Jak ktoś mi jeszcze powie, że pis robił cokolwiek innego niż bicie piany to go zabiję śmiechem.
#polityka

Jak ktoś mi jeszcze powie, że pis robił cokolwiek innego niż bicie piany to go zabiję śmiechem.
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
już za tydzień halloween
u mnie w #pracbaza jak co roku wszystkie biurwy i część produkcji przebiera się w stroje
jest konkurs, najlepsze stroje wygrywają c⁎⁎j wie co
w tamtym roku standardowo byłem przebrany za robola.zasranego.zajebanego
w tym roku mam pomysł
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#heheszki #halloween

Zaloguj się aby komentować
W związku ze zbliżającym się świętem, dzisiaj tematycznie
. Proszę się częstować #czerstwyhumor #humorobrazkowy






Zaloguj się aby komentować
ale przymocowana zakrętka lewaku!!
swoją drogą, mijają lata i prawaki nadal nie potrafią sobie z nią poradzić
#polityka #bekazprawakow

Ja PRDL o to chodzi (pic) a nie idiotyczne zakrętki, które są tylko symbolem EU- oczywiscie zawsze znajdzie się jakiś baran,: Hehe teraz przynajmniej się lepiej pije
EU nie ma energii, a co ważniejsze nie ma też kasy, przecież parę dni temu dosłownie to powiedzieli Zalenskiemu, który dopietro co miał obiecane w Kwietniu 90mld. EURO a parę dni temu wystartował, że pilnie potrzbują extra 70mld. Euro.
Eu ma za to debilne regulacje, czego wyrazme są Etsy, śmieciologia i te idiotyczne butelki.

Zaloguj się aby komentować
Opis filmu wyjaśniający proces tworzenia/generowania materiału.
Here's my 30-second spec ad for WinRAR (that nobody asked for).
In this experimental project, I wanted to turn one of the internet's longest-running jokes into a subtle family drama about WinRAR's 40-day trial that somehow lasted almost three decades.
Here's how I made it:
After writing the script (the old school way), I worked with ChatGPT 5.6 Sol Max to turn it into a 14,000-character prompt for Seedance 2.5 (yes, Dreamina allows prompts that long).
I used GPT Image 2 to create the reference image for WinRAR's trial screen, while Seed Audio 1.0 generated the audio reference for the full voiceover and dialogue. After 20+ Seedance 2.5 tests at 480p, with the prompt evolving throughout, I generated the final versions at 720p.
I then lightly edited the video and upscaled it to 1080p with Topaz Labs Astra Starlight Precision 2.6. However, the screenshot text didn't survive the upscale (I should have used Astra's scene detection feature and selected a different model for that particular shot), so I recreated it using Seedance 2.0 at 1080p. (I also tried Hailuo H3 and Kling 3.0, but in this particular case, Seedance 2.0 gave me the best overall result in one go.)
For the sound, I selected a solo-instrument soundtrack from Epidemic Sound and added extra sound effects to improve the overall sound design.
And here's the result.
I'm curious to hear what you think.
Did this bring back memories, or is this genuinely your first time hearing about WinRAR? I’d love to know.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Przewijajcie dalej, to tylko wladza wykonawcza silowo szturmuje budynek wladzy sadowniczej.
#polityka #wiadomoscipolska #bekazpisu #bekaznawrockiego #jebacpis #afera

Zaloguj się aby komentować
36 800,75 + 0,60 + 21,15 = 36 822,50
Zrobiłam to.
Złamałam barierę 90 minut w półmaratonie.
Czas netto: 1
Dziękuję Sopot!
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ależ mi się schadenfreude uruchomiło. Kilka tygodni temu kumpel z pracy, z innego działu, podesłał mi CV gościa związanego z uczelnią, na której sam kiedyś byłem i zapytał czy gościa znam, bo złożył do niego kwity na rekrutację. Otworzyłem to CV i wraz z zobaczeniem zdjęcia dostałem od razu flashbacki sprzed wielu lat jak jakiś weteran z wojny. To ON!
Naprawdę miałem fajny kierunek na który poszedłem z pasji, większość prowadzących była super albo spoko. Niewiele trafiało się złośliwości czy uwalania studentów. Wyjątkiem był on.
Nazwijmy go Nowak. Nowak był wyjątkowym sukinsynem. Był niewiele starszy od studentów, miał max 28 lat, a traktował studentów (i nie tylko) jak śmieci. Gnoił na zajęciach, na kolokwiach, na konsultacjach, a dlaczego? Bo mógł. Tajemnicą poliszynela było, że facet jest wysoko kryty - miał bliską rodzinę w rektoracie i to bardzo wysoko, która dużo mogła. A on z tego korzystał. Student podobno był z niego słaby, ale chciał zostać na uczelni, to został. Kurde, gówniarz świeżo po studiach dostał własny pokój i siedział sobie jak panisko - robił co chciał i nawet starzy profesorowie, z wyjątkami, niewiele mogli mu zrobić. Skargi na niego były, ale szybko się skończyły jak się okazało, że one tylko pogarszają sytuację.
Moje doświadczenia: Od pierwszego dnia wiedzieliśmy, że będzie słabo. Od pierwszych zajęć na pierwszym roku traktował wszystkich jak g...o. Mieliśmy z nim ćwiczenia. Na mnie jakieś szczególne cięgi nie spadły, ale wielu z moich kolegów nie dopuścił do egzaminu, bo mógł. Mówił do każdego z pogardą, że do niczego się nie nadajemy, a jak on zechce, to nikt tych studiów nie skończy. Bo mógł. Trochę go temperował kierownik jego katedry, stary zasłużony profesor, któremu akurat ów panicz mógł skoczyć. Za ważna figura i na uczelni i w polskiej nauce.
Gość był chamem, poniżał studentów, kazał przychodzić na jakieś dodatkowe zaliczenia czy poprawki o jakichś godzinach typu 19:00 po czym sam rzadko się pojawiał. Gdy kończyliśmy rok, gość obronił doktorat (który był dla niego speedrunem z uwagi na koneksje) i kompletnie mu odje*ało. Dziewczyna przyszła spytać o jakieś wpisy zwracając się "panie magistrze" z przyzwyczajenia, to ją zbluzgał, kazał wypie*dalać na korytarz, przeczytać co jest na tabliczce przed drzwiami i siedzieć jej do wieczora na korytarzu aż będzie wychodził i dopiero jej da wpis, to się może nauczy szacunku
Nienawidzili go wszyscy, i studenci, i pracownicy - o kolegach nie piszę, bo żadnych nie miał. W późniejszych latach próbował się socjalizować, choćby ze studentami starszych roczników, ale bez powodzenia. Ja byłem w tzw kole naukowym, kilku moich podopiecznych poszło do niego mimo moich ostrzeżeń, czy nie pomógłby im napisać jednego artykułu. Wygłosił im kazanie o różnicy w poziomie naukowym i że nic mu nie przyjdzie ze współpracy z bodajże "odpadkami". Uprzedzałem. Unikałem go jak mogłem i na szczęście po drugim roku zajęć z nim nie miałem na moje szczęście, bo akurat raz go wpakowałem (celowo) na minę i zapewne chętnie by mi się za to odwdzięczył.
Studia skończyłem, kontakt z uczelnią i niektórymi pracownikami utrzymałem z uwagi na fakt, że częściowo dalej jestem związany branżowo ze starym kierunkiem, ale ciężko było zapomnieć taką gnidę, choć coraz rzadziej wracałem do tego myślami. Nazwisko nowaka przewijało się na spotkaniach z kumplami z roku, zawsze z tym samym mianownikiem - najgorsza kanalia jaką nosił nasz kierunek, co zresztą potwierdzali inni pracownicy xD
Ale wracając do początku - równolegle zapytałem kumpla z rocznika który został na uczelni, że co to się stało, że cudowne dziecko polskiej nauki, taki brylant, szuka roboty. No i się okazało:
-Nowak przez ostatnie lata nie robił nic - nota bene miał problem z rozwojem naukowym, bo nikt poważny z nim nie chciał współpracować.
-Rodzina załatwiała mu kasę i granty, ale niewiele z tym robił - nie miał publikacji, punktów i co najważniejsze, nie zrobił habilitacji.
-Ww. byłoby dla niego banalne, gdyby nie był leniem, a bez habilitacji przez ileś tam lat można wylecieć z uczelni.
-Parasol rodzinny się skończył - ktoś odszedł na emeryturę zapewne, i się zaczęło.
-Starzy "koledzy" przycięli mu kompletnie kurek z kasą na badania i grantami - wszystkie wnioski poodrzucane. Przestał prowadzić zajęcia (choć zapewne mu zabrali, żeby nie dręczył ludzi) i przez jakiś czas był w kompletnym zawieszeniu i zrozumiał, że przy pierwszej okazji zostanie wy*ebany z roboty, co podobno zresztą mu zapowiedziano - jak nie zrobi habilitacji do kiedyś tam, to skończy karierę na uczelni.
-Z ww. powodów, na habilitację nie ma szans. Nikt o współpracy z nim nie chce słyszeć.
O jaka szkoda xDDDD Powiedziałem kumplowi co o nim myślę, choć kusiło mnie przez sekundę przykucnąć do poziomu nowaka i poprosić kumpla żeby go zaprosił na rozmowę to i ja przyjdę i rzucę mu kilka pytań i powiem, co myślę o współpracy z nim xD Ale nie, daruję sobie. Na rozmowę zaproszony zapewne nie będzie. Niech gnije. Trochę to słabe, ale cieszy mnie to, co go spotkało. Przy najbliższym piwie ze starą wiarą ze studiów pewnie niejedna kolejka za to pójdzie
#studbaza #gownowpis #wspomnienia #nauka
Nienawidzę tych co robiąc gówno tytuł bo powiedzmy sobie szczerze zrobić doktorat w tym kraju to każdy potrafi dostają wywalenia zjebania w kosmos. Habilitację to można wręcz kupić, na tym portalu nawet pamiętam dyskusje kiedy i gdzie zrobić. Potwierdza to tylko moją teorię że na naszych uczelniach panuje nepotyzm i kolesiostwo przy czym większość jest zbyt głupia aby coś samemu zrobić.
Mściwość jest cechą ludzi słabych, Ty do nich nie należysz.
Zaloguj się aby komentować

Cześć wszystkim. Przychodzą do Was z wykopu, tam się już nie da żyć! Mam nadzieję, ze przyjmiecie mnie do siebie. Dajcie znać jakie zasady tu panują. Ze swojej strony obiecuję wrzucać ciekawostki sportowe. Pozdrawiam serdecznie #gutentag
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Skąd się biorą tacy ludzie? xD Po przejrzeniu profilu wnioskuję że to nie jest bait.
#bekazszurow #ludzietodebile i na wszelki wypadek #polityka


@6502 to nie jest bait - na wsi u teściów dużo jest takich osób co wierzy w te chemiczne rozpylania, robią wlewy z wit. C itp.
Zaloguj się aby komentować
@A_a Ja tak zrobiłem z farbą chlorokauczukową - nie sądziłem że to aż takie świństwo. Nie było przyjemnie.
kiedyś rzuciłem torbę na kanapę, później szybkie ogarniecie i do spania, w pokoju waliło rozpuchłem ale w sumie w tamtym okresie to była norma
rano zorientowałem sie, ze w torbie miałem aceton, ten w plastikowej butelce co to cieknie jak poyebany
gdy ja sobie smacznie spałem z torby obok sączył sie ropuch w moje łózko
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować