Historia z #tinder , prosto od znajomej , #wroclaw . Jak masz słaby żołądek, to odpuść teraz.
Laska spotykała się z gościem z Tindera. Po kilku spotkaniach na mieście on na następne zaprosił do siebie, że jakieś żarcie zrobi, winko, może jakiś teges szmeges.
Przyszła, pojedli, popili. Nagle ona czuje, że murzyn zaczyna piłować kraty (dziękuję @Trypsyna za cudowny tekst!). Pierwszy raz u gościa, trochę wstyd, no ale mus to mus. Poszła, zrobiła, spuszcza wodę - zonk, spłuczka nie działa (titta ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
Coś próbowała powalczyć, ale bez skutku. Wyszła, tłumaczy gościowi, głupia sprawa, on że spoko, ogarnie. Po dłuższej chwili ona wchodzi do tej łazienki, a tam
Laska przytomnie spierdoliła w mig. Kolejnej randki nie było.
@serel Książka "Przyczepne historie" zaczyna się od podobnej historyjki, tylko że o chłopaku, który poznał dziewczynę w pubie, fast forward i rano gościu budzi się bez nerek w wannie wypełnionej lodem. Bracia Heath tłumaczą nam później w książce, dlaczego kochamy słuchać i opowiadać sobie takie historie, które są całkowicie wyssane z palca.
Gdzie szukać ludzi/młode firmy, które potrzebują kompleksowej pomocy około firmowej ale z nastawieniem na tworzenie planu i contentu internetowego?
Już dawno temu przekonałem się, że najlepiej działam nie dla siebie, tylko z jasnym celem: pomoc z bieżącymi problemami danej firmy. Mam dość tworzenia tylko dla siebie - sklep z rękodziełem już dawno mi się znudził, tworzenie filmów dla siebie też, wolę robić teledyski i nagrywać muzyków.
No ale hobby to hobby, tu jeszcze przez lata nie będę zarabiać a mam zarówno sprzęt jak i umiejętności żeby pomóc małej dopiero wznoszącej się firmie kompleksowo. Nie muszę pracować jak typowa firma od contentu licząca każdą godzinę - bardziej chodzi mi o dosłowne wejście i pomoc w działaniu i to w każdym aspekcie od o tworzenia całego planu contentowego, tworzenie przestrzeni do nagrań, samo nagrywanie, nagłaśnianie, oświetlanie montowanie i testowanie nagrań razem z przerabianiem ich później na takie które lepiej działają.
Ale też jeśli są jakieś fuckupy pojechać gdzieś coś odebrać, jeśli pracownik dał d⁎⁎y wejść w jego rolę na kilka godzin albo pomóc po prostu z tym co jest potrzebne.
Mam świadomość, że takie działanie cięzko wycenić, wiem też że duża część małych firm w ogóle nie może sobie na taką pomoc w ogóle pozwolić ze względu na ceny, ale mam pół roku na zrobienie porządnego video portfolio i jednoczesne dorobienie sobie - nie muszę zarabiać kokosów, chcę zdobyć doświadczenie pracy z firmami.
Działałem tylko ze znajomymi w ten sposób, ale większość ma strasznie wolne tempo - niby chcą działać, ale jednocześnie choć oferuję konkretną pomoc nawet w około firmową, głupio im z tego korzystać i finalnie kończy się na niczym.
Miałem swój sklep rękodzielniczy przez ponad 8 lat, tworzę od kilku lat treści internetowe dla jednej firmy, sam hobbistycznie nagrywam ale wiem, że TO jest kierunek w jakim chciałbym iść.
Jakieś pomysły jak szukać, jak dotrzeć?
Po prostu wyszukiwanie firm o profilu który mi się podoba i spotkanie się na żywo żeby się przedstawić i powiedzieć jak mogę im pomóc?
Nie mam pomysłu, może Wy mi jakoś pomożecie, albo znacie ludzi z Wrocławia którzy potrzebowali by kogoś "od wszystkiego" który po prostu pchnie rzeczy do przodu a zamiast umowy po prostu wystawi fakturę i będzie działać b2b.
Jestem ciekawy waszych pomysłów : )
A jeden z moich wisiorków jeszcze z rękodzielniczych czasów dla przyciągnięcia uwagi
Faktycznie Lipna sytuacja, ale 3 wózki na raz to straszny edge case i rozumiem że mogą nie mieć miejsca, albo nie mieć jak się przypiąć bezpiecznie. Można mówić, że wystarczyło przymknąć oko na procedury bezpieczeństwa, bo przecież nic się nie stanie, ale to Wrocław i trzeba sobie zadać pytanie: co by się z nimi trzema stało w przypadku wytramwajonka albo kolizji?
Ulep v.2.1 odebrany po poprawkach. Zagospodarowałem resztki sprzętu co się walały po piwnicy i oto jest on. Dla tych purystów co się zaraz będą srać o mostek od razu mówię, że nie zasłonię nazwy na ramie bo wstyd dla producenta XD
A dla okolicy #wroclaw chętnych na rzeźbę w dziwnych rozwiązaniach #rower polecam Bartka na terenie Hutmenu, znajdzie rozwiązanie, oj znajdzie.
@wonsz nie no ta kierownica to jest jakiś żart. Może i niewygodna, ale za to niebezpieczna. Nie wiem skąd pomysł na takiego ulepa ale to idiotyczne, jak kupno używanej kierownicy to jakieś grosze.
@KierownikW10 napisz im maila. No i jeżdżę na niej już prawie 4 lata ale na innej ramie. Od tego czasu już dwóch innych widuję we Wrocławiu z taką kierą, wszyscy debile XD
Już drugi raz postuję dużo po dłuższej przerwie poniekąd reklamując się, a nie wnosząc jakieś bardziej angażujące treści, więc jak to komuś przeszkadza, to zawsze może sobie zablokować tag zamiast mnie
Ratusz w kałuży odbity. Zawsze chciałem zrobić takie zdjęcie, niestety miałem tylko telefon pod ręką. To chyba pierwsze foto jakie tu udostępniam, które zrobiłem telefonem. Na dodatek zrobiłem zwykłego jpg, bo nie miałem czasu na rawa.