Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1003wpisów
  • 13664komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Chleb na dopingu


Ostatnio kupiłam gluten, czyli wyizolowane białka pszenne. Z ciekawości do standardowego przepisu dorzuciłam 30g, podbijając ilość białka w mące z 14,5 g do prawie 20 g / 100 g. Bochenek dużo bardziej wyrósł po 6 godzinach, mogłam go w sumie może potrzymać jeszcze dłużej na fermentacji. W przekroju bez spektakularnej różnicy.


#365chlebowgazelki #bojowkapiekarska

3b9d26c4-48da-4742-a8ab-0f33c03725d1
613f298f-ee4d-47cc-bdc2-2f9509cb6ef5
37b0a6b2-41e4-4957-a378-c51852ca0e6f

Zaloguj się aby komentować

Otyłość brzuszna, nadwaga a insulinooporność i cukrzyca


Dawniej sądzono, że choroby metaboliczne wynikają z nadwagi, ponieważ pacjenci, u których diagnozowano cukrzycę, mieli nadwagę lub otyłość. Jednak kilkadziesiąt kolejnych lat badań na populacjach na całym świecie - od dalekiego wschodu po rozwinięty zachód - pokazują, że to nie nadwaga (wyrażona przez BMI czy % tkanki tłuszczowej) jest markerem istniejących i przyszłych chorób metabolicznych, ale stosunek obwodu pasa do obwodu bioder (waist to hip ratio) [2,3,6]. Ze zwiększonym ryzykiem insulinooporności, rozwijającej się w miarę upływu czasu w cukrzycę oraz wynikającej z nich innych chorób i powikłań wiąże się wyłącznie jeden typ tkanki tłuszczowej - tkanka tłuszczowa trzewna (VAT - visceral adipose tissue), odkładający się na brzuchu. W przypadku nadmiarowego tłuszczu, ale rozkładającego równomiernie na całym ciele - zależność jest odwrotna - wiąże się to wręcz z obniżonym ryzykiem chorób metabolicznych [1]. Należy mieć na uwadze, że tkanka tłuszczowa, tak samo jak tkanka mięśniowa wychwytuje glukozę. Osoby ze zdrowym metabolizmem, zarówno te mające dużą ilość tkanki mięśniowej jak również i te posiadające dużą ilość tkanki tłuszczowej, mają zwiększoną możliwość szybkiej absorpcji glukozy i tym samym obniżania jej we krwi do bezpiecznego poziomu.


Nie ma do tej pory jednoznacznego dowodu, czy tłuszcz trzewny indukuje insulinooporność, czy to istniejąca insulinooporność powoduje zwiększanie ilość tłuszczu trzewnego - chociaż wiadomo, że są to dwa napędzające się wzajemnie mechanizmy powodujące efekt kuli śniegowej. Nawet jeżeli to tłuszcz trzewny powoduje insulinooporność, to musi być jakiś inny czynnik, który powoduje odkładanie tłuszczu w pierwszej kolejności w tym miejscu. Niektórzy badacze uważają, że tłuszcz trzewny nie jest przyczyną, ale mechanizmem obronnym, wychwytującym z organizmu glukozę, której nie chciały inne tkanki - aby ochronić ciało przed skutkami jej zbyt wysokiego poziomu. Wysokie poziomy glukozy we krwi są toksyczne, uszkadzają narządy i prowadzą do poważnych powikłań zdrowotnych oraz przedwczesnych zgonów. Niektóre badania wskazują na to, że gorsza tolerancja węglowodanów jest powiązana z różnymi mutacjami genu odpowiedzialnego za metabolizm glukozy. Spekuluje się, że mutacja odpowiadająca za lepsze wchłanianie glukozy pojawiła się w społecznościach rolniczych jako przystosowanie do dużego udziału węglowodanów w diecie, a część ludzi odziedziczyła wersję genu po populacjach łowców i zbieraczy, u których ilość węglowodanów w diecie była dużo mniejsza [4].


Na podstawie wszystkich tych badań można przypuszczać, że część osób nie jest genetycznie przystosowana do spożywania dużej ilości węglowodanów - zalecanych dziś jako zdrowa dieta dla każdego, w postaci wymyślonej kilkadziesiąt lat temu piramidy żywieniowej, w podstawie zawierającej produkty zbożowe i ziemniaki. W organizmach tych osób glukoza nie jest wykorzystywana efektywnie energetycznie w całości, a każdy nie wchłonięty przez tkanki nadmiar jest odkładany w postaci tłuszczu w tkance tłuszczowej trzewnej. Jeżeli zaczynasz przybierać w talii, nawet mając prawidłowe, czy nawet bliskie niedowagi BMI oraz niski ogólny % tkanki tłuszczowej w normie, możesz to potraktować jako żółtą kartkę [5].


Dieta keto, czy inne krążące według tematu ograniczania węglowodanów - jak carniovore czy paleo - mają więc podstawy naukowe, przynajmniej dla części populacji. A zjedzenie 200 kcal w postaci chleba, ryżu czy płatków zbożowych - albo w postaci nabiału, jaj czy mięsa robi fundamentalną różnicę w diecie nastawionej na długofalowy zdrowy tryb życia i profilaktykę chorób metabolicznych.


#odchudzanie #ciekawostki


  1. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3205890/

  2. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4043554/

  3. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6437507/

  4. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31159924/

  5. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30641781/

  6. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35538205/

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka ja juz od poniedzailku wlaczylem ogrzewanie w calym domu. CO prawda tylko wieczorami na 3 godziny, ale trzeba dobic troche tempratury

Zaloguj się aby komentować

Dietetyczny keto chlebek, który zawiera tylko 10 g węgli na 100 g, ale aż 21 g białka i 9 g błonnika. Jednak nie w tym tkwi sekret jego dietetyczności. Oddajmy głos mistrzowi Pratchettowi:


"Chleb krasnoludów był doprawdy cudowny: nikt nie cierpiał głodu, jeśli miał choć trochę chleba krasnoludów do uniknięcia."


Już po postawieniu ciasta do wyrastania zorientowałam się, że trzeba było jednak dać więcej prostych węgli, żeby drożdże miały co jeść. Ciasto nędznie wyrosło plus chyba za dużo nawalone dodatków. Smakowo jakiś składnik nadaje gorzkości, może sezam? Zmęczyłam tylko 1 taką kromkę 50g na śniadanie.


#bojowkapiekarska #365chlebowgazelki

a3e77cda-5d9c-4915-91d8-586dd9aa1c8c

@GazelkaFarelka na zdjęciu wygląda całkiem spoko, także jakby trochę zmienić treść wpisu, to można by oszukać hejtową społeczność, że wyszło git ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka podziwiam za kupno, ja to obserwuje gdzie jaki rośnie, jak wygląda i pachnie. Potem albo wykopuję odrost na jesień, próbuje szczepić albo jak w tym roku będzie próba sadzonki zielnej

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolega @Felonious_Gru narzeka, że na hejto wrzucane są tylko kulinarne sukcesy... Postanowiłam dziś zrobić w końcu w tym frajerze coś innego niż frytki. Polędwiczka marynowała się w lodówce przez noc, rozgrzałam urządzenie i wrzuciłam mięso na papierze. Po jakimś czasie coś mi zaśmierdziało spalenizną, otworzyłam frajer i wywiało mi z niego kawałki spalonego papieru.


Nie poletzam.


P.S. Instrukcji żadnej oczywiście nie czytałam, bo to słabych.


EDIT: Ale mięso wyszło dobre


#gotowanie

deda4c71-28de-4404-ada4-172f43fbbacb
b91027a9-9800-442e-8a8f-d18e3dd07ddb

Zaloguj się aby komentować

Bułeczki na drożdżach, z mąki pszennej 500 - 50%, z odrzutów zakwasu - 30% (przefermentowany mąka pszenna chlebowa) i 20% mąki sojowej, którą znalazłam w zasadzie przypadkiem, szukając w spiżarce czegoś do dorzucenia do bułek. Zerknęłam na etykietę i ma bardzo dobry skład - aż dziwne, że nie widuję z nią żadnych przepisów na diecie keto. Mało węgli, olbrzymia ilość białka i dużo błonnika.


Nie wygląda, jakby obniżała jakoś plastyczność ciasta drożdżowego, jak inne mąki nie zawierajace glutenu. Z tego co widzę w internecie, można kupić chleby niemal w całości składające się z tej mąki, z niewielkim dodatkiem pszennej mąki, nie będące przy tym ulepioną cegłą zwaną chlebem tylko umownie.


Jak zjedzone zostaną te bułki, to spróbuję zrobić foremkowy chleb z 80% mąki sojowej i np. 20% orkiszu. Może ojciec cukrzyk da się namówić na przetestowanie.


Bułki dodatkowo przegarowały przez noc w lodówce bo potrzebowałam wypiec dziś rano.


#bojowkapiekarska #365chlebowgazelki

6cc5267f-6a9e-4498-b9d0-3ab74500ea61
b1becffc-1e46-403e-9515-81f11ffa1d82
3247ecad-d469-4170-8d25-fc38fdafd24a

Zaloguj się aby komentować

Ostatnie dni, zanim komary, końskie muchy uniemożliwią jakikolwiek wjazd do lasu. Próbowałam dojechać do miejsca, gdzie był most i według opowieści ojca za jego dzieciństwa jeżdżono tamtędy do sąsiedniej wsi, bo była to najkrótsza droga. Dzisiaj to zapomniana leśna dróżka, na dodatek pomyliło mi się gdzieś na rozwidleniach i w rezultacie wylądowałam w innym miejscu - obok widniejących na mapach bagien i torfowisk. Torfowisko było, ale jest katastrofalnie wyschnięte. Przechodził przez nie kawałek drogi i jechało się po tym jak po suchej gąbce.


Dobiłam do drogi do transportu drewna i wróciłam do domu.


#rower

52ba0d60-ffd8-4795-8474-1848fa9d9317

Zaloguj się aby komentować

Pewnie się zastanawiacie, dlaczego nie wrzucam tu sałatek... Zgadza się, idzie mi z nimi jak wiadomo komu w deszcz. Od tamtej pory schudłam więcej kilogramów niż zrobiłam sałatek.


Tutaj sałatka z ogórka, awokado, sera feta, orzechów włoskich, pietruszki i mięty (trzy ostatnie składniki własne). Do tego trochę oliwy i soku z cytryny (zdjęcie jeszcze przed polaniem, poleję tuż przed podaniem do obiadu).


#365salatekgazelki

0f15b787-d167-46b9-9c4e-9d72c179a81b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakiś czas temu za internetową radą ususzyłem swój zakwas i od tamtej pory stoi w słoiku niedotykany i czekam na chwilę kiedy go spróbuję ponownie uruchomić i zobaczymy czy ta metoda w ogóle działa i czy bakterie i drożdże zawarte w nim jeszcze żyją.

Zaloguj się aby komentować

Zamówiłam kilka rodzajów ryżu na próbę (do Tildy basmati wzięłam jeszcze dwa do darmowej dostawy). Dodam, że od dawna nie gotuję ryżu w torebkach - zbędne śmieci - więc nie była to dla mnie jakaś wielka przesiadka. Wczoraj ugotowałam ten pierwszy.


Smak - bez różnicy ze zwykłym który kupowałam w kilogramowym opakowaniu w markecie. Stopień rozgotowania - faktycznie trzyma formę, mimo dosyć niechlujnego gotowania (wypłucz kilka razy, zalej wodą na oko i gotuj na oko). W finalnym daniu bez różnicy, bardziej czuć samą fakturę bo ziarna nie są tak rozgotowane.


Tak patrzyłam czy rodzina coś zauważy i skomentuje, ale nic. Jedynie najmłodsza dwa razy prosiła o dokładkę i wciągnęła trzy miseczki samego ryżu (nie chce mięsa, sosu ani dodatków).


Czy warto przepłacać 4x za ryż? Wg mnie nie, nie z moimi umiejętnościami co do kuchni wschodniej. Pewnie przy wielu daniach ma to faktycznie znaczenie, ale niestety dla mnie to wiedza tajemna.


Z drugiej strony tego ryżu też się jakoś dużo nie je, więc w sumie 4 zł czy 1 zł za ryż do obiadu to żadna różnica i wydatek.


#gotowanie

da23c31c-ab8b-421a-9238-c0f55a3d868d

@bartek555 Dojdę i do niego, niestety ten sprzedawca miał tylko duży 5 kg worek tego Mahmuda, więc przy następnych zakupach, jak zjemy to co jest na stanie.

Zaloguj się aby komentować

Pomidorki update, zaczynają już nawet puszczać wilki. Może jeszcze jakieś dodatkowe sadzonki z tych wilków? Do zimnej Zośki jeszcze sporo. Chociaż prognozy nie pokazują już przymrozków poza tym weekendem, więc może w tym roku wysadzę do tunelu wcześniej. Fajne mi w tym roku wyszły, takie krępe i grube nóżki, prawie jak kupowane na rynku.


#pomidory #ogrodnictwo

03aa2391-7ff8-4a64-9835-2403bfe7a5eb
b631124b-fa60-4d58-9d38-b0b3cb680ac5

Zaloguj się aby komentować

Jabłoń rajska Royalty


W tym roku dopiero posadzona, zdziwiłam się że była tak miła i zakwitła. Zdjęcia nie oddają pełni piękna tego odcienia różu.

Już wiem, co między innymi na podkładkach antonówki będę próbować szczepić w przyszłym roku


#ogrodnictwo

41894724-b24b-4979-8352-a86e3d456f85

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka z orzechami też jest dużo zabawy bo potrzebuje ciepła przy zrastaniu się zraza z podkładka. Orzechy jak czytałem na forum ogrodniczym szczepui się w październiku grzeje by się zrosły a później po zrośnięciu do piwnicy ziemnej trzeba zostawić do wiosny. A i też z tego co pamiętam to zwykły orzech na podkładkę opóźnia trochę owocowanie, że zawodowi szkółkarze stosują podkładki z orzecha czarnego czy jak się to nazywa

Zaloguj się aby komentować

Pomidory, które wyrosły w doniczce już dojrzewają. Może w przyszłym roku sobie kupię jakieś drogie nasionko typu 1 szt Rosamund F1 i posadzę już w grudniu w domu, żeby z wilków robić sadzonki na wiosnę


#ogrodnictwo #pomidory

d173030c-e663-4ebe-b2c3-227cebed6a28
7bbe5f3f-bd18-49fa-8cd1-2847b8c4cf89

Zaloguj się aby komentować