#niewiemjaktootagowac

1
723

Dojechaliśmy, oczywiście na klominie pobladzilem i pojechałem na skróty. Koleiny były takie łafne po STARach ale się udało tylko sprężyna wypadła z gniazda ale już włożona. Teraz już ognisko rozpalić i czil.

#nivaznegdziedroga

#podrozujzhejto

#podroze

#militaria

#ciekawostki #motoryzacja

#klasycznamotoryzacja i w ogóle

#niewiemjaktootagowac

d7b063f4-5a5f-4d15-ae9e-5bd143a4978c
828cdb33-2038-4565-a9cc-4de135b94a56
9ce84c14-40f3-418f-aafe-80032b267303
3dcb339c-7fe6-4060-8345-33c1b0eb1b4e
4f6126d1-c28b-44c0-9a5c-c9a1f715fbef

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No to fajnie zacząłem poniedziałek.

Wczoraj pojechałem spotkać sie na cały dzień ze znajomymi, wróciłem wieczorem i poszedłem spać.

W ciągu tego jednego dnia, któryś z domowników (wszyscy poza mną ponad 40 lat) dał radę nasrać na ściane.


Ja pi⁎⁎⁎⁎le.

#niewiemjaktootagowac #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czasami to mi sił brakuje.


Biegam po firmowym Fejsie i czasem, przyznaję, wciąga mnie to bagno i potrafię przeskrolować trochę zbyt długo.


Co widziałem dzisiaj, na profilu o jakiejś fantazyjnej nazwie typu "PrAwDziWi pOlaCy"?


"Fani Taylor Swift chcą zakazać obchodów powstania!!!111jeden".


O co chodzi w normalnym świecie? Otóż organizatorzy i fani chcą powywieszać plakaty z informacją, że o 17:00 zawyją syreny, tak by goście zza granicy, którzy przyjechali na koncert do kraju, którego sąsiad toczy wojnę, nie wpadli w panikę.


Czasem sił mi brakuje na ludzi...


#niewiemjaktootagowac

sireplama userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Muszę zmienić środowisko, bo może się źle to dla mnie skończyć. Chłopaków 20 paro letnich dotyka marazm, nie udało im się życie, czas szybko mija, ale każdy dzień wygląda tak samo. Niestety nie wiem jak zakręcić się wśród przedsiębiorców, czy kogoś komu wyszło w życiu.


Wczoraj wieczorem wyszedłem z jednym znajomym, to go strasznie marazm dotyka. Mówi, że czas szybko mija, każdy dzień tak samo wygląda. Jest w pracy, w której nie ma żadnych perspektyw i się zastanawia czy do policji nie iść by przed 50 mieć emeryturę, dziewczyna mu nie daje. Nawet mówił, że jeść mu się nie chce, głodu nie czuje od jakiegoś czasu tylko je z nudów. Chciałby otworzyć własny biznes, ale nie ma kasy na spełnienie swoich pomysłów. Mocno mnie rozbawiło, gdy mu powiedziałem, że książkę z biblioteki wypożyczyłem to on powiedział, że może też by spróbował bo żadnej w życiu książki nie przeczytał.


Inny typek zrobił licencjat na AWF bo, trenował bieganie i brał udział w zawodach a na karierę seniorską nie liczył to chcę być trenerem w naszym miejskim klubie, rozwinąć go i pracować w szkole jako nauczyciel wfu. Jednak nigdzie w okolicy nie ma miejsc w szkołach to koczuje sobie ciągle w kołchozie, w którym atmosfera jest coraz gorsza. Na partnerkę nie widzi żadnych szans.


Kolejny rok temu poszedł do wojska bo nic innego mu nie zostało. Na razie mu się podoba, jeden ziomek się z niego śmieje bo pamięta jak 3 lata temu mówił tamten, że do wojska idą tylko debile, którzy nie mają innej opcji i on nigdy nie pójdzie.


Ja to się wolę nie wychylać i nie mówię nikomu o swoich problemach, tylko dużo bezpieczniej się czuję jak np. tutaj napiszę. Jednak nie wiem jak z tego bagna wyjść i normalnych ludzi poznać.


#przemyslenia #niewiemjaktootagowac

@Dudleus qrde....w wieku 20-paru lat i już marazm ? :/:/ współczuję. Ja bardziej byłem sfrustrowany niż zniechęcony po studiach że tak ciężko robotę znaleźć

Jak czytam takie wywody to czasami mam wrażenie, że są one od chłopaczków, którzy przez całą swoją edukację krzyczeli razem z największym klasowym debilem po co mam się uczyć? Po co mi szkoła? Po co mi edukacja? Po co zajęcia dodatkowe? Tylko ten największy klasowy debil miał odwagę i zero oporów by wyjechać na zmywak i ułożyć sobie życie a ci co mu przytakiwali zostali w kraju i nie wiedzą co mają ze sobą i z życiem zrobić.

W powiatowych zadupiach nie ma łatwo. Albo gównorobota w fabryczkach smrodu, albo dojazdówka do większego miasta w okolicy.

Rozglądałeś się za możliwościami szkoleniowymi w okolicy? Jakieś programy aktywizacji młodych, może na coś nawet sam gówniany urząd pracy się wysila? Ostatecznie płatne kursy z własnego kiecha, ale na to trzeba trochę naszparować. Pod warunkiem że interesuje cię zdobywanie umiejętności w branżach typu lakiernictwo, obsługa pojazdów lub maszyn, cokolwiek.


Biznesu ot tak nie poznasz bo niby kogo? Prowadzących JDG co ciągle psioczą ile trzeba oddawać na zus i w podatkach? Przydałoby się najpierw zdobycie podstawowej wiedzy, może jakieś inkubatory przedsiębiorczości istnieją w twojej okolicy i organizują cykliczne wykłady?


Mam podobny problem od dłuższego czasu, stoję w miejscu i się obracam nie wiedząc na co postawić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.

- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.

- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.

- A, to przepraszam.

Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.

- Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.

- Srać mi się chce - odpowiada pies.

- Trzeba było srać przed wejściem.

- Wtedy mi się nie chciało.

Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.

- Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W.

Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.

- Fajfus - mówię do niego. - Fajfus, nie sraj tutaj.

- Kiedy mnie ciśnie - odpowiada i zaczyna srać na podłogę.

Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z d⁎⁎y.

- To jest interesująca propozycja - mówi.

Ktoś inny też podchodzi i patrzy.

- To jest świeże - mówi.

Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.

- Odważne - mówi.

- Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich.

- Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta. - Gówno - odpowiadam, zatykając palcami nos.

- Mocne.

Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem "Gówno, 2015". Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.

- Coż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim - mówi mój pies.

- A pan jest kuratorem - pyta reporter. - Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.

- Sądzę, że to gówno - odpowiadam.

- Brutalnie prawdziwe - mówi kobieta z winem.

- Ostentacyjnie szczere - mówi fotograf.

- U, T, S - krzyczy kobieta w basenie z moczem.


#pasta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pewien polski raper nagrał kiedyś piosenkę "zawsze muszę coś spierdolić". No i kolejny raz mogę sobie to nucić pod nosem. Nie wiem jak, nie wiem kiedy ale znowu udało mi się to osiągnąć. Początek mojej znajomości z Nią był bardzo obiecujący, patrzenie w oczy uśmieszki, rozmowy i żarty. Ale też z drugiej strony jak zostawaliśmy sam na sam to mnie paraliżowało, nie potrafiłem wrzucić na luz, denerwowałem się i nakręcałem, że jak nie będę zabawny to mnie oleje. Nie wiem czemu piszę ale pewnie temu, żeby to z siebie wyrzucić. Amator cebuli znowu ponosi klęskę ale do tego jestem przyzwyczajony, bo zawsze jak coś mi zaczyna wychodzić to coś się odwali. Po takich akcjach mówię sobie koniec szukania, będę singlem. Ale nie, zawsze pojawia się jakaś dziewczyna która wytrąca mnie z równowagi. Zawsze potem na początku jest fajnie a potem karuzela spierdolenia toczy się dalej.


Ale wracając do ostatniej dziewczyny, to nie mam już nadzieji, mam kilka okazji, żeby się z nią spotkać, tym razem zrobię to na luzie bo nic nie muszę, tak jak wtedy kiedy ją poznałem.


Olał bym to wszystko, tylko ten jej cholerny uśmiech...


#zalesie #niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować

Zdobyłeś nową rangę - Autorytet


Specjalne podziekowania dla użytkownika @LondoMollari którego piorunek przelał czarę a może przeważył szalę. Kolejnej rangi już może nie będzie bo za mało dodaję kontentu ale i tak chyba nieźle jak na konto 1,5 roku


#chwalesie #ranga #gownowpis #niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak łopatologicznie wytłumaczyc różowemu, że włączenie klimy przy nie zasłonietych żaluzach okiennych to głupota :/. Tłumaczenie jej... "bo jest ciemno"

#niewiemjaktootagowac

@Spider Możecie pójść na kompromis i nakleić na szyby folię zatrzymującą promieniowanie cieplne. Ty będziesz zadowolony, że klima nie musi ciężko pracować, ona będzie zadowolona, że jest jasno.

@Widmowy_Dziobak Miałem takie w rodzinnym domu i nie zauważyłem tego dopóki nie zostałem o tym poinformowany. Wyczuwalne było natomiast, że podłoga i przedmioty na które świeciło słońce nie nagrzewały się. Choć to chyba była powłoka w szybie, a nie naklejka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ostatnio zwróciłem uwagę na liczbę wyświetleń na YouTube: filmik z kanału Veritasium ok 1 miliona wyświetleń, filmik z jakąś randomową influencerką która pokazuje niby przypadkiem tyłek na schodach: 85 mln wyświetleń. Oba filmiki wisiały mniej więcej tyle samo dni. „Sztuka” z tego obrazka dobrze odzwierciedla teraźniejsze czasy…

@konto_na_wykop_pl w sumie to takie czasy były zawsze i ludzie zawsze mieli taką naturę. Tak jak zawsze stare pokolenia narzekają na te młode

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od jakiegoś czasu testuje sobie dezodoranty w kulce (jest jeden w sztyfcie), muszą to być dezodoranty a nie antyperspiranty, tak aby nie cały czas zatykać gruczołów potowych, to moja lista wraz z ocena, może komuś pomoże:


- Ziaja, Naturalnie pielęgnujemy, Dezodorant Ochrona anti-odor - sam nie wiem co o nim napisać, potrafi zostawiać plamy na ubraniach, przy wyższych temperaturach ma się uczucie, że pacha zaczyna się kleić (co dla mnie już dyskwalifikuje produkt), chroni całkiem dobrze przed przykrym zapachem,


- L'Oreal Paris Men Expert Magnesium Defense - nie plamił mi ubrań, miałem wrażenie, że jest mało wydajny, ale miał jedną poważną wadę, w połączeniu z moim potem śmierdział niemiłosiernie.... nie był to zapach potu, lecz dziwny męczący zapach....


- Bulldog Lemon & Bergamot Deodorant - jeden z fajniejszych dezodorantów, nie plamił ubrań, nie kleiła się pacha, ale też najsłabiej działał z powyższych, jest też najdroższy, przeżył też ze mną upały w Włoszech także ten mogę polecić, wydaje mi się, że do niego wrócę,


- Old Spice, Original, Deodorant Stick - nie plamił ubrań, nie kleiła się pacha, zapach okej, chronił całkiem dobrze przed potem, miałem wrażenie, że po jakimś czasie używania sztyft zaczynał mniej pachnieć i mniej chronić przed przykrym zapachem, ale tez wydaje mi się, że wysuszał trochę skórę pod pachą.


Może macie jeszcze jakieś dezodoranty w kulce/sztyfcie do polecenia? Tylko warunek konieczny musi to być dezodorant, jako antyperspinat do poważniejszych zadań używam tego z ziaji i jest idalny


#kosmetyki #uroda #niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować