zayebane z wykopu,ale nie o tym
zgadzacie sie z tym co pisze?
#przegryw #logikarozowychpaskow #rozowepaski #seks #p0lka #logikakobiet

zayebane z wykopu,ale nie o tym
zgadzacie sie z tym co pisze?
#przegryw #logikarozowychpaskow #rozowepaski #seks #p0lka #logikakobiet

Zaloguj się aby komentować
jaki jest najwiekszy redflag u #logikarozowychpaskow
#rozowepaski #seks #zwiazki #przegryw #p0lka

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ostatnio ktoś tu pisał o historii, z kinem i znajomymi, ja wstawię swoją.
Akcja sprzed około roku.
Moja lepsza połówka mówi mi, że jak dotrę do domu, zabiera mnie do kina. Wracałem właśnie z delegacji i dawno nie spędzaliśmy czasu razem na mieście. Mówię, że spoko, ale pewnie będę zmęczony i kino jak już to tak żeby z buta sobie podejść, a najlepiej to z sieci "x", bo lepsze ekrany mają. Wiecie, starość nie radość kilka godzin na lotnisku, plus w samolocie i auto, trochę jednak daje w kość.
Idziemy na miejsce przed seansem - godzina spokojnego spaceru po mieście na rozprostowanie truchła, a moje kości strzelają jak Amerykanie 4 lipca. Na miejscu bilet przykładamy do czytnika - pani ubranej jak stewardessa - ale nie pasują. Może jeszcze drzemię w samolocie? Ale jednak nie, to chyba nie sen, no zdarza się.
My lekko zdziwieni sytuacją, ale babka mówi, że wybraliśmy po prostu inne kino ich sieci. Do seansu jeszcze trochę i oczywiście reklamy. Obliczamy pozostały czas, no nic, w tyle czasu powinniśmy spokojnie zakorkowaną zakopiankę przejechać. Łapiemy więc Bolta.
Lekki stres, oczywiście drobna kłótnia w taksie, bo niepotrzebnie chciałem inne kino niż te co zwykle bierzemy, dla lepszych efektów i się pomyliło XD Dojeżdżamy na miejsce, po lekkim truchcie, docieramy do kina. Bilety znowu do kontroli, kino w końcu dobre, tylko seans był dzień wcześniej.
Kurtyna XD
Różowa nie wytrzymała już, odechciało się wszystkiego, wróciliśmy do domu. Poszliśmy na ten sam film dopiero 3 tyg później. Różowa zreflektowała się i dostałem tyle popcornu z karmelem, że wyrobiłem normę życiową, jak Obelix co wpadł do kociołka.
#gownowpis #zwiazki #rozowepaski
Trochę też #grazynacore, bo historia rodem z Chwili dla Ciebie.

Zaloguj się aby komentować
#logikarozowychpaskow #rozowepaski #przegryw #p0lka #heheszki #gownowpis
Ciekawe

Zaloguj się aby komentować
W celu ratowania dzietności rząd powinien wprowadzić nakaz rodzenia dzieci przez witaminki. Specjalnie powołany minister ds. dzietności na podstawie listy kobiet w wieku 18-35 lat sprawdzałby które już urodziły, a które jeszcze nie dopełniły obowiązku. Losowałby dla każdej ilość dzieci od 2 do 4, tak aby współczynnik dzietności przekraczał 2,1. Te, które miałyby partnerów - dostają miesiąc na dokonanie aktu prokreacji, te które partnera nie mają - są zapładniane przez samców rozpłodowych powoływanych przez ministra. Te, które będą stawiały opór lądują w więzieniach i są pozbawiane praw obywatelskich. Jedynym usprawiedliwieniem mogą być udokumentowane badaniami problemy zdrowotne. To taka mała analogia do pomysłu obowiązkowej służby wojskowej tylko dla mężczyzn.
#demografia #logikarozowychpaskow #rozowepaski #dzietnosc
#obowiazkowecwiczeniawojskowe #wojsko #pieklomezczyzn
#takaprawda #heheszki #niepopularnaopinia #zajebanezwykopu
https://wykop.pl/wpis/74843757/w-celu-ratowania-dzietnosci-rzad-powinien-wprowadz
#wykop

Ale właściwie po cholerę te dzieci? Do czego wysoka populacja jest potrzebna poza karnym płaceniem podatków i utrzymywaniem polityków oraz innych pasożytów?
@4pietrowydrapaczchmur nic głupszego dziś już chyba nie przeczytam. Ale zanim zgnijesz na czarnej dam ci jeszcze szansę, bo patrząc w historię twoich wpisów zdarza ci się wrzucić coś ciekawego, jak np. ta ciekawostka o stadionie w Japonii.
@4pietrowydrapaczchmur a co z bezplodnymi bo nie wiem czy sie burzyc, czy cieszyc na twoj pomysl? Plus co z kila, chlamydia itd. - ogolnie chorobami powodujacymi narodziny uposledzonych dzieci? Jak chcialbys to kontrolowac co miesiac z nowym partnerem? Wirusy maja okres inkubacji dosyc rozny. Plus chyba rozumiesz, ze ty jako odpad genetyczny nie dostalbys zadnej kobiety z przydzialu, bo trzeba rozmnazac zdrowych, silnych i madrych?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #gownowpis #niebieskiepaski #rozowepaski
Jak slangowo na laski mówi się świnie, to na facetów mogę mówić wieprzki? #rozkminy
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj byłem na basenie z różową i pierwszy raz odkąd z nią jestem, to miałem rozwalony humor. Spotkaliśmy w saunie parę: zwykły, przeciętny facet skinny fat i jego przeciętna dziewczyna, która przy mojej wygladała jednak jak modelka. Nie mogę zrozumieć co trzeba zrobić, aby mieć taką zwyczajną dziewczynę? Nie chodzi mi aby dziewczyna była fit i ćwiczyla z 5x w tygodniu. Po prostu chciałbym aby była normalna, nie chuda, ani nie gruba. Co widzę jakąś pare, to zawsze gość z lekką nadwagą czy jakiś szczur, to i tak mają naprwdę zgrabne dziewczyny.
Druga dziewczyna widziałem, że często się na mnie patrzyła. Pewnie w głowie zastanawiała się jak to jest w ogóle mozliwe, że taki wysportowany gość ma dziewczynę z widoczną nadwagą.
Rozmawialiśmy parę dni temu na temat wagi, którą zresztą sama zaczęła moja dziewczyna i powiedziała, że chce schudnąć i ćwiczyć. Z tego ile z nią spedziłem czasu nie je zbyt dużo jeżeli chodzi o kalorie, czyli musi obżerać się kiedy mnie nie ma, bo innej opcji nie widzę. Chcę jej pomóc, wysyłam potrawy, pokazuje jakieś treningi, ale nie wiem co z tego będzie, bo od zawsze była z tych ,,grubszych"
No i tak to jest. Co z tego, że charakter ma super jak wygląd fizyczny mnie odpycha w pewnym stopniu?
Ehhhhhh
#zwiazki #rozowepaski #dieta
Wyjmij łeb z d⁎⁎y, przestań lizać się po jajach i zostaw tę kobietę, bo marnuje sobie życie z takim narcystycznym debilem.
#bekazpodludzi
@azovek słuchej mnie teraz synek. Ale uważnei. Zaszczepiasz małymi kroczkami w swojej ukochanej zajawki na fetlove. Jakieś fajne rajstopki, więcej pikanterii podczas jakościowych momentów waszego związku i tak powoli powoli kierujesz przygodę na bdsm. I tu ważna sprawa: delikatnie naciskasz, że jesteś dominującym samcem i kręci cię władza w łóżku. Olbrzymia większość kobiet ma archetypową potrzebę bycia subem, więc jest mało prawdopodobne, że pojawi się konflikt interesów. Więc rozwijacie swoje drugie życie w tym kierunku, a ty wprowadzasz jej małymi kroczkami system nagród i kar. To musi być zabawa, a nie intryga. Fantazja to twoje jedyne ograniczenie. Wchodzicie na etap, że zbliżenia vanila są epizodyczne, a sesyjki tematyczne robicie te 3-4 razy w tygodniu. Według harmonogramu ustalasz co będzie ćwiczone, np dzień nóg, dzień brzucha, no nie muszę tłumaczyć. Masz połączone przyjemne z pożytecznym, wspólna zabawa cementuje związek, rzeźbisz ukochaną jak Michał Anioł, ona szczęśliwa i zaopiekowana, macie quality time który oboje lubicie, znika nuda w sypialni (bo prędzej czy później suka się wedrze do waszego życia).
Parsknąłeś nosem kilka razy gdy to czytałeś, ja też xd
Brzmiało jak pasta, bo tak miało zabrzmieć, ale to prywatna moja obserwacja. W pewnych przypadkach niestandardowe podejście działa cuda. No to tyle, całuski
Zaloguj się aby komentować
W lutym jedni świętują walentynki, inni dzień singla, chociaż ja osobiście najbardziej lubię celebrować tłusty czwartek (8 lutego w tym roku, gdyby ktoś pytał
Czy byliby chętni na #hejtoswatki w okolicach walentynek?
Sporo samotnych fajnych ludzi poniewiera się po świecie, część zabłąkała się w ten zakamarek internetów, więc może chcielibyście spróbować takiego hazardu? Jest chwila czasu można byłoby coś zorganizować.
Tak mnie naszło po najgłośniejszej randce w historii portalu
#pytanie #ankieta #rozowepaski #niebieskiepaski
Inicjatywa spoko i popieram (będzie losowanie jak a hejtopace?), choć sam nie wezmę udziału. Za starym magiem już jestem na związki, nie nadaje się ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Na białkowym portalu ileś par się poznało kiedyś. Jedna z nielicznych zalet tamtego miejsca.
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #zwiazki #rozowepaski #humorobrazkowy

Zaloguj się aby komentować
Dobra Tomcy, trzymajcie kciuki, ruszam na spotkanie z przeznaczeniem.
#krakow #zwiazki #randkujzhejto #rozowepaski #niebieskiepaski
Na wstępie obwieściła, żebym na nic nie liczył, bo nie goliła nóg
A teraz opowiada o wszystkich swoich byłych
Aaaa, i musiałem jej telefon doładować
Typowa p0lka
Knajpa oczywiście najdroższa, i to ja płacę
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Parę dni przed sylwestrem spotkałem się z tą dziewczyną i tak jak się obawiałem, nie podoba mi się fizycznie. Nie chodzi tutaj o sylwetkę, a twarz. Ogólnie jest bardzo zadbana i nie jest tak, że mnie odpycha. Pod względem charakteru jest wszystko ok, fajnie spędzilismy czas. Dziewczyna widać, że się stara i jest bardzo na mnie nakręcona. Sama często do mnie pisze w ciągu dnia, po spotkaniu też sama pierwsza napisała, któregoś dnia zaproponowała mi abym do niej przyjechał w przyszłości. Potrafimy roznawiać ze sobą godzinami. Czasami porozmawiamy przez telefon.
Ja już naprawdę nie wiem co mam robić. Wiem, że jak tego nie wykorzystam, to już nigdy nikogo nie znajdę, presja na bycie w związku i samotność totalnie mi na baniak siadła.
Nie wiem co byłoby gorsze:
- brak partnerki i dalsze niszczenie swojej psychiki przez samotność
- posiadanie mało atrakcyjnej partnerki, ale bycie kochanym i posiadanie kogoś, kto cię wspiera
Widząc atrakcyjniejsze dziewczyny znajomych, którzy po prostu są grubi czy nie ćwiczą, także mnie ostro dobija. Boje się szyderstw, a to, że rodzina będzie miała do mnie pretensje kogo sobie znalazlem, także mnie boli.
K⁎⁎wa....znalazłem super ogarnietą i wykształconą dziewczynę z własnym mieszkaniem i dobrą pracą, to musi nie być atrakcyjna. A jak mnie chciała dość fajna dziewczyna, to się okazało, że nawet matury nie ma..... Ot moje życie w pigułce.
Nie mam jak kogo poznać na internecie, już zresztą opisywałem patologię jaka tam się dzieje. Już mam tam konto usunięte. Mam już tego dość. W miejsach mojego hobby wszystkie dziewczyny są zajęte lub za młode. Jestem w sytuacji bez wyjścia.
I nie piszcie jakiś bzdur, abym jej krzywdy nie robił. Jaką ja jej krzywdę robię czy zrobię? Cały czas sobie mówię, że wygląd nie jest najważniejszy. Nie chcę być sam. Jeszcze w tym roku mam wiele wesel i taka okazja, aby na początku roku kogoś znaleźć nigdy mi się nie trafi. Chciałbym z kimś gdzieś za jakiś czas wyjechać na weekend pozwiedzać, czy za kilka miesięcy pojechać razem na wakacje, a nie wiecznie sam.
Nie wybaczę tego co sobie zrobiłem odrzucając w przeszłości tyle ładnych kobiet, które mnie podrywały. Rozpierdoliłem sobie życie i teraz zbieram tego konsekwencje.
Składam się ku opcji dania jej szansy. Co będzie to będzie, a was proszę o jakieś rady.
#samotnosc #zwiazki #rozowepaski
Byłem w bardzo podobnej sytuacji tzn w przeszłosci w czasach szkolnych nie ogarniałem (przez lekki autyzm) że dziewczyny i to w miarę ładne mnie podrywają.
Po studiach ogarnałem tindera i napisała do mnie samą i ciagneła rozmowę dziewczyna może niezbyt piękna, ale za to gruba ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Był to mój pierwszy związek od czasu gimnazjum który był mocno szczeniacki. Relacja nie trwała długo, po paru miesiącach przeszło jej zauroczenie i ogarneła że nie pasujemy do siebie i zerwała. Ona zyskała mile spędzony czas z gościem który jej się podobał a ja doświadczenie - przede wszystkim o wadach związku. Była młoda więc nic nie straciła.
Jeżeli nigdy nie byłeś w zwiazku to radzę sprobować. To co tag przegryw na wykopie nie potrafi zrozumieć to to że związek to nie tylko faza zauroczenia, to że po niej następują inna, mniej przyjemna faza gdzie nie ma tyle pozytywnych emocji, są za to różnego rodzaju oczekiwania zobowiązania i przeciąganie liny.
Związek nie jest dla każdego, ale dopóki w nim nie będziesz to będziesz go idealizował a to że mówisz o byciu kochanym - zauroczenie przemija a to co jest potem w wielu związkach nie przypomina mitycznej miłości tylko przywiązanie ze względu na coś w tym strach przed samotnoscią i w ten model się pchasz.
Porownujesz siebie do innych, czy te związki ładna z grubym to czy oni poznali się na tinderze, czy może raczej są to np związki z czasów szkolnych ? Na tinderze to ty masz się podobać kobiecie, a mając do wyboru tyłu facetów kobieta zawsze będzie siegać po najlepszego dostępnego - i jest to normalne, tak działa natura ale daje ci to pewna szanse że ten związek przetrwa dłuzej w porównaniu do zwiazków gdzie róznica w wyglądzie faceta jest na niego niekorzysc.
Ktoś kto cię wspiera - jak upadniesz na dno mało kto będzie przy tobie do tego będąc sam masz jeden problem a jest nim poczucie samotności, będąc w związku masz ich masę.
Ty zaś bardzo łatwo poddajesz się presji społeczenstwa a to co dobre dla społeczenstwa nie koniecznie jest dobre dla jednostki.
Droga która chce dla ciebie społeczenstwo to
1. Szkoła
2. Prawo jazdy i kupno gruza na który stracisz majątek, mimo że mieszkasz w mieście z najlepszą komunikacja w Polsce.
3. Zapierdol w pracy by zarobić pieniądze, więcej pieniędzy, na jak największe mieszkanie/dom w jak najlepszej dzielnicy - mimo że samemu do życia starczyłaby ci przykładowo tania kawalerka na zadupiu.
4. Związek, ślub, dziecko i jeszcze większy zapierdol w pracy i przy dziecko.
5. Bycie Januszem Pawlaczem który nigdzie nie był nic nie przeżył nic nie robił dla siebie bo cały swój czas poswiecił na zadowolenie innych tylko nie siebie (rodziny, pracodawcy, żony, dziecka), alternatywnie to rozwód i alimenty/ alkoholizm i sznur
6. Śmierć, najlepiej przed emerytura lub na jej początku, wkoncu chodzenie do lekarza nie jest męskie.
Nawet jak tak to wszystko zrobisz to i tak nigdy nie spełnisz oczekiwań tej mitycznej babci która pyta się wnusia kiedy znajdziesz sobie dziewczynę kolejne jej pytania to będą kiedy ślub, kiedy dziecko, kiedy drugie dziecko itp.
Dla społeczenstwa masz zapierdalać zarabiając jak najwięcej (podtrzymywać system w tym emerytalny) i tworzyć nowych podatników.
Więc radzę ogólnie ogarnać że ludzie poza najblizszymi typu najbliższą rodzina, przyjaciele i kobieta mają cię głeboko w d⁎⁎ie jesteś dla nich nikim co najwyżej obiektem do obgadania/wykorzystania , a jeżeli ci najbliżsi oceniają cię przez twój szeroko pojęty status w tym wyglad partnerki to c⁎⁎j z nimi. Zacznij żyć tak jak tobie pasuje nie patrząc na innych, to że pójdziesz sam lub z mniej atrakcyjna partnerka co najwyżej spotka się z jakimś jednym pojedynczym komentarzem za twoimi plecami o którym każdy zapomni już w trakcie wesela a ty pod to chcesz układać życie.
Niezależnie co zrobisz to bądż z nią szczery, nie mów że ci się podoba jeżeli ci się nie podoba itp, tak by ona wiedziała na czym stoi. Ile zwiazków się rozpada po paru miesiącach, latach ? Raczej większość, to nie będzie jedyny problem tego związku, nie bez powodu mówi się że związek to sztuka kompromisu, a wygląda na to że jesteś zdolny do kompromisów byleby jak najmocniej wpasować się w społeczeństwo.
@azovek
> Boje się szyderstw, a to, że rodzina będzie miała do mnie pretensje kogo sobie znalazlem, także mnie boli.
Moze nie ma jednej definicji doroslosci ale definitywnie definicja dojrzalosci to olanie tego co mysla inni i robienie tego co samemu sie chce.
A wiec odpowiedz sobie tylko na jedno pytanie czy TY chcesz z nia byc czy nie?
Zaloguj się aby komentować
Możecie coś doradzić?. Ostatnio odnowił mi się kontakt z pewną dziewczyną, która kiedyś na mnie bardzo leciała. Okazało się, że jest też aktualnie singielką, no i zaczęliśmy pisać. Napisała, że nadal jej się podobam. Rozmowia się nam bardzo fajnie i swobodnie. Widać, że jej bardzo zależy. Z wyglądu dla mnie jest średnia, ni to mi się podoba, ani nie jest jakaś strasznie brzydka. Wiem, że nie ma co wybrzydzać. Kiedyś ją odrzuciłem, bo mi nie podpasowała właśnie pod względem wyglądu.
Już z kilkoma takimi miałem styczność, które na mnie bardzo leciały i nie powiem, uczucie bycia pożądanym jest za⁎⁎⁎⁎ste.
Próbować? Bo już presja posiadania kogoś i samotność mi na psychikę mocno działają.
#samotnosc #zwiazki #rozowepaski
@azovek pisać?
Koleś, po prostu się spotkajcie i tyle.
Sam pisanie ograniczam do minimum i tylko w formie dłuższych listów akceptuję. Ewentualnie krótkie pisanie dopóki nie będę mieć normalnego kontaktu ale z samego pisania to nic nie wynika i dużo rzucania bzdur jest, bo w piśmie się łatwiej kłamie.
Rozmowa to jest jednak co innego i siebie można jak trzeba wyczuć.
#pasta
Przebudziwszy się pewnego sobotniego poranka, nie wychodząc jeszcze spod kordły, odpaliłem sobie tindera
przeglądałem dziewczyny. niektóre przesuwałem w lewo, inne w prawo. w końcu natrafiłem na taką, która miała tak radiową urodę, że nie mogąc nadziwić się temu jak bardzo jest brzydka, postanowiłem przysunąć telefon bliżej oczu. leżałem na plecach, telefon przysunąłem nad głowę i jeb - telefon spadł mi na twarz, klasyk. podniosłem telefon z twarzy i widzę, że na ekranie pojawiła się inna dziewczyna. wniosek był prosty - podczas upadku nosem musiałem ją przesunąć, pytanie tylko czy w lewo, czy w prawo. mój dylemat został rozwiany, kiedy następnego dnia dostałem powiadomienie, że tinder znalazł dla mnie parę. Sylwia. jak oglądałem jej zdjęcia to dostałem szmerów serca. chciałem ją odparować, ale nie chciałem jej robić przykrości, bo widziałem, że była aktywna. pewnie by sobie pomyślała, że przyjrzałem się jej bliżej i doszedłem do wniosku, że jest paskudna. miałaby rację, ale chciałem być dla niej miły, więc zostawiłem tę parę.
napisała. chciałem być miły, więc odpisałem. ciągnęła rozmowę przez trzy godziny, a ja nie chciałem robić jej przykrości, więc z nią cały czas gadałem. tak jak ja lubi sagę i scrabble. zaproponowała spotkanie. chciałem być miły, więc się zgodziłem.
poszliśmy na pizzę. ona jadła, a ja jadłem i piłem browary. z każdym piwem stawała się odrobinę mniej brzydka, czwarte piwo wycisnęło z niej tyle, ile tylko się dało - osiągnęła wtedy poziom 3/10. spotkanie przebiegło dosyć spokojnie, a po nim od razu napisała do mnie na tinderze. trzeba się znowu spotkać pszystojniaku. zgodziłem się, bo chciałem być miły. zaproponowała, żeby spotkać się u niej, choć mieszka aż w 90km dalej. zgodziłem się, bo nie chciałem być niemiły. no po prostu nie chciałem robić jej przykrości, bo widziałem, że podobało się jej na pierwszym spotkaniu. pojechałem do niej. zaparzyła sagi i zaproponowała, żebyśmy zagrali w scrabble. ta tępa #!$%@? ułożyła słowo "wziąść". ona to tak się wtedy cieszyła. ale punktów dużo, pewnie wygram, bo ty same #!$%@? literki masz. sama wybierała kto ma jakie literki i mi dała #!$%@?, ale zgodziłem się, bo nie chciałem być niemiły. "wziąść" to aż 19 punktów, dało jej to dużą przewagę, ale widząc jak się cieszy, nie poinformowałem jej, że to słowo pisze się inaczej (chciałem być dla niej miły). po grze w otworzyła wino i zaczęła się do mnie przymilać. wiadomo jak to się skończyło. nie mogłem jej odmówić, bo pewnie by pomyślała, że jest brzydka i do końca życia miałaby kompleksy, słusznie zresztą, ale ja nie chciałem robić jej przykrości.
za 15 minut jedziemy do ikei wybierać meble do mieszkania, bo trochę głupio było mi odmówić, jak zapytała, czy zamieszkamy razem. ja to chyba jakieś problemy z asertywnością mam. Sylwia ty brzydka #!$%@? nienawidzę cię, a pewnie spędzę z tobą resztę życia.
also dostałem ostatnio kilka zapytań dlaczego tak rzadko piszę. niestety nie mam czasu. Sylwia ty #!$%@? ;/
co robić
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak coś takiego się może nazywać? ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Załóżmy że jadę z kobietą samochodem, ona foch, ja się pytam co się stało, ona mówi że nic, to wój, ja nie zadaję pytań i jadę dalej. Albo widzę że coś robi i zamiast mi powiedzieć POMUSZ MI to nic nie gada i jej nie pomagam a potem pretensje że jej nie pomagam. Albo pretensje że jak ona mi nie powie to ja czegoś nie zrobię no XD Ludzie kochani jestem tylko prostym facetem, jeśli mi nie zakomunikujesz czego chcesz typu "zrób to i to" a potem masz pretensje że jeszcze nie zrobiłem tamtego no to jak? Kazałaś mi zrobić to i to a o TAMTYM nic nie mówiłaś, nie mam zamiaru się domyślać do cholery więc zrobiłem tylko to i tamto co kazałaś. Jeśli nie dostanę instrukcji nie licz że zrobię coś czego nie wiem że mam to zrobić do cholery bo nie będę się domyślać! ¯\_(ツ)_/¯ Dobrze mi z tym że taki jestem bo mam zawsze wymówkę - o tym nie mówiłaś, nie będę się domyślać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#logikarozowychpaskow #rozowepaski #rozkminy #zwiazki #gownowpis
>Jak coś takiego się może nazywać?
To się nazywa comiesięczny okres przed przyjazdem cioci.
Kup jej torcik truskawkowy, to się uspokoi na chwilę.
Poproś przy tym cukiernika żeby nafaszerował ciacho diazepamem to się stara wyluzuje i nie będzie odpierdalać szopki noworocznej przed świętami
@gawafe1241 teraz się kobity wycwanily i Ci powiedzą, że ona to nie jest tu sekretarka, a co cwansza to nawet powie że managerem. Że ona ma Ci mówić co masz robić. Bo ty sam powinieneś wiedzieć
@gawafe1241 to się nazywa
Brak rozmowy
Z mojego 12 letniego doświadczenia z jedną kobieta polecam rozmowę, rozwiązuje wszystkie niedomówienia
Zaloguj się aby komentować
ja tylko chcialem przypomniec,ze ten oto GIGA CHAD peklowal polskie juleczki po same kullen oddająć im swoje nasienie nasączone HIVEM xDDDD
#logikarozowychpaskow #rozowepaski #seks #p0lka #przegryw #heheszki

Zaloguj się aby komentować