#przemysleniazdupy

0
403

Zawsze jak ktoś mi coś opowiada i użyje zwrotu w stylu "a wiesz co jest najgorsze?" to od razu przez głowę przelatuje mi tabun makabrycznych i sadystycznych myśli. Flashbacki z wojny, gwałty i tortury na małych dzieciach, masowe mordy itd i zanim zdążę wybrać, która z tych opcji jest najgorsza, on dokańcza czymś w stylu "że to była Kaśka, wiesz ta moja była".. Nie stary, są dużo gorsze rzeczy, niz ta twoja była Kaśka. I nie używaj więcej tego zwrotu, bo nie chcę tam wracać.

Też tak macie?

#zycie #przemysleniazdupy

Zaloguj się aby komentować

Jak zbudowano piramidy.


https://streamable.com/tsvxsr


Ale to zasuwa. Rok temu były raptem statyczne obrazki, chociaż bardzo dobre.

Może za parę lat szlag trafi całą branżę kreatywną, studia artystyczne znikną, a Hollywood pójdzie z torbami?


Niedawno ktoś tu wrzucił etykiety do buteleczek z sosem chili, które sobie zrobił w AI, całkiem zacne.

Co raz więcej widzę ofert pracy dla "grafików" gdzie do obowiązków należy głównie generowanie komend i ewentualne poprawki w PS.


#aiart #piramidy #aianimacja #sztuka #grafika #przemysleniazdupy

Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej uroczy i obrzydliwy widok jednocześnie?


Maluch, uczący się samodzielnego jedzenia xD


#przemysleniazdupy #rodzicielstwo #dzieci #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Aferka za Radio Off Kraków jest dla mnie niemałą zagwozdką - zupełnie nie rozumiem oburzenia. Czy chodzi o to, że konkretni dziennikarze/mediaworkerzy stracili pracę? - przecież to się dzieje codziennie. W tej branży od 20+ lat dziennikarze są wypierani przez technologię.


Z szerszej perspektywy - GenAI wypiera nas w wielu zadaniach. Widzę to w swojej robocie i sam korzystam. Jedyne czego mnie nauczyła ta historia to to, że nigdy, never ever, nie przyznawać się, że wspierałeś się AI. Bo dla mnie (kogoś spoza grupy docelowej) stylówa AI tworów powołanych do prowadzenia radia jest 100% typowa dla dziennikarza studenckiego radia. Czyli gdyby nie napisali, że to AI to by nikt się nie zorientował i aferki by nie było. Przecież etaty były do likwidacji i tak, a po kontencie nie idzie rozpoznać, że AI - ergo brak aferki.


#przemysleniazdupy #gownowpis

33f4190d-999d-4790-94b1-f581552c0401
b9d7fffe-dbd4-4168-b59a-9b90f43dca4e
2716eefd-eef6-4e8e-a3b8-f018a60dcdf5

Zaloguj się aby komentować

@entropy_ była taka opowieść Lema, o skrzynkach w których uruchomiona była świadomość i cały świat to była symulacja. Przybliżyło mi to idę solipsyzmu i tak powstali użytkownicy na Hejto.

Jesteście tylko procesami na moim serwerze.

#nowywlascicielhejto

Po prostu wszyscy siedzimy w czeskiej saunie i nigdy nie dowiemy się kto z nas naprawdę istnieje, a kto jest tylko pijackim zwidem.

Zaloguj się aby komentować

Zaczynam uważać że żadna partia polityczna w Polsce nie ma swojego światopoglądu.


Światopogląd mają taki jak badanie opinii publicznej wykaże że się bardziej opłaca.


#polityka #przemysleniazdupy

entropy_ userbar

@entropy_ rzeczywistość pokazuje co innego. Sondaże mówią że 3D traci poparcie. Zebrali bardzo duży elektorat anty-wyborców PiSu, głównie ze środowisk centrowych i liberalnych, który oczekiwał końca zamordyzmu, w tym religijnego. 3D nie popiera żadnego postulatu ws. aborcjii czy religii w szkołach, więc "jej" wyborcy szukają czegoś innego.

Gdyby patrzeli na sondaże, to by nie byli w takiej d⁎⁎ie jak obecnie.

@entropy_ nie ma w tym kraju partii dla ludzi z moim wykształceniem.


A tak bardziej poważnie - taki urok demokracji. Każda partia musi być trochę populistyczna żeby mieć poparcie ponad 4,76%.


Za każdym razem jak robię latarnika wyborczego albo coś podobnego, to wychodzi mi max 40-45% zgodności z jedną partią i 30-40% z całą resztą, nie licząc pis i konfederacji.


A szkoda gadać.

Zaloguj się aby komentować

Tak sobie myślę, że kiedyś było takie przeświadczenie, że Chińczycy gotują w Polsce psy. Teraz jak oglądałem tego Patera co tam na Kambodżę jeździ, i że jakiejś Kambodży tak faktycznie jest. To się zastanawiam, że w sumie oni serwowali swoje danie. Normalnie biega pięć psów, łapiesz i jesz.


To obrzydliwe, wiem, ale dla nich to jak u nas kurczak.


Ale tam musi być bieda. Straszna bieda.


#przemysleniazdupy

Czemu bieda? Psy są ponoć tak inteligentne jak świnie, poza uwarunkowaniem kulturowemu dla mnie nie ma większej różnicy czy jesz jedno czy drugie.

A jak chodzi o biedę, to pewnie taniej świniaka wyhodować, bo nie musi jeść mięsa.

Zaloguj się aby komentować

W sumie jest obecnie duży hejt na zapierdalających kierowców, na pijanych kierowców. I oczywiście słusznie, bo to potencjalni mordercy. Cicho natomiast nad jeszcze jednym cholernie niebezpiecznym typem kierowców - parkujących bezpośrednio przy przejściach dla pieszych. U mnie na osiedlu kiedyś dzieciak zginął na takim przejściu i przez tydzień służby się wzięły i zaczęły j⁎⁎ać mandatami za parkowanie przy pasach i skrzyżowaniach.


To było jakieś 5 lat temu, oczywiście 4 lata i 11 miesięcy temu problem powrócił. A czym więćej jest nowych mieszkań tym jest gorszy.


Ogólnie przepisy związane z parkowanie są traktowane przez ludzi jako takie "meh", kiedy tak parkujące auta nie tylko często utrudniają życie pieszym, rowerzystom czy innym kierowcom, ale bywają niebezpieczne. Tutaj jest taki paradoks polskich wąskich uliczek, że samochody parkujące na chodniku zmuszają pieszych by iść jezdnią.


#samochody #przemysleniazdupy #parkowanie

f6e185f6-005c-4424-9f45-4190a8250dae
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk a czemu się nie mówi o parówach, które jeżdżą jak odkorowane?

Ostatnio stare babsko się tak zawracało suvem, że zajęło 2 pasy i wyjechało pod bmw.


Gdyby nie to, że akurat parkowałem prostopadle i całe zdarzenie się nagrało, to już jakiś kapelusiarz ze świńskim ryjem jako gównowarty świadek, chciał wciskać policji, że bmw leciało 300km na godzinę.

Szczęśliwie na filmie było widać, że babsko wjechało między jeden a drugi samochód na drugim kierunku. Do tego baba nie ogarnęła gazu i zrobiła prawie 360* nim się zatrzymała.


Samemu też wychodząc na ulicę, pierwsze wrażenie było takie, że "olaboga dresy w bmw zapirdaloły", ale znów się okazało, że typowa "wolna czyli oczywiście bezpieczna" parówa, załadowała się wprost pod maskę.

3c88ff22-83a1-46ad-961a-7f29790a7699

@Ragnarokk ja się niedługo do StopChamWarszawa albo Samochodozy zapiszę, bo upośledzenie umysłowe kierowców parkujących w Warszawie zaczyna podpadać pod ubezwłasnowolnienie... Oczywiście równie wysokie jest lenistwo i tumiwisizm policji i SM.

@Ragnarokk Problem z parkowaniem w miastach ma bardzo proste wyjaśnienie - praktycznie niemożliwe jest ukaranie łamiącego prawo. Za parkowanie na przejściu dla pieszych dostanie się mandat 100 zł, a wymaga to kilku godzin pracy strażnika miejskiego które będą kosztować budżet miasta kilkaset złotych. Nie da się w ten sposób egzekwować prawa. W sumie bardzo podobne jest wyjaśnienie czemu tyłu kierowców zapierdala - prawo nie pozwala instalować fotoradarów samorządom, więc przekraczanie prędkości na drogach innych niż krajowe jest praktycznie niemożliwe do ukarania.

Zaloguj się aby komentować

Podobają mi się kulturowe, odmienne aksjomaty. W #japonia w miejscach publicznych prawie nie ma koszy na śmieci. W odróżnieniu od Europy i zwłaszcza kontynentalnej Azji, gdzie śmieć jest problemem niczyim, i oczekuje się, że miasto jakoś to uprzątnie, tu jest czymś z czym przyszedłes i powinieneś z tym odejść. Schować w kieszeń czy torebkę, zabrać ze sobą do domu i tam wyrzucić, tak jak zabierasz ze sobą inne swoje rzeczy. Ulice są czyste. Po chwilowym "ale jak to?" stwierdzam, że skoro to działa, to mi się podoba. Zdjęcie pociągu dla atencji ( tu akurat kosze są, ale tylko przy drzwiach wejściowych)#wujmatwpodrozy #przemysleniazdupy #podroze

be8c7dd2-bb67-457e-abed-29042fb11168

i oczekuje się, że miasto jakoś to uprzątnie, tu jest czymś z czym przyszedłes i powinieneś z tym odejść


Nieprawda, ludzie którzy śmiecą to patusy i nigdy nie spotkałem się z postawą "rzucę śmiecia i niech ktoś sprzątający to posprząta".


A do tego OP nie wspomniał że koszy nie ma od lat z powodu zamachów terrorystycznych. Podobnie jest np w Tajlandii. Głupie ale jest dużo przepisów na świecie które są równie głupie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Nawet w Warszawskim metrze nie ma koszy bo jeszcze ktoś tam schowa bombę.


Po chwilowym "ale jak to?" stwierdzam, że skoro to działa, to mi się podoba


Działa bo japończycy to naród konfidentów, tam własna matka by zadzwoniła na policję jakby jej dziecko rzuciło śmiecia na ulicę. Nie dlatego że to jest niedobre tylko dlatego że nie wolno łamać przepisów, nie ważne jakich xD A do tego nie ma tam tak wielu chłopskich rozumów typu "hurr durr jak to zabierają mi wolność zakazując śmiecenia".

Dla mnie to nie tłumaczenie, że z tym przyszedłem, to z tym odchodzę. Czasem mogę coś kupić po drodze, loda, batona.

Po to płacę podatki, żeby miasto zadbało o czystość i ten kosz postawiło.

@austrionauta teraz to juz nigdzie nie ma koszy na smieci, nawet w polsce. a to raczej dlatego ze samorzad chce przerzucic ten koszt na prywaciarzy.

Zaloguj się aby komentować

Za kazdym.razem kiedy tu jestem, nijak nie mogę pojąć, jak to jest że ten nasz europejski postęp cywilizacyjny nie zdołał przyswoic tych, w końcu nie tak skomplikowanych, wynalazków. Czystość tych toalet, wygoda, higiena - same zalety, zapewne poza ceną, ale w ogólnym koszcie remontu mieszkania koszty raczej niezauważalne. Potem wracam i czuje się jakbym na sławojke się przesiadał. #japonia #rozkminy #przemysleniazdupy #podroze

84182552-61ac-4724-a05f-ad4db21387d0

@austrionauta ludzie w Polsce to na własnej życzenie nie mają bidetki, nawet nie mówiąc o bidecie. Większość ludzi chodzi z brudną d⁎⁎ą, jeszcze na wykopie pamiętam, że na ten argument mówili że przecież wycierają i jest czysta, ale jak sobie wytrą rękę z kupy papierem bez użycia wodny to już nie jest czysta. Logika.

@austrionauta pytanie na serio, bo nigdy nie korzystalem z takiej dupomyjki. Jak sprawdzasz stan czystosci d⁎⁎y po wykonaniu takiego mycia? Jest jakas kamerka i ekranik czy normalnie test bialej rekawiczki?

Zaloguj się aby komentować

Powiem tylko tyle: wróciłem z urlopu, z jednej strony fajnie bo w końcu jest normalna pogoda (w Grecji byłem, 27C i lampa przez cały czas), ale z drugiej strony nichuja mi się nie chce pracować na tego prywaciarza (w sensie na mnie).

W sumie to przydałby się jeszcze jeden urlop.

I tak kończymy wrzesień i zaczynamy Październik. Juz niedługo zima będzie, święta i znowu nowy rok.

#zalesie #przemysleniazdupy #wakacje

7ee65144-eda6-4762-80af-c1a388cc0881
rith userbar

Zaloguj się aby komentować

Taką ciekawostkę zauważyłem:

Jak pewnie część osób słyszała, w krajach anglojęzycznych często wita się przez "how are you?" (lub odpowiednik) na co odpowiada się tak samo albo coś w stylu "all good, you?".


Polacy sobie z tym pytaniem często nie radzą (ot różnica kulturowa, nikogo się nie czepiam) i faktycznie mówią co u nich.


Teraz ta ciekawostka - na początku sytuacja wywoływała zmieszanie po stronie "obcej". Z czasem zaczęli również dzielić się co u nich. Teraz to już oczywiste, że rozmawiamy co u nas słychać i mimo, że mamy zespół w 100% remote z ludźmi z różnych zakątków (australia, japonia, anglia, polska i parę innych) to relacje są świetne i wszystko działa o wiele lepiej na poziomie osobowym.


Fajnie, to jest prawdziwe diversity jak dla mnie i prawdziwy pozytywny wpływ.


Nie wiem jak to otagować!


#przemyslenia #przemysleniazdupy


edit: żeby było jasne, ludzie rozmawiali ze sobą o życiu tak jak to tworzą się naturalne relacje. Po prostu teraz robią to otwarcie i wszyscy ze wszystkimi. A jak wchodzi ktoś nowy i trafia na naszą firmową "kulturę" to jest mu o wiele łatwiej znaleźć się w zespole.

Zaloguj się aby komentować

#pracbaza #przemysleniazdupy #gownowpis


Czasem myślę, że chciałbym mieć pracę o zerowym poziomie odpowiedzialności i skomplikowania. Na przykład roznoszenie ulotek po skrzynkach na listy czy coś podobnego - przychodzę, biorę plecak ulotek i sobie idę na luzie, zero zmartwień. Problem jest taki, że za taką pracę płacą bardzo mało, więc jak chcę mieć na cokolwiek kasę to muszę się trochę bardziej postarać. Przydałoby mi się ze 2-3 tysiące netto jakiegoś dochodu gwarantowanego (renta, dywidendy, wynajem lokalu itp.), czyli taki "chlebek" a na "szyneczkę" to bym sobie dorobił właśnie w takiej gównopracy.

Lubiepatrzec userbar

Zaloguj się aby komentować

Ale dostałem pytanie od siostrzenicy:


"Czy jak w paczkomacie ktoś wyśle sobie sam do siebie paczkę to może odebrać od razu czy musi czekać?"


No zgięło mnie to, teraz mi chodzi po głowie te pytanie, bo sam w sumie nie wiem xD


Edit: już znalazłem, jednak jest w sortowni xD


#gownowpis #przemysleniazdupy

@wiatraczeg Kurczę, kiedyś oferowali to jako usługę "przechowalnia" i można było taniej "wysłać" do siebie paczkę do tego samego paczkomatu... Nie szła przez sortownię, tylko czekała grzecznie na odbiór. Korzystałam z tego. Ale to było w zamierzchłych czasach, gdy były jeszcze 3-4 dni na odbiór.

Taki, dziewczyna 12 lat będzie handlować dragami xD Wy się dobrze czujecie @moderacja_sie_nie_myje @artur-2 ?


Będzie mefedronem handlować z chińskiej fabryki shenzen czy tam lidokainą. XD

Zaloguj się aby komentować

Tak się zastanawiam. Każdy pewnie widzi reklamy w internecie, często jest to YouTube, Twitter, Facebook etc.


Każdy z nas też płaci za dostęp do internetu w określonej ilości na urządzeniach mobilnych ( gdy używa się sieci komórkowej ). Często takie serwisy mają w głębokiej d⁎⁎ie to, że ogromna ilość danych jakie my zużywamy w pakietach to tak naprawdę reklamy, bądź też ukryte reklamy, nie mówiąc już o oszustwach.


Jeśliby zająć się tym i znaleźć sposób na odpowiednie monitorowanie takich danych możnaby dojść do wniosku, że jakaś (być może niewielka) część naszych pakietów internetowych to śmieci, które i tak reklamodawca, jak i odbiorca musi umieścić w swoim kosztorysie.


A gdyby tak po odpowiedniej analizie zjawiska samych kosztów reklamy, czy to wideo/audio/obrazka, zużycia prądu wykazać reklamodawcom, że oni niezarabiaja na tym i odwrócić koszt za reklamę na stronę agencji marketingowej produkującej tego typu rzecz? Wiem, że to brzmi jak ten słynny deal z filmu The Office z groszami odcinanymi od przelewów, ale ludzi na świecie jest 8 miliardów.


W zamian za to, reklamy generowałby przychody nie tylko reklamodawcom ale i nam odbiorcom.


Aktualny model zakłada jedynie kosztorys ROI od reklamy, nie kosztorys zużycia prądu czy przesyłu danych.


#przemysleniazdupy #gownowpis

@wiatraczeg Technicznie oddzielenie takich danych jest dość proste - zdecydowana większość reklam to te z dużych kampanii czy to AdSense od google czy odpowiednika - wystarczy je blokować.


Główna hejto bez rogala i niezalogowany robi 301 requestów transferując 9,3MB

Główna hejto z rogalem i adblockiem - 149 requestów i 5,8MB


Marketing nie od dziś zna pojęcie ROI czyli w skrócie - 'zwrotu z reklamy' - więc do tego ich nie przekonasz, że na tym tracą bo reklamodawca te koszty transferu i prądu ma już wliczone w rachunek za samą reklamę więc go to nie interesuje za bardzo.


W jaki sposób miałyby generować zyski odbiorcom? Bo akurat tego nie rozumiem.

Zaloguj się aby komentować

W Kotlinie jest ciężko.


Ale z nad Śląska idzie rozpogodzenie i dojdzie również tam.


Natomiast warto popatrzeć jak sobie poradzi sąsiad bo test dopiero przed nimi.

I nie mam na myśli Czechów)*.

A serwis IMGW to sztos - nie wiem czy to za PISu czy PO(tfu na s.....) ale szacun za dobre kadry akurat w ich serwisie zatrudnione.

No i Ryży Woj dowiózł - tego mu nikt nie zapomni.


https://x.com/IMGW_CMM/status/1835219718996623749?t=ekFTb3QeZAHEhzyVEIajTQ&s=19


https://twitter.com/IMGW_CMM/status/1835219718996623749/video/1


)* - tu można wrzucić mem z nosaczem i tekstem (jak tam sąsiedzie").

Ale każdego szkoda (naszych rzecz jasna bardziej - zwłaszcza że my mieliśmy komunę a oni plan Marszała... .


#pogoda #przemysleniazdupy #codziennynosacz

Zaloguj się aby komentować

Taka myśl mi przyszła. Czy samobójcy sprawdzają to jak chcieliby umrzeć? Np. jak ktoś wymyślił że chce skoczyć z 10 piętra to najpierw idzie na bungee sprawdzić czy mu taka śmierć pasuje? W końcu to będzie jego ostatnie doświadczenie w życiu.


#przemysleniazdupy #nudzimisie

Są dwa rodzaje samobójców: Ci którzy o tym marzą i impulsywni. 20% to impulsywni.


Reszta dochodzi do momentu, w którym marzy żeby się zabić, szuka sposobów, planuje, nabiera odwagi. Nie chodzi o to, czy pasuje, a czy się uda.

A ci, którzy rzucają się pod pociąg najpierw sprawdzają z kolejką PIKO.

Ja miesiąc temu robiłem próbę na tabletce ibuprofenu, ale mi nie smakowała, więc umrę z przedawkowania czekolady.

Zaloguj się aby komentować

Może mi się wydaje, ale mam wrażenie że w biedronce stworzyli iluzję wyboru pochodzenia jajek. Ludzie najpierw wykupują te z wolnego wybiegu, ale nie są one uzupełniane na półce tak długo, że klatkowe też znikną, bo jeśli ktoś przyszedł specjalnie po jajka do sklepu, to z wygody kupi już jakiekolwiek. Interes zawsze się opłaci.


#przemysleniazdupy

Szuuz_Ekleer userbar

za to w Lidlu gdzie regularnie kupowałem te wolnowybiegowe, ostatnio mam wrażenie jakby mocno zmniejszyły objętość.

Zawsze tak stało że są "różne rozmiary" ale takich małych jajek co ostatnio tam wkładają, to jeszcze nie widziałem.

Ciężko na tym zrobić coś wg przepisu:(

@Szuuz_Ekleer na jajkach są super hasła jak u politykóww trakcie kampanii, tylko jak zajżysz do środka, to niby z wolnego wybiegu a klasa 3. Także, warto pomyśleć czy nie lepiej wybrać klasę 0 lub 1 niż rozmiarowo

@Szuuz_Ekleer na jajkach są super hasła jak u politykóww trakcie kampanii, tylko jak zajżysz do środka, to niby z wolnego wybiegu a klasa 3. Także, warto pomyśleć czy nie lepiej wybrać klasę 0 lub 1 niż rozmiarowo

Zaloguj się aby komentować

W Polsce, wszystko, każda regulacja i każda nowa funkcjonalność musi być na maxa upierdliwa i skomplikowana.

Weźmy taki obowiązek rejestracji numeru telefonu. Musisz zapieprzać z dokumentem do salonu albo innego punktu prasowego, odczekać swoje w kolejce, odczekać aż sprzedawca wprowadzi twoje dane i modlić się aby akurat system działał (tak było). Generalnie dodatkowo pół godziny w d⁎⁎ie.

W Norwegii, kupujesz starter gdzie akurat się da, a z racji, że również trzeba zarejestrować numer na siebie, to wystarczy wysłać z nowo otrzymanej karty smsa do operatora (numer podany na starterze) ze swoim imieniem, nazwiskiem i ichniejszym odpowiednikiem PESEL.


Niby niewiele, ale prościej i z jakimś zaufaniem, a to wszystko w państwie opiekuńczym, które ma wgląd w większość sfer życia obywatela.


#przemysleniazdupy #gsm #urzednicy #polskieprawo

f3d16176-b58d-482e-ac2f-de36e3bcf80b

@AdelbertVonBimberstein ja jakiś miesiąc temu kupiłam starter i rejestrowałam go w żabce - nie stałam w kolejce, całość zajęła może 2 min. Nie piszę, że to jest super świetne rozwiązanie, ale nie było też jakieś upierdliwe czy karkołomne.

@AdelbertVonBimberstein W ogóle to jest dla mnie niepoważne podawać w jakimś kiosku moje dane xD


W T-Mobile/Heyah można przez internet - potwierdzając tożsamość przez mojeID - logowaniem w banku.

Orange pozwala jak wyżej bankiem, a nawet przesyłając skan dokumentu (co pewnie trochę dłużej trwa nim zweryfikują).

W Plusie też możesz online.

W Play i powyższych zawsze możesz dodać numer np. przez SMS - jeśli posiadasz już jakiś inny zarejestrowany numer.


https://zarejestrujplus.pl

https://www.t-mobile.pl/zarejestruj

https://www.orange.pl/view/zarejestruj-numer

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj jadę na kolejną rotację. W busie na lotnisko odbieram dwa telefony:


- dzwoni kobieta, z Energa Operator. Przyjedź Pan, zrób szkolenie dla jednej osoby i to wtedy, kiedy nam pasuję. Rzuciłem 300PLN bo osoba, która by to dla mnie zrobiłaby je jest blisko. Oczywiscie dla pani z EO za drogo, no bo jak to dojazd do klienta śmiem sobie liczyć. I w ogóle drogo. Spoko, podatek, kilka godzin pracy, paliwo. Tak, na pewno 50PLN powiem.


- dzwoni facet, że jego ojciec miał w pracy zatrzymanie akcji serca i podpytywał jak to ugryźć od strony prawnej. Pogadałem z nim, , wyjaśniłem co i jak. Czy powinni się czegoś spodziewać itd., itp. Na koniec życzyłem powodzenia.


Pierwsza sytuacja, trwała 3 minuty i mnie mocno zirytowała, druga rozmowa trwała jakieś 20 minut i dała poczucie jakiejś satysfakcji.


Pierwsza sytuacja powtarza się często i w sumie powinna mnie już tylko śmieszyć.

Druga to taki "uczynek Samarytanina" i w jakimś promilu raczej, niż w procencie szansa na klienta w przyszłości.


#wlasnafirma #przemysleniazdupy

@jarezz Może też intuicyjnie czujesz, że Energę było stać na więcej i tylko marudzą, że 300 zł to za dużo, z czystej biurokratycznej chciwości. A pan z punktu 2. pewnie naprawdę potrzebował pomocy.

Zaloguj się aby komentować