Wczoraj przypadkowo słońce zaświeciło mi do garażu w taki sposób że razem z @Zielonywewszystkim mogliśmy zrobić fotografię Schlirena. Światło przechodzące przez ośrodki o różnej gęstości ma różne kąty załamania. Co daje efekt cienia odpowiadającego granicom ośrodka.
Wykorzystuje się to np do rejestracji przepływu płynów, np przy samolotach czy nawet przepływu wody w rurach. https://www.youtube.com/watch?v=veNbWhsiLO0
To naprawdę fascynująca obserwacja, ale na początek skrótowe i najpewniej mało zrozumiałe dla wielu podsumowanie - artykuł opisuje eksperymenty kalorymetryczne gazów fotonowych w nieliniowych światłowodach wielomodowych i wykazuje, że światło propagujące w takim systemie może termalizować, podobnie jak w mechanice statystycznej.
O co biega?
Z jakiegoś powodu, światło w takich światłowodach zachowuje się jak gaz. I tak jak gaz wykazuje różnicę temperatur (albo ich ekwiwalentu, bo światło nie ma temperatury) i stosuje się do drugiej zasady termodynamiki: https://pl.wikipedia.org/wiki/Druga_zasada_termodynamiki .
Przypominam, nie chodzi o materię barionową (czyli tą, z której jesteśmy zbudowani), a o światło.
Badania potwierdziły, że "ciepło" przepływa tylko od gorącego do zimnego gazu fotonowego. Poza całkiem sporym zakresem potencjalnych zastosowań praktycznych (filmiki ze śmiesznymi kotkami będzie można ściągać szybciej), sama obserwacja pokazuje, że gdzieś głębiej istnieją podstawowe i uniwersalne mechanizmy, które powodują że to co obserwujemy, jako prawa natury działa tak, a nie inaczej. Chodzi o to, że drugie prawo termodynamiki wynika z konkretnych ograniczeń czasoprzestrzeni i jej osnowy. #fizyka #optyka #termodynamika #ciekawostki
Jestem tu przez @bojowonastawionaowca i nic nie rozumiem.
Żartuję, uczę się do certyfikatu z sieci komputerowych. Wiem co to jest wielomodowy światłowód. A poza tym to nic.
Cokolwiek @ataxbras napiszesz więcej w temacie pracy, chętnie przeczytam. Może być nawet skrót wygenerowany LLM, tylko żebyś sprawdził czy nie gada głupot (halucynacje z niedopromptowania).
Swoją dostałem bodajże na 10 urodziny, gumy odpadły ze starości, spadła z 7 piętra na trawnik i zbił się szkiełko w jednym okularze, ale jeszcze daje radę.
Soczewka grawitacyjna Słońca lub soczewka grawitacyjna (SGL - solar gravitational lens) to teoretyczna metoda wykorzystania Słońca jako dużej soczewki dzięki efektowi fizycznemu zwanemu soczewkowaniem grawitacyjnym. Jest ona uważana za jedną z najlepszych metod bezpośredniego obrazowania nadających się do zamieszkania egzoplanet.
[...]
W 2020 roku fizyk z NASA, Slava Turyshev, przedstawił swój pomysł na bezpośrednie wielopikselowe obrazowanie i spektroskopię egzoplanety za pomocą misji z wykorzystaniem soczewki grawitacyjnej Słońca. Taka soczewka mogłaby odtworzyć obraz egzoplanety z rozdzielczością powierzchni na poziomie 25 km w ciągu 6 miesięcy czasu integracji, co wystarczyłoby, aby zobaczyć cechy powierzchni oraz oznaki zdolności do podtrzymania życia. Jego propozycja została wybrana do fazy III programu NIAC 2020 (NASA Institute for Advanced Concepts). Turyshev proponuje użycie realistycznych rozmiarów żagli słonecznych (16 paneli o powierzchni 103 m²), aby osiągnąć potrzebną wysoką prędkość w peryhelium (~150 km/s), umożliwiając dotarcie na odległość 547 jednostek astronomicznych w ciągu 17 lat.
@Deykun jak to 537 au??? Pluton nie dochodzi nawet do 50 au. Voyager zrobił 160 au w 47 lat, a miał kilka asyst grawitacyjnych, to teraz zrobimy coś szybszego?
Dzisiaj mija tydzień od korekcji wzroku metodą wszczepienia soczewek fakijnych ICL. Każdego dnia widzi się coraz lepiej. 27 lat w okularach korekcyjnych, od tygodnia nie muszę ich już zakładać, tylko ciemne przy wychodzeniu z domu. Jutro druga kontrola po zabiegu, zobaczymy czy wszystko idzie zgodnie z planem (oby...). Na razie widzenie na odległość jest 11/10, widzenie z bliska kuleje, do tego jest delikatny efekt "halo". Zobaczymy czy i kiedy to wszystko się uspokoi, może zająć to nawet kilka miesięcy.
Ale ogólnie, mimo że to dużo pieniędzy, to nie żałuję. Jedna z rzeczy, które skutecznie powinny poprawić mój komfort życia. Oby na jak najdłużej.
@NooT ja lata temu mailem Femto lasik, ale niestety wiek i już wzrok znów się psuje. W Pl w tamtym czasie nawet zabiegu mi zrobić nie chcieli, do Czech jechałem. Ale z - 8 to zera, szkoda że teraz astygmatyzm powraca. Ale może za 2-3 lata znów się przejadę i pogadam czy coś da radę z tym zrobić.
@NooT Ja robiłem w lutym 2020 zaraz przed covid, i do dziś zawsze mówię że były to najlepiej wydane pieniądze w moim życiu prawie 5 lat po korekcie nadal widzę perfekcyjnie, a okulary na nosie miałem przez całe życie (no tak od 5 roku życia), gigantyczne polepszenie standardów życia i dnia codziennego
operacje robiłem w UK techniką LASEK + Wavefront 3D , nie wiem jaki to odpowiednik w polsce, ale polecam, 10 minut zabieg i odrazu widzisz perfekto
Wam tez okulary kojarzą sie z przegrywem? szkola podstawowa mi to wyryła w mózgu. mam 7 dioptrii a usilnie nosze soczewki, co raz trudniej kupić moje moce. Trzeba zbierać na korekcje wzroku. Ktoś ma większa wadę? #wzrok #optyka
Ech, lipa. Byłem dzisiaj na wizycie kwalifikacyjnej do laserowej korekcji wzroku ale niestety moja rogówka, mimo że gruba, to za płaska by zniwelować wadę całkowicie. Jedyna opcja to soczewki fakijne. Ktoś miał taki zabieg? Warto?
Miałem kilka lat temu laserową korekcję, po której przez trzy miesiące widziałem na pół metra. Do tego często mam wysuszone oczy więc bez kropli się nie ruszam. Wtedy mówiono mi, że po soczewkach fakijnych wzrok szybciej wraca do sprawności i jest mniejsza szansa na suchość oczu. Niestety wtedy nie było mnie stać na soczewki bo kosztowały 18k a za laserową korekcję dałem 10k.
A, i lewe oko mam trwałe uszkodzone w 20% przez co nigdy nie będę widział perfekcyjnie. Miałem też fchuj astygmatyzm, który po zabiegu został na jednym oku i miałem poprawkę, drugi raz zabieg. Ogólnie miałem popierdolony wzrok.
Po tych kilku latach dalej chodzę bez okularów ale raz widzę lepiej raz gorzej, zależy jak eksploatuje wzrok. Mimo dolegliwości suchości oczu zdecydowałbym się drugi raz na zabieg. Moment w którym masz otwarte oko, nagle napierdala w nie laser, przestajesz widzieć, czuć smród spalenizny, po czym po chwili odzyskujesz wzrok - nie do zapomnienia.
@wodze_owce_na_manowce tak to też doktor przedstawiła, że ten zabieg z soczewkami to jest nawet bezpieczniejszy i mniej powikłań niż przy laserze. Wszystko rozbija się o cenę, bo jak wyskoczą mi nagle 2x tyle co za laser, to będę to musiał przemyśleć. Ale jestem dość zdeterminowany by to zrobić, bo przy -9 widzę jedno wielkie nic. Nawet z okularami na nosie nie jest za fajnie.
@NooT ja miałem 7 lat temu laser metodą lentivu/smile/jakasinnanazwa i całkowicie polecam. Poprawiło mi się widzenie w półmroku, ostrość super. Z -6 do zera.
Żona miała 4 lata temu soczewki fakijne, wyzerowane z -13, też poleca. Niestety prawie dwa razy drożej i jedno oko na raz robią, co 2 tyg. (teraz może być inaczej). Na plus że w razie czego można je wymontować i np. wsadzić inne.
Minus - flaruje pod pewnym kontem przy ostrym świetle, ale "po okręgu" i nie przeszkadza.
Warto pamiętać, by po operacji wzroku wymienić prawo jazdy lub pamiętać by w razie zatrzymania mówić że ma się soczewki.
Wyznaczenie środka lampy za pomocą dwóch laserów. Na 70m mamy max 2cm odchyłki w wymiarach. Łącznie ok 1000 lamp do założenia.
Spadła kropla wody na laser i pojawily się fajne wzorki na suficie. Każdy normalny człowiek miałby na to wyjebane i przeszedł obojętnie lub wytarł wodę żeby laser było dobrze widać. Ale nie ja. Ja tu od razu widzę interferencję fal. Przez to że jest to jedna długość fali to nie ma rozczepienia widma, ale za to jest przesunięcie fazowe fali światła i w miejscach gdzie jest ciemny obszar to nie znaczy że tam nie dociera zielone światło, dociera, ale w dwóch wiązkach, przesuniętych w fazid o 180° co powoduje że się niwelują i finalnie nie widzimy odbitego światła. A tam gdzie widać zielone tam nachodzą na siebie wiązki synchronicznie dzięki czemu widać światło.
Jak to mowi pewien znany i lubiany człowiek z dredami:
"Jeśli coś wydaje się mało interesujące, to przyjrzyj się bardziej".
A i na koniec mała wzmianka z, a jakże, garbarni. #elektryka
Żeby sprawdzić co jest przyczyną błędnego sterowania układu Y/∆ musiałem zobaczyć czy problem leży w stykach pomocniczych czy w czasówce, to podłączyłem oscyloskop i przypadkiem narysowałem flagę #szwecja
Po włączeniu układu silnik startuje w Y i po chwili powinien przełączyć się ∆, i tak robił, ale dosłownie na 0,2s by znów przełączyć się na Y. Czasowka nawaliła, i mimo sygnalizacji prawidłowej pracy nie działało to prawidłowo. Na szczęście mieli w magazynku dedykowaną czasówkę do Y/∆, ale z F&F. Przestałem montować ich sprzet, pada jak muchy po muchozolu. Wolę Relpola.
@jonas sprawdzałem czy najpierw zanika zasilanie z czasówki czy za stykiem pomocniczym. Czas przełączania styków przekaźnika w czasówce to kilka ms więc to widać.
Jako że kupiłem w wakacje tanią lornetkę, żeby z dzieciakami się pobawić, ale chociaż wiedziałem, że nie jest to kompletny szajs, to wklejam link do rozbudowanego poradnika.
Bioptics, also known as a bioptic in the singular, and sometimes more formally termed a bioptic telescope, is a term for a pair of vision-enhancement lenses. They magnify between two and six times, and are used to improve distance vision for those with severely impaired eyesight, especially those with albinism. They can either be a combination of head-mounted eyeglasses (termed the "carrier") and binoculars, or be designed to attach to existing glasses.
Kolejna porcja #ciekawostki z kanału Huygens Optics.
Trochę wyjaśnień jak działa maszyna do fotolitografii wykorzystywanej przy produkcji #elektronika
Przykład z 17:30 rozkłada na łopatki jednocześnie wysadzając mózg.
Ogólnie #optyka nie jest taka intuicyjna jak by się wydawało, im dalej w las tym więcej drzew, im bardziej w coś się zagłębiasz tym ciekawsze się to staje
To jest generalnie bardzo dobry kanal. Polecam serie o szlifowaniu teleskopu z jednego kawalka szkla, wraz z powierzchniami asferycznymi, w warunkach praktycznie domowych. Na mnie zrobilo spore wrazenie, ze to cos w ogole jakos dzialalo.