#korposwiat

11
485

Macie jakieś pomysły jak poradzić sobie z kierownikiem-idiotą?


Long story short: jakiś czas temu wsadzili nam na kierownika cymbała, który nie ma absolutnie żadnego pojęcia o absolutnie niczym. Nie zna się na naszej robocie, nie zna się na zarządzaniu zespołem, nawet na swojej robocie się nie zna. A do tego jest toksycznym, pasywno-agresywnym ch*jkiem i karierowiczem, który tylko wprowadza zamieszanie i wysługuje się innymi w najprostszych sprawach (typ nie potrafi nawet odczytać paru liczb z dokumentacji). Gość już prawie zawalił jeden temat, który sami pociągnęliśmy jakoś do końca, żeby nie było jeszcze większego syfu. Oczywiście na zewnątrz zgrywa wielkiego mądralę i fachowca, ale naprawdę trzeba być mocnym nieogarem, by się dać nabrać na jego pierdolenie. Teraz jednak dochodzi do tego, że na poważnie rozważam sabotowanie własnej pracy po to, by firma (i nasz zespół) nie brała na siebie kolejnych projektów skazanych z góry na porażkę. Zgłoszenie do wyższego kierownictwa odpada, bo ono ogarnia jeszcze mniej i zajęte jest własnymi stołkami.


Tak wiem, najlepsza jest zmiana roboty. Wielu z nas w starej ekipie dojrzało już do tej decyzji i zaczyna się rozglądać za czymś innym. Ja sam mam pewne opcje na horyzoncie, ale zanim definitywnie jbnę papierami chciałbym mieć jeszcze te parę miesięcy względnego spokoju. Fajnie by było też, oczywiście kulturalnie, legalnie i subtelnie, pokazać typowi, gdzie jego miejsce.


#pracbaza #korposwiat

Zaloguj się aby komentować

#korposwiat

Jadę podpisać UOP o 5:30 do Warszawy

Stres jak cholera związany z nowymi wyzwaniami.

Poradzę sobie.


PS jeśli myślicie że w korposwiat ktoś was doceni to się mylicie. Po 13 latach w firmie mój manager nawet nie odp na maila pożegnalnego

Robić minimum nie spalać się i mieć wyjebane

4033f7a5-cef6-48d7-9f26-fa3e8edb0ade

Zaloguj się aby komentować

To chyba w znacznej mierze zależy od tego jakie to biuro. Jakie trzeba mieć kwalifikacje, żeby zostać dyrektorem?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Aktualnie życie w dużym mieście nie ma najmniejszego sensu, jeśli ktoś chce zbudować rodzinę i żyć na godnym poziomie. Duże miasto to pierwszy przystanek w kierunku rewolucji, która będzie opierać się na życiu na abonament. Wynajem, współdzielenie, model rodziny 2+1 ("mama, tata, pies").


Zmiany widać gołym okiem. Nadchodzi zakaz wjazdu do miast dla starych aut spalinowych, być może wejdzie w życie zakaz produkcji aut spalinowych, elektryki (oczywiście dla klasy wyższej), do tego Fit for 55 i wiele innych.


Wiecie ile kosztuje 85 metrowe mieszkanie w Gdyni w innej lokalizacji, niż dojazd godzinę do pracy w korkach? Ponad milion złotych. Z miejscem parkingowym to z 1,2 miliona I to wcale nie w nowoczesnym apartamencie na Orłowie.


Mieszkanie na własność, samochód i dzieci to coś, co miało zapewne wiele z waszych rodziców, ale dla was, a na pewno dla młodszych pokoleń, będzie to za chwilę czymś nieosiągalnym.


Każdy żyje tak jak chce, ale NIECH KAŻDY ZADA SOBIE TO PYTANIE. Czy za dzieciaka marzyliście o tym, by mieszkać w zakorkowanych miastach, nie posiadać żadnej własności, żyć na abonament, pracować jako pionek w korpo, spędzać 3/4 czasu wolnego korzystając z co raz to nowych aplikacji, wypłukać się z uczuć i nie być zdolnym do zbudowania stałej relacji z partnerem? Pokolenie Z jest totalnie bezwartościowe i za sens życia uznaje konsumpcję.


A mi konsumpcja nie jest potrzebna, potrzebne jest mi życie, nie złota klatka. Wolałbym być takim Jankiem za średnią krajową z 10 letnim autem i kochającą rodziną, niż być niewolnikiem globalnych trendów.


Przyjechałem do dużego miasta, w którym wcześniej studiowałem, ale zadaje sobie pytanie - w sumie po co? Chyba tylko przepracować swoje, nałapać kontaktów i skilla i uciekać na zdalną. Jestem mega ciekaw jak przy dzisiejszej sytuacji gospodarczej i tej na rynku nieruchomości, ludzie będą chcieli tutaj sobie układać życie. A nie każdy będzie w stanie zarabiać +10k miesięcznie, bo wystarczy spojrzeć, ile ludzi w Polsce ma takie zarobki.


#pracbaza #nieruchomosci #inflacja #pieskiezycie #korposwiat #takaprawda #bekazpodludzi #gownowpis

Ludzie żyją w dużym mieście nie dlatego że lubią małe mieszkania i długi czas dojazdu do pracy tylko ze względu na pracę.


Dostrzegalne zmiany nie wynikają według mnie z globalnego planu na zniszczenie nam życia tylko są to naturalne zmiany wynikające z:


-duzego zagęszczenia ludzi i rozrostu największych miast. Siła rzeczy trzeba blokować ruch samochody bo 2 miliony ludzi z aglomeracji Warszawskiej nie może dojeżdżać do pracy samochodem. Ale nie powiemy tego ludziom wprost więc znajdźmy argument o truciu wywołany przez stare samochody, dla elektryków pojawi się bariera cenowa - samochodów będzie mniej i efekt osiągnięty


-zbyt małego opodatkowania najmu nieruchomości względem innych inwestycji, słabej kultury inwestorskiej, centralizacji - rozwija się tylko kilka największych miejsc w Polsce. Brak jakiegokolwiek protekcjonizmu na rynku nieruchomości itp.

Mała podaż duży popyt powoduje rozrost miast i dłuższy czas dojazdu.


-elektryki i zmiana zrodeł energii - jest logiczna decyzja dla krajów które nie śpią na ropie.


- rozwój subskrypcji, współdzielenia, najmu - wynika z tego że koszty posiadania i nabycia pewnych rzeczy są niewspołmierne do potrzeb. Jeżeli mieszkasz w dużym mieście to carsharing/uber może być bardziej opłacalny niż własny samochód którym nie dojedziesz do pracy bo nie będziesz miał gdzie zaparkować a sklep masz pod nosem.


To wszystko są logiczne decyzję, ale to czy ktoś kieruje się logiką czy checią udupienia plebsu nie zmienia rezultatu tych zmian.


Jasne, jeżeli jesteś specjalistą IT który dyktuje warunki to możesz pracowac w pełni zdalnie z miejsca którego chcesz i mieć ciastko i zjeść ciastko. Ale większość ludzi musi wybierać pomiędzy normalna praca która jest w dużych miastach a niskimi cenami nieruchomości/przestrzenią.


O ile nie będzie nakazu pracy zdalnej to nic się nie zmieni, największe miasta i ich okolice będą się rozszerzać a reszta będzie wymierać zarówno społecznie jak i gospodarczo. Dzietność upadnie, pary zamiast segmentów w sypialniach największych miast będą kupować małe dwa pokoje, w tej samej sypialni która zamiast segmentów będzie mieć osiedla bloków.


Wołałbys być Jankiem że średnia krajową.... Tylko że w powiatowym ta średnia to kosmicznaflota.jpg znaleźć pracę na normalnym stanowisku za normalne pieniadze jest trudno, a jak już znajdziesz to się jej kurczowo trzymasz bo nie ma konkurencji. Pracownik IT w powiatowym może zarabiać minimalna+ kilkaset i nie będzie miał zdolności kredytowej na jakąś tania kawalerkę mimo że będzie ona kosztować 2x mniej niż w wojewódzkim. Może mieszkać że starymi i spędzić młodosc na odkładaniu hajsu na mieszkanie, może wynajmować i nie móc nic odłożyć ale może też wyjechać.

Gdy wyjedzie do wojewódzkiego to wynajmując pokój będzie mieć szansę na kredyt - zdolność i odłozenie na wkład.


Także błednie zakładasz że jest jakiś dobry wybór dla przecietnego człowieka, są same złe i ludzie wybierają mniejsze zło czyli duże miasta.

@Lopez_ 


Nie rób tego, marnujesz potencjał!: A mi konsumpcja nie jest potrzebna, potrzebne jest mi życie, nie złota klatka. Wolałbym być takim Jankiem za średnią krajową z 10 letnim autem i kochającą rodziną, niż być niewolnikiem globalnych trendów.


Poniżej to lepszy plan:

Chyba tylko przepracować swoje, nałapać kontaktów i skilla i uciekać na zdalną. Jestem mega ciekaw jak przy dzisiejszej sytuacji gospodarczej i tej na rynku nieruchomości, ludzie będą chcieli tutaj sobie układać życie. A nie każdy będzie w stanie zarabiać +10k miesięcznie, bo wystarczy spojrzeć, ile ludzi w Polsce ma takie zarobki.


Jakbym wiedział to co wiem teraz, w życiu nie pracowałbym w Polsce, ale wiesz, każdy musi swoje błędy popełnić, sam nie wiem czy potrafiłbym pracować w obcym środowisku na początku. A jestem tu gdzie jestem z powodu wszystkich nawet błędnych decyzji podjętych w przeszłości. I nie jest źle Ale widzę co straciłem/zmarnowałem. Jak o takie rzeczy pytasz, to znaczy, że już układasz plan. Mam nadzieję, że jesteś niezależny (nie założyłeś rodziny), albo masz w okolicach 22-27 lat i możesz to osiągnąć, pamiętaj, że potem zmiany są problematyczne, a to żona nie będzie chciała się uczyć języków, jej tu dobrze w jednej pracy, a to dzieci mogą nie potrafić się zaadaptować itp itd. Znam ludzi którzy mając dzieci jednak przełamali się i wyjeżdżali, u dwójki dzieciaków "zostawionych" w domu w PL pojawiły się problemy z jąkaniem (nie wiem dlaczego akurat to, ale tak się stało, nie wiem czy to skutek zniknięcia ojca/matki czy innej choroby, ale tylko te dzieci się jąkają z wszystkich jakie znam).

K⁎⁎wa, sam się nad tym zastanawiam. Problem w tym, że w Krk mam najwięcej znajomych obecnie i jakbym chciał pracę hybrydową, dobrze by było mieć dojazd w skończonym czasie.

Żyje w małym miasteczku i ludzie mają tutaj super domki, takie coś w wielkim mieście to obecnie już koszty milionów, masakra, a zwykłe mieszkanie w bloku dawno przekroczyło pół bańki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pszyjaciele - korpoludzie!

Poszukuję na prezent słuchawek bezprzewodowych z mikrofonem, nie-do-usznch, do wielogodzinnej pracy zdalnej (często 8h nonstop). Muszą być lekkie, nie uciskać uszu. Budżet ma znaczenie drugoplanowe. Może ktoś z Was coś poleci?

#pytanie #hejtopomusz #korposwiat #sluchawki #technologia #pracazdalna #praca #pracbaza

Używam Bose nc700. W pełni bezprzewodowe, działają do 14h na jednym ładowaniu (choć nie sprawdzałem dłużej niż 8-9h).

Superowa rzecz, że mają aktywne tłumienie szumów, za oknem mogą kosić trawę, a tego nie słyszę.

Jedyny problem, że w gorące dni, przy noszeniu kilka godzin robi się ciepło w środku, ale to chyba każde nauszne tak zrobią.


Ciekawostka: pierwszą parę prawdopodobnie spaliłem kombinując z ładowarkami (wpiąłem taką od laptopa :P). Producent wymienił mi w tydzień słuchawki w ramach gwarancji na nowe i dopiero wtedy przyszło mi do głowy, że to może była moja wina

Raczej od tego nie zbiednieli, ale w rewanżu kupiłem drugie takie dla różowej i teraz obie pary sprawują się super. Do tego kupiłem taki kabel z magnetyczną końcówką, wiec pod koniec dnia utrałatwo podpinam je do ładowania i potem jak chcę używać to "zrywam" je z kabla i są gotowe do pracy

Zaloguj się aby komentować

#pytaniedoeksperta #gownowpis

Nie wiem czemu zacząłem nienawidzić Polaków, od czasu jak mam stycznąć z innymi narodowościami w #korposwiat Czy to jest normalne? #bekazpolakow

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś w korpo ktoś wylał kawę sypaną do sracza. Dosłownie jakby poszło 3/4 opakowania. Cały kibel był tym zapchany. Zrobiłem zdjęcie, żeby pokazać w pracy, że syf to nie tylko kible miejskie i toi toie na budowie, ale też miejsca, gdzie na piętrze pracują prawnicy, architekci etc. Na zdjęciu wyglądało to jednak jak srogo zdetonowana sraka na czarno


Fota omyłkowo udostępniła mi się na facebooku w relacji. Pokapowałem się po 5 minutach. Prawdopodobnie gro moich znajomych pomyślało, że pochwaliłem się jak potężnie zasrałem kibel.


#heheszki #gownowpis #takbylo #praca #pracbaza #korposwiat

@Lopez_ u mnie jeden manager wyższego szczebla nie mył rąk po toalecie, kolega opowiadał (; także no... wszystko jedno gdzie pracujesz, nie koniecznie dbasz o higienę, zdrowie i czystość

@Giban @Schovany @CzosnkowySmok @GtotheG @motokate @3zet @Ragnarokk


Proszę, o to fota. Wykopałem z zakamarków messengera, bo mnie wkurzyliście xD Jest sporo na ściankach, ale jeszcze więcej na dole. Wyobraźcie sobie teraz, że mignęło wam to na relacji przez kilka sekund.

1aab17be-0598-4d3f-b88e-1a5fc2cd82ff

Zaloguj się aby komentować

@hellgihad najgorzej jak dzwonią gdy masz wolne. Dzwoni szef i mówi, że towar nie przyjechał z zagranicy a klient czeka na odbiór i masz to załatwić.

@Kubilaj_Khan

Odejście z kolchozu to akurat wygryw

I co?

Jako powod w wypowiedzeniu napisza: nie odbiera połączeń w trakcie urlopu? xD

Powodzenia w sadzie pracy.

Zaloguj się aby komentować

kto kupuje takie bzdury xD mówisz, że u konkurencji kryzysu nie ma i że proponują 30% więcej i albo szef wyrównuje albo zmieniasz pracę. no chyba że faktycznie jesteś gówno wartym pracownikiem i Twoja jedyna szansa na podwyżkę to zwiększenie płacy minimalnej, to polecam sie wykwalifikować jakoś zamiast biadolić w internecie

Zaloguj się aby komentować

Brat ma podejrzenia, że pracodawca sowieci go na hajs na nadgodzinach, ale przez Polski Ład, ulgę dla młodych, którą miesiąc temu stracił itp. rzeczy nie jesteśmy w stanie rozszyfrować paska płacowego. Pomyślałem, że najlepiej będzie jak wybierze się, do kogoś kto się na tym zna.


I tu moje pytanie. Do kogo właściwie powinien iść? Doradca podatkowy, księgowy? Ile taka usługa może kosztować? Zakładam, że konsultacja polegająca na spojrzeniu na 3-5 pasków płacowych trwająca godzinę lub dwie to nie będą kokosy, ale mogę się mylić.


Macie może kogoś takiego do polecenia w #gdansk ?


#podatki #pytanie #praca #pracbaza #kiciochpyta #korposwiat

Ponad dwa lata pracowałam w polskim payrollu i nigdy mi się nie zdarzyło żeby pracownik miał racje ze swoimi wyliczeniami :). Nadgodziny się prosto liczy, wystarczy znać podstawę brutto. Wszystko jest tak damo opodatkowane. Jezeli uważa ze ma za mało nadgodzin na pasku to trzeba uderzać do szefa, nie do księgowej.

Tak jak wspomniał @nvrmnd dodatkowo to wszystko wylicza program automatycznie , płacowa niczego nie wylicza sama. Część płacowych pewnie nie ogarnia nawet jak to się wylicza bo od lat wpisują dana rzecz do programu. Jeżeli ty masz źle to reszta też ma złe. Szansę na to że masz źle wyliczone są minimalne i jeżeli już to jest to bład ludzki a nie kantowanie pracodawcy, żadna płacowa nie będzie ryzykowała by Janusz mógł zaoszczędzić kilka stów a w razie czego wszystkiego się wyparł. Krótko mówiąc w papierach ma być czysto i jeżeli już to nie będziesz miał wpisanych tych nadgodzin. Jeżeli wartości brutto, ilości nadgodzin itp się zgadzają to nie ma sensu tego sprawdzać.


A jak już to masz kalkulator. Nie znam się zbytnio na płacach ale pamiętaj tylko że są różne systemy pracy np równoważny i możliwe że dla innych systemów liczy się inaczej.

https://www.money.pl/podatki/kalkulatory/wynagrodzenia-za-prace-w-nadgodzinach/


Jeżeli już to w jakimś biurze rachunkowym, przy czym większość nie będzie chciała do tego zaglądać bo

1) Rodo - na pasku są informacje poufne

2) prowokacja US - jak ona ma to zaewidencjonować itp.

3) ma inne zajęcia niż wyliczanie czegoś dla 100zł (bo na tyle minimum oceniam ile może wziąć, nie zdziwiłbym się gdyby wzięli 200zl jak za normalną konsultacje)

Zaloguj się aby komentować

Gadałem z koleżanką i szuka praktyk w biurze w wawie. Wysłała 203 CV, była na kilku rozmowach i nic. Studiuje gówno kierunek na wydziale zarządzania Jeszcze martwi się by miała wpisane, żeby w papierach było coś z nazwą kierunku. Ja jej mówię, że każdy ma w d⁎⁎ie co jest wpisane w dzienniku praktyk czy UOP byle by tylko podpisane były.


Trudno znaleźć staż w biurze?


Ja osobiście się poddałem z pracą biurową i wolę iść do jakiej kowlwiek pracy. Z kilka lat by zajęła nauka by dostać się na staż w biurze. Więc stwierdziłem, że nie opłaca się.


#studbaza #pracbaza #pytanie #korposwiat

Zaloguj się aby komentować

poszukuje pracy w IT


2 lata doswiadczenia


ile wolac na reke?


szukam pracy na 


justjoin


solidjobs


linkedin


noflufjob


mam troche rozmow z hr


duzo cv wysylam - ok 40 na tydz


raz na tydz mam rozmowe techn


poki co ok 1.5 msc szukam i nic


praca zdalna mnie interesuje


moze inaczej - czego powininem sie doszkolic?


#it


#programowanie #qa #testowanieoprogramowania #pracait #pracbaza #korposwiat #pracbaza #gownowpis #zalesie #programowanie #programista15k

12c407b1-9a76-4b1d-8edd-b34c3c29d153

@Elozapiekanka opisz dokładniej, co robiłeś w projekcie: że realizowałeś taski, z jakim nadzorem, że pisałeś w stylu TDD itp. Jaką miałeś odpowiedzialność i że realizowałeś je samodzielnie, że pomagałeś innym.

Technologie (i atuty, bo w twoim przypadku to jedno i to samo) na pierwszym miejscu, zaraz pod krótkim info, że jesteś dev, jakie są twoje silne strony i czego szukasz (twoim podsumowaniem). Następnie projekty, w jakich uczestniczyłeś, wykształcenie, projekty akademickie/domowe/inne, języki i na końcu hobby


Wzoruj się na układzie stron w linked in i innych portalach, które tworzą automatyczne CV.

Zaloguj się aby komentować

Pijcie ze mną kompot towarzysze i towarzyszki, bowiem znalazłem pracę i z partnerką przenosimy się do Luksemburga!


Nigdy nie myślałem, że opuszczę północ Polski, później odnalazłem się na południu i teraz kolejny krok - emigracja.


Jesteśmy dobrej myśli i jak nam się nie spodoba, to mamy gdzie wracać. No, ale trzymajcie kciuki! 🤞


#pracbaza #korposwiat

Zaloguj się aby komentować

Zbyt długo pracowałem w jednej robocie. Jak w pastach w typowym Januszexie. No i odezwał się kumpel że szukają kogoś na support dla szwajcarskiego klienta do korpo. Mój angielski jeśli chodzi o czytanie i słuchanie oceniam szczerze na dosyć dobry, ale "mówiony" trochę zardzewiał bo się nie używało na codzień. Kij tam. Wysyłałem CV. Podczas rekrutacji nie bałem się sprawdzania mojej wiedzy technicznej itd. tylko tej rozmowy po angielsku. A gdy przyszedł drugi etap rekrutacji i rozmowa z osobami technicznymi po angielsku to totalnie się rozblokowałem. Luźna gadka o niczym i o wszystkim. Serio pierwszy raz w życiu na luzie gadałem sobie po angielsku z kimś. No i po rozmowie pomyślałem tylko "Spoko się gadało. Nie zrobiłem z siebie idioty. Nawet jak nie dostanę tej roboty to chyba najgorzej nie wypadłem". No i tydzień później dostałem info że klient ze Szwajcarii zaakceptował moją kandydaturę. Także do końca czerwca jestem na wypowiedzeniu, a od lipca nowe wyzwania. Po co to piszę? A no po to że trzeba ryzykować i w siebie wierzyć. Ja nie wierzyłem przez mój angielski, a jednak gdy zadzwonili z HR z info jak zostałem oceniony to mój angielski określili jako "bardzo dobry" (sam bym wcześniej ocenił jako słabo komunikatywny). Także ryzykujecie, a ja żałuję że nie ryzykowałem wcześniej.


#pracbaza #korposwiat #chwalesie

@Robie_fikolki to jest wiadome od dawna i każdy kto ma jakieś doświadczenie międzynarodowe potwierdzi - Polacy mają ogólnie bardzo dobry angielski, tylko boją się mówić i są zakompleksieni. Gdy moja firma otwierała oddział w Polsce zostałem poproszony jako language support na rozmowy kwalifikacyjne, bo kandydaci nie czuli się pewnie. Wszyscy śmigali po angielsku aż miło i musiałem może jedną techniczną rzecz wytłumaczyć w ciągu kilku godzin gadki.

@Robie_fikolki gratulacje i powodzenia. Moja różowa też od sierpnia w nowej robocie, może nie jakiejś super ale zawsze to zmiana, a jej obecna firma była jej pierwszą robotą jeszcze na studiach i tam 10 lat przesiedziała.

Zaloguj się aby komentować

W końcu, 6 czerwca startuje letnia gra z multisportu. Jak ktoś ma multisporta to do wygrania jak co roku będą kody allegro, decathlon czy inne nagrody.


https://www.kartamultisport.pl/letniagra


Przy rejestracji można użyć kodu polecającego.


lXilZN1Frn


A3JOldlgD5


ADcRjm3jWh


AsFNDhoJyq


GqbrArEGRU


5CdRUfxVbm


eArFbt3jbL


#multisport #letniagra Taguje też pokrewne tagi #sport #silownia #korposwiat

Zaloguj się aby komentować