Żyję według natury, jeżeli się jej całkowicie oddaję, jeżeli jestem jej pełnym uwielbienia czcicielem. Ale natura domaga się, abym wypełniał te dwa zadania: abym działał i poświęcał swój czas na rozmyślania. Wypełniam jedno i drugie, ponieważ nawet życie oddane rozmyślaniom nie obywa się bez działania.
Kolejna partia #pizza wpadła, tym razem preferment biga. Placek ciężej się rozciągał ale się nie rwał - w pewnym momencie tak prześwitywał że widziałem blat 😂 Smak ciast na +, mimo że środek cienki to jakoś strasznie nie opadał po oderwaniu kawałka.
Mozzarela di bufala firmy ghidetti - na pizzy nie wyczuwałem jakieś większej różnicy od zwykłej w bloku i była bardzo mokra - nie ma sensu przepłacać.
Mąka Caputo Pizzeria 891 g
Woda 583 g
Sól 25 g
Drożdże suche Caputo 0,5 g
Hydratacja 65,4%
Kto chce to kupuje. Jest to usługa, dla niektórych sporo warta. Mnie się dobrze korzysta z TM6. Nie mam powodu aby wymieniać na nowszy model, bo korzystam dość rzadko, głównie do sosów i zup.
Okazuje się, że po zmianie sposobu odczytu licznika na automatyczny została mi zablokowana możliwość podawania odczytu w aplikacji #tauron. Już od 2 miesięcy nie dostałem faktury i chciałem się dowiedzieć dlaczego.
W 10 minut na czacie w aplikacji dowiedziałem się o co chodzi i miła Pani wysłała mi formularz online do zmiany rozliczania na rzeczywiste co każdy miesiąc.
Jak tam @bartek555 twoje sprawy w Enea? :D
#energetyka
@Ten_koles_od_bialego_psa nie UJ tylko US. kurde jakbym miał hajsy wolne to bym szarpał jak reksio boczek. toz to tylko kosmetyka została. a tako xjocik to już klasyczek mmm. @Peter_Mountain bierz go jak cos to mi zostawisz na pół roku i ci go ogarnę do konca
Musiałam sprawdzić o co chodzi z ową pastą, nie znałam jej przyznaję i chatgpt wyskoczył mi z fajna nazwą "horroru atmosferycznego".
Tak, to coś w tym stylu.
Czyli Clark, właściciel salonu meblowego znajduje tajemnicze przejście do przedziwnego świata, pozbawionego innych ludzi, żółte ściany, jakby niedokończone pomieszczenia, które istnieją w niekończącym się labiryncie.
Ale ktoś tam jest, ktoś tam przebywa. Kto? Tego dowiemy się dopiero wtedy, gdy do tego dziwnego świata przejdzie zaciekawiona terapeutka Clarka.
/możliwe spoilery/
Czy mi podpasowało wyjaśnienie? Nie do końca, bo albo to jest dekonstrukcja psychiki złamanego człowieka w skrzywionej nadrzeczywistości, albo naprawdę to miejsce istnieje, niczym Strefa X w "Anihilacji". Bo w końcu terapeutka kończy jako kolejny NCP w Backrooms, a z drugiej strony mamy wątek tajnej organizacji badającej to miejsce.
Widocznie to wszystko w jednym - a Bacrooms niczym solarisowa planeta reaguje na człowieka.
Fajny klimat, to muszę przyznać, ale owo wyjaśnienie-niewyjaśnienie nieco mi zepsuło seans. Ok, nadaje się to do przemyśleń, ale czegoś ewidentnie tam brakuje, więc czy nie lepiej było zawiesić tajemnicę jeszcze wyżej i nie bawić się w rozwiązanie? Trudno mi powiedzieć.
W każdym razie oglądało się dobrze, podobało się to dla mnie.
@Mahjong - backrooms to projekcja wspomnień (głównie traum - bo te są najsilniejsze) ludzi, którzy tam się znaleźli.
Szczegóły tych wspomnień, w zależności od warunków, się powoli rozmywają oraz nadpisują aż zostaje jedynie faksymila. Jest wiele wejść do bakrooms i film sugeruje, że ciągle pojawiają się nowe. Moja teoria jest taka, że wygląd backrooms jest zlokalizowany oraz płynny i na ich obecny wygląd na pewnym obszarze oddziaływują najsilniej osoby tam przebywające - dlatego dla każdego backrooms będą wyglądać inaczej i jeśli jest więcej niż jedna osoba w pobliżu to jej wspomnienia zmienią trochę wygląd już wcześnie zbudowanego backroom utworzonego ze wspomnień osoby, która była tam wcześniej.
@Mahjong mi ta końcówka z tajną organizacją nie podeszła, sztampa w stylu X-files, chyba lepiej by wyszło, jakby Mary po prostu zwiała, a jej kopia pozostała w Backroomsach.
No ale mimo wszystko szacun, że tak młody reżyser mimo wszystko dowiózł pełnometrażówkę. Mam nadzieję, że będzie umiał pokierować swoją karierą i nie skończy się na debiucie.