Ogólnie to nikt tu Ameryki nie odkryje, ale co wynika z tych filmów - dobra aplikacja do fiszek - tutaj polecają Anki, ale jest wiele innych, ja np lubię Flexilize + podstawy gramatyki w pigułce (na początek kartka a4 i dopisujesz sobie gramatykę, której użyłeś w mówieniu) + MÓWIENIE, MOWIENIE, MÓWIENIE!!!!!!!!!
Nie wiem czy w moim poście dobrze wybrzmiało to co jest najważniejsze, więc powtórzę: MÓWIENIE!
Ogólnie wszystkie aplikacje typu Duolingo są do d⁎⁎y potłuc, służą do wyciągania kasy. Bardziej skorzystasz, jeżeli opłacisz lektora, który będzie z Tobą tylko i wyłącznie gadał po niemiecku. Słówka i gramatykę ogarniasz we własnym zakresie, bo to nie jest takie ważne, nauczyciel może korygować Twoją gramatykę w trakcie mówienia.
Olej uczenie się języka z książek i aplikacji, bo to po prostu nie działa. Trzeba dużo mówić, nie ważne, że na początku nie będzie Ci to szło. Bez mówienia nauka nie ma sensu.
Na działce mieliśmy kiedyś zaworki do upuszczenia wody z instalacji na zimę. Jak ktoś po sezonie przyjechał to się nie kapnął że odkręcone były i odkręcił zawór główny, a woda sobie tak leciała właśnie. Trochę podlało trawę i wyplukało dziurę w ziemi. Sąsiad na szczęście kolejnego dnia zadzwonił i dał znać, że coś leci. Obyło się bez powodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)