No i co się pizdeczko z Polski gapisz!? #koty #podrozujzhejto

No i co się pizdeczko z Polski gapisz!? #koty #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zawsze jak jadę do Azji i widzę tutejszą infrastrukturę energetyczną to zastanawiam się czy jestem bardziej zdumiony, współczujący, czy pełen podziwu. Żeby nie było, takie pajęczynki są nawet na ulicach w zaawansowanej Japonii.
Na zdjęciu jedna z pajęczynek w Bangkoku.
#elektryka #azja #tajlandia #bangkok #ciekawostki #podrozujzhejto #podroze

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Gdy myślisz, że wracając ze świąt w sobotę unikniesz korków 🤣 #podrozujzhejto #swieta

Zaloguj się aby komentować
Kilka dni temu opuściłem Wietnam i jestem teraz w Tajlandii. Wróciłem do Bangkoku po 6 latach dać miastu drugą szansę i na razie jest lepiej niz poprzednio. Dzisiaj pojechałem do poprzedniej tajskiej stolicy, do Ayyuthaya. Piękne to były widoki, które przypłaciłem spalonym czołem mimo filtra i jestem bliski udaru, bo lampa była jak sk⁎⁎⁎⁎syn xD Na zdjęciach pałac i świątynie.
#podroze #podrozujzhejto #tajlandia





Zaloguj się aby komentować
Nieśmiały kitek z kociej wyspy Cypr, podobno jest tu ich więcej niż obywateli Cypru. #koty #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Ok. Dosyć Wiednia. Wracam na kwadrat (° ͜ʖ °) #swieta #podrozujzhejto #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Welcome to Vienna (° ͜ʖ °) #podroze #gownowpis #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
A ja to wszystko serdecznie pi⁎⁎⁎⁎le i jade se do Wiednia (° ͜ʖ °) #gownowpis #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #wieden

@Klamra Łoo Panie złoty, jakbyś był w centrum na jarmarku to prośbę mam!
Sprzedają tam takie tyci malutkie miseczki, dzwoneczki i inne szpeje z porcelany i kamionki.
Jakbyś miał zbytek 2-4 eurasów to bym wyprosił sobie 1-2 takie miseczki ( mają góra 5-6cm średnicy) bo używałem ich do odkładania zaparzaczy do herbat a stare mi się już 3 pobiły i została mi 1 ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Klamra takie malutkie 4-6cm
tylko nie w żadne gmachy bo gardzę gmachami. Kolorowe jakieś XD
Miałem z mozartem który miał blanta i okulary przeciwsłoneczne jakbyś znalazł to coś w ten deseń ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


Zaloguj się aby komentować

Ostrawa to popularny cel wyjazdów głównie za sprawą drugiego, największego zoo w Republice Czeskiej. Jest tam też zamek, którego korzenie wiążą się ze śląskimi Piastami. W mieście możesz się taż wspiąć na wysokie punkty widokowe na Nowym Ratuszu i Bolt Tower. Dodamy też czeski...
Wietnam też może się pochwalić oczojebnym, neonowym gwarem. W Sajgonie jest to Bui Vien street.
Tak, jest głośno. Tak, przeplacisz. Tak, pełno tu scamu. Zapewne jesteście ciekawi, czy można sobie tu "pohulać" z Azjatką, jak w Tajlandii, czy Singapurze. Otóż to nie jest kierunek na seksturystykę. Komunistyczna Partia Wietnamu zabroniła prostytucji. Jak jest w praktyce? W Hanoi mogą do Ciebie podbić goście, którzy oferują, ze Cię zabiorą do dziewczyny. Tutaj w Ho Chi Minh na Bui Vien są różne salony masażu, tylko od tych z Hanoi różnią się tym, że dziewczyny są ubrane w wieczorowe sukienki. To już jest pewien znak. Podobno w trakcie masażu, mogą zaproponować coś więcej, ale radziłbym się wystrzegać. Policja robi naloty na takie przybytki i w najlepszym przypadku zapłacisz karę, w gorszym deportacja, w najgorszym więzienie. Choć dziewczyny kuszą, nie warto ryzykować
#podroze #podrozujzhejto #wietnam



Przy okazji, bo @cebulaZrosolu pytał o ladyboyów. Okazuje się, że zaraz za skrzyżowaniem stoi często cała grupa, około 10 minimum i wraz z upływem czasu, wypływają właśnie na Walking Street. Od około 2 już chodzą i łapią za rękę, albo podchodzą z telefonem i mają w tłumaczu już przygotowany tekst, czy chcesz z nimi na hotel. 😂O 4 już po ulicy same niedobitki i zombie się poruszają, więc pewnie ktoś się da naciąć. Dziękuję sobie, że nie piję alkoholu, bo mógłbym popełnić jakąś głupotę 😂
@onpanopticon przy takim przemiale ludzi jaki tam się odbywa, myślę że codziennie ktoś się natnie. Bo dobrze podpitych ludzi tam nie brak.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj malowałem własny kapelusz. Oczywiście kreatywności zero, a dopiero później pojawiły się pomysły, żeby szkalować ruskich. Z drugiej strony sprzedają tu koszulki "Vietnam loves Putin", a sierp i młot są bardzo częstym symbolem na ulicach... a chciałbym wrócić.
Z bardziej ciekawych dla mnie rzeczy byłem w wiosce rzemieślniczej specjalizującej się w kadzidełkach. Tworzą je przede wszystkim starsze osoby, bo to słabo płatna praca. Ciekawe kto po Wietnamie przejmie pałeczkę.
#podroze #podrozujzhejto #wietnam





Zaloguj się aby komentować
Uhh, co to był za dzień w podróży. Tak jak o 7:00 wyjechałem tak o 20:00 wróciłem, ale było warto.
Wycieczka do prowincji Ninh Binh. Zacząłem od Hoa Lu, które tysiac lat temu było stolicą Wietnamu przez wzgląd na swoje położenie wśród gór, co pomagało się chronić przed inwazjami Chińczyków. Na miejscu dwie świątynie, brama i sporo terenów zielonych.
Następnie lunch i dalej 2 godzinny rejs łodzią po Trang An. Taki spływ Dunajcem tylko w wersji wietnamskiej. Trasa liczy 10 km i prowadzi między górami oraz pod nimi, przepływa się przez jaskinie. Jest już po sezonie rolniczym i farmerzy dorabiają sobie codziennie wiosłując z turystami. Widoki są super, a wypływając z jednej jaskini miałem z jakiegoś powodu skojarzenie z Harrym Potterem, jak płynęli do Hogwarthu (kojarzycie?).
Na koniec czekała mnie wspinaczka. Niby nie jakiś długi dystans, dwa szczyty do zrobienia, ale są tu bardzo wysokie schody, stopnie prawie do kolana, więc trzeba bylo wysoko nogi zadzierać. Ciezko mi sobie też wyobrazić wchodzenie w deszczu, bo ślisko było w cholerę. Niestety spore tłumy robiące sobie zdjęcia, więc nawet nie można się było w pełni nacieszyć widokami. Na dole były pole uprawne i jeszcze parę innych atrakcji pod turystów.
#podroze #podrozujzhejto #wietnam





Zaloguj się aby komentować
Kiedy twoja mama... basen.
#gimbohumor #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Hej Hej czy ktoś z Was wybiera się na Transcarpathia Rally 2026 edycja zimowa??
#kiciochpyta
#podrozujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj będzie coś dla tagu #perfumy
Wietnam jest jednym z kilku krajów, w których uprawia się zagrożone drzewa z rodzaju Aquilaria, znane jako źródło drewna agarowego i olejku oudowego. Miałem dzisiaj przyjemność wyskoczyć do warsztatu, w którym takie drewno agarowe się obrabia.
Na dzień dobry poczęstowano mnie herbatą z liści aquilaria oraz kawą, która jest uprawiana w cieniu tych drzew, przez co naturalnie nabiera ich aromatu. Muszę przyznać, że oba napary były naprawdę dobre.
Następnie wziąłem udział w obróbce drewna agarowego. Trzeba wiedzieć, że nie każde drzewo się nadaje. Tylko część rannych lub celowo zainfekowanych drzew produkuje ochronną, drogocenną żywicę znaną jako oud. W naturze takie drzewa zostały już praktycznie wycięte, bo dopiero po ścince wiadomo, które się nadają. Obróbka takiego drewna jest bardzo żmudna. Trzeba specjalnym dłutkiem usuwać białe drewno tak żeby zostało tylko te z ciemnym kolorem, im ciemniejsze tym lepiej. Dopiero tak zostawione ciemne drewno można użyć do dalszych celów.
Następnie miałem okazję na specjalnym kielichu kadzielniczym powąchać różne rodzaje palonego drewna, wietnamskiego czy malezyjskiego. Samo drewno nie pachnie, ale zapalone uwalnia głęboki, bogaty aromat. Miałem również okazję powąchać kadzidełek, zarówno na patyczku, spiralnych, jak i stożkowych. W zależności od ilości uzytego agaru miały mniej lub bardziej głęboki zapach.
Po warsztacie zostałem zaproszony na wegetariański lunch z pracownikami. Około 40 Wietnamczyków i ja, jedyny obcokrajowiec, któremu w stresie nie szło trzymanie pałeczek przy wspólnym stole
Na koniec testowałem jeszcze różne olejki oudowe na skórze, a także...doustnie. Niektórzy Wietnamczycy używają oudu do poprawy zdrowia, zazwyczaj kropla z rana. Jak to smakuje? Jest bardzo intensywne w smaku, kwaśne, słone i tłuste. Przypomina bardziej lek, coś na bazie tranu. Należy to przepić.
Z firmowego sklepu wyszedłem wyraźnie finansowo lżejszy kupując 1 ml wietnamskiego oudu (do perfum), kadzidełka agarowe, kawałki drewna do palenia bądź gotowania i tworzenia z tego naparu oraz 2 rodzaje herbat agarowych.
Jak wrócę do Polski, to jesli bedzie taka chęć może podzielę się częścią tych przedmiotów na perfumowym tagu
#perfumy #podroze #podrozujzhejto #wietnam oraz trochę #herbata i #kawa





@Earl_Grey_Blue co do leczniczych właściwości oudu, to zetknąłem się pod koniec lat 90' z takimi dwoma mongolskimi specami od medycyny naturalnej: bioenergoterapeuta i zielarz-czarodziej
Jeślibyś zdecydował się ohandlować ze dwie herbatki, byłbym chętny. I tak miałem się odzywać z jakimś zakupem. Ale to tak tylko piszę, niezobowiązująco
@Earl_Grey_Blue Zazdro! Fajnie, że mogłeś odwiedzić takie miejsce
Zaloguj się aby komentować
Wiedeń z jednym noclegiem. Długo zastanawialiśmy się co zobaczyć w mieście w tak krótkim czasie. Oprócz jarmarków świątecznych wybór padł na Belweder górny z obrazami m.in. Klimta plus ogrody oraz Schonbrunn.
Po mieście przemieszczaliśmy się pieszo i metrem - bilet 24h w zupełności wystarczył i dawno się zwrócił.
We Wiedniu nie ma jednego głównego jarmarku, jest ich kilka znajdujących się w różnych częściach, placach.
Pierwsza atrakcja to Belweder, który miał swój własny jarmark. Później zwiedzanie górnego Belwederu. Polecamy kupić wcześniej bilet online aby ominąć kolejki. W środku piękne zdobienia, posadzki, posagi no i obrazy Klimta.
Później wybraliśmy sie do ciekawej cukierni / knajpki - Vollpension - prowadzonej głównie przez emerytów kelnerów i cukierników. Sympatyczne miejsce i świetna atmosfera. Tam zjadłem pierwszy tort Sachera przepyszny.
A wieczór to juz jarmark na placu ratuszowym i później tylko zrobic zdjęcia oświetlonego jarmarku na Schonbrunie w okolicach noclegu.
Następny dzień to ogrody Schonbrunn, tamtejszy jarmark i kupno bombki. Później Starówka i spróbowaliśmy Kaiserschmarn (chyba tak sie pisalo) z Cafe Demel a następnie sznycel po wiedeńsku w Bier & Bierli (super wystrój z puszek).
#wieden #austria #wycieczki #podroze #podrozujzhejto





@inty aż mi przypomniałeś jak jeszcze wtedy z przyszłą żoną pojechaliśmy na Eurotrip zaczynając od Wiednia. Lato, piękna pogoda. Poszliśmy z dworca przez chyba centrum. Doszliśmy do ogrodów. Tam była super knajpka. Mega atmosfera, muzyczka, piwko. I cyk koniec zwiedzania bo fajnie sie siedzi xD. A wieczorem flixbus i nara.
Zaloguj się aby komentować
Mili państwo,
Populacja użytkowników Hejto w Wietnamie zwiększa się. Pozdrawiam z Hanoi (づ•﹏•)づ
#podroze #wietnam #podrozujzhejto





@Earl_Grey_Blue kurwde wczoraj @bartek555 i @AdelbertVonBimberstein się minęli we wroclawiu, teraz Wy w Hanoi.
Dziwna sprawa
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Zwiedzając północną część województwa opolskiego mieliśmy wielkie szczęście zobaczyć miejsca, które z reguły są zamknięte dla zwiedzających. Tak zobaczyliśmy mumię w kościele w Laskowicach Oleskich, wnętrza zamku w Karłowicach oraz widok z wieży kościelnej w Strzelcach Opolskich. Do tego kościół...