Zdobione jajo strusia z etruskiego grobowca w Vulci, datowanego na ok. 625 - 550 p.n.e. Grobowiec ten należał do zamożnej rodziny i był wyposażony w bogate dary dla zmarłych, między innymi w złotą biżuterię, naczynia z brązu, grecką ceramikę i egipskie skarabeusze.
W grobowcu odnaleziono łącznie pięć zachowanych w całości wydmuszek strusich jaj z malowanymi i rytymi dekoracjami - były to przede wszystkim przedstawienia dzikich zwierząt, przedstawienia sfinksów, motywy roślinne i geometryczne, a także wizerunki wojowników i rydwanów.
Zdobione strusie jaja były w starożytnej Europie wyrobami luksusowymi, szczególnie popularnymi w epoce brązu i żelaza w regionie Morza Śródziemnego. Prawdopodobnie importowano je z Bliskiego Wschodu i / lub z północnej Afryki. Niektóre wydmuszki przerabiano na naczynia, robiąc w nich większe otwory i montując do nich metalowe podstawki, nóżki i wylewy.
@Parigot Świeżych jaj nie transportowano, to były wydmuszki, półprodukty lub gotowe wyroby. Potwierdzają to znaleziska - skorupy strusich jaj z otworami, przez które usunięto wcześniej zawartość, zostały znalezione m. in. we wraku statku z Uluburun, który zatonął na Morzu Śródziemnym niedaleko wybrzeża dzisiejszej Turcji.
W Amazonii niedawno znaleziono całą dolinę zaginionych miast. Zbudowała je nieznana cywilizacja.
W tym samym czasie, gdy w Europie istniało Cesarstwo Rzymskie, w Amazonii kwitła nieznana cywilizacja.
Zbudowała całą sieć miast i dróg, a później zniknęła.
Miasta te były zbudowane wzdłuż rzeki Upano w Ekwadorze u podnóża Andów i istniały od 3000–1500 lat temu.
Niektóre mogły mieć nawet kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców (10-30k).
Odkryto je dzięki laserowemu mapowaniu powierzchni gruntów prowadzonych z powietrza o nazwie Lidar.
Znaleziono ponad 6000 glinianych platform, które kiedyś wspierały domy i budynki wspólne w 15 ośrodkach miejskich. (Budynki mieszkaniowe były za małe by pozostawić po sobie szczątki)
Zaginione miasta w dolinie Upano to największe starożytne ośrodki w Amazonii, jakie dotychczas znaleziono.
Były ze sobą połączone sieciami dróg z których niektóre miały nawet 10m szerokości i zabezpieczone małymi "wałami" ziemi po bokach.
Pomiędzy obszarami mieszkalnymi znajdują się obszary rolnicze i przestrzenie ogrodowe. Jest to bardzo rozproszona, bardzo obszerna koncepcja miasta i bardzo różni się od tej zwartej, ograniczonej przestrzeni z zapleczem, który widzimy w typowej perspektywie eurazjatyckiej miasta.
To takie TLDR z różnych art. Między innymi z tych:
Udało się je znaleźć, bo niczego na nich przez tyle czasu nie wybudowano. Ciekawe czemu, czy to złe miejsce na miasta? Dlaczego w takim razie powstały w tamtym miejscu tysiące lat temu. A przynajmniej takie pytania przychodzą do głowy w porównaniu do terenów europejskich, ale jak widać w Ameryce południowej mają po prostu ogrom niezagospodarowanych przestrzeni 😀
My większość swoich puszczy już dawno wycięliśmy i posadziliśmy uprawy.
Dostęp do wody do żyznych gleb lub zwierzyny, łatwe miejsce do obrony przed najeźdźcą czy nawet po prostu trudno dostępne a czasem wręcz odwrotni i miejsce na dobrym szlaku handlowym.