Pan Pluszcz
#przyroda #ornitologia #ptaki

Pan Pluszcz
#przyroda #ornitologia #ptaki

Zaloguj się aby komentować
Koza pół na pół. Valais Blackneck to szwajcarska rasa kóz o charakterystycznym umaszczeniu: do połowy są czarne, od połowy są białe, dodatkowo mają bardzo długą sierść. To rasa tradycyjnie łączona ze szwajcarskim kantonem Valais, hodowana głównie dla mięsa, skór oraz w celu oczyszczania alpejskich krajobrazów z niskich zarośli.
Nieco podobne umaszczenie mają angielskie kozy rasy Bagot (ostatnie zdjęcie), choć u nich czarna jest tylko głowa i szyja. Kozy te wywodzą się od kóz hodowanych w średniowieczu na obszarze doliny Rodanu i prawdopodobnie trafiły do Anglii za sprawą powracających z krucjat krzyżowców. Nie mają obecnie większego znaczenia gospodarczego i są hodowane głównie jako „żywe kosiarki”, między innymi na obszarach przyrody chronionej w Walii, Kent i Canterbury.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #kozy #ssaki



Zaloguj się aby komentować

Badania wykazują coraz agresywniejsze zachowania wśród fok. Te pozornie nieszkodliwe ssaki znajdują ofiarę w ... delfinach. To niepokojące zjawisko zostało dostrzeżone przez organizacje zajmujące się ochroną dzikiej przyrody w Wielkiej Brytanii. [...] Według badań i obserwacji terenowych, w...
Koza jak z innej planety
Wbrew temu, co można przeczytać w internetach, większość z nich przypomina zwyczajne kozy, tyle że z nieco przykrótkimi, garbatymi pyskami i długimi uszami. Osobniki, które popularnie pojawiają się na zdjęciach i przypominają jakieś przedziwne, groteskowe stwory z innych zakątków galaktyki to kozy charakteryzujące się ekstremalną brachycefalią, czyli krótkogłowiem – takie mopsy i buldogi w świecie kóz. Oprócz tego niektóre mają silny przodozgryz oraz przycinane i specjalnie formowane uszy, co ma jeszcze bardziej podnieść ich atrakcyjność. Osobniki prezentowane na popularnych na Bliskim Wschodzie wystawach i uznawane za najpiękniejsze oraz za najbardziej wyjątkowe osiągają niekiedy zawrotne ceny i bywają wyceniane na kilkanaście, a nawet na kilkadziesiąt tysięcy dolarów.
Na ostatnim zdjęciu dla porównania "normalna" koza damasceńska.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #kozy #ssaki #smiesznypiesek #creepy





Zaloguj się aby komentować

Zbliża się kulminacja wiosennej migracji ptaków. Ale już teraz można zobaczyć i usłyszeć wiele gatunków wracających do Polski z ciepłych krajów. Część ptaków, choćby bociany, wróciła do naszego kraju pod koniec lutego. Inne przylatują teraz, a na ostatnie - m.in. żołny i jerzyki - trzeba będzie...
"w Polsce nawet się wycina drzewa pod paczkomaty"
https://www.youtube.com/watch?v=JNzcwYMy5E0
#przyroda #drzewa

Zaloguj się aby komentować
Największe koźle rogi
Zgodnie z informacjami uzyskanymi od właściciela, Albino pełnił funkcję przywódcy stada – jak można się spodziewać, z takimi rogami raczej nie miał konkurencji
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #kozy #ssaki #rekordy


Zaloguj się aby komentować
Wełenka w sam raz na elfickie płaszcze
Tkaniny, z których uszyto szare elfickie płaszcze do ekranizacji „Władcy Pierścieni”, zostały wykonane właśnie z wełny owcy gotlandzkiej – a dokładnie z jej specjalnej odmiany znanej jako Stansborough Grey hodowanej wyłącznie na nowozelandzkiej farmie Stansborough. Tkaniny utkano na XIX-wiecznych krosnach w splotach wzorowanych na historycznych i nie farbowano ich, by zachować ich naturalny charakter.
#ciekawostki #przyroda #natura #lotr #lordoftherings #wladcapierscieni #tolkien #zwierzeta #owce #ssaki


Zaloguj się aby komentować
Trochę owca, trochę borsuk
Odmiana biała z czarnymi pręgami jest określana jako Torddu. Istnieje też „odwrócona” kolorystycznie, czarna odmiana tych owiec – Torwen z białym brzuchem i białymi pręgami na głowie.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki



Zaloguj się aby komentować
Znowu byłem w lesie. Dwa wory śmieci, niektóre wyrafinowane jak stara koszula owinięta wokół bloku z pianki do uszczelniania.
Jakiś śmieć ludzki wyrzucił też resztki po remoncie łazienki. Dlaczego? Nie wiem. Do pszoku blisko i biorą takie rzeczy bez marudzenia, wliczone w abonament za śmieci. Nie wiem skąd to przywiózł, ale możliwe, że miał bliżej do pszoku, a wybrał las.
A z pozytywnych newsów - przyroda pięknie budzi się do życia. Ta przepiękna roślina, co można z czosnkiem niedźwiedzim pomylić to ciemiężyca zielona, podobno najbardziej trująca roślina w Polsce (niektóre źródła mówią ostrożnie "jedna z najbardziej"). Od cholery tego tutaj.
Dowiedziałem się też, że jemioła atakuje również drzewa iglaste, posłuchałem śpiewu kowalika i przyjrzałem się strzyżykowi z bliska - fajny ogonek (nie mam zdjęcia, to wkleję z neta w komentarzu).
#las #smieci #przyroda #rosliny #spacer




@antylop biorą bez marudzenia? byłeś na pszoku? kukiz mać! to jest jakaś inna gęstość, mi kazali zamówić kontener za 4k PLN do 3 kg jakiegoś gówna ze styropianu bo poprzedni właściciel mieszkania robił sobie jakieś rokokoko, gruz z remontu chcą segregować, płyt gipsowych połączonych siateczką nie przyjmą, bo z siateczką nie przyjmują. Co za tępe chuje w UM wymyślają takie bzdury...
@peposlav Mieszkanie na zadupiach ma wiele plusów:
niska przestępczość (bo nikt tu nie chce przyjeżdżać)
życzliwi ludzie (pewnie nie zdążyli się nałykać toksyczności w wyścigu szczurów?)
szybkie i bezproblemowe urzędy (bo i tak nie ma co robić)
bezproblemowy PSZOK (nie wiem w sumie czemu, ale doceniam mega)
Ale fakt, nie wziąłem pod uwagę tego, że już w miastach obok PSZOKi to jest patologia i pewnie większość Polski tak myśli o PSZOKach.
Ja zajeżdżam, ważenie, mówię co mam, daję kodzik (identyfikacja), Pani mi pokazuje gdzie co rzucić, czasem kolega podjeżdża sprzętem i rzucam na łychę rzeczy.
Limity mam na opony (4 rocznie, tylko z osobowego) i nie ma oddawania części samochodowych. Tyle. Resztę zwożę ile chce, kiedy chcę.
Zaloguj się aby komentować
Tłusty ogonek
W przeszłości tłustoogoniaste owce na swój sposób fascynowały starożytnych europejskich podróżników i były postrzegane jako zdumiewająca ciekawostka. Żyjący w V wieku p.n.e. historyk Herodot twierdził, że owce w Arabii mają tak wielkie i ciężkie ogony, że aby ich sobie nie raniły, pasterze muszą budować im specjalne drewniane wózki – nie do końca wiadomo, czy była to prawda, jednak biorąc pod uwagę, że ogon u takiej owcy może nawet sięgać ziemi, niektórym osobnikom takie „wspomaganie” na pewno mogłoby się przydać. Ta fascynacja przetrwała w europejskich opowieściach przez setki lat i jeszcze w czasach nowożytnych wózek na ogon był częstym elementem ilustracji, na których pojawiały się owce tłustoogoniaste.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki



Zaloguj się aby komentować
Wyjątkowo dużo rogów
Odpowiada za to mutacja w obrębie genu, który kontroluje rozwój rogów u owiec. W normalnych warunkach białko związane z tym genem "wyznacza granice" i redukuje miejsce wyrastania rogów do dwóch symetrycznie rozmieszczonych punktów na czaszce owcy. W przypadku owiec z mutacją białko to działa dużo słabiej. W wyniku tego punkty wyrastania rogów u takich owiec dublują się, umożliwiając pojawienie się dodatkowych rogów w dwóch, trzech, a nawet czterech miejscach - a niekiedy sprawiając, że z poszerzonego punktu wyrasta większy róg wyglądający jakby był zrośnięty z dwóch innych.
Dość wyjątkową owcą wielorogą jest owca angielskiej rasy Jacob (ostatnie zdjęcia), która nie dość, że często miewa nadmiarowe rogi, to jeszcze bywa łaciata. Nie wiadomo, skąd dokładnie się wzięła, wiadomo jednak, że była hodowana na Wyspach Brytyjskich przez stulecia, a badania genetyczne wykazują, że jest dość blisko spokrewniona z owcami afrykańskimi i z południowo-zachodniej Azji. Owce tej rasy były w przeszłości traktowane jako „owce ozdobne”, upiększając krajobrazy angielskich posiadłości i parków.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki





Zaloguj się aby komentować

Prawdziwa sensacja przyrodnicza w lasach pod Opolem. Leśnicy podczas rutynowej kontroli natknęli się na dropia - jeden z najrzadszych i najbardziej zagrożonych gatunków ptaków w całej Europie. To pierwsze takie spotkanie w regionie od dziesięcioleci. W okolicach Opola doszło do niecodziennej...
Trochę owca, trochę... pitbull?
Owce Beltex wywodzą się od holenderskich owiec Texel – popularnej rasy owiec mięsnych. Mutacja, dzięki której są tak mocno umięśnione, wiąże się z pewnymi niedogodnościami, między innymi z problemami metabolicznymi i większą wrażliwością na stres. Owce te mają też drobne, słabsze w porównaniu do innych owiec kości, szczególnie w obrębie kończyn. Choć z wyglądu wydają się bojowo nastawione
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki


@GARN_ Nie, takie owce naprawdę istnieją - ale tak czułam, że ludzie będą się zastanawiać
Zaloguj się aby komentować
Trochę owca, trochę zając
Mocno wydłużone uszy są charakterystyczną cechą także niektórych innych ras owiec, jak Bergamasca, Tiroler Steinschaf czy Tiroler Bergschaf, które wywodzą się z regionu austriackiego i włoskiego Tyrolu. Ich uszy są jednak oklapnięte.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #owce #ssaki


Zaloguj się aby komentować
Wełenkowy rekord
Dla owiec z ras, które są hodowane ze względu na runo, brak regularnego strzyżenia może być niebezpieczny i po jakimś czasie może powodować poważne problemy zdrowotne, w tym utrudniać chodzenie. Tak właśnie było w tym przypadku. Baran Chris, bo tak właśnie został nazwany odnaleziony merynos, miał trudności z poruszaniem się przez szczelnie okrywające go ciężkie runo.
Chrisa należało niezwłocznie ostrzyc. Na ochotnika zadania tego podjął się czterokrotny zwycięzca australijskich zawodów w strzyżeniu owiec, Ian Elkins. W ciągu czterdziestu dwóch minut udało mu się ostrzyc niefortunnego barana, który na czas całej operacji został uśpiony – jak się okazało, runo Chrisa ważyło ponad czterdzieści kilogramów. Dla porównania, ze strzyżonego raz do roku merynosa uzyskuje się przeciętnie runo o wadze około pięciu kilogramów.
Rekord odnotowano w Księdze Rekordów Guinnessa, runo przekazano jako eksponat do Narodowego Muzeum Australii, a Chrisowi znaleziono nowy dom. Merynos trafił pod opiekę Little Oak Sanctuary, organizacji na rzecz ochrony zwierząt w Nowej Południowej Walii zajmującej się opieką nad porzuconymi i zaniedbanymi zwierzętami gospodarskimi. Z czasem przyzwyczaił się do ludzi i podobno także bardzo polubił drapanie po głowie. Do końca życia miał jednak pewne problemy z utrzymaniem równowagi, ponieważ po latach dźwigania ciężkiego runa jego tylne nogi uległy nieodwracalnemu uszkodzeniu.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #owce #ssaki #australia #rekordy



Zaloguj się aby komentować

Do łódzkich lasów wróciła samica bociana czarnego Fermina4, rozpoczynając kolejny sezon obserwacji online tych rzadkich ptaków. Internauci znów mogą śledzić ich życie na żywo, czekając teraz na przylot jej partnera Florentino. Ponownie rusza możliwość obserwowania życia bocianów czarnych w...
Wiosenne kwiaty w krainie kangurów
Z wiosną kojarzona jest również kwitnąca telopea (Telopea), zwana popularnie waratah. Chyba najbardziej znanym gatunkiem tych krzewów jest Telopea speciosissima - jej charakterystyczne, czerwone kwiaty są oficjalnym kwiatowym symbolem Nowej Południowej Walii i często pojawiają się jako motywy ozdobne w lokalnym zdobnictwie i detalach architektonicznych.
Unikatową australijską rośliną jest Anigozanthos, czyli "kangurza łapa" (ang. kangaroo paw). Jej jaskrawe, wełniste, wydłużone kwiaty rzeczywiście przypominają trochę miniaturowe kangurze łapki. Anigozanthos występuje naturalnie w południowo-zachodniej Australii, ale różne gatunki tej rośliny są chętnie uprawiane także w innych regionach i w innych częściach świata jako rośliny ozdobne i na kwiat cięty.
Australijska wiosna to także kwitnące kufliki (Callistemon) o charakterystycznych kwiatach przypominających szczoteczki do butelek - stąd zresztą popularna angielska nazwa kuflika: bottlebrush. Kufliki to niskie drzewa lub krzewy rosnące przede wszystkim w regionach Australii o bardziej umiarkowanym klimacie. Kwitną głównie na czerwono, choć niektóre gatunki, jak Callistemon pallidus, mają białe kwiaty. "Szczoteczkowate" kwiaty mają również kwitnące wiosną banksje (Banksia), zależnie od gatunku czerwone, różowe, pomarańczowe, żółte lub kremowe.
Popularnym wiosennym widokiem w Australii są także pochodzące z Ameryki Południowej i Środkowej jakarandy (Jacaranda), ciepłolubne drzewa kwitnące na niebiesko lub fioletowo. Są często sadzone w alejach i parkach, a w sezonie ich kwitnienia w niektórych miejscowościach odbywają się kwiatowe festiwale, z których najbardziej znany organizowany jest w Grafton. W południowo-wschodnim Queensland jakarandy zajmują ważne miejsce w folklorze studenckim, ponieważ czas ich rozkwitu przypadający tam na koniec wiosny i początek lata zbiega się z sesją - stąd popularna studencka nazwa tego okresu: purple panic.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #botanika #wiosna #australia





Zaloguj się aby komentować
Najwspanialsze kwitnące wiśnie Japonii
Miharu Takizakura, co można przetłumaczyć jako "wodospadowe drzewo wiśni z Miharu", to wiśnia płacząca rosnąca w niewielkim miasteczku w prefekturze Fukushima. Jej gałęzie mocno rozchodzą się na boki i opadają lekko w dół, co w okresie kwitnienia, który przypada zwykle na środek i koniec kwietnia, daje efekt kwiatowych kaskad. Jest to najbardziej znane drzewo wiśni w Japonii - ma ponad tysiąc lat, mierzy dwanaście metrów, jego pień ma obwód dziewięciu i pół metra, a rozpiętość korony osiąga dwadzieścia dwa metry.
Usuzumi Zakura to licząca przeszło półtora tysiąca lat wiśnia rosnąca w Motosu w prefekturze Gifu, według legendy zasadzona w VI wieku przez cesarza Keitai. Pąki jej kwiatów mają kolor jasnoróżowy, rozkwitają na biało, a kiedy kwiaty więdną i opadają, lekko czernieją - stąd też nazwa drzewa nawiązująca do bladej, atramentowej czerni. Drzewo ma ponad szesnaście metrów wysokości i prawie dziesięć metrów obwodu pnia.
Yamataka Jindai Zakura rośnie na terenie świątyni Jissō-ji w Hokuto, w prefekturze Yamanashi. Jej nazwa, Jindai Sakura, oznacza dosłownie "wiśnię ery bogów" - jest uznawana za najstarsze drzewo wiśni w Japonii i może mieć od tysiąca ośmiuset do nawet dwóch tysięcy lat. Należy do znanej z powolnego wzrostu i długowieczności odmiany Edo higan i według opowieści została zasadzona przez na wpół legendarnego bohatera Yamato Takeru, syna cesarza Keikō. Mierzy ponad dziesięć metrów i ma gruby pień o obwodzie prawie dwunastu metrów.
Na terenie tej samej świątyni rośnie też inne ciekawe drzewo znane jako Uchu Zakura, czyli "kosmiczna wiśnia". Jest jednym z dwóch drzew, które wyrosły z nasion drzewa Jindai Zakura wysłanych w 2009 roku na orbitę - nasiona spędziły około osiem miesięcy na stacji kosmicznej, po czym wróciły na Ziemię. W przeciwieństwie do większości wiśni, których kwiaty mają pięć płatków, Uchu Zakura czasem wytwarza także kwiaty o sześciu płatkach.
Dwa pozostałe drzewa zaliczane do Nihon Godai Zakura to Ishitokaba Zakura, około osiemsetletnia wiśnia rosnąca w Kitabetsu-shi w prefekturze Saitama, oraz licząca sobie mniej więcej tyle samo lat Shimouma Zakura, znana też jako Kariyado no Geba Zakura, rosnąca w Fujinomiya w prefekturze Shizuoka.
#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #kwiaty #wiosna #japonia





Zaloguj się aby komentować
Narcyzowe szaleństwo
W Europie największe narcyzowe festiwale odbywają się we Francji i Austrii, a ich charakterystycznym elementem są parady z rzeźbami kwiatowymi układanymi z różnych gatunków narcyzów. Narcyzowy festiwal jest też corocznie organizowany w małej angielskiej miejscowości Thriplow w Cambridgeshire. W Stanach Zjednoczonych festiwale narcyzów odbywają się między innymi w hrabstwie Gloucester w stanie Wirginia, w La Conner w stanie Waszyngton czy w Gibbs Gardens niedaleko Atlanty. W Korei Południowej wiosenny festiwal narcyzów jest organizowany w Ogrodzie Botanicznym Hwadam niedaleko Seulu, a w Japonii - w parku Iwai Shinsui niedaleko Shima Onsen, gdzie kwitnące narcyzy towarzyszą kwitnącym drzewom wiśni.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna




Zaloguj się aby komentować