Zapłaciłem 3800 w zeszłym tygodniu za demontaż pieca, montaż kotła na pellet, zbiornika c.w.u. i osprzętu. 3 dni po max 7 godzin, był sam bez żadnego pomocnika, musiałem pomóc wytargać stary i wstawić nowy piec.
Trza się było na hydraulika uczyć a nie w komputer gapić
Jak dopiero zaczynasz to pamiętaj do dyzertyfikacji portfela.
Ogarnij zarówno Polską giełdę jak i zagraniczną. Nie trzymaj środków u jednego brokera.
Na start kup akcje jednej lub 2 czy 3 spółek, które myślisz że będą rosły długoterminowo i patrz co się z nimi dzieje. Nie sprzedawaj, nie dokupuj ale obserwuj.
Zainteresuj się spółkami dywidendowymi, na polskiej giełdzie znajdziesz takich kilka. Zobacz jak zmienia się kurs po dywidendzie.
Poczytaj o dywidendach: jak w polskim banku będziesz miał rachunek brokerski to podatek sam się zapłaci. Jak dywidenda z zagranicznych akcji to sam musisz ogarnąć pita.
Dlaczego jednak stal węglowa (CS – Carbon Steel) tak dobrze sprawdza się do produkcji patelni? Ze względu na doskonałą odporność termiczną tego typu stali, naczynia z niej wykonane pozwalają na smażenie w bardzo wysokich temperaturach. Jest to szczególnie ważne w przypadku mięsa – dzięki takiej obróbce staje się ono chrupkie z zewnątrz, pozostając soczyste w środku.
Szczególnym rodzajem stali wysokowęglowej jest stal niebieska (Blue Carbon Steel). Wyróżnia się ona nie tylko zawartością węgla, ale także sposobem obróbki. Płaty stali poddaje się bardzo wysokiej temperaturze w procesie wyżarzania, a następnie powoli schładza. Taka obróbka sprawia, że patelnie z niebieskiej stali są jeszcze trwalsze, mniej podatne na korozję i łatwiej poddają się wstępnemu sezonowaniu.
Temat #ufo odżył ponownie, z tego względu przypominam bardzo dobry materiał na YouTube z kwietnia 2023, łączący wspomniany już temat ufo oraz #okultyzm #mistycyzm #magia
@vredo ty, faktycznie. I wszystko dlatego, że jakieś światełka na niebie się pojawiły, co mrugały w taki sam sposób, jak nasze ziemskie standardowe samoloty. To musiało być UFO. xD
@macgajster swoją drogą ciekawe, że akurat Gwiezdne Wrota tak są lubiane przez tych od foliowych czapek, bo to kolejny filmik, jaki widzę z wykorzystaniem motywów z SG1, który ktoś dodał na hejto. xd
W ubiegłym roku odbyłem ponowną podróż na Wyspy Brytyjskie, tym razem do jej północnej części. Odwiedziłem słynną kaplicę w Rosslyn, w Szkocji. Kaplicę zbudowano w latach 1446-1450 przez ród Sinclairów, jest uważana za jedno z najwspanialszych osiągnięć architektury wolnomularzy*. Została zaprojektowana zgodnie z wytycznymi starożytnej geometrii i po dziś badacze zastanawiają się jakie tajemnice templariuszy zostały ukryte w tejże budowli.
O templariuszach wspominam nie bez powodu. Podobno to tutaj, w Szkocji, ukryła się część ogromnej floty zakonu po jego kasacie w piątek, 13 października 1307 roku. To Rycerze z czerwonymi krzyżami na piersiach podobno pomogli Szkotom zwyciężyć nad Anglikami w decydującej bitwie pod Bannockburn, w dniu św. Jana, 1314 roku.
Jedną z rzeczy, które mnie zaszokowały, były liczne rzeźby na ścianach kaplicy, a szczególnie rzeźby kolb kukurydzy i liści aloesu - roślin, o których w Europie nie wiedziano przed czasami wypraw Kolumba.
W kaplicy znajdują się dwa charakterystyczne filary - Kolumna Ucznia i druga zwana Kolumną Murarza, które mają symbolizować legendarne filary Jachin i Boaz ze Świątyni Salomona
Byłem również na „poziomie -1” kaplicy w bezowocnych poszukiwaniach komnaty zmartwychwstania, o której wspomina Chris Miekina w Polaraxie. Podobno templariusze werbowali nowych braci w mistycznych praktykach i rytuałach zaczerpniętych w Jerozolimie od esseńczyków - starożytna sekta gnostycka. Polegały na zamknięciu kandydata na 3 dni w jaskini lub podziemnej komnacie i poprzez deprywacje sensoryczną kandydat doznawał swego rodzaju oświecenia, m.in. przestawał bać się śmierci i odradzał się jako nowy człowiek.
Obecnie prowadzi się podobne „rytuały” komercyjnie pod nazwą dark retreats
Znalazłem informacje, że swoje rytuały templariusze prowadzili również w jaskini Tom a Mhorair, na górze Schiehallion, znajdującej się także w Szkocji (na screenie widać fragment mapy, na jej dole widać zaznaczone miejsce , gdzie znajduje się jaskinia)
@pol-scot dlatego właśnie tam nie byłem, bo wiem, że sama mapa to za mało. A z drugiej strony nie chcę tylko jeździć z miejsca na miejsce, ale też się przejść. Kiedyś tam będę
@Pjerun_Uognisty A ta kukurydza i aloes nie zostały dodane później, w trakcie nowożytnych prac remontowych? To była nierzadka praktyka - przy pracach renowacyjnych dodawano nowe detale, by zostawić po nich jakiś znak
Tauron opróżniał zbiorniki, robiąc miejsce na wodę z nadchodzących ulewnych deszczy, a wody polskie w żaden sposób nie przygotowywały zbiorników, którymi zarządzały.
To może co najwyżej doprowadzić do dymisji politycznej jakiegoś tam szefa Wód Polskich. Natomiast z tej tabelki niestety wynika, że przewidziane rezerwy powodziowe były zachowane na wszystkich zbiornikach, więc teoretycznie wszystko było w porządku - nikt za to nie odpowie.
[ciekawe, czy Tauron cokolwiek przygotowywał, czy po prostu produkował prąd w godzinach szczytu xD]
@Nemrod Z ciekawości poszukałem jak to wyglądało. Coś tam wiedzieli że będzie, ale dopiero pod wieczór (21) poszli na całość i zaczęli zrzut na poziomie 100m3/s (z 29 m3/s jak podaje ta tabelka i stanu z godziny 14. -w artykule )
@Pjerun_Uognisty Najważniejsza teza z tego filmiku to że alarmowe zrzuty powinie się zacząć wcześniej, sama tabelka pokazuje że wszyscy nie mieli informacji o realnym zagrożeniu.
da się tak cokolwiek pospać? robactwo/wilgoć nie przeszkadza? ostatnio ktoś mi pokazywał fotki, że jeździł na rowerze kilka dni i tak spał w samym śpiworze na glebie - dla mnie abstrakcja xd
Da radę! Ja się psikalem jedynie środkiem na kleszcze i komary. W śpiworze spałem bez spodni, jedynie w bokserkach. Ma górze miałem założoną koszulkę bawełniana z długim rękawem i na głowie kominiarka, gdyż za ciepło było na bluzę z kapturem, a jednak czuję się lepiej mając "zabezpieczona głowę"