@antekwpodrozy Jak Opolszczyzna, to polecam moje rodzinne Olesno. Jest kościół św. Anny, jedyny w Polsce zbudowany na planie róży,a nie krzyża. Średniowieczny kościół św. Michała. Samo miasteczko ma przyjemny rynek z kilkoma starymi kamienicami, a do tego w okolicy jest ośrodek Anpol. Nieżyjący już były właściciel ośrodka kiedyś się popisał fantazją i postawił na środku jeziora samolot
@antekwpodrozy uuub Öberglogau, czy jak to tam leci po niemiecku. Od razu się przypomina zesłanie na prawicy, gdy któryś z ichnich polityków zobaczył dwujęzyczne tablice przy wjeździe do któregoś z miast Opolszczyzny
Pułtusk to miasto słynące z najdłuższego brukowanego rynku w Europie. Oprócz tego znajduje się tam zamek, piękna kolegiata i wiele innych ciekawych miejsc i zabytków.
@antekwpodrozy Parkujemy na rynku koło bazyliki, polecam freski w nawie bocznej, z bazyliki idziemy na środek rynku do muzeum, potem na kawę z widokiem na rzekę do domu Polonii i wersję krótką zwiedzania miasta można uznać za zakończoną.
Jak ktoś lubi to jest jeszcze kilka kościołów, w końcu miasto biskupów płockich
A tak naprawdę to fajne miasto dla ludzi którzy lubią spacerować wzdłuż wody albo nawet zamieszkać niedaleko wody, ja mieszkałem na tyle blisko że łyżwy zakładałem w domu i sto metrów później tylko zdejmowałem ochraniacze
Wróciliśmy do domu. Zrobione około 1000km z czeko około 200 poza asfaltem. Bilans strat jest taki, urwałem korektor hamowania, zrobiłem jeszcze 400km i wężyk na którym wisiał pękl dopiero 5km od domu😁 a 50km od domu zepsuł się gaz. Za to odwiedziliśmy jeszcze Piłę i tamtejsze muzeum wojskowe, które gorąco polecam.
Zazdro - Czechy zawsze ♥️ wróciłem dopiero co z Znojmo na czeskich Morawach - popiłem piwka, pojeździłem rowerem, zjadłem knedliki w czeskim barze mlecznym XD Uwielbiam Czechy. Praga jest w planie bo byłem baaaardzo dawno temu.
@ColonelWalterKurtz ja byłam po raz pierwszy, nie wiem dlaczego wcześniej na to nie wpadłam, z Wrocławia mam niedaleko. Pojechałam trochę na yolo, nie wiedziałam do końca czego się spodziewać i baaardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Na pewno tam wrócę
@Shivaa czyli złapałaś czeskiego bakcyla :P oprócz rzeczy oczywistych jak Praga czy Brno to ja polecam także zasmakować w czeskiej prowincji. Wziąć rowerek o pojeździć, odwiedzić jakiś bar itp. Zwiedzić lokalną atrakcje.
Jedna z najbardziej przereklamowanych stolic w jakich byłem. Nic ciekawszego względem Krakowa, Bratysławy czy nawet Gdańska, które nie są jakimiś mega atrakcyjnymi miastami.
@krystian-3 masz rację, tu jest to samo ale dawka zmniejszona także dla ruskich to taki MAZ wącha paliwo 😉 w sumie to większość radzieckich sprzętów miało te silniki, znaczy się ciężkich sprzętów. Chłopaki mają jeszcze agregat na stanie i on pali tylko 40l na godzinę.