#poganskierytualy

0
4

1. listopada nie chodzę na grób mojej mamy. W ogóle rzadko tam chodzę. Nie "czuję" tego miejsca. Za to co roku w tym dniu jeżdżę nad ukochane jezioro mojej mamy. To, w którym rozsypałem niewielką ilość jej prochów. Zapalam znicz, puszczam wianek na wodę, walę kielicha z mamą, wspominam, słucham piosenek, które lubiła. Tak wygląda moje upamiętnienie zmarłej. I tylko smutek, że nikt w lesie nie doceni mojego nowego futra z lisów.

#gownowpis #niktniepytal #swietozmarlych #1listopada #poganskierytualy

3dc11d24-4325-4f93-9765-0aa7dff569fb

@Odczuwam_Dysonans Oficjalnie nie dostaniesz. To był ukłon w naszą stronę ze strony pracownika krematorium (?). Nie wiem jak to się załatwia - nie ja to robiłem. Poza tym to było 10 lat temu.

No, pożegnanie z rodzicem jest bardzo osobistym tematem. Ja się starałem Mamie dziś przywieźć jak najbardziej kolorowe kwiatki, bo kochała kwiaty Też jakoś mi się do tego częstego odwiedzania cmentarza nie spieszy, ale ważne, że kamieniarz załatwiony, wszystko porządnie. Zdrowia, troszkę smutno, trzeba o tych najlepszych chwilach pamiętać!

Zaloguj się aby komentować