#rozkminy

7
1384

Czemu tak dużo rozmawia się o problemach z alkoholem w tym kraju, gdzie nie jest u nas wcale tak źle w skali Europy.

A nikt nie porusza tematów leków?

Przecież jeszcze więcej osób bierze tabletki za każdym razem gdy ich boli chociażby głowa 🤔


#pytanie #rozkminy #zdrowie #alkohol #leki

Zaloguj się aby komentować

Jakiś czas temu myślałem sobie że jestem po jednej stronie rzeczywistości. Kiedy mój ojciec jeszcze żył i cierpiał. Myślałem wtedy że będę po innej stronie, kiedy jego nie będzie i cierpienie też minie. Dzisiaj jestem po tej stronie rzeczywistości i myślę sobie że byłem kiedyś po tamtej. Po tej stronie rzeczywistości, kiedy upłynął już czas, minęło cierpienie. Nie ma mojego ojca. A ja jestem dalej sobą taki sam jak wtedy tak i teraz. #rozkminy

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego jest raczej coś niż nic? Dlaczego powstaje materia, świadomość? Gdyby wszystko było super proste, po prostu nic by nie istniało. A jednak istnieje. Wydaje mi się że rzeczy zdarzają się bo są możliwe. Jeśli coś jest możliwe to wydarzy się w nieskończonym czasie i w niejskonczonej przestrzeni. Czym więc jest nicość, czy może istnieć prawdziwa pustka? Czy możliwe jest nieistnienie? Wszystko w tym świecie przemija a jednak świat ciągle odradza wszystko na nowo. Najdziwniejsze dla mnie jest to że istnienie choć zbudowane z materii jest tak różnorodne. Nie ma 2 jednakowych ludzi, jednakowych planet czy układów słonecznych. Wszystko jest różnorodnością. Bogactwo form wyłania się ponad pustkę.


#filozofia #rozkminy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis #rozkminy tak sobie lurkuję na wpisy hejtowników i czasami bierze mnie taka myśl: ja pierdziele, ten gość/gościówa/gośx ciągle gdzieś na wyprawie, wycieczce, każdy wpis z innego miejsca, czy on/a/x nie pracuje??? Skąd na to wszystko kasa???

skąd?

178 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś mi powie jaki właściwie plan mają drzewa?

Z każdego owoca teoretycznie może wyrosnąć nowe drzewo albo nawet kilka jak to jest w przypadku jabłoni.

Czy drzewa zakładają, produkując tyle owoców, że rozsieją się na cały świat?

Mamy na działce np. taką czerninę. W życiu nie wyrosło z niej w okolicy nowe drzewo :p to samo zresztą ze wspomnianymi jabłonkami.

Po co produkować aż tyle nasion, nie lepiej wyprodukować mniej i z tej energii stać się uber drzewem? :D

#rozkminy #przyroda #rosliny

58e09cf3-91fb-48eb-9f52-d98d439a2994

@zboinek plan jest taki, ze robią co w ich mocy zeby sie rozmnozyc. Nie wiem czy kalkulują. Na pewno poszukują najefektywniejszej metody na to. Czyste życie, nieskażone ideologią

@zboinek Na biologii się spało? Strategia rozrodcza. Jedni idą na jakość, jak np. ludzie, inni na ilość. A nadrzędnym celem życia jest przekazanie go dalej a nie maksowanie własnych statów.

Zaloguj się aby komentować

Kumpel którego poznałem kilka lat temu na lokalnym evencie rowerowym bierze jutro udział w kotlinie 400.

Dla niektórych pewnie ta mapka ze screenshota oraz cyferki coś powiedzą, dla innych napiszę tylko tyle, że jest to bardzo wymagająca trasa (taka 10/10 wymagająca).


Najbardziej w tej całej sytuacji daje mi do myślenia ostatnia kontuzja kolegi: Pod koniec października w pracy miał niefortunny wypadek (złamanie kości śródstopia) i mógł powrócić na rower z ograniczeniami dopiero pod koniec stycznia.


Ma u mnie ogromny szacunek i jest to na swój sposób motywujące. Mi w tym roku wiele planów (szczególnie rowerowo/górskich) przez nadmiar prywatnych spraw/problemów posypało się jak domek z kart, ale cieszy mnie, że innym się udaje realizacja swoich marzeń i postanowień


#rower #rozkminy #gory

b07e7257-b30f-4979-9282-32e7e6ffcfd3

@nobodys uwielbiam jeździć, szosą czy MTB ale nigdy nie pojmę co pcha ludzi do jechania takich tras, a nawet dłuższych, na raz. Nigdy nie pojmę takiego masochizmu

Zaloguj się aby komentować

Czas to iluzja. Powstałe w umyśle wrażenie. Podobnie jak naturą światła nie jest kolor który widzimy w naszym umyśle, podobnie naturą czasu to co czujemy w naszym umyśle.


#rozkminy

Jeżeli udałoby ci się ułożyć wszystkie cząstki we wszechświecie, nadać im takie same amplitudy drgań, kierunki ruchu (i zapewne kilka innych właściwości jakich jeszcze nie znamy) jakie miały np 100 lat temu to cofnąłbyś o 100 lat czas. Ogólnie jak się zagłębić w tematykę czasu to mózg w pewnym momencie wysiada.

To co tobie wydaje się rzeczywistością dla kogoś innego może wydawać się zupełnie inne. Skąd w ogóle pewność, że to co widzisz inni widzą tak samo. Zawsze mam rozkmine apropo kolorów. Powiesz, że coś jest zielone i druga osoba się z tobą zgodzi ale czy to na pewno takie samo zielone? Tego nie wie nikt :D

Zaloguj się aby komentować

Mam pomysł na serię nadruków na koszulki/bluzy, który mógłby chwycić w polskim mainstreamie i gen z. Kompletnie jednak nie znam się na tego typu biznesie, nie mam też jak tego zareklamować, a nie wiem, czy tworzenie tego poprzez CupSell bedzie mialo jakąkolwiek siłę przebicia. Gdzie się z czymś takim zgłosić? xD

#rozkminy

Zaloguj się aby komentować

Też tak macie? W cholere gier nakupionych #steam #gog i pogra sie chwilę i kupuje kolejne :/. 15 lat na steamie zebralo mi się 390 pozycji i czeka to by kiedyś zacząć. Trochę tam do narodzin bąblów ukończylem a teraz jakaś stagnacja. W błędne koło wpadłem.

#przemyslenia #gry #steam #rozkminy

ac21668d-e330-47d0-8353-72ad4a2b0b19

@Spider Ja mam tak, że przez lata zbierałem darmowe gry i w tym roku zawziąłem się i ogrywam wszystko. W styczniu miałem ok. 600 gier do sprawdzenia (+ xgpu), obecnie zostało mi ok. 150 - w tym mam też gry, których nie mam, a chcę zagrać(które kupię). Warunek jest taki, że nie odrzucam gry po screenach, tylko każdą instaluję i daję jej kilka minut. Wyjątkiem są horrory/symulatory chodzenia/2d jrpg.

Po prawie siedmiu miesiącach, rozumiem dziewczyny z tindera, które odrzucają bardzo szybko chłopaków, którzy ich nie zainteresowali w pierwszych minutach - inaczej się nie da, jest za duży wybór, a jakość słaba.

Zaloguj się aby komentować

#rozkminy ostatnio kręciłem się po Oświęcimiu i widziałem auto z Pszczyny z napisem Pless-(bud, tech, instal czy coś w tym stylu). Ciekawe czy ktoś wpadł na pomysł z Oświęcimia czy Brzezinki nazwać firmę np. Auschwitz-tech, czy Birkenau-bud?

@PlatynowyBazant20 W Pszczynie nie było obozu zagłady Tak jak w Niemczech nie zmienili nazwy miejscowości sachsenhausen czy innych.¯\_(ツ)_/¯

@PlatynowyBazant20 Ale wiesz oczywiście o tym, bo nim nakręciłeś się moralnie i patriotycznie, dokładnie temat sprawdziłeś, że Pless to po prostu tytuł.

Zaloguj się aby komentować

Jeden z naszych sposóbów na quality time w związku - krótki popołudniowy trip z drugą połówką by zapalić znicz u mamy i w trasie o pierdołach pogadać.

Czasem więcej gadamy przez interkom jadąc godzinę, niż przez pół dnia wspólnego ogarniania domu, bombelka i kotów.


A Wy jakie macie sposoby by mieć czas tylko dla Was?


#rozkminy #motocykle #zwiazki #kiciochpyta

#spawaczatomowycontent

25bbeb22-14d6-4d8a-98d4-b236e4afde47
spawaczatomowy userbar

@spawaczatomowy tylko tam nie wariujcie na tych motocyklach. Jak córka koleżanki mojej żony z chłopem przywariowali to wnuczka została bez rodziców...

@spawaczatomowy też gadamy głównie w aucie, na 400 km trasie wymienimy więcej rozmów niż jak przez miesiąc (gadanie o bieżących sprawach typu kup śmietanę nie zaliczam do rozmów).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powiedzcie mi czy ze mną jest coś nie halo, czy Wam również jest tak ciężko wysiedzieć w pracy.


Mam dobrą biurową robotę, zazwyczaj spokojną, atmosfera jest w porządku. A mnie nosi od środka mając świadomość, że mógłbym teraz:

-spędzać czas z rodziną lub znajomymi

-pisać, robić muzykę lub coś innego twórczego

-biegać, ćwiczyć na siłowni

-zrobić wycieczkę motocyklową/rowerową

-przeczytać książkę

-pograć w gry

-obejrzeć jakiś film lub serial

-ogarnąć różne tematy okołodomowe


Życie daje tyle możliwości wykorzystania czasu, a tkwimy w systemie, gdzie większość dnia spędzamy w robocie.


Tak, wiem, że z czegoś trzeba żyć i nikt mi pieniążków nie da.


Tak, wiem, że można zmienić pracę ale raczej wszędzie na etacie miałbym podobne myśli.


Czasem się czuję jak kosmita zupełnie nieprzystosowany do życia na tej planecie.


#pracbaza #rozkminy

@CoryTrevor mam ponad 30 lat, spłacone mieszkanie w mieście wojewódzkim, oszczędności tyle, że mógłbym przez jakieś 5 lat leżeć brzuchem do góry, a jednocześnie mam lęk przed utratą dochodu, czy nawet obniżeniem standardu życia.

Najgorsze jest to, że ja w sumie nawet nic za bardzo nie kupuję, bo od dziecka byłem nauczony oszczędzania i skromnego życia., ot oszczędzanie dla oszczędzania i zamiast żyć tu i teraz, to odkładam swoje życie na później.

Niestety jestem przykładem osoby, której się w d⁎⁎ie poprzewracało, ale to co mogę powiedzieć, to jak ktoś myśli, że pieniądze rozwiązują wszystkie problemy, to nie, nie rozwiązują, bo po czasie dochodzi strach w co inwestować, gdzie przerzucać kasę, czy ją wydawać, czy dalej kumulować

Wyżej kolega pisze o tym, żeby pójść w JDG, a ja nie do końca się zgadzam. Ja po 10 latach prowadzenia działalności (IT, klikanie w kąputer) jestem wypalony, czasami chciałbym po prostu posiedzieć na kasie w Lidlu i skanować produkty, a nie codziennie ryć dokumentację, uczyć się po godzinach. Potem jednak schodzę na ziemię i jednak sobie uświadamiam, że tylko mi się wydaje, że tam byłoby lepiej.

... i tak się kręci ta karuzela zwana życiem

@CoryTrevor pytanie na ile produktywny jesteś w tej pracy, a na ile siedzisz dla samego siedzenia. Ja w swojej obecnej robocie jestem non stop aktywny, ciągle coś wytwarzam albo rozwiązuję jakieś problemy, dzięki temu mam wrażenie, że naprawdę robię coś produktywnego. Nie mam takich myśli, a do tego pracuję zdalnie, więc jeśli rzeczywiście nie mam nic do roboty, to zabieram się za coś okołodomowego albo odpalam konsolę ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Co kieruje ludźmi, którzy mając na nazwisko np. Tomeczek, Adamski, Michalski, dają swoim dzieciom imię (odpowiednio) Tomasz, Adam, Michał? Może ktoś z Was, nomen-omen Tomki jest dzieckiem takiego zabawnego rodzica lub sam jest aspirującym zabawnym rodzicem?


#kiciochpyta #zapytajhejto #pytanie #rozkminy

Ja zauważyłem, że im większe problemy umysłowe rodziców tym bardziej popierdolone imię dają kaszojadowi. Przykład z mojego otoczenia:

- Sammy

- Simon

- Alan

- Brajan

- Xavier

@Sauronus noszę jedno z takich nazwisk i widzę takie wyjaśnienie:

Jeśli nazwałeś się Adam Januszewski i przez całe życie nazywali Cię Januszem, a Ty wolałbyś być wołany po imieniu, to chcesz dziecku oszczędzić tego samego.

Mam w rodzinie takiego (powiedzmy) Adama Adamskiego i nigdy nie zgłaszał obiekcji.

Zaloguj się aby komentować

W muzyce często słyszę jak ktoś porównuje kogoś styl do kogoś kto już długo jest na scenie.


I tak kminie 🤔

Da się w ogóle nie być do kogoś porównamy, skoro jest tych treści i artystów - w chujom szalom dużo 🤔


#rozkminy #muzyka

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem właśnie miniserial "11.22.63" (facet przenosi się w czasie do 1963 r.) i stąd mam pytanie do Was:

Dostajecie 50 tys. złotych i przenosicie się na tydzień do Polski w 1995 roku (czyli już po denominacji). Jak spędzacie ten tydzień?

Kiedy nad tym myślałem, w zasadzie brakowało mi pomysłów na wydawanie pieniędzy. Samochody i elektronika? Przestarzałe! Filmy z 1995 roku? Już dawno oglądałem! Kraków czy Malbork mógłbym sobie pozwiedzać i dzisiaj.

Średnia pensja wynosiła wtedy 702 zł brutto miesięcznie, co na rękę dawało wówczas około 560 zł.


#polska #1995 #podrozewczasie #rozkminy

Zaloguj się aby komentować

Dla wielu z nas przyjdzie taki moment, że będziemy liczyć ostatnie tygodnie, dni i godziny życia, które nam pozostały. Co wtedy zrobić? Niestety wiem, co to oznacza. Jeśli kiedyś dopadnie Cię ciężka choroba lub starość, umieranie może być długotrwałym procesem. Może trwać dni lub miesiące, a świadomość, że jest to nieuniknione, jest trudna do przyjęcia. Jeśli masz bliskich, warto spisać testament u notariusza. To oszczędzi im później wiele pracy z urzędami, oświadczeniami, umowami i być może kłótniami. Trzeba się z tym pogodzić.Jeżeli żyło się z kimś przez wiele lat i nigdy się nie okłamywaliście, nie warto teraz tego zmieniać. Jeśli wierzysz w coś, warto skontaktować się z zaufanym duchownym – księdzem, rabinem czy nauczycielem buddyjskim, w zależności od wyznania. Warto poszukać wsparcia w tej sferze. Jeśli jesteś niewierzący, warto przemyśleć kilka spraw, które mogą być dla Ciebie ważne.Ciesz się ostatnimi dniami i rób to, co sprawiało Ci przyjemność, na przykład zorganizuj ognisko. Moment śmierci jeszcze nie nadszedł, więc spędzaj czas z rodziną i rozmawiaj o tym, w co wierzycie i co może czekać po drugiej stronie. Zachowaj spokój – panika i tak nic nie zmieni. Umieranie może być bolesne, ale są leki uśmierzające ból, o których warto pamiętać. Każdy wtedy czuje strach – nie ma na to mocnych.Zastanów się, z kim chciałbyś się pożegnać, poproś starych przyjaciół o odwiedziny i pożegnaj się z nimi. Przemyśl, jakie informacje mogą przydać się innym po Twojej śmierci, i zbierz je w jednym miejscu. Odejść z godnością jest ważne, zwłaszcza jeśli możesz być z kimś bliskim w ostatnich chwilach. Nie zabieramy ze sobą nic z tego świata – żadnych rzeczy ani pieniędzy. Wszystko zostawiamy za sobą. Warto walczyć do momentu, gdy cierpienie jest jeszcze znośne. Kiedy staje się nie do zniesienia, warto odejść – umierający ma ogromny wpływ na to, kiedy odejdzie. Siłą woli można czasem jeszcze zyskać kilka godzin, ale czy warto? Moim zdaniem nie.


Wszystkim wam życzę spokojnej śmierci, bez cierpienia w odpowiednim czasie, ale przede wszystkim dobrego życia pełnego miłości i mądrości.


#zalesie #rozkminy

@DexterFromLab Mam 37 lat. I cóż, dzisiaj żyjesz - jutro gnijesz. Już pogodziłem się z tym że mnie nie będzie. Tak samo jak mnie nie było przez miliardy lat pyk jestem pyk i mnie nie będzie. Cóż jest godzina 00:04 przy szklance czystej ideolo na pseudo fizjologiczne wysrywy. Przeżyłem śmierć rodziców,dziadków i nie tylko.Więcej mam grobów do odwiedzenia niż tych z którymi mógłbym porozmawiać. Więc trochę nabrałem perspektywy. I cóż jak ktoś się mnie zapyta w co wierze to jest mi łatwiej odpowiedzieć w co nie wierze. Otóż nie wierzę w żadne religie, nie wierzę że ktokolwiek ma jakiekolwiek pojęcie o tym czy Bóg isnieje a na pewno o tym czego od nas chce. Jakieś kurła kazania, rytuały, sakramenty jeden wuj żeby tylko usprawiedliwić wał. Tyczy się to katolików, muzułmanów, samozwańczych kaznodziei, hary kriszna cokolwie.

Natomiast istnieje zasadnicze pytanie, czy Bóg jest czy go nie ma? Jeśli go nie ma i założyć ateizm w jego najczystszej postaci, iż jesteśmy zlepkiem samoświadomych atomów które znikną w czeluści zapomnienia to moim zdaniem w większej perspektywie nic nie ma sensu. Wtedy kompletnie nic nie ma znaczenia, to czy pójdę do roboty, czy będę złym człowiekiem i kogoś odjebie, czy wszyscy razem z Putinem wcisną czerwone guziki i rozjebiemy się w atomowej apokalipsie- nie ma znaczenia.

Więc nie wierzę bo to zbyt duże słowo ale mam nadzieję że może k⁎⁎wa jednak coś jest po zgaśnięciu światła.


https://youtu.be/A41PF4lUkrg?si=HCaR-Y2Cjq9QlTlG

A ja się strasznie boję śmierci, szczególnie najbliższych, choć własnej również – tego, że już nigdy nic nawet nie pomyślę, że nie będę istniał w żadnej formie, moja samoświadomość przepadnie.

@DexterFromLab też przeżyłam nagłą, niespodziewana śmierć Taty i mogę powiedzieć, że rozwaliła ona życie naszej rodziny. Mnóstwo otwartych, niepozalatwianych spraw, prenesji, późniejsze próby wymyślenia czego by chciał Tata. Nie chciałabym tego dla mojej rodziny, więc już teraz zapisałam się do notariusza, podzieliłam majątek, wykupiłam ubezpieczenie porządne na siebie, tym bardziej że zaczynam jazdy motorem więc prawdopodobieństwo jest wyższe, że się przyda ogólnie takie uporządkowanie spraw uspokaja, przynajmniej mnie, a że nie znamy dnia ani godziny, to warto zadbać o to już teraz. A śmierci się nie boję, jedynie bólu z nią związanego.

Zaloguj się aby komentować