Według wiadomości Army Recognition Indie przeprowadziły pierwsze ćwiczenia wojskowe z nowo zakupionym rosyjskim systemem obrony powietrznej S-400. Według południowoazjatyckiej agencji prasowej ANI system nazwany przez indyjskie siły powietrzne (IAF) „Sudarshan” wykazał się podczas ćwiczeń nadzwyczajnymi.
Według raportu Sudarshan osiągnął niezwykły wskaźnik sukcesu, skutecznie zestrzeliwując 80% symulowanych myśliwców wroga i zmuszając pozostałe samoloty do odwrotu i przerwania misji. W tym kontekście ćwiczenia odbyły się na polu, gdzie jedna z eskadr IAF rozmieściła system obrony powietrznej dalekiego zasięgu, co oznacza znaczną poprawę zdolności Indii w zakresie obrony powietrznej.
@jelonek To jest trochę zabawne, że zbiegło się z wizytą Andrzeja Dudy w Chinach. Rosjanie mają trochę przesadzony obraz Polaków, którzy "walczą tysiącami na Ukrainie", "stoją za rozruchami na Ukrainie i Białorusi" i knują i spiskują. I oto pojawia się w Chinach Duda i Chiny banują rosyjskie banki. Jaka to wspaniała pożywka dla tych wariatów!
Chińczycy są narodem który głośno wszystkim robi dobrze a po cichu robi dobrze tylko sobie. Nie zdziwiłbym się gdyby nawet się dogadali z ruskimi ze będą robili takie PR-owe ustawki a po cichu po prostu będą handlowali ile wlezie.
Dania podjęła inicjatywę w celu ograniczenia stale rosnącej rosyjskiej "floty cieni", czyli tankowców pływających pod banderami innych państw w celu obejścia sankcji nałożonych na eksport ropy z Rosji - poinformował duński resort dyplomacji.
Jak podkreślił szef MSZ Lars Lokke Rasmussen, w tej sprawie Dania zebrała grupę państw, w tym krajów położonych nad Morzem Bałtyckim.
"Ważne jest, aby wszystkie nowe propozycje można było wdrożyć w praktyce oraz by były zrównoważone pod względem prawnym" - podkreślił Rasmussen w oświadczeniu.
Niby gość siedzi w tym temacie od dawna a tu mnie zaskoczył.
Zastanawia mnie, jak sobie wyobraża sytuację, w której Chiny zaspokajają głód na podzespoły. W tym samym czasie mają znajdować się pod twardymi sankcjami na produkty robione głównie u nich, rękami ich obywateli.
Giełda Moskiewska wstrzymała handel drugi dzień z rzędu w związku z powszechnymi problemami z zagranicznymi serwerami w Rosji.
O godzinie 10:36 czasu moskiewskiego giełda papierów wartościowych, na której według jej własnych danych rachunki posiada ponad 29 milionów Rosjan, wstrzymała handel na rynku akcji. Służby prasowe giełdy poinformowały, że awaria była spowodowana "błędem głównego serwera systemu obrotu i rozliczeń". Naprawa zajęła prawie godzinę, a o 11:35 czasu moskiewskiego wznowiono operacje.
Dzień wcześniej, 13 lutego, giełda wstrzymała handel na 1 godzinę i 45 minut. We wtorek o 13:58 czasu moskiewskiego giełda wstrzymała operacje na rynku akcji, również tłumacząc to "błędem głównego serwera". Aby przywrócić pracę, giełda użyła "systemu rezerwowego". Jednak i on zawiódł następnego dnia.
Wcześniej giełda zawiesiła handel wczesną jesienią 2023 roku: 5 września stanął rynek walutowy i rynek metali szlachetnych, a 13 września - rynek terminowy. Za każdym razem giełda powoływała się na awarie systemu transakcyjnego i rozliczeniowego.
Moskiewska Giełda Papierów Wartościowych nie jest osamotniona w problemach z serwerami i systemami przechowywania danych: zawodzą one masowo w rosyjskich firmach. Świadczy o tym gwałtowny wzrost popytu na naprawy sprzętu IT, który według firmy usługowej Mobius Technologies skoczył w zeszłym roku o 400%.
Powodem są sankcje i problemy z dostawami, wyjaśnia Michaił Sizow, partner zarządzający Mobius Technologies. Nowe komponenty są po prostu niedostępne na rosyjskim rynku, narzeka, lub są sprzedawane po zawyżonych cenach, a dostawa trwa zbyt długo.
Sytuacja jest szczególnie trudna w przypadku sprzętu klasy Enterprise, który jest produkowany i dostarczany w pojedynczych egzemplarzach, wskazuje Aleksander Muchortow, szef działu Enterprise Solutions w Treolan: "Tak naprawdę nie ma do niego części zamiennych, a komponentów nie da się naprawić.
@paulusll Wszystko szybko ogarną jak tylko Izrael otworzy drugi front w Iranie a Chiny na Tajwanie. Magazyny NATOwskie nie są studnią bez dna, budżety krajów takich jak USA czy nasza Polska też nie.
@paulusll akurat tak się składa, że jakiś czas temu rozmawiałem z Sybiryczykiem i produkcja krajowa od dawna nie zaspokaja potrzeb rynku rosyjskiego. Na masową skalę importują chińskie pomidory ale tak są naszprycowane chemią, że właśnie jak zupełnie o czym innym rozmawialiśmy to kurwił na te pomidory niemiłosiernie. Czy tam bladził.