#kredythipoteczny

23
446

@damw Znam jeden taki przypadek z życia. Rozwód, szczegółów nie znam ale się domyślam. Laska poszła w MLM, coaching, mentoring, rozwój osobisty i inne gówna. Zawsze jak widzę jej wrzutki na fejsie z mądrościami jak żyć to mam ochotę jej odpisać że za⁎⁎⁎⁎sty rozwój osobisty, rozwalić rodzinę swojemu dziecku.

Zaloguj się aby komentować

Stopy procentowe, zgodnie z przewidywaniami, pozostały na dotychczasowym poziomie po kwietniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej.


https://nbp.pl/rpp-02-04-2025/


#nbp #stopyprocentowe #kredythipoteczny #ekonomia #gospodarka

Zaloguj się aby komentować

Cięcie stóp możliwe już w maju. Kotecki: Z jastrzębich jajek wykluwają się gołębie


W maju bardzo możliwe jest cięcie stóp procentowych przez RPP, w grze jest obniżka o 50 pb., a w całym 2025 r. do -100 pb. - ocenia członek RPP Ludwik Kotecki w rozmowie z radiem TOK FM.


https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ciecie-stop-mozliwe-juz-w-maju-Kotecki-Z-jastrzebich-jajek-wykluwaja-sie-golebie-8919651.html


#gospodarka #ekonomia #kredythipoteczny #nieruchomosci

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Planujemy zakup większego mieszkania. W związku z powyższym mamy w tym tygodniu dwie rozmowy w celu oceny zdolności kredytowej - z pośrednikiem kredytowym oraz bankiem.


Jakieś rady/sugestie na co zwrócić szczególną uwagę lub o co dopytać?


#finanse #kredythipoteczny #kredyty #nieruchomosci

cd615947-5f62-4860-95ac-fa1044d0e9b1

Dobrze mieć opcję podpisania aneksu o stałe oprocentowanie jak stopy w końcu spadną, możliwość nadpłaty kredytu bez limitu i kosztów

@aerthevist


  1. Upewnij się, że pośrednik jest z polecenia, kumaty i że daje ci oferty ze wszystkich większych banków.

  2. Polecam zwrócić uwagę na bezpłatne nadpłaty kredytu od samego początku spłat i łatwą ich realizację

  3. Powodzenia

Polecam wziąć kredyt z jak największym okresem to spłaty ale np. założyć sobie wewnętrznie okres o 5-10 lat mniejszy i tą różnicę nadpłacać do raty. Oszczędzacie na odsetkach, rata spada a w przypadku np. straty pracy rata już mniejsza a nadpłaty się przerywa.


W moim przpadku było tak, że dostałem 3 oferty na 25, 30 i 35 lat. Wziąłem środkową ale spłacam sobie ratę + nadpłatę z 25 latka powyższym schematem.


Osobiście nie wiem czy jest sens brać stałe oporcenotwanie przy tych stopach - uwżam, że w przyszłym roku będą obniżki a przy zmianie formy oprocentowania bank wyliczy na nowo zdolność i może nie mieć wtedy już dobrej oferty w swojej części oporcentowania bo zmieniłeś umowę w trakcie trwania stałego oprocentowania.

To już trzeba zapytać dokładnie banku jakie w tym przypadku są opcje.

Zaloguj się aby komentować

Deweloperuchy usilnie wpychają w inne projekty ustaw zmiane polegającą na usunięciu minimalnej ilości miejsc parkingowych - pardon w swej dobroci i miłości do wolności chcą oddać decyzyjność gminom i lokalnych deweloperom.


Czy osiedla bez minimalnego 1,5 miejsca parkingowego mają sens? No raczej jego brak.

Czy one się będą sprzedawać? Tak, bo nie będzie innych a deweloper zawsze szuka oszczędności i jak największej marży.


No a teraz skutki społeczne - kto poniesie tego koszty? Oczwiście, że nie deweloper tylko lokalne gminy, które będą musiały po czasie organizować parkingi, naprawiać rozjeżdżone chodniki czy pobocza.


Pan od deweloperów na Komisji Infrastruktury mówił - no to ludzie przesiądą się na rower. No w jakiejś mniejszej, powiatowej mieścinie to na pewno, gdzie jakieś firmy, produkcje są 5-15km od miasta


#nieruchomosci #kredythipoteczny #doplaty

@inty to jest kolejny przykład tego, jak kończy się deregulacja i oddanie decyzyjności w ręce biznesu. Biznes jak to biznes, będzie próbował zrobić wszystko, żeby mieć jak największy zwrot z inwestycji.


Ciekawe czyim kosztem?

@inty Prywatyzacja zysków, uspołecznianie kosztów. Po co deweloper ma z własnej kieszeni finansować infrastrukturę skoro państwo zbuduje to samo z pieniędzy podatnika.


Na deweloperach powinno się wymuszać dostosowanie infrastruktury do zwiększenia liczby mieszkańców w danym obszarze. Jeżeli deweloper stawia osiedle w jakimś miejscu to jego kosztem powinno być dostosowanie dróg, parkingów, placówek publicznych itp. do nowych realiów. Teraz mamy przykłady osiedli stawianych na zadupiach na których nie ma przychodni zdrowia, szkół, parkingów - stąd te memy np. o Wrocławskim Jagodnie i korkach. Oczywiście kapitan państwo reaguje i za pieniądze podatnika buduje buspasy/tramwaj na Jagodno zamiast wymusić np. wybudowanie dodatkowego pasa ruchu jako warunek uzyskania pozwolenia na budowę osiedla.

kto poniesie tego koszty? Oczwiście, że nie deweloper tylko lokalne gminy, które będą musiały po czasie organizować parkingi, naprawiać rozjeżdżone chodniki czy pobocza.

Czy to powstrzyma lokalnych polityków od pójścia deweloperom na rękę? Oczywiście, że nie, bo zawsze będzie jakaś korzyść od dewelopera (polityczna, materialna, wizerunkowa, itd.) na tyle duża, żeby skusić politykę, a oni potem jakoś to wytłumaczą, zepchną na następców, albo nawet jeśli przyjdzie ponieść konsekwencje, to nie ze swoich przecież będą płacić, nie?

Zaloguj się aby komentować

W dniach 11-12 marca 2025 r. odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.


Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie:


  • stopa referencyjna 5,75% w skali rocznej;

  • stopa lombardowa 6,25% w skali rocznej;

  • stopa depozytowa 5,25% w skali rocznej;

  • stopa redyskontowa weksli 5,80% w skali rocznej;

  • stopa dyskontowa weksli 5,85% w skali rocznej.


https://nbp.pl/rpp-12-03-2025/


#nieruchomosci #kredythipoteczny #ekonomia #gospodarka #wiadomoscipolska

Zaloguj się aby komentować

Hej szybka ankieta, nie pali mi się ale chcę kupić mieszkanie w przeciągu 1 roku max 2. Dokladam po 6k miesięcznie do wkładu tyle że nie wiem jak długo to potrwa ale myślę minimalnie rok. Dziś musiałbym wziąć ponad 150 k w kredo. Mam niby szansę coś kupić w lokalizacji gdzie chciałem ale bez musu. Bierzesz w takiej sytuacji czy czekasz biorąc pod uwagę trend na rynku #nieruchomosci wtórne I #kredythipoteczny ?

Bierzesz?

119 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Dziś w #kredytynemroda kilka histeryjek.


Minęły 4 pełne miesiące, od kiedy klient banku z żubrem poprosił o dokumenty dot. swojego kredytu hipotecznego: regulamin kredytu, ryzyko, zaświadczenia. Były prośby, groźby, reklamacje, próby w innych oddziałach, aplikacji. "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?"

Na szczęście ten miecz miewa dwa ostrza - padł u nich rekordowo szybki czas SKD (Sankcji Kredytu Darmowego w kredycie gotówkowym): 10,5 miesiąca od przyjęcia sprawy do odzyskania już spłaconych odsetek i prowizji na konto klienta. Jak to możliwe? Bank olał wezwania sądu do odpowiedzi, więc sąd zamknął sprawę nakazem zapłaty ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


Cyrk polega na tym, że większość ustawy o kredycie hipotecznym to zapisy o obowiązku informowania klientów: o zasadach, ryzyku, wszelkich zmianach itp. itd. I prawnicy wiedzą, że nie ma żadnego sensu się powoływać w sądzie na ustawę, bo najwyraźniej nikt jej nie bierze pod uwagę - ani banki, ani sądy. Tyle jest warte polskie prawo, dlatego trzeba czekać na TSUE.

Jest tam oczywiście o tym, że bank nie może dokonywać sprzedaży wiązanej, czyli np. wymuszać kupna ubezpieczenia, że nie można pobierać od klientów opłat za przekazywanie informacji (np. za zaświadczenia), żeby wynagrodzenie personelu "nie było uzależnione od osiągnięcia określonych celów sprzedaży", a ma "umożliwiać działanie w najlepszym interesie klienta" xD

Jak ktoś ma ochotę na sporo fantastyki, to polecam lekturę tej ustawy.


Jak to wszystko wygląda w cywilizowanych krajach, np. #hiszpania ? Oprócz tego, że praktycznie nie ma kredytów na zmiennych stopach, to jeszcze są przepisy, których faktycznie się trzeba trzymać. Nie da się od razu otrzymać kredytu hipotecznego. Bank musi wysłać umowę do wskazanego przez klienta notariusza, który musi się spotkać z klientem i mu dokładnie wytłumaczyć umowę. Na zakończenie jest... test czy dokładnie wszystko zrozumiałeś. Po tym należy odczekać 10-14 dni (zależnie od regionu) i dopiero wtedy można podpisać z bankiem umowę. Co z ubezpieczeniami i innymi dodatkami? Klient jest zachęcany do tego obniżką marży. Każda opcja jest "wyceniona": np. ubezpieczenie na życie -0,5%, ubezpieczenie nieruchomości -0,5%, plan emerytalny -0,5%. Można dość łatwo przeliczyć czy się to opłaca (zazwyczaj się opłaca).

#banki #finanse #prawo #kredythipoteczny

201110b5-faa3-46f0-be34-2a3b1fb4caf5

6 lat temu brałem hipoteczny, poszedłem do poleconego doradcy. Powiedziałem co potrzebuje, on mi narychtował oferty z 3 banków, sam wyłapał gdzie banki się podłożyły (np zniżka za ubezpieczenie na życie za samo zgłoszenie, a nie faktycznie zawartą umowę, przedterminowa splata bez kosztów etc). Tyle historii się słyszy, a mnie nic nie dotknęło.


Ale nie udawałem, że się na tym znam i zalatwie wszystko sam, bo szkoda mi parę stówek dla doradcy

Zaloguj się aby komentować

#kredythipoteczny #nieruchomosci


Stałe czy zmienne?


Doradca mówi, że mogę wziąć stałe na 5 lat i w przypadku spadków zrobić refinansowanie do innego banku i w ten sposób załapać się na spadki.

77b32a77-92f5-4424-bc49-eaaa1eae18fa
Lubiepatrzec userbar

Refinansowanie często można zrobić dopiero po 3 latach bo inaczej się za to płaci.


Gdy stopy są wysoko a tak jest teraz to potencjał na wzrost jest niski, gdy stopy są niskie jak przed covidem to potencjał na wzrosty jest wysoki. Pytanie jak kształtuje się wysokość oprocentowania stałego do zmiennego, ile wynosi każde z nich ?

Generalnie to nie jest kwestia czy stopy spadną, bo spadną tylko pytanie kiedy.

Wzrosnąć też jeszcze mogą żeby nie było, ale musiałby się przytrafić jakiś kryzys, większy od tego teraz.

<br />

Bralbym zmienne a stałe tylko w przypadku gdyby było niższe niż zmienne z nastawieniem się na refinansowanie

@Lubiepatrzec Stałe mają tę zaletę nad zmiennymi, że masz spokój ducha przez pięć lat - tego nie da się przeliczyć na pieniądze. Poza tym planując mocne nadpłaty, można sobie przy stałym oprocentowaniu dokładnie z góry wyliczyć całe koszty kredytu.

Zaloguj się aby komentować

Chyba nie tylko ja dostałem od Santander propozycję aneksu, który ma zabezpieczyć (raczej bank niż mnie) na wypadek końca WIBOR i systemowego przejścia na inny wskaźnik. Zastanawiałem się gdzie może być haczyk i mam taką koncepcję, że nie chodzi o same zapisy o zmianie stawki na 'nowy WIBOR', ale cześć mówiąca o korekcie nowego wskaźnika.

W dużym skrócie jeżeli nowy wskaźnika będzie historycznie niższy niż WIBOR (a raczej będzie, bo w końcu może hyc ustalany rynkowo), to bank obliczy sobie ile bylby na tym stratny i podbije stawkę 'nowego WIBORu'.

Oczywiście w teorii może to zadziałać na korzyść klienta, gdyby nowe regulacje wybrały wskaźnik, który jest wyższy od WIBORu, czyli nie wiem... oparty o wietnamskie dongi, albo funty egipskie, bo chyba nic bardziej zmanipulowanego niż nasz narodowy, polski wskaźnik nie występuje w Europie.

(Powyższy wywod to brednie z internetu, a nie porada prawna czy inwestycyjna)

#kredythipoteczny #nieruchomosci #banki

Zaloguj się aby komentować

W ostatnim wpisie #kredytynemroda wspomniałem o aneksie Santandera, do kredytów hipotecznych. Najwyraźniej po niedawnym wyroku TSUE* banki rozpoczęły ostrą kampanię aneksową i zalewają nimi swoich klientów, a klienci kancelarie. Ta, w której pracuje kumpel otrzymała ich w tym tygodniu 200 - z różnych banków.


Oczywiście nie znam waszych umów, ani tych aneksów, więc mogę podać tylko ogólne informacje. Teoretycznie od 2018 r. umowy powinny już zawierać zapisy o zmianie wskaźnika referencyjnego - zgodnie z unijnym rozporządzeniem BMR.

Z artykułów, które linkowałem wynika, że nowy wskaźnik WIRF (POLSTR) [czyli nieco rozszerzony WIBOR] miałby zostać wprowadzony w 2027 r. i plany są takie, że odgórnie zamieni WIBOR we wszystkich umowach mocą samego prawa - po prostu w rozporządzeniu wpiszą, że od dnia XX we wszystkich umowach, w których występuje WIBOR ma być stosowany WIRF. Wtedy nie trzeba niczego aneksować. Tak było w 2021 r. z kredytami frankowymi, gdy rozporządzeniem zmieniono we wszystkich umowach stawki LIBOR CHF na SARON CHF, bez aneksów.


W aneksach banki skupiają się więc na sytuacji: co by było gdyby nowy wskaźnik nie zastąpił WIBORu mocą samego prawa. PKO i Santander przyjęły interpretację, że bez takiego rozwiązania i bez aneksu należałoby stosować ostatni opublikowany wskaźnik WIBOR i kredyt miałby od tego momentu niejako stałe oprocentowanie, chyba, że klient zdecyduje się wtedy podpisać aneks (tak, przewidują taką możliwość w dowolnym momencie trwania umowy). [foto + wcześniejsze linki]


Jeden z Tomków twierdzi, że w jego umowie jest zapis, że w momencie zaprzestania publikowania WIBORU umowa wygasa. Kumpel twierdzi, że na kilka tys. umów, które widzieli - w żadnej nie było takiego zapisu. Jeśli ktoś ma taki zapis w swojej umowie, to bardzo proszę o jej skan (oczywiście bez części z danymi osobowymi i z wyciętymi parafkami).


Niestety przy takim zalewie aneksów ciężko będzie to pozbierać do kupy i wyciągnąć jakiś ogólny obraz sytuacji. Prawnicy najbardziej się obawiają ewentualnej formy konwalidacji (że klient zaakceptuje stosowanie WIBORu w przeszłości), ale czy aneksy w ogóle ją zawierają i czy ich zapisy są tworzone w tym celu - nie wiem. "W aneksach nie "przemycamy" niczego poza wspomnianym planem awaryjnym. To nie jest próba zmiany marży czy oprocentowania. Wszystko odbywa się tutaj w pełni transparentnie — podkreśla ekspert PKO BP."


[Nie jestem prawnikiem, to nie są porady prawne]


*to jest ciekawy zbieg okoliczności, że po wyroku TSUE dot. kredytów gotówkowych nagle część banków wysyła aneksy do umów hipotecznych - oczywiście jest szansa, że planowali taką wysyłkę od bardzo dawna, a po prostu fakt, że aneks podpisali i wysłali dopiero np. 19.02.2025 r. to czysty przypadek

#kredythipoteczny #banki #finanse

fffa0f77-b1e9-49dd-bace-313ddb109735

Jak wspominałem, mam umowę kredytową z Santanderem z 2017 roku, więc mogę dorzucić trzy grosze.


W mojej umowie, na samym początku, jest określenie WIBORu - oraz klauzula co się stanie, jeżeli WIBOR nie będzie dostępny - "Bank powiadomi o tym niezwłocznie kredytobiorcę i będzie stosował stawki oprocentowania depozytów międzybankowych oferowane przez trzy główne banki prowadzące aktywne działania na rynku międzybankowym w Warszawie, wybrane przez Bank". Czyli tak jakby policzą swój własny WIBOR.


Aneksu na razie nie podpisuję - bardzo nie podoba mi się stwierdzenie "wskaźnik znacząco się zmieni". No i wszystko wskazuje na to, że wskaźniki zostaną zmienione siłą prawa, więc nic nie trzeba podpisywać.

Santander, kredo z początku 2022. Nie mam skanu pod ręką, ale zapis brzmi mniej więcej:


>Jeśli inny wskaźnik zastąpi WIBOR, to sprawdzimy różnicę między nim i Wiborem i o tyle podniesiemy marżę.


Czyli c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę

Zaloguj się aby komentować

chlip, chlip mali developerzy beda mieli tak ciężko, przecież strona internetowa to milionowa inwestycja.

Kolejna obraza uczuć developerskich, chlip, chlip


#polityka #kredythipoteczny #developerzy #heheszkipolityczne

2c2173b0-e5cc-4f36-afab-83339ad01db0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jest tu może ktoś, kto ma #kredythipoteczny w #santander?


Przysłali propozycje aneksu do umowy kredytu. Wszystko oczywiście ładnie i pięknie. Zrozumiałem, że chodzi o fakt, kiedy #wibor przestałby być publikowany.


Wrodzona paranoja podpowiada mi, że skoro bank tak to zachwala, to musi być tam haczyk albo konkret pułapka.


Jest tutaj może ktoś, kto ma hipo w Santanderze i dostał propozycję aneksu? Najlepiej gdyby taka osoba się znalazła i dodatkowo wiedziała o co w tym chodzi.


#pytaniedoeksperta

Dobre pytanie, sam reaguje tak, że jak ktoś chce, żebym coś nagle podpisał, to znak, że jest gdzieś haczyk i mi się to nie opłaci

Zaloguj się aby komentować

Jak pisałem w krótkiej serii #kredytynemroda banki zaczęły wysyłać klientom kredytów hipotecznych aneksy do umów. KNF twierdzi, że ewentualna zmiana WIBORu na jego wariację nie wymaga podpisywania aneksów, więc po co to banki wysyłają?


Kumpel dostał dzisiaj aneks Santandera, który dopiero wylądował u prawników do analizy. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to jest damage-control: wyjaśniają nieco co to jest ten WIBOR i że jest ryzyko (!), choć zamiast ryzykiem wysokich rat kredytu straszą ryzykiem zaprzestania publikowania WIBORu, bo wtedy... zostanie zastosowany inny wskaźnik - szok i niedowierzanie.


Po co ten cyrk? [moim zdaniem]

Prawdopodobnie to jest dupochron: podpiszesz i od dzisiaj już "wszystko" wiesz, więc ewentualne roszczenia możesz mieć od daty podpisania kredytu do dzisiaj, a nie do ewentualnego wyroku sądu (za 2-4 lata). Samo to już zaoszczędziłoby bankowi sporo kasy.


Jeden prawnik już na szybko odpisał, że sam pkt 1 [foto] może być zrzuceniem winy na klienta, bo najwyraźniej "wspólnie wybraliśmy" akurat WIBOR [spośród wielu różnych dostępnych stawek referencyjnych do wyboru xD]. Oczywiście opatrzył to komentarzem: "Nie podpisywać."


Jak zrobią analizę to może coś wrzucę, choć pewnie każdy bank ma swoje perełki aneksowe.

[Nie jestem prawnikiem, to nie są porady prawne]


I jeszcze: załącznik nr 3 [foto]: "Informacje o wskaźniku referencyjnym WIBOR oraz ryzykach związanych z jego stosowaniem" ma datę 18.12.2023 r. - to też jest ciekawe. Czy oni chcą klientów informować wstecznie?


#kredythipoteczny #banki #finanse

1d99aac4-96de-4380-96a6-1b67c677bbc7
4ce144d9-81ec-432a-8747-63f15595d5e2

@Nemrod Taki kwit miałem do podpisania jak brałem kredyt, czyli prawie 7 lat temu. Oczywście nie jako aneks, bo było to w trakcie podpisywania umowy.


Podpisujesz umowę o kredyt ze zmiennym oprocentowaniem bazowany na WIBOR xM. Jeżeli WIBOR przestanie być publikowany, to logiczne jest, że musi być zastosowany inny wskaźnik.

Bez tego aneksu umowa z bankiem wygasa(nie będę tutaj wrzucać swojej umowy w ING, jest to w jednym z punktów), i ogarnij sobie w 30 dni nowy kredyt hipoteczny. Powodzenia!

@Syster Czyli już umowy od 2018 nie wymagają podpisywania żadnych aneksów, bo zawierają takie zapisy. To teraz pytanie co z umowami zawartymi wcześniej.

I tu stanowisko jest takie, że nowe przepisy po prostu uregulują również te umowy.

"Prawdopodobnie minister finansów wyda bowiem rozporządzenie, które zamieni "stare" stawki WIBOR w umowach kredytowych na nowe, czyli najprawdopodobniej którąś z odmian indeksu WIRF. Analogicznie jak jesienią 2021 r. w kredytach frankowych zrobiła Komisja Europejska, wydając rozporządzenie, które z mocy prawa — bez konieczności podpisywania aneksów — zamieniło we wszystkich umowach stawki LIBOR CHF na SARON CHF."

"Według mapy drogowej reformy i zgodnie z przepisami, wydanie rozporządzenia przez Ministerstwo Finansów, określającego nowy wskaźnik, który zastąpi WIBOR, spowoduje, że w odpowiednim dniu także w umowach bez klauzul awaryjnych z mocy prawa dojdzie do zastąpienia stawki WIBOR nowym wskaźnikiem"

https://businessinsider.com.pl/poradnik-finansowy/kredyty/banki-znowu-pisza-do-klientow-w-sprawie-hipotek-chca-wprowadzenia-planow-awaryjnych/jqfd25l

I nigdzie tam nie ma, że umowy stracą ważność. Raczej jest to interpretowane, że gdyby rząd nie wprowadził prawnie następcy WIBORU, to bank musiałby stosować ostatni opublikowany - niejako robiąc stałe oprocentowanie kredytu.

@Nemrod Uuu nie czytało się co się podpisywało? Obowiązek podpisywania, że wiesz jak działa WIBOR na wysokość raty kredytu masz od paru ładnych lat. Na pewno podpisywałeś to podczas podpisywania umowy.

@GazelkaFarelka Nigdy nie podpisywałem żadnej umowy kredytowej.

Wytłumaczyli i pokazali ryzyko, czy kazali podpisać, że wszystko wiesz?

W sądzie w Suwałkach "w trakcie przesłuchania pracownik banku, pełniący w procesie rolę świadka, nie był w stanie sam przedstawić zasad wyznaczania wskaźnika."

"Sąd ustalił, że powodom nie przekazano żadnych informacji na temat WIBORU poza suchymi zapisami w umowie. Nadto, Sąd zwrócił uwagę, iż oświadczenie o ryzyku zmiennej stopy procentowej będące załącznikiem do umowy jest blankietowe i niewystarczające do stwierdzenia, że konsumenci zostali w pełni o ryzyku poinformowani”

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Pierwszy-taki-wyrok-Kredyt-WIBOR-uniewazniony-8881071.html

@Nemrod no o to mi chodzi, wytłumaczenie czym jest WIBOR, przedstawione symulacje dla różnych oprocentowań, podpisujesz się na każdej stronie - ten załącznik to akurat niewiele tekstu i można cały przejrzeć

Zaloguj się aby komentować

To bardzo mało, wręcz topka nie tylko w Polsce ale na świecie ale wiesz o tym, tylko chciałeś polechtać swoje wirtualne ego

@bejonse Ja tu nikogo nie znam, przed anonimami w necie miałbym łechtać swoje ego? xD


Ta sytuacja nie odnosi się do mnie bezpośrednio, bardziej chciałem się dowiedzieć jaki jest zdrowy balans między kredytami a zarobkami. Może faktycznie źle zadałem pytanie.

Zaloguj się aby komentować

@inskpektor ciekawe, przeczytam w wolnej chwili.


ale tak mi się przypomniało - pamiętam czasy kiedy można było, w Warszawie kupić mieszkanie bez kredytu.

średnio zarabiając, odrobinę powyżej średniej krajowej, powiedzmy.


20 - 25 lat to nie jest tak dawno.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Być może za wysoko oceniam umiejętności rządu w kwestii odwracania uwagi od niewygodnych posunięć, jednak dzisiejsze ogłoszenie dopłat/kredytu do zakupu mieszkań z rynku wtórnego zostało całkowicie przykryte pomyłką 5 milionów zamiast 5 miliardów inwestycji google w szkolenia.


Dodatkowo, oba wydarzenia miały miejsce dzień przed walentynkami. Od rana serwisy informacyjne będą miały już inny temat na tapecie.


Chciałbym, żeby deweloperuchy i fliperzy rozwalili sobie ten głupi łeb, bo są rakiem rynku nieruchomości w Polsce.


#polityka #kredythipoteczny #kredyt #google

@Fulleks problem w tym, że nie jestem przeciwnikiem tych partii. Właśnie dlatego tak mnie to ubodło. Jestem przeciwnikiem wszelkich dopłat do problemu rynku mieszkaniowego. Ten problem można rozwiązać zachętą zwiększającą podaż, a nie wrzucaniem dopłat.


@Cybulion fliperzy tu akurat nie zarobią, choć są wyjątki pandemiczne, gdzie przed wejściem nowego prawa, deweloperzy podpisywali umowy ze swoimi pracownikami, by nadać księgi wieczyste mieszkaniom na sprzedaż.


W projekcie jest wskazane, że gminy mogą ustalić własny próg ceny za m².

Gdy sprzedasz mieszkanie na rynku wtórnym, to pewnie chcesz kupić ładniejsze i większe. Część takich osób kupi nowe mieszkanie na rynku pierwotnym, co rozrusza ten rynek i pozwoli utrzymać horrendalne stawki za m². Dotując zakup na rynku wtórnym, pośrednio zachęcamy do inwestycji w rynek pierwotny. Pamiętajmy, że mamy najszybciej wzrastające ceny w Europie. Warto pochylić się nad problemem.


Projekt na razie tak wygląda, ale jeszcze będzie procedowany. Jestem przekonany, że po wyborach pojawią się tam zmiany korzystne dla deweloperów. Chciałbym się mylić.


Ten wątek z wczoraj jest warty uwagi: https://www.hejto.pl/wpis/niezly-ten-klucz-do-mieszkania-musieli-to-w-koncu-wcisnac-xd-limit-dali-ale-i-ta

@fisti Nie rozumiem skąd ta niechęć do fliperów. Kupują stary zniszczony dom, remontują go i sprzedają z zyskiem (zyskiem oczywiście powinni dzielić się z panem urząd skarbowy). To samo z deweloperami - przecież nikt nie każe ludziom kupować gotowych domów, mogą sobie założyć spółdzielnie i budować lub budować prywatnie bloki czy domy.

@Fulleks Było popularne w internecie wrzucanie ulotek flipperów. Wzbudzili niechęć, bo flipperzy kłamali w nich przedstawiając się jako małżeństwa, młodzi rodzice itp. Coś w tym stylu . Łatka kłamców dla branży pozostała, choć jak zawsze w takich sytuacjach nie wszyscy stosowali takie metody. Równolegle część ludzi uważa, że zaangażowanie flipperów podnosi ceny nieruchomości - bo te zniszczone okazyjne domy mogliby sobie wyremontować sami zainteresowani.

@Fulleks Tak, wolny rynek i kapitalizm, więc teoretycznie nie ma powodu, by się do nich przyczepić. Fliperzy stosują wątpliwe moralnie sztuczki, żerują na nieświadomych starszych ludziach. Podają się za osoby prywatne z urzekającymi historiami osobistymi. Nie wszyscy.

Za to wszyscy odświeżają mieszkania, często tylko ukrywając wady wymagające konkretnego remontu. Człowiek kupuje gówno odmalowane na biało i wtedy otwiera się puszka pandory.

@mordaJakZiemniaczek nie, jednak nie. W błąd wprowadził mnie post, który już został zedytowany, a wyglądał tak:


Magdalena Dziewguć, Country Director Google Cloud w Polsce, wyjaśnia na LinkedIn, iż owe 5 mln dol. „to błąd przekazu”. „Wartość tej współpracy liczymy w miliardach” – stwierdziła.

Zaloguj się aby komentować