0/... Chyba muszę się wybrać do Morfeusza, mistrza Nofapu jak Neo kiedyś.
https://www.youtube.com/watch?v=sVKerUPCKFM
#nopornchallenge #nofap #uzaleznienie #nalogi
0/... Chyba muszę się wybrać do Morfeusza, mistrza Nofapu jak Neo kiedyś.
https://www.youtube.com/watch?v=sVKerUPCKFM
#nopornchallenge #nofap #uzaleznienie #nalogi
Zaloguj się aby komentować
0/... Styczeń idzie w zapomnienie jeśli chodzi o progres z #nopornchallenge #nofap zaczynam luty z czystym kontem
#uzaleznienie #odwyk #nalogi #przegryw
https://www.youtube.com/watch?v=G23iLGhh9lo
Zaloguj się aby komentować
7/... Jedziemy dalej
https://www.youtube.com/watch?v=i8QhX0GkwBQ
#nofapchallenge #feels #przegryw #nopornchallenge #uzaleznienie #nalogi
Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja
Ponad dwa tygodnie bez palenia fajek.
Jeśli to kogoś zachęci do rzucenia :
kondycja się mega poprawia, siłownia wjeżdża mocno, nigdy nie miałem tyle energii chyba
codzienne przelewanie 20 zł na konto oszczędnościowe (tak jakbym paczkę kupował) zaowocowało póki co 300 zł na przyjemności jakieś odłożonymi
przestało mnie boleć w klacie, przestałem charczeć i jakoś tak lepiej mi się oddycha
umysł jakiś taki spokojny
Obiecałem sobie rzucić na 30 urodziny, trzymajcie kciuki by tak już zostało
#nalogi #palenie #zdrowie
Zaloguj się aby komentować
Pijta ze mną kompot!
właśnie mija tydzień bez tych wstrętnych papierochów. 10 lat palenia było conajmniej.
W końcu dotrzymam sobie słowa, że na 30-stkę rzucę. Dajcie jakiegoś plusa na motywację dalszą.
Ktos z was rzucił ? Jakieś protipy na gorsze momenty?
#nalogi #chwalesie #palenie #zdrowie
Zaloguj się aby komentować
Wszystko sam musiałem odziedziczyć #pdk #heheszki #nalogi #pieniadze

Zaloguj się aby komentować
Śmieszyło, dopóki nie usłyszałem dziś tego tekstu rano, gdzie gość nie chciał fajek z płucami, wolał inny, "mniej drastyczny" obrazek.
#heheszki #nalogi

Zaloguj się aby komentować
Tak w temacie #alkoholizm to w ślepnąc od świateł jest tekst pioruna 'ucisz się duszo moja albo cię uciszy wóda'
I to wspaniale oddaje to, co czuje człowiek w ciągu i/lub ze złamanymi uczuciami (dusza ;))
Nie propaguje tu nic ale to jest wzięte z życia
#nalogi #narkotykizawszespoko
Zaloguj się aby komentować
Powiem po krótce
Nikt tak pięknie nie spiewa o wódce
#nalogi #poezjaspiewana #wolanienapuszczy
#kawiarenka
Zaloguj się aby komentować
Dlaczego tracisz kontrolę nad swoim życiem? | Psycholog Roman Pomianowski - Podcast Charyzmatyczny
00:00 - W dzisiejszym odcinku
01:57 - Wprowadzenie
03:57 - Badania Seligmana nad wyuczoną bezradność
08:20 - Wyuczona bezradność w więzieniu
13:57 - Wyuczone bezradność w problemie alkoholowym
21:10 - Czy wyuczona bezradność może stać się naszą cechą?
43:50 - Jak się wyleczyć z wyuczonej bezradności?
57:59 - Kto jest bardziej podatny na wyuczoną bezradność?
01
01
01
psycholog, autor książki „Wyuczona bezradność: gdy tracimy kontrolę nad swoim życiem”, pracował z osobami zadłużonymi oraz uzależnionymi, swoje pierwsze kroki w zawodzie stawiał w zakładzie karnym. Członek zespołu ds. alimentów w biurze RPO, Inicjator Programu Wsparcia Zadłużonych w Poznaniu.
psycholog, trener komunikacji i zarządzania, twórca podcastu Charyzmatyczny
#psychologia #nalogi #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Jako były palacz papierosków mam taki wstręt do tego, że nawet przeglądając olxa, widząc jakaś zapalniczkę do porównania wielkości liścia, to mi zaczyna śmierdzieć fajami, a sprzedawca kojarzy mi się z typem co ma żółte paluchy od fajek i brązowego wasa od dymu...
Co ciekawe organizm reaguje tak. A przecież mogłoby mi się kojarzyć z jaraniem zielska, jednak tak się nie kojarzy :(
#psychologia #nalogi

Zaloguj się aby komentować
Jakieś 8 lat temu na stałe usunąłem konto #electronicarts bo za dużo grałem i się z tego robił nałóg.
Nie było to łatwe, droga przez mękę, jeszcze do mnie jakiś hindus zadzwonił upewnić się że na pewno chcę na stałe, kompletnie usunąć swoje konto.
Niedawno za namową hejto kupiłem sobie #titanfall2 bo był za bezcen na Steamie a wizualnie ładny jest.
Okazało się że jest z #eagames i trzeba powiązać z kontem Steam.
Oczywiście stare hasło i login działały.
#nalogi #ea #gry


Zaloguj się aby komentować
Czy poparlibyście CAŁKOWITĄ delegalizację papierosów itp. środków?
#papierosy #nalogi #spoleczenstwo #zdrowie

@sireplama

Nie zakazałbym. Takie zakazy prowadzą tylko do rozkwitu czarnego rynku, przemytu... wystarczy przypomnieć sobie prohibicję w USA. Nie zakazałbym lecz edukował o szkodliwości itd.; a być może z czasem społeczeństwo odeszłoby od palenia papierosów.
Jasne, zakażmy wszystkiego jak w Człowieku Demolce. Będzie wtedy piękne i czyste społeczeństwo
Zaloguj się aby komentować
Dobra, zrobiłem reewaluację swoich zadań na ten rok.
wróć do czytania
naucz się języka obcego w stopniu komunikatywnym
zacznij wymianę ciuchów w szafie
Czytaj 2 książki miesięcznie (licząc od maja 16)
Czytaj płynnie prasę w j. obcym
Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi
Kup spodnie z wysokim stanem
Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie
Jedz 0,5kg warzyw dziennie
Zacznij trening mobilności
"Dawno temu w Warszawie" Jakuba Żulczyka i "Witajcie w księgarni Hyunam-Dong" Hwang Bo-Reum
Czy rozumiem? Średnio. Na półce z książkami leży podręcznik do włoskiego, może w końcu znajdę czas go otworzyć.
Ni chu chu, po angielsku wszystko mogę, ale ani mój francuski (którego uczyłem się w liceum) ani niemiecki (tego w gimnazjum) nie pozwalają mi na odbiór treści mówionych w jakimś zadowalającym stopniu. Może powinienem skupić się na jednym z tych języków, jeśli tak to wybiorę frencz, bo czuję się w nim najbardziej swobodnie, poza polskim i angielskim.
No drogo jest, ale trzeba sprawdzić czy serio na tyle wygodne, żeby robić rewolucje w garderobie. Zdecydowałem się na coś takiego, może polecicie/odradzicie. https://pewienpan.pl/product-pol-3963-Bezowe-spodnie-wysoki-stan-z-delikatnej-welny.html
Tu największa rewolucja, przynajmniej w napojach.
W styczniu odstawiłem kofeinę i serio, jeśli jesteście uzależnieni, zróbcie to czym prędzej. UWAGA, najgorszym skutkiem odstawienia (przynajmniej dla mnie) było przysypianie. W pracy raczej się nie zdarzało, na uczelni non stop. Poza tym ofc rozdrażnienie, po jakichś dwóch tygodniach wszystko minęło.
Od tamtej pory cola jedynie zero-zero. Co do innych napojów - cały marzec i kwiecień leciałem na herbatce, także całkiem symaptycznie. Dzisiaj wpadł lipton zero, więc -1 dla mnie. Słodycze niestety wróciły po majówce, a było już dobrze.
W lepsze dni zjadam większą marchew i seler naciowy, razem jakieś 150-200 gram. Trochę mało.
No tu nic nie zrobiłem, nawet nie wiem od czego zacząć. W sumie na siłownię też powinienem zacząć chodzić, ale szczerze to najbardziej mnie obie te kwestie odrzucają. Macie jakieś sposoby na zmuszanie się do chodzenia na siłkę? Na uczelni jestem 8-14, praca 15-20, często się to zazębia i trochę nie mam ochoty robić czegoś więcej po powrocie do domu (no a jeszcze uczyć się trzeba xD). Najgorzej jest z basenem, bo gdybym miał obok domu chodziłbym tam codziennie, ale mam tam 40 minut jazdy tramwajem (brak auta here).
Wcześniej chodziłem na spacery z psem, obowiązkowo 2 duże dziennie, tak godzinę-półtorej, ale teraz wywiozłem ją do rodziców, bo:
Zbliża jej się cieczka i gęstość psów na m2 w mieście jest znacznie większa niż w okolicy rodziców, do tego mają dom z ogródkiem i nie muszą się martwić, że jakiś amant ją zapłodni;
Zbliża się sesja i trzeba trochę pocisnąć, a potem mieszkanie na 2 miesiące dla mnie i dziewczyny nie działa, bo ktoś tu przyjeżdża na wakacje.
Also, jak już piszę taki długi i naszpikowany prywatą post - używacie podstawki pod laptopa? Trochę nie chcę się na razie zajmować kompletowaniem peceta (mam to w planach, ale może na kolejny rok studbazy/już po niej), a obecnie laptop stoi na 5 opasłych tomiszczach podręczników na studia i zastanawiam się nad dokupieniem klawiatury xD
#postanowienianoworoczne #czytajzhejto #naukajezykow #jezykiobce #szafacontent #modameska #dieta #nalogi #kofeina #trening #silownia i w sumie trochę #rozwojosobisty
@Laryngoskop jeśli chodzi i treningi, to ja ćwiczę po prostu w domu. Drążek, kilka gum i kettlebelli wystarczy. A zacząć najlepiej od 10 minutowego porannego treningu.
Co do nauki języka, to pomaga pełna immersja i skupienie się na jednym. Weź ten francuski i staraj się jak najwięcej czytać i słuchać w tym języku.
@Laryngoskop w temacie spodni: bardzo fajne. Robiłeś jakiś risercz tego sklepu? Jest legitny?
@Laryngoskop Spodnie o super kroju. Odkąd zacząłem nosić spodnie z wysokim stanem i zakladkami to już nie mogę przejść na te zwykłe. Wygodne i bardzo stylowe.
Do zmiany szafy polecam vinted. Za grosze wymieniłem całą szafę.
Ostatnio wydałem 15 złotych na jedwabną marynarkę dwurzędową zapinaną na jeden guzik i z poduszkami w ramionach. Dzięki temu tanio mogłem zaeksperymentować i zobaczyć że pasują mi takie marynarki.
W sklepie dostałbym co najwyżej jednorzędową z poliestru za 1000zl
Zaloguj się aby komentować
Dobra, słońce zaszło. Już w pełni oficjalnie: trzeci dzień bez szluga. O dziwo tym razem mnie aż tak nie telepało od głodu nikotynowego no ale słabsze papierosy paliłem niż jak ostatni raz sobie przerwę robiłem. Gdzie właśnie trzeci dzień pamiętam, że zasadniczo agresor miałem w kosmos wywalony - wziąłem sobie zapobiegawczo deskę naszukowałem żeby w nią pięściami bić albo nożami porzucać żeby się wyżyć w razie co ale nie było trzeba.
Może być, że przy chorobie organizm siły nie miał na takie kombinacje chociaż w sumie dziwne to moje przeziębienie, bo umysł całkiem przyzwoicie niemalże cały czas mi funkcjonuję - może być, że osłabienie jest jednak częściowo spowodowane tym brakiem nikotyny właśnie.
Zobaczymy czy dalej wytrzymam, bo póki co nikogo palącego nawet nie widziałem jak psa wyprowadzałem a tak to będzie mocniejszy nacisk na mnie i impulsy mogą się mocniej odezwać. Inna rzecz, że jak sklep mijałem to też musialem szybko myśli wygłuszać... Będzie trzeba mieć plan co kupić w sklepie jak w stanie bezmyślności jednak nogi same pokierują i w sytuacji lekkiego stresu człowiek sam siebie będzie wpędzać w zakup szlugów.
Generalnie furtkę bezpieczeństwa mam, bo założenie jest żeby papierosów nie palić, cygara itd. zakazane nie są ale cygaro planowo ma być w nagrodę za miesiąc niepalenia xD
#nalogi #chwalesie
Tak trzymaj! Próbowałeś Desmoxan? Mnie on pomógł i to 3 razy rzucałem;) (zaczynałem zawsze przez kobiety aby z nimi „po” sobie zapalić )
Właśnie mi przypomniałeś, że wczoraj minęło u mnie dwa lata. Rzuciłem z dnia na dzień bez wspomagaczy. Teraz mózg się już tak przestawił, że nie widzę żadnych plusów palenia. Dodatkowo rzucenie palenia możliwe, że pomogło mi nie wpaść w alkoholizm bo najbardziej papierosy smakowały mi wieczorem do piwa. Alkoholu nie rzuciłem całkowicie, ale tak samo od dwóch lat nie wypiłem nic samemu, teraz tylko okazjonalnie że znajomymi. Trzymam kciuki za ciebie.
Komentarz usunięty
Zaloguj się aby komentować
A tak w ogóle, to dzisiaj 2 tygodnie bez peta w gębie.
3 tygodnie temu planowałem przejść na e-papierosy i nawet tutaj się dopytywałem o nie i jeden z komentarzy od @wstreczyciel doradził mi Desmoxan.
No więc 14 dni jadę na Nicorette takim jak na foto i muszę Wam powiedzieć, że jest całkiem nieźle póki co. Mam oprócz patcha jeszcze gumy, ale ani jednej jeszcze nie użyłem, bo kompletnie mnie nie ciągnie.
@mike-litoris
#epapierosy #palenie #nalogi #rzucampalenie #gownowpis #chwalesie

Nie idź w e-kiepy, to dopiero wciąga, bo masz fajne smaki i się co chwilę zaciągasz.
@rebe-szunis powodzenia. Paliłem 15 lat z czego przez 3 lata po 2 pąki/dzień i bez desmoxanu nie rzuciłbym.
Ehh rok temu rzuciłem z desmoxanem zwykle fajki po 5 latach.
Z głupoty po 5 miesiach zacząłem palić glo i znów się przymierzam do rzucenia xD
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Jakiś czas temu pisałem o tym, że mam duży problem z jedzeniem słodyczy, co faktycznie bardziej wygląda jak nałóg - potrafię żreć codziennie, bez opamiętania, zamiast normalnych posiłków. BMI mam w normie, ale bardzo nie lubię, gdy moje słabości przejmują nade mną kontrolę, więc postanowiłem (po raz kolejny) rzucić to wszystko w ciul.
W tym miejscu chciałbym się tylko pochwalić, że minął okres, którego najbardziej się bałem, a więc święta, a mi udało się nie tknąć ani kawałka ciasta. Mimo nagabywania ("Ze mną nie zjesz?") stanowczo odmawiałem jakiejkolwiek degustacji. Kusiło jak sam czort, aż mnie trzęsło czasami, zwłaszcza gdy musiałem te wszystkie pyszności nakładać na talerz i dawać gościom - sam ograniczyłem się jednak do jedzenia owoców.
Niniejszym mija półtora miesiąca od kiedy nie jem słodyczy. Myślałem, że po tym czasie będzie łatwiej, ale nie jest i trzeba się cały czas kontrolować. W każdym razie mam nadzieję wytrwać w postanowieniu jak najdłużej, także trzymajcie za mnie kciuki. Joł!
#gownowpis #nalogi #chwalesie
@Piechur gratuluję i powodzenia. Ja najdłużej wytrzymałem chyba 2-3 tygodnie i stwierdziłem że w sumie to lubię żyć ze słodyczami, tylko nie mogę przesadzać. U mnie niestety jest to ściśle powiązane z ilością stresu.
@Piechur gratki - jak chcesz, to aby ułatwić sprawę z wytrwaniem polecam kupno... chromu, i nie do auta aby się świeciło jak psu jajca, ale w postaci tabletek, np. pikolinian od Swansona. Tabletka dziennie max (albo i na dwa dni bo za dużo to też niezdrowe jest i to bardzo). Małe ilości tego pierwiastka powodują, że mamy ogromną ochotę na słodkie.
Mi pomógł pozbyć się ochoty na nie. Razem z berberyną i unikaniem słodkiego zrzuciłem kilkanaście kilo w może 5 miesięcy. Ilości innego jedzenia nie zmniejszyłem
@Piechur jak miałeś takie napady głodu na słodkie, to mógł być wczesny etap insulinooporności. Możesz poprosić lekarza o skierowanie na test tolerancji glukozy albo HOMA-IR żeby sprawdzić, czy wszystko jest ok.
Zaloguj się aby komentować
Mijają dwa tygodnie od kiedy rzuciłem ten syf i jestem czysty. Pierwszy tydzień to była masakra - syndrom odstawienia na pełnej, chodziłem wkurzony i nie mogłem usiedzieć w miejscu. Teraz w miarę. Przez ostatnie trzy miesiące nie było dnia, żebym czegoś nie brał. Doszło do tego, że miałem towar pokitrany w różnych miejscach i dawkowałem po kryjomu jak jakieś pieprzone zwierzę. Najbardziej chowałem się przed żoną, bo czułem wstyd, a i nie chciałem być oceniany. Chcę być dla dzieciaków przykładem, ale, cholera, ciężko jest.
Stąd pytanie: jak Wam udaje się panować nad jedzeniem słodyczy? Macie jakieś sposoby na rozwinięcie silnej woli? W miesiąc przywaliłem 3kg, kurde bele. Miałem już kilka podejść do odstawienia słodyczy, ale wszystkie kończyły się fiaskiem w okolicach świąt (duh)
#gownowpis #nalogi
Zaloguj się aby komentować
ale bym sobie wrócił do palenia
Już ponad rok bez petków, paliłem jakieś 20 lat z czteroletnią przerwą
Nie przeszkadza mi brak nikotyny, ale kurde - te wyjścia na 5 minut co godzinę, chwila spokoju, ciszy, tylko papieros i kawa czy inny napój. Głębokie wdechy, monotonne ruchy, prawdziwy spokój.
Najgorzej niestety, że to niesamowicie śmierdzi. Obrzydliwie. Jeszcze 20 lat temu cały świat walił petami, można było palić w barach, restauracjach, pociągach i innych, to się tak nie zauważało - a obecnie jednak mocno się zeszło z paleniem i jak ktoś dymi to czuć go z 50 metrów. Twoje ciuchy śmierdzą, ręce śmierdzą, oddech jak ze śmietnika pomimo mycia zębów i płukania ile wlezie.
No i jednak jest to strasznie głupie - weź parę liści, podpal i wciągaj dym xD no debilizm.
Co nie zmienia faktu, że sam rytuał jest bardzo uspokajający i jest jedynym, za czym tęsknię.
Myślałem na cyfrowymi, ale ja jestem jednak starej daty - jak palić to na całego.
#palenie #papierosy #nalogi

Rozumiem Cię ziom - nie palę już około 10 lat i dosłownie w tym tygodniu naszła mnie myśl jak wspaniale byłoby sobie zapalić. Usiąść w kawiarni w słoneczny dzień na kawę lub browara, zapalić jakiegoś lekkiego papieroska. No normalnie po latach zaczęło mnie ciągnąć do palenia XD
Kto raz był palaczem, ten zawsze zostanie palaczem.
Rzucanie jest łatwe, bo rzucałem kilka razy xD.
A nie możesz wyjść z kubkiem kawy i brać głębokie oddechy, tak, jak się to robi przy medytacji? Bo to jest de facto rzecz, która Cie tak uspokajała.
Zaloguj się aby komentować
Hej,
mam pytanko- niech mi ktos wytlumaczy fenomen palenia papierosow? - Drogie to, smierdzi, troche dymu w plucach i momentalnie chce sie beltac.
Do tego czuc czlowieka na kilometr, nawet jak nie palisz w domu to i tak jest smrod.
Ktos sie spyta po co pic wodke- tutaj chociaz jest konkretny odlot i we lbie miesza, ale fajki?
Prosze o konstruktywne odpowiedzi
#nalogi #papierosy #jaranieszlugow #pytaniedoeksperta
@smierdakow Ja rzucałem ileś razy i wierzyłem, że to ciężki narkotyk do rzucenia, aż trafiłem na poniższą pozycję i okazało się, że nikotyna uzależnia jak kawa, czyli w zasadzie w ogóle. Wszystko siedzi w głowie. Wcześniej męczyłem się za każdym razem jak rzucałem, akupunktura, plastry, tabaka, gumy, hipnoza... Po przeczytaniu książki zero męczenia się..

to uzależnienie, tego się racjonalnie nie da wytłumaczyć.
Sam paliłem długo okazyjnie, później się wkręciłem trochę bardziej. Jak dobijałem do paczki dziennie rzuciłem z dnia na dzień. Książkę Allena Carra czytałem i polecam. Myślę, że bardzo pomaga.
Ja sie przerzucilem z thc na nikotyne, zmniejsza anxiety i nie zamula jak zielsko, dobry stymulant jak chcesz cos w zyciu zrobic produktynwego.
Zaloguj się aby komentować