#podrozujzhejto

15
1392

Wątek poboczny z urlopu na Sycylii. A mianowicie #kitku #koteczkizprzypadku #kitkuzprzypadku


Najwięcej spotkaliśmy w Syrakuzach, więc od tego miasta zacznę

A było to prawdziwe kitkowe sanktuarium.


#podroze #podrozujzhejto #urlop

003ed9dd-dd78-4bac-b4d5-2ef52ad67f9d
2e94f9bc-6561-457d-a88d-c7380589e291
b8ad9907-1084-44cf-b9e3-9ebcc2d62a42
62ed5479-8551-46b4-9188-c924318da47f
d869f486-a6ad-4e42-aef7-a8310901dfd5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przyszedł czas na ostatni wpis z Sycylijskiej wycieczki.


Tym razem celem było zajęcie sobie czasu między opuszczeniem kwatery, a dotarciem na lotnisko.

Do zagospodarowania mieliśmy około 5 godzin. Na szczęście pogoda sprzyjała, słoneczko przyjemnie świeciło, a zatem jako ludzie bez domu pierwsze kroki skierowaliśmy do parku -> https://maps.app.goo.gl/LRa4oJPLw3Sko5P9A


Wdrapaliśmy się na centralnie położony punkt widokowy (widok na Etnę) i posiedzieliśmy tam chwilę, łapiąc trochę słońca.

Park jest całkiem spory i dość zróżnicowany, polecam


Podczas posiadówki w punkcie widokowym ustaliliśmy że jakieś muzeum dobrze zorganizowałby nam czas, wybór padł na pobliskie https://maps.app.goo.gl/evMrKThyxj2RoSEh8, które to okazało się zamknięte - chociaż miało nie być... ehh.


Godząc się z tym faktem, udaliśmy się do pobliskiej kawiarni, która była po prostu ok, więc nie ma za bardzo o czym wspominać. Po niej skierowaliśmy się w kierunku Targu rybnego, celem posilenia się (i oczywiście zabicie czasu). Po drodze zaszliśmy do jeszcze jednej kawiarenki, tą już mogę polecić. Fajny włoski klimat, uczciwe ceny - generalnie bardzo miło -> https://maps.app.goo.gl/VP7DGygSg2YLCGFt9


Po drineczku i przekąskach udaliśmy się z powrotem (z powrotem, bo byliśmy tam już wcześniej) do https://maps.app.goo.gl/KCRrmerWepib6JyN6, a po jedzonku odpoczynek w pobliskim parku (https://maps.app.goo.gl/bJ5hYLxmsyMvsaV79), obok którego mieliśmy autobus na lotnisko.


Później jeszcze ze dwie godzinki czekania na lotnisku, które na szczęście zleciały całkiem szybko i powrót do kraju naszych przodków


Czy podobało mi się? A tak, było spoko. Jeśli przymknąć oczy na częsty widok śmieci (ale też bez jakiegoś dramatu), okazyjny zapach szczoszka czy kupę na chodniku, to w zamian dostajemy wszystko to, za co można polubić Włochy. Kuchnię, architekturę, ludzi i klimat (zarówno pogodę, jak i "ten" włoski klimat).


Będzie jeszcze jeden wpis poświęcony #koteczkizprzypadku #kitkuzprzypadku


Zdjęcie wstawiam zgodnie z chronologią (mniej więcej).


I dziękuję wszystkim piorunującym i komentującym


#podroze #podrozujzhejto #urlop

370aad80-16f1-4ca3-aba0-02b2eb1aea94
800877ea-da3a-49fc-aadc-a74b2a2b7119
ed4aa33e-4c6d-4688-baae-c1173bf6263c
25e94729-fcd8-4b68-97f2-1f5e1a1e6852
8c02dee5-77cb-40ed-b4a1-ecb5f9e18ab1

Zaloguj się aby komentować

Przedostatni już wpis z krótkiego urlopu na Sycylii.


Jako że wczoraj była środa, to pojechaliśmy do Syrakuz (Ś - S, prawie się zgadza).


Ponownie skorzystaliśmy z usług przewozów autokarowych i ponownie startowaliśmy z https://maps.app.goo.gl/F3wvvoPszHqnd1Vt7


Tym razem podróż trwała dłużej niż do Taorminy 1h20min vs 1h), więc użyłem zdolności teleportacji i zdrzemnąłem się.


Wysiedliśmy mniej więcej w tym miejscu ->

https://maps.app.goo.gl/iUJJoJb6acqy23qT7


Można było jechać dalej, wtedy bylibyśmy bliżej starówki, ale chcieliśmy zacząć od parku archeologicznego ( https://maps.app.goo.gl/Ynq7tDvxNM5y8V3P8 ), a dopiero potem pójść na stare miasto.


Sam park polecam, zrobił na mnie pewne wrażenie, fajne miejsce aby sobie przysiąść, zwolnić i wyciszyć (zwłaszcza że ludzi było niewiele). Pośród wielu atrakcji wygrało "Ucho Dionizosa"


Następnie skierowaliśmy nasze kroki na starówkę położoną na wyspie. Na mapie zaznaczyłem Pomnik Archimedesa (bo jakoś nie mogłem znaleźć starego miasta jako takiego) -> https://maps.app.goo.gl/Mf1WCEmpu2D2w4PQ9


Pokręciliśmy się trochę podziwiając wąskie uliczki, budownictwo oraz widoczki.


https://maps.app.goo.gl/HEEbic4rHHnjSVxd8


https://maps.app.goo.gl/8VTQEZUSG1sZqVdx5


https://maps.app.goo.gl/DNYrDFPmvcL8x4D68


https://maps.app.goo.gl/eKzy881ZWJpNGE16A


Po drineczku obok Źródła Aretuzy udaliśmy się w kierunku dworca autobusowego aby udać się z powrotem do Katanii.


https://maps.app.goo.gl/zPqpSGVLtBRnzX7M6


Zrobiło się już trochę przydługo, więc dodam jeszcze że po powrocie sprawdziliśmy miejscówkę od @Barcol , a następnie pobliską pizzerię, gdzie było tanio i dobrze - chociaż nie rewelacyjnie, po prostu przyzwoicie. Nam to wystarczyło. Margherita 6 ojro, a duże (0,6) piwo za 2,5 ojro.


https://maps.app.goo.gl/dY6JDJ9GdkLyQqQ69


https://maps.app.goo.gl/3xjin3uArTE9AyxX8


P.s. W Syrakuzach spotkaliśmy najwięcej kitku

Wstawię chyba trochę zdjęć. Ale to już w innym wpisie.


#podroze #podrozujzhejto #urlop

8b44f3de-64b6-4f64-820d-883521a24bba
81da72b3-ac13-40a3-8ca8-7a9a2199adf5
d9d7d3f0-8715-4155-b98d-bc7c3cecb237
eebb4c11-4d11-4d0d-81ec-7fc40e5a293b
1bc96e4e-57d4-4a5f-80c9-887676e5e72b

@PaczamTylko co Ci się podobało bardziej Syrakuzy czy Taormina? Gdzie byś wybrał nocleg z tych dwóch miast mając auto? Myślisz, że Taormina jest na strzała 2-3h podjechać i tyle? Czy jednak fajnie byłoby pobyć tam dłużej? W ogóle jakie są Twoje odczucia jeśli chodzi o ruch turystyczny poza sezonem w tych miejscówkach?

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj (a tak na prawdę wczoraj) wjechała Etna. Brzmi to poważnie, ale tak na prawdę wykupiłem dzień wcześniej wycieczkę.


Może i bez planu, ale za to na przypale. Skorzystałem ze strony https://www.getyourguide.pl/ i finalnie wyszło ok.

Daliśmy 60 ojro za głowę za wycieczkę od 12:30 do około 18. Odbiór był z Katanii niedaleko miejsca naszego zakwaterowania (to była jedna z wytycznych), a powrót w miejsce odbioru.


No i co... No i było bardzo sympatycznie. Grupa niewielka, bo w sumie 6 osób, łącznie przewodnikiem.

Ważnym dla nas był odbiór z jakiegoś rozsądnego miejsca w Katanii. Padło na https://maps.app.goo.gl/Rhp57gUXoHHAie8a9


Przewodnik stawił się punktualnie, po czym ruszyliśmy do punktu 1 naszej wyprawy. Było to miasteczko, w którym połączyliśmy się z grupą dwa. Nazwy miasteczka nie pamiętam, więc przeskoczę od razu do punktu dwa. Był to tunel lawowy - bardzo interesujące doświadczenie. Niestety nie przeszliśmy go od A do Z, tylko tak do 1/3, pogadanka, wykład, pytania i odpowiedzi i z powrotem. Może jakbym zapytał się czy można iść dalej, to byśmy poszli - ale nie zapytałem

Jakby kto pytał to była to -> https://maps.app.goo.gl/7pyjNdv7GGJoVp1W8


Następnym przystankiem były Krup... schronisko Rifugio Sapienza (https://maps.app.goo.gl/regM4B7XFbESRYTV9), zjedliśmy tam pizzkę i arancini (sycylijską specjalność) i po krótkiej przerwie udaliśmy się na wygasłe kratery, Silvestri https://maps.app.goo.gl/tPPt2MGxW9nime9R8 oraz drugi, który był obok, ponadto trzeci, który był już trochę dalej (tam jednak nie szliśmy - przypominam 60 ojro). Fajne widoki i przejmująco zimny wiatr.


Następnym i ostatnim etapem wyprawy była wspinaczka (dostaliśmy kijki) i ruszyliśmy z https://maps.app.goo.gl/KyDPc7bUSP2bpChh6 w kierunku https://maps.app.goo.gl/CLGJANqWVfmR5pGH7, a potem z powrotem. Cóż mogę powiedzieć, również nam się podobało, gdyż 3h wcześniej czekaliśmy w słonecznej Katanii na przewodnika, a teraz zmierzaliśmy przez śnieg (20, 30cm albo i więcej) w kierunku schroniska.


Po wszystkim przewodnik odstawił nas do punktu zbiórki.


Po zmianie skarpet na suche, poszliśmy jeszcze na piwerko i więcej nie dało rady wyciągnąć z tego dnia. Starość nie radość

Piwko w: https://maps.app.goo.gl/xiLg8QsrkdC4p6i27


#podroze #podrozujzhejto #urlop

f3dcf53a-749f-4851-adb1-3ed633621bba
303c9174-9c3c-450b-8d5a-ce83def8ed1f
25bc6fbd-8ce1-4bca-9df1-28a792da98fe
7492016b-f1b8-43cc-b70b-cacf8a3cc553
9098d7f5-f701-465d-a762-4b13c46176d5

Wjeżdżałem kolejką na Etnę pół roku temu. No szczerze to nie wiem co ludzie widzą ciekawego w tych wulkanach XD Tli się dym z góry, fakt trochę wysoko. Kupa żwiru i właściwie tyle. Szczątkowa roślinność, brak jakiejkolwiek fauny.


Byłem jeszcze na innym wulkanie kiedyś i nie było na nim widać nic bo byliśmy na wysokości chmur, które przykryły wszystko dookoła. Zwykłe góry lepsze :P

Zaloguj się aby komentować

Siemka,


Jadę na zawody Pucharu Świata w skokach do Zakopca. Co zjeść i gdzie oprócz oscypka od samiuśkiego Tomisława Apoloniusza Curusia Bachledy Farrela?


#podroze #podrozujzhejto #jedzenie

Szukaj "dania/obiady dnia" często z dowozem w cenie na terenie gdzie znajduje się lokal, w przystepnej cenie i smacznie. Np restauracja "Polana" Zakopane lub Poronin albo np "gazdówka pod lasem" w Kościelisku.

Zaloguj się aby komentować

No i dobra, wczoraj zdecydowaliśmy się na wypad do Taorminy.


Plan zakładał spacerek na pociąg i przejażdżkę koleją, ale finalnie zdecydowaliśmy się na autokar z ichniejszego dworca autobusowego -> https://maps.app.goo.gl/zjPMewbpaTWjvTqo9

Za autokarem przemawia cena, bo jest trochę taniej niż kolej. 23zł vs 28 - no i bus staje dużo bliżej centrum Taorminy.

Przy okazji polecam appkę Omio, za pomocą której można kupować bilety na kolej czy busy.


Na miejscu z kolei urokliwie, nie powiem. Ludzi sporo, ale wystarczy zejść odrobinę z głównego traktu i jest już spokojnie.

Po nasyceniu się widokami poszliśmy coś zjeść. Wybór padł na https://maps.app.goo.gl/R1zy2FYQU8meSRGs8, bo knajpka jest nieco poza głównym deptakiem, a więc powinno być luźniej (i było) i trochę taniej (nie wiem czy było, nie porównywałem :D).


Za Margerittę i 0,5l wina daliśmy ok 20 ojro. A jedzonko smaczne.


Później, za radą kolegi @Taxidriver udaliśmy się do Castelmola celem odwiedzenia penisowego baru (https://maps.app.goo.gl/vfUJgqEnPS5osajE7) - miejsce faktycznie niecodzienne, ceny nieco wyższe ale generalnie warto było wpaść. No i ostatnie piętro baru (czwarte zdaje się) jest równocześnie punktem widokowym.

Samo miasteczko to jeden wielki punkt widokowy tak swoją drogą.


Do Castelmola można również dostać się autokarem. Z tego samego przystanku gdzie wysiada się w Taorminie ->https://maps.app.goo.gl/ifGdzbxkJ7D2YGdA7. Całość to ok 20 min jazdy górskimi serpentynami - widoki super, a jak ktoś ma lęk wysokości to zalecam nie patrzeć przez okno.


Niestety (co widać na zdjęciach) zrobiło się już ciemno i trzeba była wracać do Katanii.


Po powrocie szybki odpoczynek i wypad na drinki - tym razem mniej niż ostatnio, bo dziś w planie wycieczka na Etnę (o której pewnie jutro ale i może dziś wieczorem, kto wie).


Drinkowaliśmy w https://maps.app.goo.gl/2oxta6JDtyap98jo9 - wyższe ceny, ale super wystrój i bardziej wymyślne drinki, a potem poszliśmy ponownie do https://maps.app.goo.gl/48ou68ryJbVJAfQW8, które jest już dla nas pewniaczkiem.


Ale rozważymy też opcję od kolegi @Barcol


#podroze #podrozujzhejto #urlop

b0df6b94-4430-4090-b0df-9afda1bf24d3
801d130c-fd47-47e5-a1a0-0a5bc0639c7f
dcdab829-7cf3-46e9-a644-60475d7ba9cb
b02e7019-91cb-45bf-b26c-551b5aac9747
5c850457-9460-4bb9-af31-1115ea95ac46

Przecież Taormina to taki włoski Dubrownik, kompletnie nic tam nie ma oprócz ekskluzywnych fancy sklepów i jeszcze droższych restauracji. Całe szczęście straciłem tam tylko 4h, ale to i tak strata czasu jak dla mnie. Za to z miast bardzo polecam Cefalu jak jeszcze nie byłeś (niestety byłem tylko przejazdem 3h, a z chęcią więcej czasu bym tam spędził). Etna obowiązkowo - weszliśmy na 2900, praktycznie cały dzień zszedł, ale mieliśmy samochód, więc na pewno łatwiej poruszać się po wyspie.

@PaczamTylko wiedziałem, że skądś znam to miejsce - dworzec autobusowy w Taormienie, jak ja go kurde nienawidzę... Ile tam się naczekałem na autobus do Letojanni i oczywiście bordello bum, bum, nikt nic nie wie i w ogóle vaffancullo bo przerwę mają. No ale amifiteatr klasa - warto było zobaczyć

Zaloguj się aby komentować

Goteborg to miasto znane z produkcji samochodów Volvo. Jest idealne na weekendowy wypad oferuje mnóstwo pięknych miejsc. Na mnie duże wrażenie zrobiła miejscowa architektura i dzielnica Haga.


Zapraszam do artykułu


Najciekawsze miejsca w Goteborgu:


  • Universeum, czyli ciekawe centrum poświęcone nauce.

  • Piękny park Slottsskogen, gdzie zobaczyć można foki, łosie, pingwiny i inne zwierzęta

  • najstarsza dzielnica Haga

  • Twierdza Skansen Kronan

  • słynna szminka, czyli budynek Lilla Bommen o wysokości 86 metrów

  • miejska palmiarnia (dostępna za darmo)

  • Muzeum Historii Naturalnej


#antekpodrozuje #podroze #podrozujzhejto #szwecja #europa #ciekawostki #turystyka #architektura #zainteresowania


-------------------------------------------

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje

Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej

d5d3a166-085d-4fe2-96d3-6d4fd9059cf3
7f0c55e1-ffd9-4ae7-b2a9-1bbb95dbf1ec
063bad4e-0c10-49e9-8a45-16232585f873
a309830e-691a-4d20-80c7-2efc378494f0
71753230-c6fb-4788-89e1-af49ccf9e8f9

Zaloguj się aby komentować

Kilka spostrzeżeń z mojej ostatniej wizyty w Chinach:


  • W knajpach, kawiarniach itp. już zazwyczaj nie ma menu ani jakiejkolwiek interakcji międzyludzkiej przy zamawianiu. Zamawianie przez QR jako jedyna możliwość jest już na porządku dziennym. Raj dla introwertyków.

  • Całe życie stało się bezgotówkowe, kilkaset juanów które ze sobą przywiozłem z poprzedniej podróży musiałem wpłacić w banku bo sprzedawcy albo ich nie chcieli przyjąć albo pytali czy nie mogę normalnie (bezgotówkowo) zapłacić. A jako że funkcjonują tylko 2 metody płatności (Alipay i WeChat) to służby mające dostęp do tych 2 mogą odtworzyć całe życie obywatela, gdzie jadł, dokąd pojechał, co zamówił na obiad, online itp itd.

  • Zamawianie jedzenia z internetowego supermarketu jest znacznie tańsze niż w jakimkolwiek sklepie, wybór znacznie lepszy, dostawa darmowa i zazwyczaj dostawa była w domu pół godziny od zamówienia (nawet 1 stycznia o 21:00).

  • Po mieście sporo jeździ autonomicznych samochodów rozwożących żarcie (jak na zdjęciu), taksówkarz z którym gadałem stwierdził że dosyć często powodują wypadki.

  • Przez kilka dni pobytu w Pekinie zostałem wylegitymowany więcej razy niż przez całe swoje życie, pomiędzy stacjami metra poustawiane są bramki do skanowania ID i twarzy, Chiny to chyba jedyne państwo w którym byłem gdzie po mieście rzeczywiście trzeba chodzić z paszportem.

  • Za każdym razem jak wchodzę na TianAnMen to jest tam jeszcze więcej kontroli bezpieczeństwa niż przy poprzednich wizytach, pomimo tego że od wielu lat nic tam się nie wydarzyło. Obecnie trzeba się zarejestrować przez specjalną appkę minimum dzień wcześniej, przy wejściu macanko jak na lotnisku, skanowanie bagażu, a na samym placu co kilkanaście metrów latarnia obwieszona kilkunastoma kamerami, co kilka metrów policjant albo tajniak, na placu było kilkuset policjantów i tyle samo odwiedzających.

  • Dzięki elektrykom w mieście zrobiło się znacznie ciszej.

  • Mam wrażenie że coraz mniej młodych ludzi mówi po angielsku, kiedyś Chińczycy widząc białego zmuszali się żeby powiedzieć te kilka słów po angielsku, teraz mają to gdzieś i zaczynają rozmowę po chińsku.

  • Większość białych ludzi (jeśli nie wszyscy) napotkanych na ulicy to ruscy, w mieście w atrakcyjnych lokalizacjach sklepy z rosyjskimi produktami, na lotach krajowych napotkani obcokrajowcy to też głównie rosjanie, widać że współpraca w miarę kwitnie.


#chiny #tosachiny #podroze #podrozujzhejto

0a8c1485-2b27-4c53-a015-254976078206

E no, przecież tylko ostatnie szury i foliarze chcą się trzymać gotówki, którą notabene posługują się tylko terroryści, oszuści podatkowi i pedofile.

z jednej strony brak gotowki to brak wolnosci, a z drugiej gotowka to ogromna szara strefa, gdzie funkcjonuje tak co drugi januszex, bo omija placenie podatkow i reszta spoleczenstwa ma wyzsze podatki przez to. Albo i zwykli robotnicy/specjalisci ktorzy nie wystawiaja faktur, biora tylko gotowkę i jednoczesnie sa na bezrobociu ciagnac socjale - a oczywiscie na minimalną emeryture, na leczenie trzeba bedzie sie im dokladac.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj przylecieliśmy po 23, także poza pójściem w kimę dużo więcej nie dało rady zrobić.

Nie mniej jednak okazało się, że na miejscu jest całkiem ciepło, przyjemnie wręcz. Po 23:00 jakieś 10 stopni.


Ale już dziś... po kolei...

Przeszliśmy się do portu. W sumie nie wiem dlaczego akurat tam, być może przyciągnęło nas morze. No i temperatura ok 18 stopni.

Celem był https://maps.app.goo.gl/BjfqNpcYLPjaLk4m8 , niestety okazał się nieczynny, zatem szybki plan B i parę kroków dalej spoczęliśmy w https://maps.app.goo.gl/Xfc7LeAVP6T5Cybq5 .


Ceny przyzwoite, słonko świeciło, a nawet grzało - zdjąłem bluzę, postawiłem na t-shirt


Potem, po drineczku i kawałku pizzy, obraliśmy azymut na plażę. https://maps.app.goo.gl/RgRexaZy1Wn1JNyU8


A jaka ona? Duża, szeroka, piaszczysta, ale zasyfiona. Chyba nie ogarnęli jeszcze jak się sprząta. Woda za to przyjemna, jak w Bałtyku w lecie. St00pki zamoczone co ważne. Trochę mnie tam jednak wychłodziło, także znowu wjechała bluza.

Dobrze było widać stamtąd Etnę - gdzie planujemy się udać. Póki co rozważamy różne opcje wycieczek.


Z plaży skierowaliśmy się na Targ rybny, a konkretnie do https://maps.app.goo.gl/5bg9F1c1ozhtzgJT6 .

Wjechała opcja "cath of the day", czyli miks mini ośmiornic, krewetek, kalmarów i jakiś rybek. Tanie i sycące. Jedna porcja dla dwóch osób dała radę. Razem z piwerkiem poszło 11 ojro. Zaznaczam że piwko kraftowe, czyli nie było to tamto.

Z góry obserwował na chytry gołąb - jak tylko wyczaił że ktoś wstaje, to atakował puste miejsce w poszukiwaniu resztek.

Ale nie tym razem, gdyż przybysze z ubogiego kraju zjadają wszystko. Powodzenia gołębiu.


Po zwycięskiej walce z gołębiem wróciliśmy na kwaterę.


Po godzince odpoczynku (tak, tak - my już nie młodzi), skierowaliśmy się do Lidla (jeden dzień opóźnienia, gdyż sobota była dzień wcześniej) po zapasy nienaruszalne, po czym zostawiliśmy je w domu i myk polować na piwerka i driny.


Finalnie zostaliśmy w https://maps.app.goo.gl/hBUR1BNvc7tK24f5A . Po nazwie myślałem że będzie to co innego ( ), jednak mimo tego było bardzo sympatycznie. Ceny rozsądne, obsługa miła, a driny dobre. Wrócimy tam. Ciąg dalszy nastąpi...


Wołam: @Taxidriver @Barcol @Cinkciarz @ipoqi @Oolie


P.s. śmieci trochę się wala, jak to na południu Włoch, okazyjnie też wali szczoszkiem tu i ówdzie. Nic wielkiego.

Mam nadzieję że da radę dopasować zdjęcia do tekstu


#podroze #podrozujzhejto #urlop

aeb5024b-736f-44c4-bcff-098927c1bee4
605b1e57-cc47-4d38-9d91-2722ed0b3a06
d57060b1-88af-4974-8798-159e20570708
7f383c2f-ad37-46c0-affb-d062892abd38
f94560a6-7913-43ea-a8ef-39a34a3650d1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@PaczamTylko patrząc po cenach na mieście w modnych miejscach, to nie tak źle na lotnisku xD

W elektrowni Powiśle pinta potrafi za 30 być xD

@PaczamTylko nie żeby coś aczkolwiek jeszcze niedawno ktoś wrzucał info o wyjściu członków sycylijskiej mafii. Pytanie czy będzie więcej policji na ulicach.

@PaczamTylko wrzuć zdjęcia z Etny.

My w październiku parę lat temu wjechaliśmy kolejka na 2 stację i już tam było trochę śniegu sądzę, że teraz będzie można spokojnie pojeździć na nartach.

Zaloguj się aby komentować

Salvia divinorum? Sprzedawali to w formie "ekstraktów". Moje pierwsze zderzenie z psychodelią - potencjalnie b. niebezpieczne, upalne lato, wolna chata, 14-latek, czwarte piętro, balkon i w ogóle.

Jeżeli dobrze pamiętam to był ekstrakt x5 (coś co polecano początkującym na [H] , 5,50,500 - bez znaczenia xD). No więc zgadza się -, jest taka szałwia "wieszcza", wtedy legalna, tak -ryje baniak, na krótko ale to krótko trwa wieczność no i przede wszystkim..

... w rękach niedoświadczonego użytkownika dzieją się z nim rzeczy niestworzone. Przez 5-10 minut które trwały ze dwie godziny byłem jebanym parowozem , nie jakimś dieslem, ale prawilnym Tomkiem. Jeździłem wokół salonu, dziękowałem obsłudze pkp, kazałem sobie zmieniać zwrotnice, dorzucać węgla żeby było więcej czadu i robiłem głośne FIU FIU pociągając spustem pary co było najbardziej bezsensu bo przecież byłem parowozem a nie maszynistą. Zajebiste doświadczenie, wszystko oddałem ziomkom za friko, żaden się nigdy nie przypucował jakim rodzajem pociągu został.

f16b2b24-0ae0-44d8-9281-aa920645450c
b394e41e-4d1f-4084-b00d-309fb1d5643c

Zaloguj się aby komentować

Kochani wszystkiego najlepszego w nowym Roku. Niech wam się wiedzie, niech ten nadchodzący rok będzie lepszy niż poprzedni, dużo zdrowia i czego sobie jeszcze tam życzycie. Pozdrawiam z dolnośląskiej sawanny. Wracam na domówkę, koło już zmienione, pierwszy kapeć od 10 lat.

#nivaznegdziedroga

#podrozujzhejto

#zyczenianoworoczne

f349c1f2-bb73-4f3d-b69b-b5823bacee6c
12d5e3e3-d454-430b-9162-a8038ac2568e
3d7f893e-fe4a-4a7d-b152-ca69f6735c51
b64ca4e0-6051-4274-95b8-f020db9285d0

Zaloguj się aby komentować