Fotopułapka przedstawiająca dwa boberki
W komentarzu dwa inne filmiki z fotopułapek.
#ciekawostki #zwierzaczki #smiesznypiesek #natura #przyroda
źródło: Duch Lasu @ Youtube
Fotopułapka przedstawiająca dwa boberki
W komentarzu dwa inne filmiki z fotopułapek.
#ciekawostki #zwierzaczki #smiesznypiesek #natura #przyroda
źródło: Duch Lasu @ Youtube
Zaloguj się aby komentować
Mofeta – toksyczny oddech Ziemi
Mofeta to jedno z najbardziej fascynujących, a jednocześnie niebezpiecznych zjawisk geologicznych. Choć jej nazwa może brzmieć egzotycznie, to zjawisko to występuje w wielu miejscach na świecie, w tym także w Polsce. Czym dokładnie jest mofeta i dlaczego warto zachować ostrożność w jej pobliżu?
Co to jest mofeta?
Mofeta to naturalne wyziewy gazów wulkanicznych, głównie dwutlenku węgla (CO₂), które wydobywają się z ziemi. W przeciwieństwie do gorących fumaroli, mofety emitują gazy o stosunkowo niskiej temperaturze, najczęściej poniżej 100°C. Dwutlenek węgla, będący cięższym od powietrza gazem, gromadzi się w zagłębieniach terenu, co może stanowić poważne zagrożenie dla ludzi i zwierząt.
Gdzie można znaleźć mofety?
Mofety są charakterystyczne dla terenów o aktywności wulkanicznej i występują m.in. we Włoszech, na Islandii, w Stanach Zjednoczonych czy w Indonezji. W Polsce najwięcej mofet znajduje się w rejonie Karpat, zwłaszcza w Beskidzie Niskim oraz w Sudetach. Jednym z najbardziej znanych miejsc jest Mofeta w Złockiem w pobliżu Muszyny.
Zagrożenia związane z mofetami
Mimo swojego niepozornego wyglądu, mofety mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Dwutlenek węgla, który wydobywa się z ziemi, wypiera tlen i może prowadzić do uduszenia, szczególnie w bezwietrzne dni i w obniżeniach terenu. Zwierzęta często padają ofiarą mofet, ponieważ zbliżają się do nich, nieświadome zagrożenia.
Mofety a przyroda
Choć mofety są toksyczne dla większości organizmów, w ich pobliżu można znaleźć organizmy przystosowane do ekstremalnych warunków. Niektóre gatunki roślin i mikroorganizmów potrafią przetrwać w tych niesprzyjających warunkach, tworząc unikalne ekosystemy.
Ciekawostki o mofetach
W Polsce największa mofeta znajduje się w Tyliczu i nazywana jest „Mofetą im. prof. Henryka Świdzińskiego”.
W przeszłości wierzono, że wyziewy mofet mają właściwości lecznicze i były wykorzystywane w celach zdrowotnych.
W Alpach istnieją mofety, które emitują gazy od tysięcy lat, co świadczy o długowieczności tych zjawisk geologicznych.
Mofety to jeden z niezwykłych fenomenów natury, który przypomina nam o tym, że nasza planeta jest w ciągłym ruchu. Obserwowanie ich może dostarczyć wielu wrażeń, ale należy zachować ostrożność i podziwiać je z bezpiecznej odległości.
#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #przyroda #natura

Myślałem że to bakterie żelazowe.
Mofeta w Złockiem w pobliżu Muszyny
Lubię wodę Muszynę.
@mehow
W Polsce największa mofeta znajduje się w Tyliczu i nazywana jest „Mofetą im. prof. Henryka Świdzińskiego”.
To jest wlasnie ta nieopodal Złockiem, nie w Tyliczu
@mehow czy można te mofety przenieść do Chin lub gdzieś tam gdzie produkują towary do Unii? Nie potrzeba nam co2 w Europie
Zaloguj się aby komentować
@Fanti Czerpanie przyjemności z krzywdzenia zwierząt, to nie dla mnie.
Zaloguj się aby komentować
Koniczyna łąkowa (Trifolium pratense) dostarcza dużo nektaru i pyłku - jednak nie każdy owad potrafi się do niego dobrać. Kwiaty koniczyny są zaopatrzone w długie rurki, przez co do nektaru są w stanie dosięgnąć jedynie owady o odpowiednio długich aparatach gębowych, przede wszystkim trzmiele.
Pszczoły z reguły ignorują koniczynę, jednak jeśli w okolicy nie mają dostępu do lepszych kwiatów i do tego nie mają zbyt dużej konkurencji ze strony trzmieli, potrafią wyrabować koniczynowy nektar. W tym celu wygryzają z boku korony kwiatu niewielki otwór i tamtędy wypijają nektar - nie zbierają jednak przy tym pyłku, więc nie dokonują zapylenia.
Miód koniczynowy nie należy do najpopularniejszych w naszym kraju. Powstaje z nektaru zebranego przez pszczoły z różnych gatunków koniczyny, głównie z koniczyny białej i / lub z koniczyny łąkowej. Miód z koniczyny białej ma słomkowy, jasnożółty kolor i jest słodki, natomiast z koniczyny łąkowej ma lekko łososiowy odcień i jest delikatnie kwaskowy. Przez długi czas starano się wyselekcjonować odmiany koniczyny łąkowej, których kwiaty miałyby krótsze rurki i były łatwiej dostępne dla pszczół, jednak dopiero niedawno się to udało.
Bonus - relaksujący timelapse z rosnącą koniczyną łąkową, od nasiona do kwiatu: https://www.youtube.com/watch?v=E933DSpP9Ds
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #miod #owady
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

O, to mi wyjaśnia czemu kojarzę ja z trzmielami :)
@Apaturia kurna, a tak się cieszyłam, że u mnie na koniczynie pszczoły też sobie żerują
@moll Tak dla ścisłości, na koniczynie białej pszczoły sobie żerują na luzie - to łąkowa wytwarza kwiaty, do których trudno im się dostać
Wiadomo że ci z długimi rurkami mają lepiej
Zaloguj się aby komentować
#natura #zwierzaczki Bison at -35 degrees. Yellowstone National Park, USA.

Zaloguj się aby komentować
Jeśli kiedykolwiek natkniecie się w lesie lub na łące na obślizgłe, tajemnicze jajo wyglądające jak nie z tego świata – spokojnie, to tylko grzyb! Mowa o okraktu australijskim (Clathrus archeri), znanym również jako Palce diabła. Choć pochodzi z Australii i Nowej Zelandii, od lat rozprzestrzenia się także w Europie, w tym w Polsce.
Jak go rozpoznać?
Jeśli go spotkacie – lepiej nie dotykać, ale warto zrobić zdjęcie, bo to jeden z najbardziej niezwykłych grzybów, jakie można znaleźć w Polsce!
#ciekawostki #natura #przyroda #grzyby #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu
źródło: Paranormalna Polska @ Facebook


Zaloguj się aby komentować
Wrzucałem dziś filmik z norką amerykańską. Wiecie co? Straszne z niej bydle. Niby taka słodka, a to szkodnik ekologiczny, powodujący straty w wielkich rozmiachach. Menda spoleczna.
Zacząć trzeba od tego, że to gatunek inwazyjny. Wyparła prawie całkowicie naszą rodzimą norkę europejską - jest od niej sporo silniejsza, większa i bardziej zajadła.
Inna nazwa norki amerykańskiej to WIZON. Do Polski trafiła podobnie jak wiele innych wspaniałych rzeczy, np. barszcz sosnowskiego i komunizm - z ZSRR. Kacapy specjalnie sprowadzali ją z ameryki i wypuszali, by móc na nią polować. A norka jako super drapieżnik doskonale odnalazła sie w Europie, a może ruscy zapomnieli nią polować? Tak czy siak dzięki kacapom mamy te gady Europie. W Polsce jest też hodowana dla futerka, zdarza się, że ucieka z hodowli i powiększa lokalną populację.
A czemu piszę, że ten śliczny pyszczek to szkodnik? A no temu, że pożera ptactwo, ryby, gryzonie, płazy i wszystko co rusza się i znajdzie w zasięgu jej łapek. Jest tak sprytna i silna, że podobno potrafi zabić nawet łabędzia. Europejskie zwierzaki nie potrafią się przed nią skutecznie obronić dlatego ich populacje w europie stale maleją a populacja norki amerykańskiej rośnie.
Od dawna niecierpię kun, bo mi gryzą kable w aucie. Dziś na listę zwierząt znienawidzonycn trafia NORKA AMERYKAŃSKA
Zdjęcie słabe, ale to tylko klatka z mojego filmiku.
#natura #przyroda #ciekawostki

Na zdjęciu znajduje się dziura. Juz kilka lat temu załatana i zamalowana (wygląda słabo, ale to efekt światła o tej godzinie, w dzień nie rzuca się w oczy). Pod tą warstwa tynku jest styropian, a deski obok, to podbicie dachu. Znajdowały sie tam kanały, idealne dla kuny lub norki. Stworzyło mi to wiele problemów. Posiadanie dzikiego lokatora w sensie. Jako że zniszczeń dużych nie miałem, to jakoś sobie żyliśmy. Strych mam w formie przechowalni, więc luz. Jednak w nocy słychać było obecność czegoś nad sufitem. Norkokuna, nie szalała, bo piętro niżej zawsze był pies. Konkretniej minimum dwa, z czego jeden to owczarek niemiecki. Ale jednak u góry była. Mieszkając na wsi, nieodzownym jest pojawienie się przypadłości, jaka jest rój os. I te osy zrobiły sobie eldorado, gdzieś w podbudówce dachu. Była to też trasa kunonorki.
Zwierz kiedyś ryjac mi w dachu nadziała się na rój. Wywaliła okropną dziurę w ścianie, spierdalając przed owadami. Od tego czasu mam spokój z tego typu szkodnikami. Ponadto, cały strych wyłożony psią sierścią, żeby następny nie czuł się bezpiecznie. Żałuję tylko, że nie widziałem tej akcji.
@adamszuba

i pewnie jeszcze nie nadaje sie na futro
Zaloguj się aby komentować
Tak się przestraszyłem, że hej. Mało telefonu do wody nie upuściłem. A ona nic, zero strachu. Sprawdziła tylko co się dzieje i leniwie popłynęła dalej myszkując po zaroślach. Albo bardzo odważna jest, albo wściekła.
#zwierzaczki #natura #wedkowanie
Zaloguj się aby komentować
Drzewo roku, Heart of the Dalkowskie Hills
https://www.treeoftheyear.org/vote/heart-of-the-dalkowski-hills
#natura #rosliny #drzewa #drzeworoku

Zaloguj się aby komentować
Czterolistna koniczyna jest tradycyjnie uznawana za szczęśliwą
Na występowanie nadmiarowych listków u koniczyny wydają się również mieć wpływ czynniki środowiskowe. Zaobserwowano między innymi, że nawożenie gleby dużą ilością fosforanów i dostarczanie rozpuszczonych w wodzie auksyn – hormonów roślinnych stymulujących wzrost - powoduje, że koniczyna częściej niż normalnie wytwarza nietypowe liście.
Zwykło się przyjmować, że statystycznie szansa na przypadkowe znalezienie czterolistnej koniczyny wynosi 10000:1. Przeprowadzone w 2017 roku badania obejmujące przeszło pięć i pół miliona liści koniczyny z sześciu krajów europejskich wykazały jednak, że szansa na znalezienie czterolistnej koniczynki powinna być nieco większa – około 5000:1. Statystycznie jeden na 5076 badanych liści koniczyny miał cztery listki, jeden na 24390 miał pięć listków, a jeden na 312500 – sześć listków.
Co więcej, w niektórych kępkach czterolistne koniczyny spotyka się częściej niż w innych. Jeśli roślina wytworzyła co najmniej jeden “szczęśliwy” liść, jest szansa, że wytworzy ich więcej – czasem można więc znaleźć kilka poczwórnych liści wyrastających z tej samej łodygi. Aktualny udokumentowany rekord to 451 czterolistnych koniczynek znalezionych w jednym miejscu w ciągu godziny.
Szczęściu w przydomowym ogrodzie można też nieco dopomóc. Istnieją specjalnie wyselekcjonowane odmiany koniczyny, które częściej od innych wytwarzają liście o czterech listkach. Jako fałszywe czterolistne koniczynki bywają też czasem sprzedawane podobnie wyglądające liście innych roślin, które w ogóle nie są koniczynami – jak marsylia czterolistna (Marsilea quadrifolia, drugie zdjęcie) czy szczawik czterolistny (Oxalis tetraphylla, ostatnie zdjęcie).
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #nauka
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych



Zaloguj się aby komentować
#natura #smiesznypiesek Steelblue Ladybird Beetles (Halmus chalybeus), family Coccinellidae, Australia | photographs by ElectricChimaera

Zaloguj się aby komentować

W Bieszczadach utworzono nowy rezerwat przyrody. Zajmuje ponad 189 hektarów, na jego terenie rosną traworośla i ziołorośla połoninowe oraz buczyna karpacka. To najwyżej położony rezerwat przyrody na Podkarpaciu.
Rezerwat przyrody Dziurkowiec znajduje się 3 km od granicy ze Słowacją. Leży na terenie...
W Polsce rośnie dziko ponad dwadzieścia gatunków koniczyn, jednak na całym świecie jest ich niemal trzysta
Kwiaty koniczyny mają rozmaite kolory. W Polsce chyba najbardziej znana jest koniczyna biała
W Polsce zadomowiło się również wiele koniczyn, które początkowo pojawiły się u nas jako rośliny uprawne i później zaczęły dziczeć. Jednym z piękniejszych przykładów jest koniczyna krwistoczerwona, zwana też inkarnatką (Trifolium incarnatum, ostatnie zdjęcie), o intensywnie czerwonych kwiatach
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #kwiaty #polska
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych





Zaloguj się aby komentować

Odnowione łąki potrzebują ponad 75 lat nieustannej ingerencji, by odzyskać swoją wcześniejszą, naturalną różnorodność biologiczną. Bo tyle właśnie zajmuje powrót "kompletu" owadów zapylających, zwłaszcza gatunków silnie wyspecjalizowanych - twierdzą japońscy badacze.
Ustalenia badaczy z...
Zaloguj się aby komentować
Jardín de Cactus czyli kaktusowy ogrod botaniczny na Lanzarote.
Bardzo pozytywne zaskoczenie, ogrod jest zbudowany w formie amfiteatru w miejscu starego kamieniolomu, na czarnej wulkanicznej ziemi udalo sie wyhodowac okolo 500 rodzajow kaktusow, mozna tez zjesc lody z kaktusem (smakuja jak lody z ogorka xD) albo burgera (calkiem spoko), zdecydowanie najlepsze byly krokiety serowo kaktusowe
Udalo sie zlapac pare klimatycznych zdjec, bo jednoczesnie padal deszcz i swiecilo Slonce.
Wiecej zdjec w komentarzach
Ps. Mozna robic zdjecia w stylu makro bez obiektywu do makro, nikt tego nie sprawdza
#fotografia #mojezdjecie #natura





Zaloguj się aby komentować
#zwierzaczki #smiesznypiesek #natura Ringed tortoise beetle, Ischnocodia annulus, Chrysomelidae | Photographed in Belize by Thomas Shahan

Zaloguj się aby komentować
#zimonapierdalaj #ciekawostki #rzeki #natura #nocnazmiana #suseuspamuje
Kręgi lodowe to dość rzadkie zjawisko, które występuje głównie w Ameryce Północnej i Skandynawii w wolno płynących rzekach w zimie. Krążki powstają, gdy duży kawałek lodu odrywa się w rzece, tworząc efekt zwany „ścinaniem rotacyjnym”, w którym prąd powoli ściera swobodnie dryfujący kawałek, aż do wygładzenia go w idealne koło.
Zdjęcia wykonane na rzece Middle Fork Snoqualmie River w stanie Waszyngton.



Zaloguj się aby komentować