skłonił mnie do rozmyślań - jak bardzo możemy się zbliżyć do SteamMachine a zachować dużo lepszą wydajność. Postanowiłem to sprawdzić, więc zapraszam do zabawy!
Sam pomysł Valve jest znakomity - Steam, jako launcher: gitówa, platforma do gier też świetna, ale... Co da się zrobić z poniższego lepiej, mieszcząc się w budżecie tej najlepszej zapowiedzianej SteamMachine?
Nie ukrywam, że zależy mi na raczej małej formie, żeby zgodnie z zastrzeżeniami tomeczka @Pstronk było to najbardziej ekwiwalentne do SteamMaszyny.
Budżet założyłem €1400, choć realnie cena odpowiadającej SM to pewnie będzie raczej ponad €1500 (bo podatek VAT w Europie). Czemu ten droższy model SteamMachine wybrałem? Bo w tańszym ma być 512GB SSD, a to zdecydowanie za mało pod maszynę do gier Steam, ale możemy i to posprawdzać.
Co się będę męczył? Zaprzęgnąłem ChatGPT do pracy i musiałem go pilnować i poprawiać, bo dawał mocno nieaktualne cenowo komponenty, ale w końcu wypluł coś sensownego. Kazałem mu sprawdzać ceny i dostępność komponentów na amazon.de - bo duży, dobre ceny i asortyment spory. Uparcie montował 32GB RAMu ale ceny podawał sprzed ponad roku, stąd jego uwagi na temat 16GB, w cytacie.
Cena OSu: nieistotna, bo chcemy SteamMachine, więc stanie na tym darmowy Bazzite/Chimer/Cachy OS, który po zbootowaniu wygląda dokładnie jak SteamOS - Uruchamia się bezpośrednio w trybie Steam Big Picture i od razu bezproblemowo działa z padem - daję na koniec linka do YT, żebyście wiedzieli o czym mowa.
To co wypluł GPT wygląda dużo bardziej obiecująco od produktu Valve, a będzie bardziej funkcjonalne, bo jak ktoś chętny, to Bazzite, da się przełączyć w tryb normalnego PC.
Dopisujcie co byście zmienili, ale żebyśmy nie przekroczyli tych magicznych €1500! Nie wiem, może mniejsza forma, może cichsze chłodzenie? Zasilacz dał za mocny, ale za to pożądana forma i raczej stabilny - ale tu pewnie da się lepiej do ITX. Zestaw nie uwzględnił kontrolera - za ok. €50 można mieć naprawdę fajny wypas, ale możemy się też pokusić o oryginalny od Valve, bo będą sprzedawane osobno od SM - cena €99.
Oto wyniki:
Aby bezwzględnie utrzymać maszynę w założonym limicie €1400, zachowując przy tym docelową pojemność dysku 2 TB, jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zredukowanie pamięci RAM do 16 GB (w konfiguracji 2x8GB lub 1x16GB). Pozwala to zachować wydajność w grach, jednocześnie chroniąc budżet przed ogromnymi dopłatami. [1 ]
Oto zaktualizowana i dostosowana do obecnych, rygorystycznych realiów cenowych Amazon.de lista podzespołów:
Aktualny koszykAmazon.de– Korekta Pamięci (Suma: ~€1385)
Dysk SSD (Zachowane 2TB): Crucial P310 2TB NVMe M.2 (~€220) – Ceny dysków 2TB NVMe Gen4 wystrzeliły w okolice €210-€240. Model ten gwarantuje oczekiwaną pojemność na nowoczesne gry salonowe, ale zjada znacznie większą część budżetu niż wcześniej. [1 , 2 ]
Pamięć RAM (Zredukowana do 16GB): Kingston FURY Beast Black DDR5 16GB (2x8GB) 4800MT/s lub moduł Crucial Pro DDR5 16GB 6000MHz (~€120 - €150) – Ponieważ zestawy 32GB kosztują obecnie kuriozalne €350-€380, zejście do 16GB pozwala zaoszczędzić ponad €200. 16 GB to wciąż optymalna ilość do systemu Bazzite OS (SteamOS) oraz większości gier, a w przyszłości – gdy rynek pamięci ochłonie – bez problemu dołożysz drugą kość. [1 , 2 ]
Karta graficzna: ASUS Dual GeForce RTX 4060 Ti 16GB (~€460) – Zostaje bez zmian. Jej niska cena na tle innych podzespołów ratuje ten build, oferując 16GB własnej pamięci VRAM, co częściowo kompensuje mniejszą ilość pamięci RAM w systemie.
Procesor: AMD Ryzen 5 7600 Box (~€185) – Bez zmian, stała i bezpieczna cena rynkowa.
Obudowa: Fractal Design Ridge White (~€130) – Bez zmian, kluczowy element "konsolowego" wyglądu.
Płyta główna: ASRock B650I Lightning WiFi (~€180) – Bez zmian, niezbędny format ITX z łącznością bezprzewodową.
Chłodzenie CPU: Thermalright AXP90-X47 (~€35) – Bez zmian, niskoprofilowy i tani schładzacz do obudowy ITX.
Wpływ zmian na rozgrywkę
Dzięki temu manewrowi komputer kosztuje łącznie około €1385, mieszcząc się na styk w limicie €1400.
Pojemność 2TB pozwala na bezstresowe pobieranie potężnych tytułów (jak Baldur's Gate 3 czy GTA V) bezpośrednio na "konsolę" w salonie.
Cięcie RAMu do 16GB nie wpłynie negatywnie na system typu Bazzite OS, ponieważ Linux zużywa znacznie mniej zasobów w tle niż Windows 11, zostawiając niemal całą pamięć dla uruchomionej gry.
@Fly_agaric alternatywnie zestaw Xbox Series X (mały rozmiar, 60fps na TV) + rog ally (biblioteka SD + Game pass, wydajność SD oled, i tak nam zostało 2500 więc dlaczego nie).. w tym zestawie mamy już pada a rog może działać jako drugi po polaczeniu z x
Akurat wczoraj oglądałem odcinek LTT o tym. Generalnie to w tej cenie da się złożyć około dwukrotnie wydajniejszą maszynę Micro ATX ale trzeba się pożegnać z niektórymi funkcjonalnościami.
Nie bardzo mam na czym grać w gry. Bardzo nie chcę sam składać komputera i mam sporo nieogranych gier na Steamie. Chciałbym konsolę plug&play. Podoba mi się że SteamOS jest na linuksie
Czy może jednak lepiej zrobić upgrade nintendo Switch do dwójki? Albo może kupić PS5?
Gdyby był o 1/3 tańszy to bym się nie zastanawiał, ale ta cena trochę boli. Z drugiej strony taniej już raczej nie będzie patrząc po podwyżce SteamDecka i nrynku wtórnym na kontrolery.
Wiem że osiągi nie są za specjalne ale przsiadam się ze Switcha oraz 7-letniego laptopa. Latwo mnie zadowolić pod tym względem.
Albo w ogóle nic nie kupię i będę chodził boso po trawie na zewnątrz.
Tak czy siak zapisałem się na listę. Jutro losowanie kto będzie mógł kupić.
A ja powiem że czemu nie. Jeśli chcesz ograć swoje gry że steama leżąc na kanapie, po prostu podłączając kostkę do telewizora i biorąc pada do ręki. Na steam machine masz coś jak quick resume z Xboxa, czyli wyłączasz konsole w dowolnym momencie a włączenie i powrót do gry trwa dosłownie kilka sekund. I to jest mega spoko. No i jeśli nie szkoda ci kasy.
Jak jesteś Stary i wygodny i się nie znasz to gabecube będzie ok, ma potrzebne ficzery, wygląda na to że będzie długo wspierany, ma repairability, trochę underpowered a co do ceny to dzisiaj wszystko tyle kosztuje.
Jak dla mnie HDMI CEC to dokładnie to co potrzebuje, jedyne co mnie boli to brak apek streaming owych, no ale to nie Android niestety a jest lock na apki na środowisko. Tak to bym postawił w salonie i pozbył się coraz bardziej starzejacego się NVIDIA shielda.
Dobra, jako że często pada tu argument OSa dla leniwych, optymalizowanego pod granie i Steama, to wklejam tu podsumowanie od chataGPT, żeby uzmysłowić wam, że to nie jest jedyne rozwiązanie i są darmowe alternatywy, z równie dobrym wsparciem. Wyglądają jak SteamOS i mogą wstawać od razu do launchera Steama.
Jeśli podacie chatowiGPT jaki macie sprzęt, to pomoże wam wybrać najlepszą edycję.
Na sam koniec link do YT, żebyście wiedzieli jak to wygląda.
Najlepszymi alternatywami dla SteamOS są dystrybucje systemu Linux stworzone specjalnie z myślą o grach, takie jak Bazzite lub ChimeraOS. Systemy te oferują interfejs przypominający konsolę oraz zaawansowaną optymalizację sprzętową, zapewniając jednocześnie szerszą kompatybilność ze standardowymi komputerami PC, przenośnymi konsolami (handheldami) oraz kartami graficznymi Nvidia i Intel.
Oto zestawienie najlepszych systemów operacyjnych, których możesz użyć:
1. Bazzite
Najlepszy dla: Najszerszego wsparcia sprzętowego (konsole przenośne, komputery z AMD/Nvidia).
Szczegóły: Zbudowany na bazie dystrybucji Fedora. Ten niemutowalny (tylko do odczytu) system jest powszechnie uznawany za najlepszą ogólną alternatywę. Bezpośrednio naśladuje tryb „Big Picture” lub interfejs konsoli ze SteamOS, ale zawiera już fabrycznie zainstalowane narzędzia do obsługi innych sklepów, takie jak Heroic Games Launcher i Lutris.
Najlepszy dla: Komputerów typu HTPC (Home Theater PC) przeznaczonych do salonu.
Szczegóły: ChimeraOS został zaprojektowany wyłącznie po to, aby zmienić Twój komputer w dedykowaną konsolę do gier. Uruchamia się bezpośrednio w trybie Steam Big Picture i nie wymaga praktycznie żadnej konfiguracji ani konserwacji, zapewniając wrażenia bardzo zbliżone do korzystania z PlayStation lub Xboxa.
Najlepszy dla: Entuzjastów i zaawansowanych użytkowników.
Szczegóły: Bazuje na dystrybucji Arch Linux (podobnie jak SteamOS). System ten nie jest zablokowany (niemutowalny), co daje pełną swobodę instalowania dowolnych pakietów i modyfikacji systemowych. Posiada specjalnie zoptymalizowane jądro (kernel) i najnowsze aktualizacje, co czasem pozwala uzyskać dodatkowy wzrost wydajności w grach.
Najlepszy dla: Graczy komputerowych szukających łatwego przejścia z systemu Windows.
Szczegóły: Nobara to system oparty na Fedorze, mocno zmodyfikowany pod kątem gamingu. W przeciwieństwie do SteamOS zachowuje tradycyjny wygląd pulpitu (GNOME lub KDE), ale posiada fabrycznie zainstalowane wszystkie niezbędne sterowniki, obsługę kontrolerów oraz menedżery gier, dzięki czemu nie musisz nic konfigurować, aby uruchomić swoje tytuły.
Gatunek: kooperacyjna, skradanka, dość słaby immersive sim
Użyta platforma: PC #steam
Czas do ukończenia: 4-10 godzin
Ocena: 6/10
Zacznijmy od tego, że „Thick as Thieves” początkowo miało skupiać się na rozgrywce PvPvE - gracze wcielający się w złodziei rywalizowaliby ze sobą podczas kradzieży na wspólnej mapie. Lekko miesiąc przed premierą twórcy postanowili zmienić koncepcję na solowe misje i w kooperacji. I to niestety widać.
Z kolegą nie zauważyliśmy zbyt wielu możliwości do wspólnego działania. Jasne, zbierane kosztowności lądują do wspólnej puli, tak samo wystarczy, że jeden z graczy podniesie cel misji. Jeden może odciągnąć strażnika, żeby drugi wskoczył mu na plecy i znokautował. Jednak można zapomnieć o tym, że jedna postać będzie mogła skorzystać z wystrzelonej linki przez drugą. Jest to szczególnie problematyczne przy dwóch postaciach różniących się głównymi umiejętnościami.
Na przykład kolega właśnie mógł użyć tej linki, żeby dostać się w miejsce z utrudnionym dostępem. Ja z kolei, grający drugą postacią, mogłem co najwyżej przedzierać się przez różne zabezpieczenia, które trzeba było omijać wręcz z chirurgiczną precyzją. A to najczęściej kończyło się włączeniem alarmu.
Innym przykładem takich pozostałości są chociażby kartki zostawiane po zebraniu kosztowności. Rozumiem, że w PvP mogłoby to grać na nerwach, gdy okazałoby się, że włamaliśmy się gdzieś, a zastaliśmy tam wyłącznie karteczki przeciwnika.
No i wieżyczki, które można wyłączyć, ale można także włączyć z powrotem. Po co taka funkcja w co-opie? Po nic - to właśnie kolejna rzecz, która została po planowanym trybie PvP.
Na start zostały udostępnione dwie mapy, trzy poziomy trudności oraz szesnaście kontraktów. Każda mapa ma swój zestaw głównych zadań, losowany za każdym razem, oraz właśnie wspomniane kontrakty. Zawsze są to jakieś rzeczy do podniesienia. Twórcy poinformowali, że zawartości ma wystarczyć na jakieś cztery godziny i mogę się z tym zgodzić, mimo że z kolegą nabiliśmy już osiem godzin. Cóż, nie jesteśmy aż tak dobrymi złodziejami, jak myśleliśmy - szczególnie pierwsza próba na najwyższym poziomie trudności dała nam w kość.
Największy problem jest w tym, że cele głównych zadań są zawsze w tym samym miejscu, przez co niektóre kontrakty potrafiliśmy wykonać w około dziesięć minut. Wskazówki również są chyba zawsze w tych samych miejscach, przez co po którymś razie zaczyna powiewać nudą. Gramy na zmianę na dwóch mapach, których można się nauczyć na pamięć i nie pomaga, że czasami niektóre przejścia zostały zamknięte, a innym razem są otwarte.
Nie rozumiem też, po co przy wykonywaniu kontraktu trzeba zawsze wykonać także główne misje. No i sam fakt, że po zdobyciu wszystkich wymaganych przedmiotów z głównego zadania momentalnie otwiera się magiczny portal stanowiący wyjście i nagle trzeba do niego pędzić, bo czas na to jest ograniczony do sześciu bądź ośmiu minut. W ogóle samo ograniczenie czasowe w skradance jest dla mnie dziwnym pomysłem i zastanawiam się, czy to nie następna pozostałość po trybie PvP.
Ponarzekam też na to, że alarmy nie mają tu żadnego znaczenia (ot, na chwilę zablokowane zostały przejścia i uruchomione wszystkie wieżyczki), ponieważ strażnicy bardzo szybko o wszystkim zapominają. Rozumiem, że może to być spowodowane, że gra oferuje tryb kooperacji, za to pozbawiony jest systemu checkpointów, ale razi mnie to. Tak samo jak fakt, że strażnicy nie za bardzo przejmują się ogłuszonymi kolegami. Czasem ich ocucą, innym razem całkowicie zignorują.
Plusem jest to, że twórcy słuchają graczy i wprowadzają zasugerowane poprawki. Na przykład zgłosiłem błąd, który sprawiał, że czułość myszy bardzo szalała po wejściu na drabinę. Zostało to naprawione przy kolejnej aktualizacji, bardzo szybkiej zresztą. Dodano możliwość sprawdzenia, ile czasu zostało. Najwyższy poziom trudności można teraz odblokować już po ósmym kontrakcie, a nie dopiero po ostatnim. Widać, że nie porzucili tego projektu.
Największym plusem jest cena - czternaście złotych. Wiem, że sporo narzekam w tym tekście, jednakże finalnie naprawdę dobrze się bawiliśmy z kolegą i zamierzamy przejść pozostałe kontrakty. Jasne, gra jest bardzo powtarzalna i aż sobie śmieszkujemy, że zgadnij, dokąd musimy się teraz włamać. Jasne, nie ma zbyt wielu rozbudowanych mechanik. Jasne, do wielu miejsc brakuje alternatywnych ścieżek i mocno nad tym ubolewam, ponieważ uwielbiam immersive simy. Jednakże jak za taką kwotę nie żal było spróbować i nie żałuję wydanych pieniędzy.
Mam nadzieję, że „Thick as Thieves” będzie dalej rozwijane i z czasem pojawią się nowe mapy oraz nowe mechaniki.
Ten #steam Controller to jest dziwny twór. Jak się go podłączy to okazuje się, że to nie pad tylko myszka i klawiatura. No i z jakiegoś powodu połowa przycisków (a tych jest niemało, bo aż do L5/R5) nie działa dopóki nie wlączymy Steama.
Dla gier odpalanych przez Steama (tyczy się też gier kupionych poza Steam, jeśli dodamy je jako zewnętrzne) jakiś magiczny wichajster emuluje go jako pada od X360 (i przez to nadprogramowe przyciski nie są w ogóle widoczne). Poza grami, które są oznaczone jako nieobsługujące padów, wtedy to jest myszka i klawiatura. Są jeszcze gry, które obsługują tzw. Steam Input i wtedy wszystko działa natywnie, ale takich tytułów mam słownie sześć w swojej bibliotece.
@szatkus-7 Nie przeszkadzają te touch pady podczas nowmalnego grania? Wygląda jakby grzybki były przez to umieszczone za wysoko zwłaszcza że to format PS a nie XBOX.
@SzubiDubiDU pisał, że #steam nie poddał się #enshitification i spoko
Ale Polacy nie gęsi i swój portal mają.
#kurnikpl od zawsze działa jak złoto, jest minimalistyczny.
O, to ja jeszcze podrzucę 90minut.pl, najlepsza strona do śledzenia wyników polskiej piłki nożnej na każdym szczeblu. Prosta, czytelna i funkcjonalna oprawa niezmiennie od lat
Tak jak wszystkie usługi stopniowo zmieniają się w gówno (enshittification) tak jest jeden serwis, który nigdy mnie nie zdenerwował:
STEAM
Przez 15 lat jak mam go zainstalowanego nigdy nie napotkałem na coś co by mnie doprowadzało do szału. Sklep działa jak trzeba, biblioteka działa jak trzeba, społeczność i warsztat działa jak trzeba. I nie ma żadnych głupich abonamentów aby np. korzystać z warsztatu.
W świecie skurwiałych CEO, którzy tylko zmieniają własne firmy i produkty w jeden wielki śmietnik, cieszę się że GabeN (Gabe Newell) wciąż żyje i gra według starych zasad.
No wiadomo, że promocje na steam na wyprzedażach już nie są tak legendarne jak kiedyś, że tysiące gier były od -50% do -90% ale bardziej patrzę, że to wina chciwości wydawców a nie samego Steama.
Tak wiem, że Gabe teraz mało się zajmuje samym Valve a bardziej skupia się na badaniu oceanów ale oficjalnie wciąż jest prezesem i jakby jego podopieczni coś odjebali to by wpadł do biura z ogniem i mieczem.
Dobrze wiedzieć, że przynajmniej jedną korporacją nie rządzi dyrektor z zawodu dyrektor którego obchodzą tylko słupki kwartalne tylko prawdziwy nerd, geek, gracz. Chociaż chłop jest już po 60-ce więc obawiam się, że jak umrze to całego Steam i Valve szlag trafi.
Może i Polacy mają tam jedne z najwyższych na świecie cen ale przynajmniej nie można ich tam kupić na własność. Mitologizowania grubego miliardera który ma na was kompletnie wyjebane trwa jak widzę w najlepsze. Beka z OPa na maksa. Przed przejściem na wydania cyfrowe było mnóstwo szumnych zapowiedzi, że gry będą tańsze bo odejdą koszty nośników, wydawców, drukarni i masy innych. Ile z tego okazało się prawdą? Wszystko poza cenami gier. Po raz enty ludzie dla wygody oddali swoją wolność i swobody i tylko czekać aż ich ta wygoda kopnie w zad.
Trochę tak (ale też nie do końca) dlatego że grając z pozycji silniejszego i większego gracza może sobie na to pozwolić. Jak chcesz wydać grę na steam, to dostajesz najwyższą marżę ze wszystkich platform (bodaj 30%, kiedy inne mają po 10% marży). Lepsze warunki dostają tylko najwięksi gracze. Przez co w sumie twórcy niezależni dostają podwójnie po d⁎⁎ie i ciężej im się wybić. W dodatku chcą być na steamie musisz zaakceptować to, że nie możesz zaoferować niższej ceny za grę na żadnej innej platformie. Na allegro za stosowanie takich praktyk wylewane jest wiadro pomyj. Steam spoko, bo przynajmniej nie jest to epic, więc można na to przymknąć oko.
A propo epica. Na niego wylewane jest wiadro pomyj cały czas, chociaż w zasadzie nie wiem za co. Nie używam za bardzo, ale chętnie bym się dowiedział co takiego złego robi ta platforma, że tak się jej obrywa. Za to pamiętam jak epic wychodził to na steama były nonstop narzekania. I w zasadzie to epic zmusił steama do ogarnięcia się, a Gabe dostał lekcję pokory, która nauczyła go pokory.
Nie wiem czy wiesz ale w trakcie wystawionej oferty mozna zmieniac cene. Typ pewnie sprzedal wszystko co mial i podniosl cene do absurdalnej kwoty, zeby nie stracic liczby kupujacych. Jak bedzie mial nowy towar to obnizy cene. Tylko ciiiii bo sie wyda ;)
No i się udało, po prawie 10 godzinach męczenia się z problemem i bugami.
Master reaguje poprawnie, atakuje, przechodzi sprawnie od kroku do kroku.
Prosta rzecz a zajęła mi cały dzień do zaprogramowania.
Teraz ostatni krok, dodanie ostatniego typu przeciwnika dla wersji DEMO
A potem tylko aranżacja poziomów, rozstawienie przeciwników i elementów na mapach i gotowe.
Można wydawać zamknięte DEMO techniczne dla sprawdzenia błędów a potem już ogólnodostępne. https://youtu.be/KiCEjrYNj5E
Jak praca pójdzie tak sprawnie jak wcześniej, to mam nadzieję na wydanie zamkniętego DEMO nawet w tym miesiącu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#rhr #programowanie #chwalesie #pcmasterrace #steam
@Gagger bardzo ładne animacje. Polecam przed wypuszczeniem znalezienie kogoś kto się zajmuje copyrightingiem, bo poza instrukcjami pisanymi dość topornie to wszystko wygląda obiecująco
Ostatni postęp jest jednym z tych największych.
A dlaczego? Ponieważ najmocniej zbliżył do stworzenia wersji DEMO
Właśnie skończyłem tworzyć zachowania przeciwników w grze.
Od teraz każdy z typów ma swoje własne zachowania, czekanie na atak, bieg w stronę gracza, znikanie, pojawianie się, atak z daleka, spawnowanie minionów i troszkę więcej.
No i w końcu ruszyły prace nad ostatnimi rzeczami w grze.
Jak już mówiłem, chcę aby gracz mógł rozbudować swoją postać.
W wersji DEMO będzie ograniczone to głównie do zwiększenia ilości życia oraz ataku, specjalne stoły.
Stoły te będą posiadały swoją moc maksymlaną, co oznacza, że dany stół będzie mógł podnieść życie gracza z 1 na 3 tylko i wyłącznie, w przypadku gdy ten podejdzie do stołu mając już 4HP, stół nie ulepszy ani o 1pkt.
Dzięki czemu na samym początku nie będzie maksymalnej ilości.
Identycznie działać będzie stanowisko kowala do ulepszania obrażeń.
Poza stołami w finalnej wersji znajdzie się też kartograf, który wskaże miejsca ukrytych poziomów na danym biome, za opłatą.
Ale już teraz wprowadziłem to co w DEMO chciałem mieć.
Po śmierci gracz ma do wyboru listę punktów odblokowanych do odradzania, w przyszłości chcę aby służyły one za szybką podróż, oczywiście za odpowiedni item.
Aby nie ułatwiać za badzo gry.
Portale teleportują do odpowiedniego miesjca, więc wejście w lewy portal teleportuje do prawego, a prawy do lewego.
Nie będziemy respić się na środku mapy albo we wskazanym jednym punkcie zawsze.
Do zrobienia zostało mi już niewiele, dodanie audio do przeciwników, oświetlenia dynamicznego dla poszczególnych elementów, takich jak przeciwnik czy właśnie stoły, stworzenie wszystkich poziomów dla trybu DEMO, dokończyć menu, oraz dodać kilka pułapek na gracza, w postaci ukrtych wnyk, mieczy wypadających z sufitu, bomb, zapadających się platform.
W grze działa już potężna lista rzeczy, które dodają miłej amosfery i wymagania do gry.
Wersja demonstracyujna jest już w końcu bliżej niż dalej.
Skończyłem dzis Mixtape - gra filmowa, podoba mi sie w niej, ze co chwile do rozmaitych momentow ma fabularnie wyjaśniony inny soundtrack, spoko bohaterów i fajne sa te przerywniki zręcznościowe między chodzeniem. Jest też zabawna dosyć. Ale najbardziej ujęło mnie w niej to, ze wywołała we mnie wiele wspomnień z czasów szkolnych i emocji z tym związanych. Bombowe doświadczenie.
Trwa tylko 4h maksymalnie i jesli nie lubicie interaktywnych filmów to wam nie siadzie. Choć z tego typu gier, to dosyć duzo tu grania. Generalnie polecam, jesli macie ochote wrócić myślami do młodzieńczych lat szkolnych.
Jest w gamepass
#gry #steam #ps5
Też skończyłem choć moim skromnym zdaniem setlista muzyczna mogła być bardziej przemyślana . Sa wątki o muzyce metalowej a tu z metalu nic nie polecialo :/.-a było parę fajnych momętów gdzie ostre kawałki dodały by pazuru akcji.