#kitkuzprzypadku

0
38

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolejny, ostatni już wpis, dokumentujący polowanie na Greckie kitku. Wpis sponsorowany przez literę K jak kumulacja.

Poniżej zapodaję link do poprzedniego wpisu:

#kitku  #koteczkizprzypadku  #koty  #kitkuzprzypadku


https://www.hejto.pl/wpis/z-kamera-wsrod-kitkow-a-wiec-ciag-dalszy-poprzedniego-wpisu-kitku-koteczkizprzyp


Upolowane nieopodal naszego hotelu oraz jeszcze nieco dalej.


https://maps.app.goo.gl/KhPVZx8eR1fxzunCA


#podroze #podroze #urlop

41a26818-6e74-4cd7-a93d-82766c88a2b6
664a43ab-f8e5-42e8-bc52-a2a03f792422
fa11608e-3b48-4aac-8cfc-ab5318427e7c
f1835fc1-f591-4b75-803f-1e40992374de

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AndzelaBomba Trochę biedne, ale radzą sobie - przynajmniej ten drugi. Obskoczył ze 3 stoliki (i to tylko podczas naszego obiadu). Dodam że z sukcesem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wątek poboczny z urlopu na Sycylii. A mianowicie #kitku #koteczkizprzypadku #kitkuzprzypadku


Najwięcej spotkaliśmy w Syrakuzach, więc od tego miasta zacznę

A było to prawdziwe kitkowe sanktuarium.


#podroze #podrozujzhejto #urlop

003ed9dd-dd78-4bac-b4d5-2ef52ad67f9d
2e94f9bc-6561-457d-a88d-c7380589e291
b8ad9907-1084-44cf-b9e3-9ebcc2d62a42
62ed5479-8551-46b4-9188-c924318da47f
d869f486-a6ad-4e42-aef7-a8310901dfd5

@splash545 Raczej na oko w dość dobrej kondycji. Te z głównego wpisu były z parku archeologicznego, więc miały dobre warunki. Kolejne z Syrakuz były ze starówki, więc raczej też spoko. Ten jeden z Taorminy ciężko powiedzieć, ale na zdjęciu wygląda dobrze. Kotki z Katanii operowały w okolicach bazaru i targu rybnego, także miejscówki optymalne Szkieletów nie zauważyłem.

@PaczamTylko no to spoko. Pytam bo byłem w zeszłym roku na Krecie, a tam jeśli chodzi o ten temat to tragedia. Fakt to miło spotkać kotka, nawet sprzedają pocztówki z kotami. Ale nie mają one żadnej opieki, mnożą się na potęgę i nawet w centrum turystycznego miasta można znaleźć wygłodzone, ledwo żywe koty. Najgorzej wyglądają kontenery na śmieci, praktycznie przy każdym kręci się stado 10-20 kotów, niektóre sama skóra i kości, inne z gnijącymi ranami. Trafiają się też takie w lepszym stanie ale to tak pół na pół z tymi zabiedzonymi.

Zaloguj się aby komentować

Przyszedł czas na ostatni wpis z Sycylijskiej wycieczki.


Tym razem celem było zajęcie sobie czasu między opuszczeniem kwatery, a dotarciem na lotnisko.

Do zagospodarowania mieliśmy około 5 godzin. Na szczęście pogoda sprzyjała, słoneczko przyjemnie świeciło, a zatem jako ludzie bez domu pierwsze kroki skierowaliśmy do parku -> https://maps.app.goo.gl/LRa4oJPLw3Sko5P9A


Wdrapaliśmy się na centralnie położony punkt widokowy (widok na Etnę) i posiedzieliśmy tam chwilę, łapiąc trochę słońca.

Park jest całkiem spory i dość zróżnicowany, polecam


Podczas posiadówki w punkcie widokowym ustaliliśmy że jakieś muzeum dobrze zorganizowałby nam czas, wybór padł na pobliskie https://maps.app.goo.gl/evMrKThyxj2RoSEh8, które to okazało się zamknięte - chociaż miało nie być... ehh.


Godząc się z tym faktem, udaliśmy się do pobliskiej kawiarni, która była po prostu ok, więc nie ma za bardzo o czym wspominać. Po niej skierowaliśmy się w kierunku Targu rybnego, celem posilenia się (i oczywiście zabicie czasu). Po drodze zaszliśmy do jeszcze jednej kawiarenki, tą już mogę polecić. Fajny włoski klimat, uczciwe ceny - generalnie bardzo miło -> https://maps.app.goo.gl/VP7DGygSg2YLCGFt9


Po drineczku i przekąskach udaliśmy się z powrotem (z powrotem, bo byliśmy tam już wcześniej) do https://maps.app.goo.gl/KCRrmerWepib6JyN6, a po jedzonku odpoczynek w pobliskim parku (https://maps.app.goo.gl/bJ5hYLxmsyMvsaV79), obok którego mieliśmy autobus na lotnisko.


Później jeszcze ze dwie godzinki czekania na lotnisku, które na szczęście zleciały całkiem szybko i powrót do kraju naszych przodków


Czy podobało mi się? A tak, było spoko. Jeśli przymknąć oczy na częsty widok śmieci (ale też bez jakiegoś dramatu), okazyjny zapach szczoszka czy kupę na chodniku, to w zamian dostajemy wszystko to, za co można polubić Włochy. Kuchnię, architekturę, ludzi i klimat (zarówno pogodę, jak i "ten" włoski klimat).


Będzie jeszcze jeden wpis poświęcony #koteczkizprzypadku #kitkuzprzypadku


Zdjęcie wstawiam zgodnie z chronologią (mniej więcej).


I dziękuję wszystkim piorunującym i komentującym


#podroze #podrozujzhejto #urlop

370aad80-16f1-4ca3-aba0-02b2eb1aea94
800877ea-da3a-49fc-aadc-a74b2a2b7119
ed4aa33e-4c6d-4688-baae-c1173bf6263c
25e94729-fcd8-4b68-97f2-1f5e1a1e6852
8c02dee5-77cb-40ed-b4a1-ecb5f9e18ab1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SuperSzturmowiec też tak mam ostatnio, że jak widzę kitulka w ogrodzie to idę, bo może akurat tym razem da się pogłaskać xD

Jak kicuch odsłania brzuch człowiekowi to jest jego gest dobrej woli/zaufania i zapewne czegoś chce. Najczęściej żreć. Także jakbyś mu dał to już byłby twój

Zaloguj się aby komentować