Ja mam spięta kartę z Google pay i w sklepach place po odblokowaniu bez żadnej dodatkowej weryfikacji. W sklepach internetowych trzeba,ale zawsze łapie za pierwszym razem.
@maly_ludek_lego Głupie pytanie, ale piszesz w komentarzach że musisz telefon do terminala albo palec do czytnika przykładać po kilka razy bo nie łapie. Jaki masz model telefonu? Bo to brzmi jak jakiś najtańszy szajs z chin czy coś. Nigdy nie musiałem przykładać telefonu po kilka razy do terminala a odcisk palca też zawsze wchodzi za pierwszym razem a mój telefon kosztował jakieś ~1k więc to raczej górna półka cenowa nie jest xD.
20 lat temu powstał Dyne:Bolic - pierwszy Linux pracujący live który wpadł mi w łapy i grzebałem w nim namiętnie ucząc się jak to ogólnie ten live system bangla (miałem już kompa z MDK - ale live to było coś dla mnie nowego)
@radek-piotr-krasny - pierwszym Linuksem LiveCD który był dla mnie niezwykle użyteczny, i nosiłem oryginalną płytkę od Canonical w plecaku cały czas ze sobą, był wydany w 2004 roku system Ubuntu 4.10: https://old-releases.ubuntu.com/releases/4.10/
@radek-piotr-krasny Gdzieś przeczytałem fajny komentarz, że mogli by jakiś mały ułamek pieniędzy które płacili MS przeznaczyć na wsparcie LibreOffice. Gdyby każdy kraj który robi taką migracje postąpił podobnie to ten pakiet bardzo szybko dogoniłby jakościowo MS Office.
Jak wiadomo nie od dziś społeczność wokół systemów z jądrem linux (*bsd też ale rzadziej) to najgorsze co mogło je spotkać. Ten rak nie ma granic państwowych ani językowych. W ramach bardziej poszerzania wiedzy ściśle zawodowej śledzę fora, różne komentarze pod newsami, grupy na fb rzadziej a discorda wcale, ale to wystarcza. Może co jakiś czas będę wrzucał mądrości tych fanatyków ze screnami, bo to dobra beka. Często są tak oderwani od rzeczywistości, że nazywam ich głupcami. Póki co przedstawiem moje top na te 11 dni czerwca, które zobaczyłem i pamiętam.
Jak możesz nie używać gui lub rozwinięcie jak możesz nie używać linux jako system biurkowy.
Powiązane z 1: Używasz mac os jesteś heretykiem i bogolem: przecież ten system nie nadaje się do pracy.
Wydane zostało Freebsd 14.3, najlepsze co przeczytałem: że to najlepszy system na świecie. Nie działa ci wifi? To twoja wina przekompiluj kernel.
Dlaczego używasz kontenerów, co to jest kubernetes, wirtualki są dla słabych.
Wydrukowana konfiguracja systemu i wklepywanie jej ręcznie. Jakby nie istniały narzędzia do tego.
Od dłuższego czasu uważam, że na takie tematy odpisują ludzie którzy nie mają pojęcia do czego używane są takie systemy. Nie mają pojęcia jak działają i gdzie są używane. To, ze 90% sprzętu działa aktualnie na linux, *bsd albo innym unix. Tylko w środowisku typowo biurowym istnienie windows i mac. Dla nich tam też powinno istnieć tylko pod wieloma względami ma wiele wad. O tym nie chcą słyszeć bo oni wiedzą lepiej.
@30ohm a możesz podać jakieś linki do tego typu wypowiedzi, bo to śmierdzi fejkiem na kilometr.
Praktycznie z niczym się nie zgadzam, może stonował bym niechęć do Mac'ów i sprowadził ją do: to zbyt drogi sprzęt i software w stosunku do tego co Ci daje, co nie znaczy że jest zły.
Skąd ta krucjata? AI w Win11 słabo się sprzedaje; P?
@30ohm Z tego się wyrasta, a to co cytujesz to *nixowi neofici. Dzieciaki (czasem całkiem dorosłe), które poczuły się haxiorami bo mają linucha. To patola.
Gwoli precyzji - używam Linuxa od chyba '95, a od >15 lat nie mam żadnego innego systemu. I dobrze mi z tym. Oczywiście, jestem proponentem takiego podejścia, ale nie zmuszam. Właściwie to wali mnie, kto i jak używa narzędzia. Nie będę nikogo pouczał jak używać młotka (pod warunkiem, że nie będzie tego robić gdzieś blisko mnie).
Przeczytałem wszystkie komentarze i tego się spodziewałem.:
>polskojęzycznych społecznościach
Niestety, coś jest z tymi polskimi społecznościami. Ale szczerze wątpię, że linuksowcy są w widoczny sposób bardziej chamscy od windowsiarzy.
Za to międzynarodowa społeczność linuksowa, zwłaszcza 20 lat temu, to bajka, w porównaniu do windowsowej. Chociaż może też dlatego, że wtedy na linuksie siedział tylko ktoś kto lubił dłubać, i wspaniałomyślnie traktował początkujących. Ale ilość pomocy w internecie, takiej gotowej w formie artykułów, czy na żądanie, oraz jej jakość, biła i chyba dalej bije na głowę windowsowe. Nie mówiąc o jakości manuali i stron info w samym systemie dostępnych offline.
@30ohm - taka ciekawostka - jest wiele implementacji crona - mi fcron z 10 lat temu d⁎⁎ę uratował bo ma możliwość schedulowania zadań w dowolnych strefach czasowych (bazując na systemowym tzdata) - i Dayligh Savings przestały mi być straszne: http://fcron.free.fr/
@30ohm, @Fly_agaric, @kdjswq25-1, @Alembik, @ataxbras - kolejna ciekawostka - wiele lat temu miałem szefa co szczycił się super szybkimi pisaniem na klawiaturze - "e" i "r" na llawiaturze są blisko siebie więc niechcący usunął crontaba z kluczowego serwera przy pomocy polecenia "crontab -r" (zamiast go edytować przy pomocy "crontab -e") - oczywiście cron na RHELu nie pyta o potwierdzenie usunięcia - a akurat ten system zarządzał dziesiątkami innych systemów uruchamiając na nich skrypty, więc panika
Zgadnijcie kto jak tylko przyszedł do firmy dodał do crontaba zadanie które robiło backup crontaba
Po minucie paniki plik został przeze mnie przywrócony - ale wyraz jego twarzy po tym jak popatrzył na mnie po naciśnięciu Enter pamiętam do dziś
Pozazdrościłem koledze @HunteX HoMM3 na iPhonie i wziąłem starego łapka,wrzuciłem linuksa i przez lutrisa zainstalowałem i już pierwsza gierka za mną #linux #gry
Ja na Linuksie również bym proponował VCMI. Przez niego bardzo wygodnie instaluje się dodatki, jak miasta itp. Ponadto możesz wywalać z modu poszczególne elementy, a inne zostawiać, bez narażania całej instalki. Jest bardzo elastyczny. Możesz też wyłączać, zamiast usuwać. Wszystko masz na miejscu.
Zainstalowanie sobie Heroesów III (z dodatkiem Horn of the Abbys i Chronicles) na #ios to by strzał w dziesiątkę. Jak normalnie na telefonie nie gram, tak Heroesy do mobilnego grania pasują jak ulał, tylko trochę za bardzo wciągają. Miałem to gdzieś zapisane na Githubie od dłuższego czasu, a dopiero teraz to zrobiłem. Polecam każdemu fanowi.
spoko pomysł. Ciekawe czy ktoś liczył ile cały OS ważyłby więcej. O ile taki libc jest mały to takie gtk czy qt już nieco waży, a paczka KDE nieco aplikacji zawiera
Używam gnome, ze względu na brak potrzeby konfigurowania większości rzeczy i styl UI, który mi się podoba. Pasuje do mojego workflow - jedno okno na cały ekran. KDE wydawało mi się zbyt chaotyczne, gdy ostatni raz go używałem.
KDE bo mogę z nim zrobić co tylko zechcę. Korzystałem kiedyś z GNOME ale zawsze mnie męczyło bo mój sposób korzystania z komputera jest inny od wizji "artystów" z teamu od GNOME. Za bardzo uprościli i okroili je z funkcjonalności. Jasne, jest bardziej stabilne od KDE bo literalnie w nim nic nie ma xD. I jak chcesz przywrócić albo dodać jakąś funkcjonalność to trzeba pobierać jakieś losowe dziwne rozszerzenia. I potem robisz update środowiska i połowa z nich się wywala i nie możesz korzystać z komputera xd.
Z innych środowisk to na pewno nie mogę nic zarzucić Cinnamonowi i XFCE. Po prostu działają, jasne mają mniej funkcjonalności niż KDE ale są też lżejsze i mają swój target. Zawsze jeszcze można porzucić używanie całych DE i zainstalować sobie samo WM i wtedy imo najlepsza opcja na ten moment to Hyprland albo Sway.
Piszę do mnie użytkownik, że mu soft nie działa. Przeinstalował system i nadal mu nie działa.
A w readme napisane jak krowie na rowie, że nie ma domyślnej konfiguracji i trzeba ją utworzyć, bo inaczej nie będzie działać.
Napisał do mnie tylko dlatego, że kiedyś zrobiłem fork repo i dodałem jakąś pierdołę dla siebie. Pewnie oryginalny twórca nie odpisywał, zrobię dokładnie to samo.
@30ohm spoiler- to nie tylko linuxiarz To jest syndrom użyszkodnika- klepie w ślepo jak go nauczyli, niczym się nie interesuje, nic nie czyta, "coś mu wyskoczyło i od razu zamknął, on nie wie co wyskoczyło bo nie czytał", nie chce się dokształcić, a potem wszem i wobec wali "ten j⁎⁎⁎ny system jest do d⁎⁎y bo nie działa". Robiłem przez 3 lata na serwisie, naprawiałem sprzęty takich geniuszów, uwierz mi, że na wintelach to jest tak samo popularne. Przychodzi typ, system zajebany śmieciami jakby to był jakiś eksperyment informatyczny, antywirus albo wyłączony nawet defender albo zainstalowane 5 różnych, jakaś magiczna strona startowa, updejty systemowe wyłączone. Biorę, naprawiam, staram się bez reinstalacji, zwykle się udaje, czasem nie, naprawiam, upewniam się, że wszystkie dane są na miejscu, sprzęt wydaję, mówię, żeby nie robić tego, tego, tamtego, żeby mieć max 1 antywirus, żeby nie wyłączać aktualizacji systemowych, żeby nie klikać na pałę... "dobra dobra dobra". Dobra dobra się kończy po przekroczeniu progu sklepu, ten sam typ wraca po 5-6 miesiącach z tym samym komputerem i tymi samymi objawami. Przyjmuję, odpalam, sprawdzam, oczywiście że kolejne 5 antywirusów zainstalowane, oczywiście, że log systemowy zajebany takimi rzeczami, że oko bielało, oczywiście że aktualizacje wyłączone jeszcze w tym samym dniu co go ostatnio odebrał. I można k⁎⁎wa mówić, prosić, powtarzać- jak grochem o ścianę.
W końcu takich opornych na wiedzę zacząłem adekwatnie liczyć, bo ile można. Pierwsze 2 takie same rzeczy standardowa cena 80 ziko w tamtych czasach, bo wiadomo, może się zdarzyć, ale potem jak widziałem, że nawet podejście ma ze startu olewackie, to cena rosła o 40% względem poprzedniej. I tak jeden taki geniusz zaliczył łącznie 7 takich samych wizyt zanim się kapnął, że coś drogo jest, bo 5 ostatnich były liczone "ekstra" i za ostatnią musiał zapłacić 430. I nie, nie było mi go szkoda ani trochę i w d⁎⁎ie miałem jakąś "moralność", jak ktoś nie szanuje mojej roboty to sorry, niech płaci za bycie debilem.
Swoją drogą skoro program wymaga piku konfiguracyjnego do działania to nie powinien wyświetlić jakiejś informacji w konsoli jeśli go brakuje? No chyba, że to robi i ten typ jest jeszcze większym debilem.
Miałeś jakiegoś tutoriala, albo dokumentację jak to ogarnąć? Mam w kuchni starszy tv i kupiłem Chromecasta ale w tym szajsie nie mogę zablokować reklam na YT i nie da się oglądać.
Od jakiegoś czasu próbuję grać na Linuksie. Dual boot miałem od dawna, ale od ponad miesiąca nie uruchamiałem Windowsa. Udało mi się przejść Yakuzę 0 i Yakuzę 1 Kiwami, trochę pograłem w HoMM3 (VCMI). No i wszystko raczej git, chociaż gry były mało wymagające dla mojego komputera.
Gry zainstalowane przez Steam, więc ogólnie spoko. Jedynie tryb zgodności musiałem zmienić, bo na domyślnym gry się nie uruchamiały. Teraz chciałem zainstalować Yakuzę Infinite Wealth, żeby sprawdzić coś bardziej wymagającego i... taki wuj. Nie dało się w żaden sposób dodać kolejnego dysku (pusty, świeżo sfortmatowany na potrzeby Linuksa) na bibliotekę Steam, a dotychczasowy był zbyt mały. Próbowałem robić różne cuda, jakieś zabawy z chown, chmod, dziwnymi skryptami, systemami plików. Dopiero po dłuższym researchu natrafiłem na informację, że jeśli zainstaluje się Steama flatpakiem, to wtedy po prostu nie da się dodać kolejnego dysku, bo coś tam coś tam xD. Wyrzuciłem wersję z flatpaka, zainstalowałem z repo i teraz działa. Trochę straconego czasu, aby dojść do wniosku, że flatpak jest wygodny, ale to gówno, a Linuksy jeszcze długo nie zastąpią Windowsa przeciętnemu użytkownikowi.
Gothic mi się nie uruchamia. Ogólnie gry zaimportowane z partycji NTFS chyba nie za bardzo chcą działać.
Niestety steam na Linuxie nie lubi wielu dysków. Natomiast sam się pochwalę, używam Steam i Heroic launcher do Goga, praktycznie wszystko śmiga "na domyślnych"
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Flatpak nie jest gównem tylko zwyczajnie nie rozumiesz jak działa. Aplikacje spakowane do tego formatu domyślnie nie mają uprawnień do wszystkich twoich plików, podobnie jak np jest to na Androidzie. Pierwszy link z googla jak się to wpisze to wychodzi FAQ Flatpak Steama z rozwiązaniem twojego problemu: https://github.com/flathub/com.valvesoftware.Steam/wiki#i-want-to-add-external-disk-for-steam-libraries
Gothic mi się nie uruchamia. Ogólnie gry zaimportowane z partycji NTFS chyba nie za bardzo chcą działać.
Gry z partycji NTFS nie będą działać ponieważ proton korzysta z funkcjonalności które ten system plików nie obsługuje. NTFS nie jest zalecanym systemem plików dla Linuxa i to że da się wgl używać go z tym systemem wynika tylko i wyłącznie z przymusu napisania jakiejkolwiek obsługi tego systemu ponieważ Windows uporczywie się go trzyma mimo, że jest przestarzały.
@koszotorobur Dziadkowi zepsuł się laptop - miał kilkunastoletniego Asusa z Windowsem XP. 7 już nie jest wspierana, XP tym bardziej, z nowszymi sobie na pewno nie poradzi. Korzysta tylko z przeglądarki, więc pomyślałem że zainstaluję mu xubuntu z nakładką xfce-winxp-tc . Jestem ciekawy czy w ogóle zauważy, że to coś innego ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Inb4: tak, tak - "This project is NOT for installing on your parents/grandparents/whoever's computer to 'ease them into Linux' or something"