Ja to jednak partyzant jestem. Zamulałem cały dzień w podróży, bo jechałem wioskami zwiedzając krajobrazy. Wziąłem autostopowiczów i nadłożyłem km. I w końcu wylądowałem na zwykłym parkingu pod Solińską Tamą. Muszę dziś spać w aucie. Ale to nie będzie wgodne, bo okazuje się, że po złożeniu kanapy, Land Rover jest dla mnie za krótki i muszę spać po przekątnej. Więc, żeby nie czuć połamania kości, robię browar inauguracyjny (° ͜ʖ °)
Urlop czas zacząć. Ponieważ #landrover został już odgruzowany na tyle, że ryzykuje nim wyprawę. Pierwotnie miały być Mazury, ale się trochę cykam nim jechać tak daleko. (Sorry @Cybulion innym razem jednak) Wybór padł na rzuceniewszystkiego i wyjazd w Bieszczady. Także będą relacje, no i ponownie (jak w tamtym roku) film. Wyjazd całkowicie na pałe. Kompletnie nie wiem gdzie i co będę robił. Jedyne co wiem, to to, że będę się włóczył po Bieszczadach. Stay Tuned (° ͜ʖ °)
Moje ulubione włoskie piwo, 2 lata temu nawet było przez chwilę zamawiane przez polskie dyskonty ale wydawało mi się, że wersja eksportowa smakowała nieco inaczej niż to kupione we Włoszech.
Kilka dni temu dzieliłem się z Wami fotkami z pięknego Dubrownika, a teraz chciałbym pokazać Wam Mostar. To urocze, stare miasto o niezbyt dużej powierzchni, ale za to z niezwykłym urokiem.
Najbardziej znanym zabytkiem Mostaru jest Stary Most, zbudowany w XVI wieku przez osmańskiego architekta Mimar Hayruddina. Most ten przez wieki łączył dwie części miasta, stając się symbolem jedności i współpracy między różnymi kulturami. Niestety, podczas wojny w Bośni został zniszczony w 1993 roku przez Chorwatów, ale dzięki staraniom UNESCO i wielu międzynarodowych organizacji został odbudowany i ponownie otwarty w 2004 roku.
Spacerując poza ścisłym centrum można zauważyć ślady minionego konfliktu. Godnym polecenia miejscem jest także punkt widokowy na jednym z wzgórz, gdzie można zobaczyć miasto z góry.
Co było dla mnie nowością, to duża liczba meczetów oraz kobiet noszących hidżab czy nikab. Mostar jest miastem, gdzie widoczna jest różnorodność kulturowa i religijna, co nadaje mu wyjątkowego charakteru
Jeszcze niecały tydzień temu stałem na granicy Chotwacko -Czarnogorskiej wracając z Dubrovnika. Niezapomniane przeżycie (zamiast 14km do Herceg Novi, wróciłem 120 przez Bośnię i Hercegowinę o 1:00 w nocy)
Dzisiaj chciałem Was zabrać do północnej Anglii, a dokładnie do Yorku, Lake District, Carlisle i na przejście fragmentem Muru Hadriana. Sam York odwiedziłem dwukrotnie w ramach projektu "Miasta stojące murem", natomiast na przełomie maja i czerwca jedną z podróży do Yorku połączyłem z wizytą w Lake District i zdobyciem najwyższego szczytu Anglii Scafell Pike, a także z przejściem najpiękniejszego fragmentu Muru Hadriana, który w całości przeszedłem w 2023 roku.
Dobra, jutro start mojego urlopu, jeszcze popracuje do 22:30 i o 7 rano pociąg, kierunek Balice.
Jako że mam trochę pierdolca na punkcie latania to na te wakacje obrałem trasę Kraków - Rzym - Marsylia - Zadar - Kraków. Co może pójść nie tak? W sumie wszystko, od Etny która znowu dzisiaj zacząła marudzić, przez jakiś strajk kontrolerów, po zjebane Ostatnie Pokolenie.
Wybrzeże Amalfi we włoskiej Kampanii jest przepięknym miejscem. Amalfi i Atrani należą do najpiękniejszych miast położonych w tej części Włoch, a samo Atrani jest najmniejszym na Wybrzeżu Amalfitańskim.
Amalfi należy do najdroższych włoskich kurortów, przy okazji również do tych najbardziej luksusowych, a swoje domy mają tam liczni celebryci. Historia miasta sięga czasów rzymskich, gdy Amalfi położone było na skrzyżowaniu kilku szlaków handlowych.
Obecna katedra św. Andrzeja powstała w X wieku jako sześcionawowy kościół w stylu romańskim, a w XII wieku jedną z naw zburzono i powstał tam krużganek w stylu arabsko-normańskim, który nazywany jest Rajskim krużgankiem. W 1208 do Amalfi przywieziono szczątki św. Andrzeja i pochowano go w kościelnej krypcie. Niestety w 1861 roku zawaliła się część fasady, a pod koniec tego samego stulecia odbudowano ją w widocznej dzisiaj formie.
Amalfi było jednym z pierwszych miejsc w Europie, gdzie rozpoczęto produkcję papieru czerpanego. Działo się to w XII i XIII wieku. Obecnie w miejscu dawnej drukarni mieści się Museo della Carta, czyli Muzeum Papieru.
Atrani jest najmniejszym miasteczkiem położonym na wybrzeżu amalfitańskim. Miasteczko ma ogromny potencjał, a często jest pomijane. Położone jest dosłownie kilka minut marszu od Amalfi. Do największych zabytków zaliczyć można kościół San Salvatore de’ Birecto z X wieku z balustradą z XI wieku, a także kolegiatę Santa Maria Maddalena z XIII wieku powstałą na ruinach fortecy, która istniała w tym miejscu.
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej
Od kilku dni szwendam się po Bałkanach. Dziś odwiedziłem Dubrownik. Stare Miasto jest ładne, mury je otaczające robią wrażenie ale dla mnie najlepszy był widok ze wzgórza Srd.
Chłop pojebion XD wsiadam w pociąg, jadę do Trójmiasta kupić rower. Mam nadzieję że będzie zgodnie z opisem bo jak nie to będę miał tylko całodniową wycieczkę do Gdyni XD
@ColonelWalterKurtz jak będziesz się zastanawiał nad budżetowa szamką to polecam bar Azja na świętojańskiej. Kurczak po seczuansku miażdży system od lat
@starszy_mechanik nooo najgorsza pogoda. Miałem nadzieję że kupię maszynę i jeszcze posmigam ale w sumie dopiero przestaje padać 😩w każdym razie rower kupiłem, jazda próbna była na zadaszonym bazarze (nie, nie kupowałem od cygana hehe)
Jako że już jestem w domu to żałuję że wyjazd na działkę się skończył. Teraz tylko się rozpakować (prysznic już zaliczony), odebrać słuchawki z paczkomatu i można napić się drinka.