnie) hipoglikemii i niedoborów do zasilania mózgu - wątroba daje radę. Mierzyłam nawet po 30 minutach szybkiego spaceru, czy nie za bardzo spada - jest nieco mniej, ale nadal koło ~85.


Jest to super praktyczne w codziennym życiu - brak posiłku z jakiegoś powodu (na przykład nagła wizyta u dentysty bo zwolniło się wcześniej miejsce i zjedzony przez to dopiero dużo później obiad) nie powoduje żadnych negatywnych efektów. Spadku glukozy, osłabienia, głodu, zawrotów głowy, trzęsących się rąk i nóg.


Szczerze mówiąc, to zaczyna się robić powoli po⁎⁎⁎⁎ne. Zaraz się okaże, że będę musiała zacząć faktycznie liczyć kalorie, ale po to, żeby już przestać chudnąć. Albo jakieś ćwiczenia siłowe, żeby nabierać masy mięśniowej (nie wierzę, że to piszę) - co w przypadku problemów z tolerancją glukozy wydaje się całkiem dobrym rozwiązaniem, bo zwiększa ilość tkanek wciągających glukozę z krwi.


#odchudzanie #dieta

@GazelkaFarelka


>Opornik nie mający zielonego pojęcia ile waży jego stara na widok wpisów lasek wrzucających swoje kilogramy:

3b894b2e-4fd3-4c49-8536-2d164bd5f6fa

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio kolega dodał odkrywczy wpis, że spalony tłuszcz z tkanek usuwany jest z organizmu w postaci wydychanego CO2. Dorzucę swoje kilka groszy, z których wiele osób też nie zdaje sobie sprawę.


TLDR: Nie musisz biegać, żeby schudnąć.


Dużo ludzi ma mylne wyobrażenie na temat tego, kiedy i jak spalany jest tłuszcz. Wiele osób, w tym i ja do pewnego wieku, byłam przekonana, że im więcej będziesz biegać, skakać, pocić się, słowem popierniczać jak chomik na amfetaminie, tym więcej spalisz tłuszczu i szybciej schudniesz. No wiecie, im piec bardziej rozgrzany, tym lepiej się pali. Więc im bardziej aktywności na granicy udaru i zawału serca, tym więcej tłuszczu spalasz. Nic bardziej mylnego.


W twoim organizmie są dwa piece - jeden na olej opałowy (tłuszcze), a drugi na nitrometan (glukoza).


Zapasy tłuszczu są olbrzymie i praktycznie nieograniczone - 1 kg tkanki tłuszczowej to 7 000 kcal, natomiast zapasy glukozy (przechowywane są w wątrobie i mięśniach) są stosunkowo małe, w zależności od organizmu oraz ilości tkanki mięśniowej i wyszukiwarka podaje, że jest to przeciętnie około 1 600 - 2 000 kcal. Mając 20 kg tkanki tłuszczowej, masz przechowane 140 000 kcal paliwa (ok. 160 kWh), natomiast energii zgromadzonej w postaci glukozy jest kilkadziesiąt razy mniej (ok. 2 kWh).


Twój organizm - tak jak piec, ma dolot powietrza, z którego uzyskiwany jest tlen do reakcji spalania. Dolot ten, tak samo jak w piecach czy silnikach samochodowych, jest jednym z elementów, który ogranicza moc. Każdy z nas ma ograniczoną, maksymalną ilość tlenu, jaką zdołają przyswoić płuca i przetransportować krew. Ta maksymalna ilość jest ograniczona twoim stanem zdrowia, kondycją fizyczną (ilość i parametry czerwonych krwinek), możliwością przepływu krwi (tętno, przekroje żył) czy również genetyką. Ta zdolność transportu tlenu przez krew nazywa się VO2max. Można ją poprawiać regularnymi treningami i odpowiednią dietą (bogatą w przyswajalne żelazo). Każdy z nas w sumie zdaje sobie sprawę, że wąskim gardłem naszej wydolności jest właśnie to VO2max. Każdy z nas np. biegając jak najszybciej da radę, dochodzi do miejsca, gdzie już tętno jest maksymalne i sapie, walcząc o każdy oddech.


Kiedy spalany jest tłuszcz, a kiedy glukoza?


Tłuszcz jest spalany cały czas*), w mniej więcej cały czas równomiernej ilości. Jego proces uwalniania z tkanki tłuszczowej do mięśni jest dosyć długi, w porównaniu do glukozy, więc organizm używa go jako głównego paliwa podczas zajęć o niskiej aktywności. Glukoza z mięśni jest spalana przy aktywności fizycznej przy "bardziej otwartej przepustnicy" czyli w wysiłku fizycznym o wyższym tętnie i transporcie tlenu, czyli np. bieganie czy cardio. Im bardziej intensywny wysiłek, tym udział energii pochodzącej ze spalania glukozy jest wiekszy. Jest lepszym paliwem, bo po pierwsze - jest już na miejscu w mięśniach a nie trzeba ją dopiero transportować, po drugie - do uzyskania z niej takiej samej ilości energii jak z tłuszczów, potrzeba o 30% mniej tlenu. Jest jej jednak w organizmie - w porównaniu do tłuszczu - bardzo malutko, więc organizm oszczędza ją "na specjalne okazje", kiedy twój organizm będzie potrzebował "turbodoładowania". Porównanie z nitrometanem jest tutaj nieprzypadkowe, bo glukoza w podobny sposób jak nitrometan "zwiększa moc silnika" - przy takiej samej ilości powietrza w dolocie, jest w stanie oddać więcej energii.


Czyli co, glukoza lepsza, więc trzeba jeść węgle?


No nie. Jak wyżej zostało wspomniane, zdolność przechowywania glukozy przez wątrobę i mięśnie jest ograniczona. Jeżeli tej glukozy, którą masz już w mięśniach, nie wykorzystasz, to mięśnie mówią "sorry Gienia, miejsca nie ma". Cała nadmiarowa glukoza z posiłku, która nie zmieści się już w wątrobie i mięśniach, zostaje przekierowana do tkanki tłuszczowej, gdzie zostanie skonwertowana na tłuszcz i zmagazynowana do późniejszego użycia.


Co się stanie, jeżeli nie uprawiasz sportu, magazyny glukozy masz już wypchane w opór, codziennie na śniadanie zjesz bułeczki z dżemem, a następnie usiądziesz na 8 godzin pracy przy kompie?


No właśnie, co.


No dobra, ale jak sobie pójdę pobiegać, będę biec odpowiednio długo i spalę już zapas glukozy, to wtedy mój organizm już będzie w dużej ilości spalał tłuszcz?


Też nie. Proces spalania tłuszczu jest dużo wolniejszy niż glukozy i wymaga większej ilości tlenu, stąd nie ma fizycznej możliwości, żeby na samym tłuszczu wykręcać takie osiągi, jak na glukozie. Jak skończy się glikogen, to twój organizm zaciągnie hamulec ręczny, odetnie mięśnie od zasilania, żeby zapobiec zbyt niskiemu poziomowi glukozy we krwi, zostawić rezerwę dla mózgu i zapobiec utracie przytomności. Dlatego sportowcy przed i w trakcie intensywnych treningów i zawodów spożywają żele zawierające węglowodany w regularnych odstępach czasu.


#dieta #odchudzanie


*) oprócz czasu, kiedy jest podniesiony poziom glukozy i insuliny we krwi, wtedy spalanie tłuszczu jest hamowane

44c21e03-f84d-4784-a2a3-9f26825d3fe5

@GazelkaFarelka ogolnie ciekawy post, choc bledny lub wprowadzajacy w blad.


Co jest faktem:


  • Tluszcz jest wydychany jako CO2 i H2O

  • Tluszcz i glukoza to dwa rozne systemy energetyczne

  • Zasoby tluszczu sa ogromne, glukozy ograniczone

  • Potrzeba tlenu do spalania tluszczu jest wieksza


Co jest zbyt uproszczone i wprowadza w blad:


  • Nie musisz biegac zeby schudnac - prawda, ale aktywnosc fizcyzna przyspiesza spalanie kalorii, poprawia metabolizm i poprawia ogolnie... zdrowie. Sedno odchudzania to ujemny bilans kaloryczny.

  • Tluszcz spala sie caly czas w tej samej ilosci - to oczywiscie bzdura. Tluszcz spalany jest caly czas ale jego udzial w produkcji energii zalezy od intensywnosci wysilku, stanu odzywienia, poziomu insuliny i adaptacji metabolicznej.

  • Nie da sie dlugo biec na tluszczu - mozna, mozna. Wolniej, ale mozna. Treningi wytrzymalosciowe moga byc wykonywane glownie na tluszczu, mowimy wtedy o fat-adapted competitors. Tacy ludzie potrafia spalac tluszcz efektywniej przy niskiej intensywnosci.

  • Po wyczerpaniu glukozy organizm hamuje - zeby bola od tego uproszczenia. Organizm nie odcina miesni od zasilania z nia na dzien - przelacza sie stopniowo na tluszcz ale tempo i wydolnosc spadaja.


Ladne, popularnonaukowe ujecie, ktore moze pomoc zrozumiec ogolne zasady spalania tluszczu, ale nie opieralbym na tym ksiazki i nie wciskal jako obowiazkowej lektury

Tak czy inaczej, ruszać się warto. Obiawam się, że grubasy zinterpretują Twój wpis pod siebie i będą mieć kolejny argument, żeby się nie ruszać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dwie godziny po posiłku zawierającym 7g węgli (w tym 6,5g naturalnie występujące cukry). Norma jest do 140, więc spoczko, ale nie tak jakby można myśleć, że bez zjedzenia chlebka na śniadanie dostaje się zaraz hipoglikemii. Albo mój organizm na takim poziomie aktywności bierze bardzo malutko glukozy, albo wątroba syntezuje ją jak po⁎⁎⁎⁎na. Jestem od 7 rano na nogach, ogarniam chatę, śniadanie, pranie, pokój młodej po przejściach ze slimem wklejonym w pościel i włosy.


100g mozzarelli kulki, 1 jajko, łyżeczka majonezu, kawa z mlekiem (80ml).


#dieta #lowcarb

7df89eea-b736-490c-8c36-43f3aa2c1bde

Zaloguj się aby komentować

Jak kogoś nie lubicie, możecie jego dziecku sprezentować "slimy". Młoda wpadła na pomysł, że położy sobie go spać koło siebie na poduszce. Dziś z rana mycie głowy, całe włosy sklejone (na szczęście rozpuszcza się w wodzie) i wymiana pościeli.


Był taki serial kiedyś o chłopcu imieniem Emil, gdzie każdy odcinek kończył się się okrzykiem "Emil, do drewutni!", kiedy ojciec zorientował się, co tym razem młody nawywijał.


Ostatnio często myślę, że przydałaby się nam drewutnia.


#dzieci

e1c9a11c-3b28-4774-8736-8eb6fbdb783a

Ale co to "coś" robi? Na czym polega zabawa tym "czymś"? Ze zdjęcia można wywnioskować, że młoda nażarła się styropianu i zwymiotowała.

@GazelkaFarelka takie rzeczy albo sie od razu wyrzuca albo zostawiasz na prezent dla dzieciakow jak kogos nie lubisz xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W porównaniu z gorzką, jest taka sama ilość wegli, a błonnik został zastąpiony białkiem. Taki słodycz w sumie do niczego, za dużo węgli żeby nazwać go zdrowym, a smak jednak trochę gorszy, niż prawdziwe słodycze. Chociaż ma swój urok, wyraźnie wyczuwalny proszek białkowy, który osobiście lubię podjadać na sucho.


Czy kupię drugi raz? Raczej nie. Poprzestanę na gorzkiej 70%.


#jedzenie

77789977-ceb2-41c1-8fee-70d0c3eaf8bd
f88137e8-a3bc-4d2e-8d23-a49066df612a

Zaloguj się aby komentować

"This is probably the most important information to put out to the world. You can’t out-exercise a bad diet."


Lionel Sanders, światowej klasy triathlonista, zajmujący często miejsca na podium, podzielił się informacjami o swoim stanie zdrowia: "Jadłem śmieciowe jedzenie przez lata - fast foody, słodycze, rzadko gotowałem, po prostu ładowałem paliwo na trening. Myślałem, że nie ma to znaczenia. Okazuje się, że miało. Pierwsze w moim życiu badania krwi wykazały, że mam poziom HbA1C (hemoglobiny glikowanej) wynoszący 5.9% co oznacza stan przedcukrzycowy".


Wrzucam ku uwadze, bo często tutaj w dyskusjach spotykam się z poglądem, że nie ma znaczenia co jesz, liczy sie bilans kaloryczny mordo i że możesz nawet nędzną, bogatą w cukry, kalorie i przetworzone tłuszcze dietę zrekompensować odpowiednią aktywnością fizyczną - pójdziesz pobiegać na godzinę, potem zeżresz dwie czekolady, wystarczy, że jesteś na minusie to nie jesteś gruby, a dopóki nie jesteś gruby to wszystko git.


Jeżeli jesz beznadziejnie - to czy leżysz w miejscu i będziesz robił się coraz grubszy, czy wybiegasz te kalorie i będziesz mieć wysportowaną sylwetkę, cena do zapłaty jest podobna. Trzustka jest wąskim gardłem, które jest w stanie wytworzyć insulinę, która przepchnie do tkanek jedynie ~30 g węgli na godzinę - bez względu na to, czy jesteś królem maratonów czy królem pilota i kanapy. A dopóki tego nie zrobi, wysokie poziomy glukozy utrzymują się przez ten cały czas we krwi, powodując stany zapalne i uszkadzając narządy wewnętrzne. Oczywiście, uprawianie sportu daje ci jakieś większe pole manewru, ale ujemny bilans kaloryczny nie daje ci żadnego immunitetu na choroby metaboliczne.


Prawidłowo zbilansowana dieta > Sport


Thx za podrzucenie info @mordaJakZiemniaczek (nawet ja nie zdawałam sobie sprawy że takie rzeczy się dzieją).


#odchudzanie #dieta #ciekawostki


https://www.youtube.com/watch?v=sdn2c81yDpA

@GazelkaFarelka i jak to się ma w kontekście do tego, że w sportach typu bieganie czy rower, to przyjmuje się nawet i 150g węgli na godzinę? Pół kilo cukrów czasem wpada

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka - uwielbiam takie żółte pomidory co w latach 90. babcia uprawiała - nie wiem co to była za odmiana ale pamiętam ich smak do dziś.

Niby teraz też można dostać żółte pomidory - ale to już nie to samo

Zaloguj się aby komentować

U mnie prawie zdech po przeprowadzce, a potem odzyl jak feniks i na⁎⁎⁎⁎ia teraz liscia za lisciem, az go chyba ubije specjalnie xD

@bartek555 u mnie też szedł liść za liściem, stare usychały, ale nic nie rósł na wysokość ani w wielkość liści, wkurzyłam się i dowaliłam od serca pałeczek nawozowych.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W tych chaszczach gdzieś mi umknęło, że narosło trochę groszku cukrowego. Posiany jako poplon w tunelu w niektórych miejscach w celu wzbogacenia gleby w azot. Dużo tego nie ma na raz, ale ląduje w zamrażarce i potem będzie do miksu warzywnego na patelnię.


#ogrodnictwo

108c59ec-cf9e-4f40-8a05-cf615809e61e

Zaloguj się aby komentować