#szwajcaria

10
145

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@conradowl Zawsze mnie fascynowało, jak w skali makro wygląda to tak samo jak w skali mikro. Jak byłam mała, bawiłam się w kałużach w błocie na podwórku w górskie doliny i jeziora, tamy i rzeki...

@GazelkaFarelka ha przypomniałaś mi jak stawiałem tamę z patyków i kamieni w rowie koło drogi wracając ze szkoły i następnego dnia (po deszczu) byłem ciekaw czy jeszcze stoi.

Zaloguj się aby komentować

Domy jak domy, ale ciekawi mnie, jak potem jest z działkami i drogą, sprzątną tą ziemię czy wytyczą nową drogę pod górkę oraz od nowa działki? W komentarzach piszą, że spodziewane jest kolejne osuwisko.


#szwajcaria

e01be115-06fe-4ad4-9274-9130b809c576

@GazelkaFarelka usówanie tej masy nie ma sensu bo tego jest zbyt dużo. Nikt już tego nie posprząta, ewentualnie jeśli ktoś będzie chciał się dostać do zasypanego domu, o ile jeszcze coś z niego zostało poza miazgą.

@DexterFromLab Resztę zalewa woda, bo ziemia zablokowała rzekę i robi się jezioro. Pewnie woda w końcu się przeleje i utworzy sobie nowe koryto, ale przy okazji zniszczy wszystko, czego nie zniszczyło osuwisko.

Zaloguj się aby komentować

Osuwisko w Szwajcarii w dolinie Lötschental pogrzebało całą wioskę.

Wioska została ewakuowana 10 dni temu.


Info za "Wulkany Świata" na Facebooku:


Szwajcaria. Nie związane z wulkanami, ale obejrzałem właśnie nagranie i muszę przyznać, że robi wrażenie.

Dzisiejszy katastrofalny kolaps lodowca wywołał chaos w dolinie Lötschental. Na ewakuowaną wioskę Blatten (liczba mieszkańców: 300) runęły ogromne ilości lodu i gruzu. Katastrofa, której od dawna obawiali się geolodzy, nastąpiła po kilku dniach alarmujących przesunięć gruntu, które zwiastowały zbliżające się niebezpieczeństwo.

Władze zarządziły pełną ewakuację wioski prawie dziesięć dni temu; decyzja ta niewątpliwie uratowała życie mieszkańców. Chociaż znaczna część wioski została zniszczona, domy zostały zmiażdżone, a infrastruktura poważnie uszkodzona, na szczęście nikt nie zginął.

Źródło: Meteo Robin.


https://www.youtube.com/watch?v=Y3xmfx5ipKY


#szwajcaria

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy w 2025, względnie w kolejnych najbliższych latach, warto emigrować do Szwajcarii? Od jakiegoś czasu interesuję się taką perspektywą.


Jakkolwiek po zrobieniu rozeznania w Internecie mam mieszane odczucia, głównie ze wględu na to, że musiałbym się nauczyć niemieckiego, którego w szkole średniej szczerze nienawidziłem i nieomal byłem spadochroniarzem w każdej klasie. Teraz jednak, byłbym sobie konieczność nauki tegoż, w stanie zracjonalizować, przez wzgląd na czystą pragmatykę. Drugie przeciwwskazanie, które dostrzegam, to rzekomo wystrzelone w kosmos koszty życia, zaczynając od zakwaterowania do codziennych zakupów i usług. Tym niemniej, zachęcająca jest wizja rekompensującej to jakości życia, gdzie Szwajcaria jest w topce rankingów o tym traktujących.


Zamierzam emigrować i tak i tak, a alternatywa dla Szwajcarii to w zasadzie USA lub Niemcy. Doświadczenie emigracyjne już mam, 2 lata w Zjednoczonym Królestwie. Angielski C1 poparty certyfikatem.


Dziękuję za wszelki wkład w ten wątek.


#emigracja #migracja #szwajcaria #niemcy #usa #ameryka #praca #jezykiobce #jezykniemiecki #niemiecki #angielski #jezykangielski

@LunaHypnotica Jeśli nie masz kogoś na miejscu kto może Ci pomóc to odpuść sobie Szwajcarię, nie tak łatwo dostać tam choćby głupi meldunek nie mając żadnej pracy nagranej. Poza tym bardziej niż niemiecki przyda Ci się albański, każdego albana czy bośniaka którego poznałem w niemczech ma rodzinę w Szwajcarii xD

@LunaHypnotica może Dania? Spoko miejsce, dużo pracy, wszyscy mówią po angielsku.

albo może jakaś platforma w NO?

Zaloguj się aby komentować

12 marca w wydawnictwie Czarne premiera książki Plac zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria.


W swoim reportażu McPhee przeplata opisy ćwiczeń wojskowych w zachwycających alpejskich krajobrazach z historiami z cywilnego życia swoich bohaterów. A przy okazji odsłania tajemnicę szwajcarskiej neutralności, za którą stoją ogromna siła militarna, mająca odstraszyć wroga, oraz perfekcyjny plan szkolenia i mobilizacji obywateli. Otrzymujemy nie tylko książkę o szwajcarskiej koncepcji wojny i pokoju, ale przede wszystkim studium jednego z najbardziej nieprzeniknionych społeczeństw Europy Zachodniej.


#nowosciksiazkowe #ksiazki #historia #szwajcaria

28287984-ea3e-451a-89f8-15788d04f51f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdyby ktoś się kiedyś zastanawiał czy info z Niemiec pani Oli ma jakąś wartość - nie ma. Codziennie wrzuca kilka fejkow.


Teraz rzuciła też, że szolc będzie wysyłał imigrantów do Polski, bo tak powiedział w debacie. Ale zapomniała wspomnieć, że prowadzący od razu przypomnieli, że premierzy Polski i Austrii powiedzieli, że nikogo nie przyjmą. Ogólnie szolc zaraz straci władzę i chwyta się czego może xD


No, pani Aleksandra to zwykły kłamca z pisowskiego radia wnet.


#bekazpodludzi #niemcy #szwajcaria #polityka

d88efa01-a633-4420-93a9-53a59a2cdcc1

Zaloguj się aby komentować

W 1932 roku St. Moritz było synonimem luksusu, gdzie malownicze alpejskie krajobrazy harmonijnie łączyły się z elegancją i światowej klasy gościnnością. To szwajcarskie miasteczko, słynące z krystalicznych jezior i ośnieżonych stoków, przyciągało tych, którzy szukali zarówno relaksu, jak i przygód przez cały rok.


#szwajcaria #starefotografie

e4d302ee-7918-4e75-9c81-d2dfe3747419
8d2ba9c4-a59d-44ad-b611-3ab2466ec3cb
30292e61-6eb0-4a7f-88c9-c4bbc3d8f2dd
d0962481-36f3-4ca6-adc2-e8cdb4017ac1
2e5c9074-548e-436a-a540-6ab15a6675fc

Zaloguj się aby komentować

Był dziś wpis o Kofoli, ja wrzucę coś o Szwajcarskiej Rivelli. Mnie bardzo smakowała, ale żona i dzieciaki nie mogli jej przełknąć, więc jeśli idzie o smak, to trzeba uznać, że jest oryginalny.

Rivella: szwajcarski sekret

Wyobraź sobie, że jesteś w Alpach, podziwiasz piękne krajobrazy, a nagle ktoś podsuwa ci napój z... serwatki. Brzmi dziwnie? No cóż, taki właśnie pomysł wpadł do głowy Robertowi Barthowi w 1952 roku. Ten genialny (albo szalony) Szwajcar postanowił, że serwatka – produkt uboczny produkcji sera – zasługuje na swoje pięć minut sławy. I tak narodziła się Rivella, napój, który łączy w sobie mleczną delikatność z orzeźwiającą świeżością. Barth nie tylko stworzył coś smacznego, ale i ekologicznego – kto by pomyślał, że ser może mieć tak smaczną „drugą stronę medalu”?


Serwatkowa rewolucja

Rivella szybko stała się ulubieńcem Szwajcarów, a nawet zyskała status napoju narodowego. Wariant czerwoną etykietą, czyli Rivella Original, to klasyka, która smakuje jak wspomnienie alpejskich wakacji. Ale nie zatrzymano się na jednym smaku! W latach 80. pojawiła się Rivella Blue, wersja light, która z miejsca stała się hitem wśród tych, którzy chcieli być fit, ale nie mogli się oprzeć serwatkowej magii. Później przyszły kolejne warianty – z zieloną herbatą czy owocowymi nutami – bo czemu by nie dodać odrobiny fantazji do mlecznego świata?


Nie tylko dla Szwajcarów

Dziś Rivella to coś więcej niż napój – to symbol szwajcarskiej kreatywności i dowód, że nawet z pozornie dziwnych pomysłów mogą powstać wielkie rzeczy. Choć największą popularnością cieszy się w Szwajcarii, powoli podbija serca (i kubki smakowe) w innych krajach. Jeśli jeszcze jej nie próbowałeś, zrób to przy najbliższej okazji. Kto wie, może i ty dołączysz do grona fanów tego niezwykłego napoju, który pokazuje, że nawet serwatka może być cool!

#ciekawostki #jedzenie #podroze #szwajcaria

2807af12-ee8e-4f07-b58c-d4a985664d29

@adamszuba w Ch spędziłem do kupy jakieś 8 miesięcy służbowo. Rivella zawsze wyjeżdżała ale do tej pory nie znałem jej historii.

Zaloguj się aby komentować