#rosliny

56
1003

Zaloguj się aby komentować

Ledwie wczoraj wyciągnąłem nasiona z papryczek i położyłem nad grzejnikiem w samarkach. Juz puściły kiełki


#ogrodnictwo #rosliny #gownowpis #chilihead #chlopakizdzialeczek #protip #chwalesie

75801719-ddd9-4a0b-b01d-4f1ef47e6942
2f9950bf-4b2e-4d01-a524-22aecca7cc6e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jabłka jak z krainy czarów Zimą 2019 roku w sieci można było natknąć się na zdjęcia urokliwych, zwieszających się z jabłoni formacji lodu określanych w języku angielskim jako ghost apples – zgodnie z podawanymi informacjami, pojawiły się one wówczas w niektórych miejscach w stanie Michigan w USA po przejściu burz lodowych.


Jak powstały lodowe „duchy jabłek”? Trzeba zacząć od tego, że pozostawione na drzewach jabłka niektórych odmian, jak Jonagold czy Golden Delicious, pod koniec jesieni i w zimie zamieniają się niekiedy w swego rodzaju jabłkowe wydmuszki – wnętrze owocu zaczyna gnić i staje się papkowate, jednak cienka skórka jeszcze się trzyma i sprawia, że gnijące jabłko zachowuje swój kształt.


Podczas burzy lodowej zamarzający deszcz pokrywa takie jabłka warstwą lodu. Dzięki zawartości cukrów jabłko zamarza w innej temperaturze niż woda. Po jakimś czasie lodowa skorupka zaczyna się powoli roztapiać od dołu, a wtedy pozostałości jabłka wypływają przez powstały otwór i wypadają na zewnątrz. Na gałęzi pozostaje jedynie przejrzysta lodowa skorupka w kształcie podobnym do jabłka.


Ghost apples są obserwowane rzadko, gdy po burzy lodowej temperatura wzrasta na tyle, by tylko dolna część lodowej skorupy na jabłku mogła się nadtopić – i równocześnie na tyle, by zgniłe jabłko było w stanie wypłynąć z lodowej otoczki.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #jablka #zima #pogoda

tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

9c734d07-d10c-498e-86ed-68910edb6e90
7bb2e6c1-592f-4966-ada6-b7a754359195
d9235cac-5324-4664-8d7e-e587fe38ad0f
3833dc90-b5e8-43f9-b225-cbfbc95e15aa
33c18c9a-1932-414a-b83e-1aa82eb5b2e8

Zaloguj się aby komentować

Robię se bonzaja z figi


I awokado opitoliłem z liści i jeszcze wygiąłem bardziej. Ale jak mi zdechnie (choć nie chce zdechnąć) to zasadze nowe i wygne jakoś z pomyslunkiem


#bonsai #rosliny

3c096ebd-4077-407f-8803-f728df750ef6
c35d13c2-ff00-470f-865a-6feb353aab56
270f66c8-e9f9-4dde-917f-15f6d4e06849

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lodowa wełenka W rzadkich przypadkach na obumierającym drewnie można zaobserwować zimą ciekawe, włókniste lodowe formacje przypominające trochę zamrożoną watę, wełnę lub włosy. Wyglądają zwykle bardzo gładko, mają jedwabisty połysk i nierzadko są malowniczo poskręcane i pofalowane, a ich końce wydają się lekko postrzępione. W sprzyjających warunkach mogą zachować swój kształt przez kilka godzin lub nawet dni – jednak pod dotknięciem rozpadają się.


Lód tego rodzaju, określany często jako lód włosowy lub lodowe włosy, został po raz pierwszy opisany naukowo w 1918 roku – badacz Alfred Wegener przypuszczał wówczas, że za jego powstawanie może odpowiadać jakiś rodzaj grzyba obecnego w rozkładającym się drewnie, jednak zostało to ostatecznie potwierdzone dopiero wiele dekad później. Lodową wełenkę, jak udało się ustalić badaczom w 2015 roku, wytwarza łojówka różowawa (Exidiopsis effusa), grzyb z rodziny uszakowatych występujący na martwym drewnie w lasach liściastych i mieszanych.


Jak jednak grzyb „rzeźbi” lodowe włosy? Jak na razie, nie rozpracowano szczegółowo tego mechanizmu. Wiadomo jednak, że gdy temperatura spada poniżej zera, a powietrze jest wilgotne, łojówka może spowalniać proces krystalizacji lodu na obumierającym drewnie, uniemożliwiając drobnym lodowym kryształkom przekształcenie się w większe kryształy – przez co pozostają cienkie i wydłużone. Wydaje się, że działa tu podobny mechanizm, jak w przypadku zidentyfikowanych u części organizmów żywych białek zapobiegających zamarzaniu (AFP), które są w stanie obniżać temperaturę krzepnięcia płynów fizjologicznych i zapobiegać rekrystalizacji lodu. Odnotowano ponadto, że kawałek martwego drewna, który raz wytworzył lodowe włosy, może je później wytwarzać w kolejnych latach.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #grzyby #zima #pogoda #nauka

tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

d64ab394-9214-4563-ac2b-100c0f6ed29c
82cf890a-7e1b-4383-9c6a-9d0d8502a506
b96c018d-059c-41e5-8ee0-a3bfc3ce022d

Zaloguj się aby komentować

Starzy ludzie z hejto. Dostałam takiego grubosza, który wziął i mi opadł. Czy ktoś ma jakieś porady jak to to pielęgnować? Co mu zrobić, żeby stanął? Ktoś? Coś?

#rosliny #kwiaty #grubosz #hejtoporady #wezcieodpiszciecowamzalezy #gownowpis

af353ee1-a336-4a8e-8f3e-621159460c2e

Jak grubosz nie stoi to znaczy że cienkosz albo flakosz

Ja robię zdjęcia czatem gpt i on mi mówi co jest źle zrobione. Do tej pory "za dużo wody" albo "za mało wody" i podziałało xd

Zaloguj się aby komentować

Gdy roślina zakwita kwiatami z lodu Podczas przymrozków, najczęściej późną jesienią lub wczesną zimą, można niekiedy zaobserwować tworzące się wzdłuż łodyg roślin cienkie, często półprzejrzyste formacje lodowe przypominające płatki kwiatów lub wstęgowate liście. Przeważnie tworzą się w pobliżu podstawy łodygi, są bardzo delikatne, a po dotknięciu pękają i rozpadają się.


Formacje te, określane niekiedy jako crystallofolia, powstają przeważnie podczas gwałtownych przymrozków, gdy ziemia nie jest jeszcze zmarznięta, a temperatura przy gruncie jest wyższa niż temperatura powietrza.


Pod wpływem zimna soki wewnątrz łodygi rośliny zaczynają zamarzać i zwiększają swoją objętość, powodując, że na powierzchni łodygi tworzą się długie, cienkie pęknięcia. Różnica temperatur powoduje dodatkowo, że w roślinie zachodzi zjawisko tak zwanego kapilarnego podciągania wody od korzeni w kierunku łodygi. Podciągnięta woda przesącza się powoli przez długie pęknięcia w łodydze i zamarza w kontakcie z powietrzem – w miarę, jak przesiąkającej wody przybywa, warstwa lodu jest wypychana na zewnątrz pęknięcia, tworząc ostatecznie cienki „płatek” lub "liść".


Ponieważ takie lodowe kwiaty są bardzo nietrwałe i szybko znikają w promieniach słońca, można je obserwować krótko i przede wszystkim wczesnym rankiem, w zacienionych miejscach. Odnotowano też, że tylko niektóre rośliny mają strukturę łodyg, która sprzyja tworzeniu się lodowych kwiatów, jak np. spokrewniona ze słonecznikami Verbesina virginica, znana w języku angielskim jako frostweed.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #zima #pogoda #nauka

tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

beac194c-e3e4-46c2-9464-b391d549274d
d737059d-c69f-46b5-9674-eefbc7209ce7
22a86854-60ce-44ec-be08-bc4258e61265

@Apaturia śliczne, a zarazem niezwykle kruche. Nie kojarzę takiego efektu "na żywo", no ale może nie mam soko-puszczających roślinek zimą (poza tym cholernym klonem).

A

na drugim zdjęciu wygląda jakby ktoś kawałek materiału na kijka zawinął

@Atexor Faktycznie, wyglądają na pierwszy rzut oka trochę "sztucznie" - kiedy natknęłam się na ich zdjęcia po raz pierwszy, nie byłam pewna, czy to przypadkiem nie fejki. Ale jednak nie, to po prostu przyroda pokazuje swoje kreatywne oblicze


Chyba wiele z tych gatunków roślin, które mają tendencję do wytwarzania lodowych kwiatów, nie występuje u nas naturalnie, to bardziej gatunki z Ameryki Północnej.

Zaloguj się aby komentować

No dobra!

a teraz!

uwaga!

bo zdradzę!

Wam tajemnice!

Tajemnice chronioną przez szkółkarzy i ogrodników. A wiedza ta mogłaby zmienić dzieje ludzkości. A przynajmniej działkowców. Tylko nikomu nie rozpowiadajcie dalej. A jak przez przypadek nagle zniknę to wiecie czyja to będzie sprawka.

Przyszła zima, jest mróz. Ale wiadomo mróz nie jest tak straszny jak wiatr. Bo jak jest zimno i nie ma wiatru to jest ciepło. A nawet jak jest ciepło a jest wiatr to jest zimno.

Ale też jak jest zima, to jest i śnieg.

To jest wskazane w większości przypadkach ponieważ otula nasze biedne roślinki puchową pierzynką i chroni je przed wiatrem zwłaszcza tym zimnym.

Łącząc te wszystkie czynniki w całość, mamy zimę stulecia. Przynajmniej tak mówią synoptycy.

Ale w tym całym moim w wodzie nie chodzi o ludzi a o zwierzęta, dzikie zwierzęta które, mogą wchodzić nam działkowcom, ogrodnikom, w szkodę.

Zwierzęta jak to dzikie zwierzęta za zadanie mają przetrwać trudne warunki i raczej mało ich interesuje to czy zjedzą coś co jest dla nas wartościowe czy nie. A znając życie to co jest dla nas wartościowe dla nich również.

A mam na myśli drzewka i krzewy owocowe, zwłaszcza te które posadziliśmy sobie na przestrzeni dwóch trzech lat, które z lubością upodobały sobie zające oraz sarny, czytam inne jelenie..

I to co wam powiem to już nawet zostało przetestowane i sprawdzone.

O co chodzi bo tyle już napisane A brzegu nie widać?

Chodzi o zabezpieczenie drzewek przed zgryzaniem przez dziką zwierzynę.

Aaaale, nie tylko. Ponieważ to zabezpiecza również przed chorobami kory oraz przez zbyt wczesnym ruszeniem soków na wiosnę a może i nawet przemarznięciem!

To się teraz narobiło co? Takie możliwości

Co to za satanistyczny pomysł pomyślicie sobie?

Nie satanistyczny, a sprytny.

Będzie to maść, można powiedzieć, że z błota i z piachu ale to byłoby za proste.

Potrzebne będzie wiaderko oraz pędzel do malowania no i jakiś patyk żeby to wszystko wymieszać.


Składniki jakie będą potrzebne to

  • Wapno do bielenia drzew, tu polecam takie ponieważ ono ma trochę zwiększoną przyczepność i lepiej się nim maluje.

  • Wióry lub lepiej mączka z rogów bydlęcych.

  • Piasek kwarcowy, lub drobny żwir

  • Woda, tylko nie może być w proszku, musi być taka nie za sucha ani nie za mokra. Najlepiej taka, akurat.

No i co teraz?

Na dno wiaderka wlewamy wodę w ilości 300 ml, Sypiemy do tego pół kilograma wapna,

No i te wióry z rogów. Tylko jeżeli to będą wióry trzeba je rozdrobnić najlepiej przy pomocy jakiegoś blendera żeby to był taki bardziej proszek. Umyjcie go potem dobrze przed mieleniem kawy, skąd wiem? Wiem. Jeżeli to będzie mączka z rogów, to sprawę mamy załatwioną i sypiemy do tego taką garstkę powiedzmy. I żeby to wszystko ładnie zagęścić i dobrze nam urosło, dobrą garść tego piachu. Wszystko razem mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Jeżeli wyjdzie nam za rzadkie To najlepiej dosypać wapna. Jeżeli za gęste to dolewamy wody. Konsystencja może być delikatnie gęściejsza niż ciasto na naleśniki. Tak żeby dobrze nam się malowało.

Teraz jak mamy takie młode jedno dwu lub trzyletnie drzewka malujemy pień oraz dolne gałęzie.

Ja pokusiłem się po malowanie całych drzewek.

Jak to działa i dlaczego to działa?

Wapno, chroni nam drzewka przed przedwczesnym ruszeniem soków, to jest dosyć niebezpieczne na Przedwiośniu kiedy mogą jeszcze występować dość duże przymrozki i po prostu drzewko nam zmarznie.

Rogi, tu zapach, dzikie zwierzęta zwłaszcza rogacze nie lubię za bardzo zapachu zmielonych rogów. Trochę je to odstrasza.

A piasek? Powiedzcie mi szczerze kto lubi jak coś mu chrzęści między zębami przy jedzeniu?

No właśnie.

Udało mi się zrobić zdjęcie jako dowód że, do drzewka, w sumie to nie jednego podbijał jakiś Wytrzeszcz, ale go nie tknął.

Także MALUJTA

A czy to ma sens? Zapytacie

Nie wiem. Kim ja jestem żeby mówić z sensem.


#ogrodnictwo

#drzewa

#dzialka

#diy

#jablka

#drzewaowocowe

#rosliny

#kwiaty

82b08181-0a3d-4dd1-8e90-db762d2ae789
31b6cdaa-0e60-444e-8f7c-362170b42497
7ca9d959-4cd6-4a23-ad67-1b868c245c1b

ciekawe cyz na bobry też działa, ale fakt mozna by pomalować już drzewka, a polecasz w tych mrozach przycinać jabłoń?

@Sofie książkowo należy poczekać aż ustaną większe przymrozki, co ja zresztą praktykuję. Natomiast jeżeli masz kilka hektarów sadów, to spóźniłaś się o miesiąc. Bo można się nie wyrobić do wiosny. XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak to mowil ten la duppa

Tworzymy historie.

Właśnie odebrałem od @grzegorz-wozniczka materiał na rozmnożenie odmiany jabłoni na której mu bardzo zależy.

Zrazy nie są za cienkie ani też za grube zważywszy że drzewo niedługo u niego może paść ze starości.

Teraz to wszystko przechować do marca i szczepić.

Od czego się zaczęło jest tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-szukam-ogrodnika-fanatyka-do-pomocy-w-uratowaniu-jednej-jabloni-poniewaz-


#gownowpis #zainteresowania #ogrodnictwo #rosliny #chlopakizdzialeczek #ogrod

321f7abe-cd3f-48fc-8b8f-4c958e00d75f
522c2635-d352-4c3e-94ff-148905691d49

Zaloguj się aby komentować

Nagietek nie boi się zimna. Postanowił wyrosnąć u mnie pod płotem i nawet zakwitnąć. Myślałem że mrozy go zniszczą - myliłem się

#kwiaty #rosliny #partyzantkaogrodnicza

5d1afecb-d825-47d7-a88e-71a6d6b773b0
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Szyszka, która może zabić Sosna Coultera (Pinus coulteri), nazwana na cześć irlandzkiego botanika i lekarza Thomasa Coultera, rośnie na suchych, skalistych zboczach gór południowej Kalifornii i północnego Meksyku. Szyszki tego gatunku sosny to najcięższe spośród wszystkich sosnowych szyszek - ważą do 5 kilogramów.


Ponieważ oberwanie taką szyszką w głowę może skończyć się dla człowieka niewesoło, podczas przebywania pod sosnami Coultera zaleca się noszenie ochronnych kasków. Podobno lokalnie szyszki te są nazywane "owdawiaczami" (ang. widowmakers). Jakby sam ich ciężar nie wystarczył, końce ich łusek są dodatkowo zaopatrzone w haczykowate, ostre końcówki.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #szyszki

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

34d36555-63da-485b-91b3-873b570d987d
d880c992-e71f-4bb4-aa28-ef4ddb347836
65a1ebd9-496b-4e5a-87e8-1d81a27556d1

Zaloguj się aby komentować

@Krzysztof_M Jak na razie koparka pracowała jakieś 6h. Ale trzeba jeszcze wykopać dół w docelowym miejscu i zasypać ten co zostanie po dębaku.


A koszt jak na razie to 160zł za węże hydrauliczne. Bo koparkę pożyczyłem od szwagra.

Zaloguj się aby komentować

W dwa lata od szyszki do drzewka Timelapse wzrostu młodej sosny pinii (Pinus pinea), naturalnie rosnącej na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego.


W różnych okresach wzrostu sosna wykształca różne rodzaje liści. Zaraz po pokazaniu się nad ziemią siewka jest zaopatrzona w tak zwane liścienie, czyli liście zarodkowe, wyrastające w okółku. Pojawiające się po nich drobne, niebieskawozielone igły to tak zwane igły młodociane - są miękkie, krótkie i wyrastają bezpośrednio z pędu. Dopiero na samym końcu widać, jak w okolicy wierzchołka zaczynają rosnąć długie, jasnozielone igły właściwe. Ich pojawienie się oznacza, że drzewko wbiło kolejny level i zaczyna wychodzić ze stadium sadzonki.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #szyszki #timelapse

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować