#wspinaczka

16
318

Znalazłem mega fajną stronkę, która pomaga w zwiedzaniu z przodownikiem.


https://www.explore-share.com/


Są wszelkiego rodzaju aktywności na całym świecie. Mnie najbardziej zainteresowało #wspinaczka, ale są też inne np. #hikingwchodzenie na szczyty (zaglądałem na Mt Fuji, Kilimandżaro i Mt Everest Wszelkiego rodzaju sporty wodne, powietrzne, a nawet konie


Część drogie, nawet bardzo. Inne wydają się bardzo przystępne.


#gory #mtb #rowery

Zaloguj się aby komentować

LVII (LXXXII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Taka przejściówka - rozchodniaczek przed kolejnymi wyjściami, trochę dlatego, że został mi jeszcze jeden dzień karnetu i głupio przepuścić


Potwierdziłem sobie, że problemy szóstkowe robię wszystkie, o ile nie zawierają ekwilibrystyki, a siódemkowe (zrobiłem dwa, w tym jeden flash!) są już w moim zasięgu. Nie wszystkie, ale już udaje się wejść w ten stopień. Człowiek się rozwspinał, poruszał, pobawił na nowych problemach i #czujedobrzeczlowiek


Teraz pewnie czas na sznurek, a może też uda się skombinować jakiś wyjazd w skały?

Statyczny_Stefek userbar

Ładnie :) moją bolączką nadal są słabe paluchy, bo plecy nawet nie czują, że pracują. Przez to mój max to 6c (na baldy i wędkę) ¯\_(ツ)_/¯ niby od czasu do czasu jakiś hangboarding wpadnie ale nie czuję progresu

@Bonrzur 6C to już bardzo dobrze. Jeżeli tylko możesz to zainwestuj w prywatnego trenera. Ktoś bardzo dobry technicznie jest wstanie wyjaśnić bardzo wiele sposób wejścia bez "mocy w palcach". Byłem raz i jestem w szoku jaki jestem "dobry" Technika zdecydowanie ważniejsza niż moc.

@boogie niby chodzę na sekcję z trenerem raz w tygodniu (grupa 6osob) i staram się jeszcze drugi raz sam wyskoczyć ale mam zerowe zdolności regeneracyjne (Kaszojad z kiepskim snem) przez co też i wytrzymałość siłowa cieniutka a powyżej 6c bez tego nie polecę ¯\_(ツ)_/¯ choć małym planomarzeniem jest jebnąć pierwsze 7a do końca roku na jakiś projekt

Zaloguj się aby komentować

Daniell LaBelle te jego wcześne filmy doprowadzały mnie do płaczu. Zwłaszcza. „Gdyby ludzie robili wszystko agresywnie” xD

Zaloguj się aby komentować

Moj nowy personal best: 6B+


To ten niebieski.


Zrobiony dwa razy. Pierwszy nieco oszukany bo tylko szczyt (tam miałem kłopoty), drugie podejście już od ziemi. Trzeci się nie udało 😜 Już zamykali i się spieszyłem i mi się spadło :)


Edit: podmieniłem zdjęcie szczytu bo poprzednie go nie pokazywało xD


#wspinaczka

248c84fc-ed49-40c1-9825-68ebf0849e61
bc258ee9-7243-45d8-be6b-ee5d4979a7ab

Zaloguj się aby komentować

LVI (LXXXI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Ostatni albo przedostatni dzień bulderowania w tej serii.


Miło mi zauważyć, że praktycznie wszystkie problemy o trudności 6 jestem w stanie zrobić nawet na zmęczeniu, a wszystkie piątki teraz już "awansowały" do problemów rozgrzewkowych - nie że nie dają satysfakcji, bo lubię ładne wspinanie niezależnie od trudności, ale treningu na nich nie zrobię.


Zrobiłem dwie siódemki fleszem. I na jednej przeszedłem dwa przechwyty dalej. Chyba idzie dobrze, treningi robię na coraz to trudniejszych problemach.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

LV (LXXX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Kończę powoli bulderowanie. W ogóle mnie to jakoś zaskoczyło, bo przypadkiem zdałem sobie sprawę z tego że 1) to juz szósta albo siódma wizyta i 2) karnet mi się kończy. Zatem wkrótce czas powrotu do zabawy ze sznurkiem.


Póki co korzystam z tego, że routesetterzy zaszaleli i zrobili kilka trudniejszych dróg, które wymagają techniki, palców i pracy na pionie - i dzięki temu dopisałem sobie do listy dwie kolejne siódemki. I w sumie przeszedłem też jeden przechwyt dalej na innej siódemce (ale ta jest bardzo, bardzo siłowa, trzeba na świeżo albo wcale). Te dwie pierwsze kosztowały mnie też sporo bólu palców... u stóp. Moje buty bulderowe to takie mięciutkie kapcie, więc trzymanie się na maleńkich stopniach wymagało spięcia całej stopy i trzymania się wszystkim, prawie że paznokciem. Nie wiem czy ćwiczenie mięśni stóp jest częścią treningu wspinaczkowego - ale cóż, jesteśmy tu gdzie jesteśmy


Na do widzenia - może komuś się spodoba - filmik (nie mój) z Pochylca, bardzo fajnie nakręcony, z drona.


https://www.youtube.com/watch?v=wK5wyfoNLv0

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek W jakich butach się wspinasz? Ja się ostatnio przesiadłem na Drago LV i póki co jestem zachwycony ich miękkością. Zaczynam zauważać, że im miększe, tym lepiej mi się wspina, bo bardziej im ufam, gdy na czymś staję.


Ładna ta droga, wskoczyła na moją listę „do zrobienia” :)

@fiszu Na skały trzymam Miury, na panel mam (używane i podklejane na przemian) Ocun Striker i (wieloletnie) 5.10 Anasazi.


Ja z butami mam odwrotnie: jeśli są sztywne, to czuję że stoję i ufam, a jeśli są miękkie i owijają się dookoła stopnia, to boję się, że się ześlizgną.


Jeśli zrobisz tę drogę to obowiazkowo z filmem ;)

Zaloguj się aby komentować

LIV (LXXIX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


W planie miałem delikatne, spokojne rozruszanie się po przeziębieniu. W końcu jeszcze wczoraj czułem się, delikatnie mówiąc, podejrzanie. Cały plan wziął w łeb gdy tylko zobaczyłem nowo nakręcone problemy: nie bawiłem się w przewieszenia, za to skupiłem na pionie. Trochę czasu poświęciłem na dwie mocno palczaste siódemki – jedną zrobiłem i to w jednej z pierwszych prób, drugą na początku utykałem na czwartym przechwycie, a gdy po zmianie problemu wróciłem tam na jedną próbę – dotarłem prawie do topu. Ruch do topu był jednak czujny i siłowy, uznałem że sobie go odpuszczę i spróbuję na świeżo.


Nie było jakoś super mocno, ale czuję ten trening w całym sobie. Nie żałuję niczego.


Ciekawe czy jutro też nie będę żałował...

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

LIII (LXXVIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


No tak, to mamy dzień pełen nieplanowanych sukcesów. Z otwartych projektów pokonałem trzy szóstki, do czego dołożyłem kolejne dwie pokonane odpowiednio w trzeciej i pierwszej próbie. Do listy dopisałem też siódemkę, której jedyną trudnością były... buty: zabrałem testowo moje buty skałkowe, na sztywniejszej podeszwie i stały jak przyklejone na czujnym trawersie.


Wstawiałem się też bez powodzenia w inne siódemki: wychodzi na to, że powoli zbliżam się do górnej granicy trudności "sześć" na tej bulderowni - pozostała mi tylko jedna, której nie zrobiłem. Z kolei siódemki to jednak zauważalnie wyższa liga, powoli będę rozpracowywał tę trudność.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

LII (LXXVII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Na bulderowni sporo przekrętek, pojawiły się nowe problemy i, o dziwo, nakręcili takie, które są trudne, ale statyczne. Z satysfakcją stwierdzam, że praktycznie każdą piątkę, w którą się wstawiam, robię na spokojnie, kwestia co najwyżej trafienia w patent. Dlatego też męczyłem szóstki Jedną, projekt z ostatniego razu domknąłem, drugą mam zapatentowaną: siłowe ruchy w dużym przewieszeniu i palczasty pion - już wiem, co zrobić na dole, teraz trzeba spróbować na świeżo.


Ponownie wpadł hejtokolega z dziewczyną (i już zapowiedzieli się na przyszły tydzień). Oboje z wyjścia na wyjście robią zauważalne postępy, kurczę, może uda mi się wkręcić ich na stałe we wspinanie... Może nawet z liną?

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

LI (LXXVI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Toż to otwarcie drugiej pięćdziesiątki dni wspinaczkowych w tym roku!


Znowu bulderowanie. Dokończyłem dwa otwarte ostatnio projekty i otworzyłem nowy. Same szóstki, stabilnie - ale przynajmniej widzę, że na świeżo mam szanse mierzyć się z większością, odpuszczając jedynie jakieś skoczne i biegowe.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

XLX (LXXV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Kolejny dzien bulderowanka. Wczoraj poszło trochę mocniej niż poprzednio, więc dziś nieco cierpię i na bieżąco wspominam każdy mięsień, który pracował.


Coś dziwnego stało się z routesetterami na mojej bulderowni: przyjazne szóstki pod trening są jeszcze do znalezienia, ale znaleźć siódemkę, na której będzie można zrobić kilka siłowych ruchów - daremny trud. Albo skoki, albo przedziwne, ekwilibrystyczne tarciowe akcje (nie uśmiecha mi się przerycie twarzą po panelu na pionowym fragmencie).


Tak czy inaczej: padło kilka szóstek, jedną mam zapatentowaną, brakło tylko siły na postawienie kropki nad "i" - czyli siły, by skręcić się w topie i dołożyć dłoń. Będzie plan na kolejne wyjście.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

XLIX (LXXIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Kolejny hejtowspin. Kolega zawziął się na jeden z problemów i konsekwentnie próbował go pokonać. Jest już na etapie dołożenia drugiej ręki do topu, tak że trzymajcie kciuki.


Ja z kolei wszedłem w ćwiczenia siłowe, na razie powoli, tak żeby nie rzucać się od razu na pełnej na kompletne zniszczenie. Pokonałem kilka szóstek, przebadałem dostępne siódemki i przygotowałem sobie grunt pod kolejne wyjście. Tym razem mam już kilka celów.


Niestety, coraz mniej nakręcanych jest "damskich" baldów, czyli takich, gdzie nie trzeba skakać jak małpa, ale takich, w których liczy się technika, siła i pomysł. Mam wrażenie, że zmienił się routesetter, bo większość siódemek+ zawiera już nie tyle wypuszczenie nóg, to co najmniej bieg, skok lub strzał.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

XLVII i XLVII (LXXII i LXXIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto


Nadrabiamy zaległości wpisowe. Dwa dni na dowolnie rozumiany "rozruch" po wolnym. Tak, żeby niczego sobie nie zrobić gdy powoli wejdzie się w siłowe zabawy na bulderowni.


Dwa wyjścia, trochę różne od siebie - pierwsze to wspinanie towarzyskie (bo przyszedł opisywany już kolega z Hejto z dziewczyną) więc nie musiałem szukać wytłumaczeń dla mojego lenistwa i mogłem część czasu poświęcić na podpowiadanie i proponowanie problemów. Koleżanka była po raz pierwszy, wiec wierzę, że jakieś tam ziarenko motywacji i dobrej zabawy zakiełkowało.


Kolejne to wspinanie w weekend, już na trudniejszych problemach (cielsko przypomniało sobie jak się wspina na panelu). Powoli będę ruszał w ćwiczenia siłowe, czyli mniej wspinania, więcej restowania.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Na sali jest dziś klub parawspinaczy. Ludzie bez rąk, nóg, z różnego rodzajami niedowładami. Staram się o tym pamiętać za każdym razem jak zaczynam marudzić jak coś mi się nie chce, albo coś mi nie wychodzi.


#wspinaczka #hobby

fe796289-2c62-4836-893d-7a9cd5755147

Miałem kiedyś kumpla co się wspinał i on mi opowiadał o znanym zawodniku który nie miał nóg poniżej kolan i robił trasy których inni nie potrafili bo po pierwsze był lżejszy a po drugie miał protezy z takimi specjalnymi zakończeniami które mógł wsisnąć w każdą szparę w którą stopa by nie weszła.

Biegacze na protezach też są szybsi niż ci bez, na przykład niesławny Pistorius.

@Kronos jest zdecydowanie łatwiej wspinać się mając prawdziwe nogi. Ci ludzie faktycznie są bardzo zdeterminowani, ale jednak brak nóg lub dłoni to raczej problem niżeli "benefit".

@boogie Znam człowieka, który przed utratą nogi był leniwą kluską, problemy z alkoholem i ogólnie pojęte bezrobocie z beznadzieją. No i tak paradoksalnie to właśnie wypadek zmienił jego sposób życia. Musiał dużo wkładać wysiłku, żeby ogarnąć się bez nogi i wyszło, że jednak daje radę z tym, to zaczął dawać radę wszędzie. Dzisiaj to zupełnie inny człowiek, aktywny, wysportowany, żonaty i działający na pełnej. Niemal przeciwieństwo.

I po treningu ❤️ Wlazłem na 6a+ ale był bliżej 6b niż 6a. W cholerę trudny z przerzuceniem balansu ciała z prawej na lewą bez holdów pod nogi. Jakiś hardcore. Chyba zrobiłem wszystkie możliwe błędy..., ale doszedłem do końca :)

9678446c-31e8-4a0d-89c5-e8631385ea73

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować