Wiara katolicka jest dziwna. Ludzie oburzają się, bo mkol kazał surferowi pozbycie się wizerunku Jezusa z deski, ale zupełnie im nie przeszkadza, że ktoś w ogóle ma taką karykaturę na desce i dosłownie depta ją po twarzy
@prepetum_mobile Z drugiej strony skoro scena na otwarciu olimpiady nawiązywała do obrazu, to gość na desce w sumie też ma wizerunek najbardziej znanej statui w swoim kraju...
Nie rozumiem was, przecież ksiądz miał słuszność. Jak koleś popiera postulaty niezgodne z linią kościoła to nie powinien do niego chodzić. Ksiądz też bronił swoich poglądów. Ja tu widzę jednak rigcz po stronie księdza.
Nie bądźmy bierni wobec zła. Pokażmy siłę modlitwy. Doprowadźmy do jak najszybszego uwolnienia prześladowanego ks. Michała Olszewskiego – pisze na łamach „Naszego Dziennika” Urszula Wróbel.
Wobec politycznego terroru lewicy katolicy, Polacy, nie mogą być bierni. Naszym obowiązkiem jest upominać się o uwolnienie prześladowanego kapłana. Niech modlitwy, protesty, marsze i apele w obronie ks. Michała Olszewskiego będą naszym orężem w starciu ze złem. Wie o tym doskonale Janusz Olewiński, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych, który wzywa nas wszystkich do modlitwy w intencji ks. Michała, ale jednocześnie zachęca do konkretnego działania.
„Musimy zdecydowanie przeciwstawić się temu, co władza wyczynia z kapłanem. To jasne, że po nim będą następni. Wszystko po to, aby nas zastraszyć i aby przeć ze swoją ideologiczną rewolucją. Dlatego trzeba dużo modlitwy, ale potrzeba też oddolnych inicjatyw, organizowania się w parafiach, w naszych lokalnych społecznościach. Trzeba twardo pokazać naszą siłę. Już czas zbudzić się z letargu” – apeluje Janusz Olewiński w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Również prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przypomina, że katolik nie może wyłącznie ubolewać nad złem, jakie coraz intensywniej nas osacza.
„W ten sposób damy się zaprowadzić w kierunku rządów autorytatywnych. Oczywiście, będziemy mamieni, że nadal mamy do czynienia z demokracją, ale to tylko ułuda. Dlatego dziś jest moment, aby działać. Nie patrzmy na innych. My sami dajmy przykład, ponieważ nasze działanie może i powinno zmobilizować pozostałych. Nie przyglądajmy się biernie złu, bo w ten sposób je rozzuchwalamy”
Bo jak "nasz" to na pewno niewinny. A, że 100 baniek dostał, a potem mu je musieli zabierać to nieistotne szczegóły.
Jest też pewien problem z katolami-pisiorami. Oni w głębi duszy uważają, że prawo "boskie" jest nad stanowionym i dla nich w istocie zatrzymanie i aresztowanie księdza to w ogóle coś absolutnie niegodnego i nie powinno mieć miejsca. Ksiądz nie może być przestępcą według ich "logiki".