Czasem się zastanawiam, czy jestem na grupie dyskusyjnej rodziców dzieci z I klasy, czy na grupie dzieci z I klasy.
#szkola #rodzicielstwo #rakcontent


Czasem się zastanawiam, czy jestem na grupie dyskusyjnej rodziców dzieci z I klasy, czy na grupie dzieci z I klasy.
#szkola #rodzicielstwo #rakcontent


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To ja od przyszlego roku szkolnego #heheszki #takaprawda #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry! Dzisiaj popołudniu pierwsza wywiadówka u młodego.
#humorobrazkowy #heheszki #rodzicielstwo


Zaloguj się aby komentować
Młody już uśpiony, wjechał w maszynę (RM mózgowia) teraz czekam.
Niby proste badanie, ale jak to przy znieczuleniu ogólnym, stresik zawsze jest.
Najgorsza część bycia rodzicem to ten lęk o przyszłość dzieci.
#dzieci #zdrowie #rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Nowa dyskusja na forum rodziców dzieci z klasy mojego syna:
_Czy dziewczynki powinny dostać jakiś upominek przy okazji obchodów dnia chłopca i na odwrót?_
Serio, jak na razie większość matek jest zdania, że tak, bo inaczej "będzie im przykro". I nie mówimy tu o kupieniu paczki ciastek i rozdaniu wszystkim w ramach poczęstunku. Nie, to mają być jakieś prezenty.
Potem zdziwienie, że wszędzie w koło księżniczki i książęta, którym zawsze wszystko się należy. Serio nie można nauczyć dziecka, że każdy ma swoje święto i wtedy nasza uwaga powinna się skupiać na świętujących? Serio nie można "narazić" dziecka na ten chwilowy dyskomfort? Ja tego nie rozumiem.
Zrobiłem ankietę na forum (polecam to rozwiązanie, da się uniknąć części niepotrzebnych dyskusji. Madki nie znoszą ankiet.) i, póki co, większość (10:6, 22 osoby w klasie) jest zdania, że Julcia musi dostać jakiś prezent, bo "będzie jej przykro".
#szkola #rodzicielstwo #wychowanie
Zaloguj się aby komentować
#owady #rodzicielstwo #zwierzaczki
dzisiaj wykluły się motylki. Córka pilnowała kokonów przez jakies 2 tygodnie
Fasola właśnie rozpoczyna swój pierwszy lot dzisiaj



Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam przedszkolną grupę xD
Kobieta napisała krótko - czy czyjeś dziecko przypadkiem nie zabrało notesu jej dziecka.
Jeszcze nikt nie napisał, że "tak oddamy jutro w szatni"
O nie - za to każda madka musi napisać:
Wiki nie było
Antosia jest chora cały tydzień
Leoś nie wziął
Igi nie będzie jeszcze tydzień
Marysia na pewno by nie wzięła
Piotrek był chory
I muszą, ONE MUSZĄ SIĘ WYPOWIEDZIEĆ, nikt nie pytał "Kto nie wziął notesu", a teraz powiadomienie za powiadomieniem xD
A do pytania trzeba scrollować bo jak ktoś nie przeczytał od razu to nawet nie wie o co chodzi.
A mi tylko telefon powiadomieniami przeszkadza (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
#zalesie #rodzicielstwo
U Nas na jednej z grup to juz zdazylem napisac ze prosze zeby nie wysylac okejek i bezsensownych wiadomosci w godzinach nocnych, to sie dowiedzialem ze mozna wyciszyc przeciez, no chyba ze nie mozesz telefonu wyciszyc, a idioci na grupach FB/WhatsApp musza dac okejek o 4 rano. Pozniej sie dziwic ze dzieci glupie, a one sie tylko od starszych durniow ucza...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wiem, wiem niektórzy nie lubią dzieci i nigdy ze względu na własną wygodę nie będą ich mieli. Nie powiem czasem mam dość, moje gizdy lvl 7 i 4 są glosnie, energiczne i nauczyły się pyskować... No ale są też plusy, lvl 4 dosiada konia i bez grama strachu panuje nad nim, ma wyczyścić stajnie to idzie to robić z przyjemnością (śmierdzi później straszliwie). Dla młodego lvl 7 treningi to świętość, dziś podczas ulewy grali ligę, strzelił 2 gole i po drugim golu podbiegł do mnie z pytaniem, tata widziałeś jakiego ładnego gola strzeliłem? Pomimo ulewy ciepło mi się zrobiło.
#rodzicielstwo
Ech, chciałbym mieć dziecko, ale uważam, że nie może ono dyktować we wszystkim rodzicowi, co ma robić. Wiadomo, że kilkumiesięczne ma swój pokręcony rytm dobowy, ale jak słyszę od znajomych, że ich 5-latek wyciąga ich z łóżka o 5 rano bo mu się nudzi, a wieczorem muszą go błagać, żeby łaskawie zechciał się położyć przed północą... Dla mnie to jest zachwianie porządku, jak byłem mały rodzice mówili, żebym się kładł i szedłem, i nie było zmiłuj. Mnóstwo innych rzeczy we współczesnym rodzicielstwie mnie zniechęca, to krążenie nad dzieckiem, organizowanie mu czasu po szkole, wyręczanie we wszystkim... Teraz pewnie opieka społeczna zabrałaby dziecko, jakby rodzic je nie wysyłał na 10 zajęć dodatkowych, bo je zaniedbuje xD Moim zdaniem dziecko potrzebuje czasu, żeby się ponudzić, samemu poszukać sobie zajęcia, coś sobie wymyślić. I nie musi być we wszystkim najlepsze w szkole, nie musi chodzić na korepetycje, szkoła i nauka w domu powinny mu wystarczyć, chyba że naprawdę z czymś sobie nie radzi. No ale nie wierzę, że dzieci są teraz takie głupie, że z połowy przedmiotów muszą chodzić na korepetycje. A jeśli są, to i żadne korepetycje im nie pomogą. Takie mam staroświeckie poglądy.
Zaloguj się aby komentować
Kociokwik dzisiaj w domu sięga apogeum.
Deszczowa pogoda robi wszystkim źle.
Czymajta mie.
#dzieci #rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
1334 + 1 = 1335
Tytuł: Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły
Autor: Adele Faber, Elaine Mazlish
Kategoria: Poradnik
Wydawnictwo: Media Rodzina
Format: e-book
ISBN: 9788372785015
Liczba stron: 288
Ocena: 8/10
Każdy kto ma dzieci wie, że wychowywanie to często nie jest bajka. Każdy rodzic chyba kiedyś miał taką sytuację, że próba doprowadzenia dzieci do pionu kończyła wydzieraniem się na nie i poczuciem bezsilności spowodowanym tym, że pomimo wszystkich gróźb i kar dziecko staje okoniem.
Ta książka pozwala podejść do takich sytuacji z innej strony. Każdy rozdział proponuje kilka technik na różne konfliktogenne sytuacje. Proponuje też różne ćwiczenia mające ułatwić wczucie się w sytuacje dziecka. Na początku jest też kładziony nacisk na to, żeby przez książkę przechodzić powoli, stopniowo próbując przedstawione sposoby - tego zalecenia akurat się nie trzymałem bo już tak mam, że nie potrafię książek czytać na raty. Ale zaznaczyłem sobie trochę fragmentów, żeby do nich stopniowo wracać.
Jak do tej pory już parę razy udało mi się z jakimś powodzeniem spróbować metod przedstawionych w książce i już mogę stwierdzić, że będą one pomocne. Cudów nie ma się co spodziewać - na pewno jeszcze będę miał do czynienia z sytuacjami w których będę miał ochotę sprawdzić, czy moje dzieciaki mieszczą się jeszcze w oknie życia ale mimo wszystko myślę, że zaoszczędzi mi i dzieciom sporo nerwów. Dużą wartością książki jest także to, że kładzie nacisk na spojrzenie na sytuację z drugiej strony. Podczas lektury naszły mnie wspomnienia z mojego dzieciństwa, kiedy pomimo ponad godzinnej tyrady mojej mamy stwierdziłem, że będę robił na odwrót z czystej młodzieńczej przekory. Na pewno pomaga to inaczej podejść do pewnych sytuacji.
Polecam wszystkim, którzy chcą polepszyć swoje relacje z dziećmi i zaoszczędzić sobie oraz im sporo nerwów.
#bookmeter #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Od kiedy mam dziecko, to często jest tak, że jedyne gdzie mogę sobie pobyć dłużej sam ze sobą, odpoczać, posłuchać ulubionej muzyki czy podcastu, audiobooka to auto xD
Co więc robię jak tylko mam na to czas? Powolne pyr pyr wracając z roboty 90 kmph na tempomacie za ciężarówkami na autostradzie, żeby tylko wydłużyć podróż xD Znakomicie relaksuje taka jazda.
#rodzicielstwo #wyznanie #motoryzacja
Zaloguj się aby komentować
#rodzicielstwo #dzieci #invitro #zdrowie #polityka
Przez 8 lat rządów PiS Polska "straciła" około 122k dzieci, dlaczego?
Ano dlatego:
Obecny program in vitro trwa już nieco ponad rok - uzyskano ~18000 ciąż - https://www.medonet.pl/biznes-system-i-zdrowie/trendy-w-ochronie-zdrowia,rzadowy-program-in-vitro--tysiace-narodzin-i-setki-mln-zl-wsparcia--mamy-najnowsze-dane,artykul,24293872.html
Program PiSu (naprotechnologia/gusła) w pierwszym roku przyniósł 294 ciąż - https://www.money.pl/gospodarka/ciaza-za-156-tysiecy-zlotych-narodowy-program-prokreacji-okazal-sie-fiaskiem-6539029124716673a.html
Gdyby program in vitro był obecny przez te 8 lat uzyskano by ~144000 ciąż, statystycznie 10-15% to poronienia, weźmy tą dolną granicę 144000*0,85 = 122400 urodzeń.
Średnia cena ciąży z in vitro: 600mln/18000 = ~33k PLN
Średnia cena ciąży z pisowskich guseł: 46mln/294 = ~156k PLN
Nauka - gusła 1:0
Demografia - PiS 0:1

@binarna_mlockarnia Zdecydowanie nie jestem fanem PiSu, a jednocześnie jestem fanem in-vitro, ale...
...szacowanie wsteczne w oparciu o pierwszy rok po odblokowaniu programu jest błędem.
Po pierwsze, w czasie kiedy programu nie było, prawdopodobnie część par po prostu korzystała z in-vitro samemu za to płacąc. Co istotniejsze, w pierwszym roku refundowania takiego programu, po 8 latach nierefundowania go, zainteresowanych na pewno będzie więcej niż byłoby zwykle co roku, bo zainteresowani z 8 lat się "nazbierali" i zaczęli od razu, kiedy tylko program był dostępny.
Innymi słowy, krytykujmy PiSowskich durniów, którzy to zablokowali, ale starajmy się być jak najbliżej prawdy, i jak najdalej manipulacji. Żeby realnie oszacować ile dzieci mogłoby się urodzić, trzeba będzie poczekać przynajmniej 4 lata, i wyniki "uśrednić".

Zaloguj się aby komentować

Blisko 5 tys. narodzin, ponad 18 tys. ciąż i 600 mln zł przeznaczonych w tym roku na leczenie niepłodności — rządowy program in vitro działa i przynosi konkretne efekty. Dla tysięcy par to nie tylko statystyka, ale realna szansa na spełnienie marzenia o dziecku.
#rodzicielstwo #dzieci #invitro...
No już mam wikse, że 50 razy to jest dużo. xd
"A to dopiero na piątek!"
"JUTRO JEST PIĄTEK."
Niech zrobi połowę teraz a połowę po szkole, to nie, będzie dwie godziny dramę kręcił, żeby zrobić coś w 10 minut.
Groźby, jęki, darcie japy.
Dostał ultimatum: jak nie zrobi to w weekend może zapomnieć o graniu na konsoli i bajkach.
#rodzicielstwo #dzieci #szkola #wychowanie

Zaloguj się aby komentować
Proszę o opinię i wsparcie moralne.
Mieszkamy na wsi. Moja córka jest w zerówce. Dużo dzieciaków jest tu puszczonych samopas. Co ja mówię….wręcz patologicznie , rodzice zero zainteresowania, dzieci jeżdżące rowerami przez ulicę, która dzieli wieś na pół. 3-4-5-latki biegające same przez wieś i kurwiace na wszystko wokół. Zawsze jestem z córką jak gdzieś idziemy, na placu zabaw itp. Dbam o nią i jej bezpieczeństwo. Nie pozwalam jej biegać po wsi samej i często zabraniam iść do koleżanek niektórych do domu bo wiem co tam jest. Dzisiaj usłyszałem od małej, że : koleżanki mówią, że twój tata jest zły, bo ty dużo zabraniasz.
Czy jestem złym rodzicem ?
Mała stwierdziła, że jestem super, kiedy spytałem co sądzi. Ja po prostu nie chce ,,hodować” dziecka, a wychować. Czy robię źle ?
#rodzicielstwo #opinie #odpowiedzialnosc #hejtopytanie
@DzialaczWiejski współczuję środowiska, bo trochę brzmi jakby nie było "dobrego" wyboru. Opiekujesz się i wychowujesz dziecko tak jak chcesz i umiesz najlepiej i to jest super, ale fakt faktem, że córce będzie ciężej wśród rówieśników, jeśli jako jedyna ma stawiane jakiekolwiek zasady czy ograniczenia. I jak już teraz masz tak, że nie chcesz aby do niektórych dzieci szła do domu z racji tego co tam może spotkać to pamiętaj, że ten problem będzie tylko narastał i to środowisko w jakimś stopniu zawsze przesiąknie, z niewiadomym skutkiem.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
O!
Ciekawe co się tym razem wylosuje XD
Czwarte w drodze. 8+2 obecnie.
Trzymajta kciuki żebym się zdążył chociaż raz wyspać przed kolejnymi bezsennymi nocami XD
#rodzicielstwo #dzieci
Zaloguj się aby komentować
#szkola
#rodzicielstwo
#patologia
Modelowy tatuś na rozpoczęciu roku szkolnego

Zaloguj się aby komentować