Niby gość siedzi w tym temacie od dawna a tu mnie zaskoczył.
Zastanawia mnie, jak sobie wyobraża sytuację, w której Chiny zaspokajają głód na podzespoły. W tym samym czasie mają znajdować się pod twardymi sankcjami na produkty robione głównie u nich, rękami ich obywateli.