Zachody też są spoko
#zachodslonca #jezioro #sup #wielkieparteczyny #pojezierzebrodnickie





Zachody też są spoko
#zachodslonca #jezioro #sup #wielkieparteczyny #pojezierzebrodnickie





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj udało mi się popłynąć Wkrą, Narwią i Wisłą. Idealna pogoda na taką rozrywkę. Płynąc Wkrą więcej czasu spędziłem w wodzie niż na supie - piękna czysta woda z mnóstwem ryb. Narwią była taka sobie - woda bardzo mętna, ale nie pachniała źle, za to było dużo ptaków: kormorany, nurogęsi, czaple i krążący nad nami myszołów lub jakiś inny blotniak. Najgorzej wypadła Wisła z mętną wodą i słabym zapachem.
Po drodze zatrzymałem się w ruinie po starym spichlerzy, który w Panu Tadeuszu grał ruiny zamku Horeszków, oraz mogłem podziwia elementy Twierdzy Modlin.
Taki teleks połączony z ćwiczeniami uwielbiam.
A teraz pytanie do supowców. W kolejnym już supie zaczęło mi uciekać powietrze w miejscu gdzie wklejony jest zawór. Albo mam wyjątkowego Lecha, bo tamto .iejsce nie nadaje się do łatania, albo - teraz wpadłem na ten pomysł - to nie źle wklejony zawór, tylko po prostu mechanizm się rozszczelnił i do naprawy tego sluży specjalny klucz dołączany do każdego supa - Nie wiem, więc vędę wdzięczny jak podzielicie się swoimi doświadczeniami.
Jeśli ktoś chce polecić jakiś model zupa to będę wdzięczny za info.
#odpoczynek #turystyka #pływanie #sup




Zaloguj się aby komentować
"Trening" na #sup. Pewnie nie będzie efektu na #swiniobicie, ale zabawa przednia :-) Pierwszy raz od dwóch lat i nawet udało się popływać na stojąco. Piękna sprawa :-D


Zaloguj się aby komentować
Fajnie było mieć wolny piątek i ponownie skorzystać z pogody
Tym razem chciałem się wymknąć i czmychnąć na jakieś 'nowe' jeziorko, ale żona coś ostatnio bardziej zmęczona (36 tydzień to nie przelewki), więc pakując mandżur zapytałem tylko "Młoda, jedziesz?" - wyjątkowo nie musiałem powtarzać kilka razy jak zwykle gdy coś od niej chcę
Jeszcze przed obiadem machnęliśmy 5km po znanym już wszystkim Jeziorze Kiełpińskim. Dwie godzinki i do domu, chłop nawet nie zdążył budy z frytkami otworzyć (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Za to sobota 'stracona', ale i pogoda już uciekła więc bez żalu pojechałem karmić ludzi, bo się koledze już z miesiąc temu zadeklarowałem, że mu pomogę jak będzie na urlopie i omal zapomniałem (no dobra, zapomniałem na amen, ale na szczęście innych planów nie miałem).
#chwalesie #zalesie #zuchpostuje #tatacontent #rodzicielstwo #grillowanierakniebrudzi #grill #catering #sup





Zaloguj się aby komentować
Najważniejsze w odchudzaniu są ćwiczenia take które lubisz i będziesz robił.
Zawsze lubiłem pływać, ale siedzenie w kajaki/łodzi po kilkudziesięciu minutach mnie męczyło i tutaj genialnym rozwiązaniem staje się deska SUP. Możesz na niej stać. Możesz też siedzieć i pływać jak kajakiem
Wydają się delikatne, ale jak na razie wytrzymują moje pływaniem po gałęziach kamieniach a nawet górskich rzekach. Warto też mieć przy sobie zestaw naprawczy, bo czasem przyda się coś dokoleić. W tym sporcie trzeba mieć wliczone, że prędzej czy później deskę da się zniszczyć, ale nawet jak to zrobisz już po pierwszym sezonie to i tak wydasz mniej niż za pożyczenie kajaka, a gdy pływasz tylko po jeziorach to może ona wytrzymać i 10 lat.
Załączam zdjęcia Z Wisły koło Novigradu:
#odchudzanie #sup #kajakarstwo


@GeraltRedhammer
Najważniejsze w odchudzaniu są ćwiczenia take które lubisz i będziesz robił. Pozwole sobie wtrącić, ze jednak najważniejsza w odchudzaniu jest determinacja. A determinacja jest wtedy, kiedy robisz coś, czego nienawidzisz, jakbyś to kochał. Dlatego nienawidzę biegać, ale jednak to robię bo to dziala:)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kupiłem sobie #sup i dziś poszedłem przetestować.
Nie wiem, czy zostanę fanem. Kurde... jak się na tym stoi, żeby się nie wypier**lić do wody? Jak na razie jakoś mi szło tylko klęcząc, ale zgaduję, że to nie o to w tym chodzi
Jako fan kajaka stwierdzam, że bez burt czuję się cokolwiek nieswojo
#szamaanwiosluje


@szamaan
Jako fan kajaka stwierdzam, że bez burt czuję się cokolwiek nieswojo
dokładnie moje odczucia, w szczególności że głównie na morzu wodujemy supa i zawsze buja, ale dzieciaki lubią a na stojąco mięśnie głębokie dostają w d⁎⁎ę tak, że dopóki się nie dopraszają o wiosło kajakowe do pływania na siedząco to rżnę głupa że tak ma być XD
@Half_NEET_Half_Amazing e tam nie jest wywrotne, pierwszy raz czy dwa człowiek.sie spina niepotrzebnie, staje zazwyczaj za szeroko i wtedy każdy ruch buja :) Ważne tez zeby dobrać sup do wagi, na swoim pływam stabilnie, na różowej jest mi ciężko:) @wonsz a masz supa na morze czy jak Op, bo morskie maja zadarty bardziej nosek i takie inne miejsce do stania:) ja na morzu takim zwykłym uja dawałem rady pływać xd
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wszystkie jeziora w sąsiednich powiatach o powierzchni ponad 50ha - czyli takie, na które warto pompować SUPa
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na 7. z nich już w tym roku pływałem
#mapy #mapporn #zuchmapuje #jezioro #jeziora #sup #wioslowanie #qgis #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Na takie o to cudo wczoraj się pierwszy raz wdrapałem. Fajne uczucie jak się człowiek do wody wpierdoli. #sup

Zaloguj się aby komentować
Zaskoczyła mnie wczoraj pogoda, bo miało padać i nic nie planowałem, a otworzyło się jakieś okienko pogodowe więc czym prędzej napisałem do kumpla i już godzinę później byliśmy na miejscu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie spodziewałem się tej pogody toteż nie bardzo miałem wybrany cel, ale zawsze kilka pomysłów mam i tym razem wybór padł na miejscówkę na czasie, czyli w okolicy Grunwaldu, a konkretnie to wymyśliłem przepłynięcie ze Starego Miasta (aktualnie niewielkiej wsi, która w średniowieczu była pierwszą lokacją miasteczka Dąbrówno) jeziorem Dąbrowa Mała do aktualnego Dąbrówna (które już miastem nie jest) z zamiarem przepłynięcia przez pierwsze metry rzeki Wel (pod drogą, którą Jagiełło podążał na Grunwald w 1410r.) na siostrzane jezioro Dąbrowa Wielka.
Jak widać zawsze da się wymyślić jakiś cel żeby nie kręcić się po jeziorze bez pomysłu
Ostateczni przepłynęliśmy 9,4 km w czasie 3 h 10 min
Stare miasto - wieś położona na skraju Garbu Lubawskiego. Tereny te zamieszkiwało pruskie plemię Sasinów, a następnie zostały skolonizowane przez polskich osadników pochodzących z ziemi chełmińskiej i staropruskich z Pomezanii. Zamek został zbudowany przez Krzyżaków w 1319 r. w miejscu staropruskiego grodu obronnego. Przy zamku powstała osada Ylienburg (która według aktualnych badań została przejęta przez krzyżaków od prusów, stąd pozostawiona pruska nazwa), która w 1326 r. otrzymała prawa miejskie od komtura dzierzgońskiego.
Dwa dni przed bitwą pod Grunwaldem wojska Jagiełły zdobyły, a następnie doszczętnie spaliły zamek i miasto (również zabudowania w obecnej lokacji między jeziorami).
Dąbrówno - w obecnej lokacji, jako kolejne miasteczko pogranicza miało bardzo ognistą przeszłość, wielokrotnie było zdobywane, niszczone i przekazywane z rąk do rąk, aż ostatecznie utraciło prawa miejskie i po dziś dzień jest wsią mimo, że dawniej tej jednej niewielkiej miejscowości funkcjonowały dwa kościoły - katolicki i ewangelicki oraz synagoga. Dąbrówno było jednym z najsilniejszych ośrodków polskości na Mazurach, ale nigdy nie przekształciło się w ośrodek miejski o dużym znaczeniu. W 1825 r. na 1171 mieszkańców tylko 431 mówiło po niemiecku.
Miasto zostało spalone po raz pierwszy przez wojska litewskie jeszcze przed Grunwaldem, po raz drugi spłonęło w 1410r., po raz trzeci 1656r. przez Tatarów, i ostatecznie po raz czwarty w 1945r. przez wyzwolicielską armię sowiecką.
Z ciekawostek z kalendarium na pewno warto wspomnieć o 1675r i spaleniu z wyroku sądu dwóch mieszczek: Głuchny i Ruszkówny. Pierwsza z nich pomówiona o czary i wzięta na tortury, nie tylko przyznała się do konszachtów z diabłem, ale wskazała swą pomocnicę.
Jeziora jak zdecydowana większość w regionie to polodowcowe jeziora rynnowe, połączone ciekiem, który uznaje się za początek rzeki Wel (jako jego źródła podaje się okolice Giętlewa i Pałacu Klonowo, ale stamtąd wpływa do Dąbrowy Wielkiej jeszcze jako Wkra Wielka w średniowieczu nazywano tak cały ten ciek aż do miejscowości Cibórz).
Dąbrowa mała - powierzchnia jeziora – 1,73 km², długość – 4,5 km, szerokość do 0,5 km, głębokość maksymalna 34,5 m.
Dąbrowa wielka - powierzchnia jeziora – 6,16 km², długość – 6,4 km, szerokość do 1,4 km, głębokość maksymalna 35 m.
#zuchwiosluje #sup #turystyka #jezioro #warminskomazurskie #przyroda #historia #ciekawostki #zuchpostuje #ziemialubawska #dabrowno #staremiasto #historia #krajobraz #rzeka #wel





@Cybulion My czasem na ogniska i libacje na dzikiej plaży, ale to człowiek młody był i głupi ;P
Wtedy za bardzo nikogo tam nie było, a dziś jest DARMOWE pole campingowe - co prawda jedynym zapleczem jest ToiToi, ale i tak sporo przyczep stało i kilka namiotów. Jest pomost, fajne zejście do wody bez kamieni i wodorostów. Chyba muszę młodą zabrać na dziką nockę pod namiotem :D
https://grupabiwakowa.pl/stare-miasto-k-dabrowna
Zaloguj się aby komentować
Patrzcie jaka franca!
Płynę sobie SUPem po Kanale Żerańskim, patrzę, a tam dwa żółwie czerwonolice. Wielkie jak nie wiem co! Podejrzewam, że w okolicy znajdę też zmutowane szczury i inne nieznane nauce stworzenia. Już kiedyś spotkałem w Warszawie żółwie, ale nie takie wielkie skurczybyki. One mają conajmniej kilkanaście lat.
W sumie żółw czerwonolicy to gatunek inwazyjny, więc powinienem chyba takiego skurczybyka ubić, ale weź go złap! Ciekawe czy się rozmnożą? Woda w Kanale jest zawsze ciepła - to okolice elektrociepłowni, więc może niedługo będzie można spotkać małe mutanciątka.
Jakiś czas temu spotkałem niedaleko inny gatunek inwazyjny, ale chyba zdecydowanie bardziej niebezpieczny: norka amerykańska. Ciekawa okolica, nie ma to tamto.
#warszawa #smiesznypiesek #natura #sup #woda
@MalyDiabel może masz rację, nie znam przepisów ogólnych. Jako wędkarz wiem jednak, że gdy złowię inwazyjny gatunek ryby, przykładowo sumika karłowatego, nie mogę wpuścić go do wody, ale muszę go zabić. To wynika z przepisów dotyczących połowu ryb. W przypadku żółwi może być faktycznie inaczej, tak czy siak i tak nie miałbym sumienia, by zabić żółwia.
Zaloguj się aby komentować
Ciąg dalszy tego wpisu ->
https://www.hejto.pl/wpis/chlopowi-to-zawsze-wiatr-w-oczy-i-deszcz-mialo-byc-supowanie-a-tutaj-burza-moze-
Deszcz przeszedł, zrobiło się nawet przyjemnie. I to pomimo słońca za chmurami.
Gdyby nie zew z lądu "czas wracać, rozpalaj grilla!", to jeszcze bym trochę popływał.
Ale raczej dobrze się stało, bo znowu pada
Tak czy siak, pobyłem nieco sam ze sobą oraz naturą.
#sup #wypoczynek #jezioro #przyroda





Zaloguj się aby komentować
Chłopowi to zawsze wiatr w oczy (i deszcz).
Miało być supowanie, a tutaj burza. Może się jeszcze wypogodzi
Dobrze że wczoraj coś popływałem.
Pozdrawiam @Cybulion , bo czekam na wypogodzenie gdzieś, niedaleko #ostroda city
#sup #zalesie



Zaloguj się aby komentować
Dłużyło się czekanie na pogodę, więc marnotrawstwem byłoby jej nie wykorzystać :D
Udało się odhaczyć kolejne z okolicznych jezior - Jezioro Radomno, we wsi Radomno właśnie.
W pobliskiej wsi mieszkał mój kuzyn, więc zdarzyło mi się raz czy dwa wykąpać w młodości w tym jeziorku i wczoraj przypomniało mi się dlaczego tam nie wracam - mimo, że przez jezioro przepływa jakaś rzeczka (Struga Radomno) to poziom zamulenia i gęstość wody określiłbym jako 'zupa'. Z tego też powodu nie znajdziemy tu kąpielisk czy dzikich plaż, jezioro raczej typowo wędkarskie, bez jakiejkolwiek infrastruktury turystycznej. Dzięki temu, jest dość dzikim jeziorkiem, a wisienką na torcie (pod względem przyrodniczym) jest wyspa, którą porasta ponad 100 letni starodrzew i widać, że nikt mu nie przeszkadza - niestety zdjęcia nie oddadzą różnorodności tych zadrzewień.
Sama wyspa w średniowieczy była wykorzystywana przez pogan, wcześniej uważano, że mieściło się na niej grodzisko - obecnie teorie kierują się bardziej w stronę miejsca kultu - niestety nie udało nam się znaleźć dogodnego zejścia, a jak już znaleźliśmy to okazało się, że DEET na komary został w aucie.. Cóż, będzie pretekst żeby jechać jeszcze raz, wczoraj zabrakło planowania, ale tak to jest jak człowiek działa nieco spontanicznie, no i nie ma za dużo czasu..
To jeszcze odrobina historii - sama wieś ma swoje początki we wczesnym średniowieczu, pierwsze zapisane wzmianki pochodzą z roku 1404. Stąp pochodziło dwóch biskupów w państwie krzyżackim w XIV w.
Za czasów krzyżackich Radomno należało do wójtostwa Bratian. Wieś na prawie pruskim Radamai.
W 1414 r podczas wojen polsko-krzyżackich po raz pierwszy spalono w niej kościół.
Na początku XVIII w. powstał nowy kościół, który w XX w. odbudowano w stylu neogotyckim z bardzo efektowną wieżą.
W listopadzie 1906 r. w miejscowej szkole elementarnej odbył się strajk dzieci przeciwko nauczaniu religii w języku niemieckim.
W międzywojniu stacjonowała tu polska placówka straży celnej, a następnie granicznej (granica przebiegała po północnym brzegu jeziora).
#zuchwiosluje #sup #turystyka #jezioro #warminskomazurskie #przyroda #historia #ciekawostki #zuchpostuje #ziemialubawska





@zuchtomek Polecam ten artykuł na temat stanowiska na wyspie w Radomnie, uwzględniający wyniki przeprowadzonych tam badań nieinwazyjnych: https://www.academia.edu/64611049/Interdyscyplinarne_badania_wielofazowych_osiedli_obronnych_z_Pojezierza_I%C5%82awskiego_i_Garbu_Lubawskiego_AH18_4_Radomno
Trudno tu tak właściwie mówić o "pogańskich kręgach", pierwsze umocnienia na wyspie zbudowali przedstawiciele ludności kultury kurhanów zachodniobałtyjskich między III a I wiekiem p.n.e. i znaleziska wskazują na to, że w tym okresie osiedle pełniło normalnie funkcję mieszkalną i obronną. Setki lat później, około II - IV wieku n.e., przyszła tam ludność kultury wielbarskiej i tu już nie do końca wiadomo, jak wyglądało ich osadnictwo na wyspie. Wydaje się, że w jakiś sposób spożytkowali i odnowili stare wały ziemne i fosy, ale czy miało to służyć funkcjom czysto obronnym, czy np. wydzieleniu przestrzeni związanej z kultem, trudno powiedzieć. Nie uchwycono w czasie badań śladów aktywności ludzi na wyspie w czasach wczesnego średniowiecza, natomiast w późnym średniowieczu i w czasach nowożytnych uprawiano tam ziemię, naruszając miejscami relikty umocnień podczas prac polowych.
@Apaturia Wspaniałe opracowanie, tego mi brakowało. Widzę, że w ostatnich latach sprawę pchnięto i jakieś konkretne badania zlecono.
No cóż - historie ze świętymi gajami najlepiej się niosą, a w okolicy jest kilka udowodnionych (Lipy, Łąki, Kurzętnik), więc taką teorię co do tego miejsca przez lata słyszałem
@zuchtomek Z tego rodzaju historiami jest ten problem, że pewne zachowania i aktywności związane z kultem trudno wyłapać w oparciu o świadectwa archeologiczne. Jeśli ludzie nie pozostawiali materialnych świadectw swoich praktyk, względnie nie pozostawiali ich tam, gdzie zakłada się wykopy czy prowadzi innego rodzaju badania, to tego nie uchwycimy.
Zaloguj się aby komentować
Tak jakoś nie chciało mi się wczoraj siedzieć po pracy w domu, żona w ciąży, cały dzień siedzi z pierworodną bo ta ma pierwsze w życiu wakacje to se myślę - dam jej odpocząć i zarządzam wycieczkę.
- Dawaj młoda skoczymy nad jeziorko
- Nie chce mi się.. A gdzie?
- Gdzie chcesz, możesz wybrać
- Tu nie chcę i tam nie chcę bo ostatnio mi się nie podobało
- To jedziemy na Kiełpińskie
- Nie chce mi sieeee
- Weźmiemy SUP'a
- Gdzie moje klapki!
Może nie popływaliśmy za długo, ale oswajanie z wodą trwa, nie chcę nic narzucać żeby nie zrazić.
Przy okazji udało się przetestować kamizelkę:
- Wiesz co, w sumie nie testowaliśmy tej kamizelki czy działa, a sobie pływamy.. Musimy przetestować, wskakuj.
- A ja mam tu grunt!?
- No nie, jakbyś miała to co to za test? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- <siup> aaaaa tata, ja nie mam gruntu!!!1111
- Dobra, nie panikuj. Uspokój się.
- TO W TYM MOŻNA SOBIE NA PLECKACH LEŻEĆ I NIC NIE TRZEBA ROBIĆ? NIE WYCIĄGAJ MNIE!
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że skoczy xDDD Ale kamizelkę możemy polecić :D
A poza tym mieliśmy czas w spokoju porozmawiać o życiowych rozkminach lvl7
- Tata, a jakbym się topiła to co wtedy?
- Jestem z Tobą to bym Cię wyciągnął za kołnierz
- A jakbyś nie dał rady?
- To bym wskoczył i Cię wyciągnął
- A jak byś wiedział, że nie dasz rady mnie uratować?
- To i tak bym wskoczył i ratował z całych sił
- A jakbyśmy się razem utopili?
- I tak bym Cię ratował. Zawsze. Po co w ogóle o takich głupotkach myślisz?
- Dla mnie to nie są głupotki
Zaczyna mnie przerażać to co stworzyłem ¯\_(ツ)_/¯
#jezioro #wakacje #rodzicielstwo #tatacontent #woda #plywanie #sup #zuchpostuje

Zaloguj się aby komentować
Po porannej domowej awarii, osuszeniu piwnicy i z racji przymusowego urlopu - wczorajsze popołudnie wykorzystałem aby się nieco schłodzić nad wodą i wyluzować.
Jezioro nad którym bywałem nie raz, czy to na jednym z kilku dzikich kąpielisk, czy to po prostu pospacerować po przylegającym lesie, w którym wytyczony jest szlak wokół jeziora właśnie - oznaczony kolorem niebieskim, jakieś fotki tu chyba wrzucałem.
Jezioro Kiełpińskie - jest polodowcowym jeziorem rynnowym, czyli jego kształt jest wąski i wydłużony, a oś jeziora przebiega z północnego zachodu na południowy wschód. Powierzchnia jeziora wynosi 60,80 ha. Jest jednym z niewielu jezior w Welskim Parku Krajobrazowym, położonym na Ziemi Lubawskiej, całkowicie otoczonych lasami, porastającymi stromo opadające brzegi akwenu.
Jego długość to ok. 2,5km, a szerokość do 500m.
Jest to też jedno z najczystszych jezior w okolicy. Jego średnia głębokość to około 5 metrów, a maksymalna 13 m.
Udało się zaobserwować Bielika, który pojawił się oczywiście tuż po tym jak schowałem telefon, całkiem sporo ryb i kilka rodzajów kaczek. Niestety - nie widziałem żadnego raka, które jeszcze kilkanaście lat temu były tam dość pospolite i jak to raki - były potwierdzeniem czystości wody.
Ku mojemu zaskoczeniu na plaży stała nawet jakaś buda z żarciem i alkoholem spod lady ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niestety, przez brak zasięgu z płatnością jedynie gotówką, której starczyło nam tylko na dwie chamskie zapiekanki, takie przywołujące smakiem wspomnienia lat minionych i młodzieżowych wypadów ze znajomymi. Może nie była jakoś specjalnie duża, ale przy okazji nie była też zbyt tania - za 16zł dostaliśmy coś wielkości większej kromki chleba, a zamawialiśmy DUŻE - ciekaw jestem jak wygląda mała za złotych 8
Dystans pokonany na desce to niecałe 6 km co zajęło nam prawie 2h pływania, z kilkoma krótkimi przerwami.
Dorzucam przy okazji ślad ze spaceru niebieskim szlakiem, który mierzy około 9 kilometrów i na jego pokonanie trzeba zarezerwować również około 2h samego marszu, nie licząc przerw.
#ciekawostki #warminskomazurskie #WelskiParkKrajobrazowy #zuchpostuje #zuchwedruje #krajobraz #przyroda #lato #sup #zuchwiosluje #jezioro #ziemialubawska





Zaloguj się aby komentować
Fajny to był #urlop, krótki ale fajny.
Udało się nam zebrać w kulminacyjnym momencie 21 osób na dwóch domkach ośmio osobowych (a tak na prawdę to w jednym bliźniaku z osobnymi wejściami) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Myślałem, że z ciężarną żoną nie poszalejemy, ale udało jej się nawet zmieścić w kajaku ;P
Poza kajakiem udało się popływać SUPem, zaliczyć rejs stateczkiem po 3 jeziorach i trzema kanałami, odwiedziliśmy papugarnię i minizoo, a poza tym dużo czasu z córką spędziłem kiedy mama odpoczywał i dużo piwa ze szwagrem wypiłem jak już młoda spała, a jednego wieczoru nawet koncert w tawernie zahaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A no i grillowałem dużo jeszcze - tyle, że aż moja ulubiona kiełbaska myśliwska przestała mi już smakować #zalesie
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
Jeszcze tylko ze szwagrem muszę się rozliczyć bo zapłaciłem za łóżko, a spałem cały wyjazd w hamaku więc chyba należy się zwrot!
#taktrzebazyc #chwalesie #mazury #urlop #wypoczynek #turystyka #kajaki #sup #jezioroniegocin #jeziora





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować