. #hydepark #sniadanie
Dzień dobry Hejto. Nie ma śniadania bez #majonezkielecki


. #hydepark #sniadanie
Dzień dobry Hejto. Nie ma śniadania bez #majonezkielecki


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czuwaski Państwowy Teatr Opery i Baletu
źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Czuwaski_Pa%C5%84stwowy_Teatr_Opery_i_Baletu
. #hydepark #fotografia #brutalizm #architektura #rosja #teatr #balet


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W weekend byłem w domu rodzinnym. W swoim pokoju znalazłem to:
#hydepark #nostalgia

Zaloguj się aby komentować
Podczas przekopywania działki znalazłem puszkę po piwie. To było za czasów kiedy Namysłów był jeszcze dobrym piwem. Kiedy Namysłów był jeszcze Namysłowem.
. #hydepark #piwo #pinta #namyslow #działka #ogrod #jesien


Zaloguj się aby komentować
Ile wam idzie na jedzenie miesięcznie na osobę, średnio?
Nie uwzględniamy jedzenia w knajpach, tylko gotowanie w domu. Nie najtańsze produkty, typu chińska zupka, parówki i ryż na kg, tylko rzeczy lepsze jakościowo i zasadniczo to na co mamy ochotę. Zakupy głównie w dyskontach, czasem jakieś delikatesy, targ, lokalny sklep.
#hydepark #jedzenie
@twardy_kal_owiec Bardzo różnie. Mam fazy na różne rzeczy i dania, no i różnie z czasem i chęciami na gotowanie i kombinowanie. Są miesiące że 1000 styknie, ale zazwyczaj okolice 2000 jednak. Dużo przepalam kalorii na co dzień, więc też sporo jem, a lubię też dopłacić za lepszy produkt. Chociaż jak mam fazę na zupy, to w miarę tanio wychodzi, bo napieprzam takiej fasolowej w 20 litrowym garze i przeżreć tydzień nie mogę xd
Zawsze wydaje mi się, że powinno mniej wychodzić, ale jakoś kasa wszystko weryfikuje.
Rodzina 2+2 (bombelki ok 2 lat i 3,5 roku), założyliśmy sobie osobne konto na zakupy spożywcze i podstawową chemię (wszystko co droższe, typu pieluchy, proszki do prania, kapsułki do zmywarki, czy kawa zamawiam przez internet z innego konta), żeby lepiej kontrolować wydatki. Idzie nam 2-2,4k miesięcznie na zakupy, przy czym warto zaznaczyć, że oboje mamy rodziców na wsi, więc np jajek praktycznie nie kupujemy, dostajemy sporo warzyw, a nawet mięsa. Bez tego myślę, że na luzie byśmy przebili 3k co miesiąc. W ankiecie nie zagłosowałem, bo w sumie nie wiem, czy bombelki liczyć jako pełne osoby, czy nie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Z dedykacją dla zwolenników supremacji czarnej rasy.
#hydepark #codziennymurzyn #hejtossie

Zaloguj się aby komentować
Ta sama woda w dyskoncie kosztuje 1.5 zł, w restauracji 6 zł, na lotnisku 15 zł.
Jeżeli gdzieś jesteś niedoceniany lub mało ci płacą to może nie chodzi o ciebie a o miejsce w którym jesteś.
Albo po prostu jesteś ch⁎⁎⁎wy.
#hydepark #przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
W końcu grzeją
#hydepark
Zaloguj się aby komentować
Taka to smutna przyszłość czeka dziewczyny z Tindera.
#hydepark #polska #polityka
Szef OGB: Tusk skokowo się zużył, KO potrzebuje ludowego mesjasza, a Sikorski ma pałac
- W Platformie zakładano, że Tusk wraca z Brukseli jako nowy człowiek, a było zupełnie odwrotnie. Okazało się, że zużycie się nie zeruje, ale zmiana na Sikorskiego dla ratowania notowań rządu nie ma sensu - rozmowa z Łukaszem Pawłowskim, szefem Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.
Radosław Sikorski za Donalda Tuska?
Łukasz Pawłowski, prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej: Taki ruch dla ratowania notowań koalicji nie miałby żadnego sensu. Natomiast jakaś zmiana wydaje się konieczna z perspektywy strony rządowej, bo inaczej przegra najbliższe wybory. Aby być precyzyjnym - sama Koalicja Obywatelska może i te wybory wygra, ale co z tego, jeśli zostanie bez szans na rządzenie. Ta perspektywa jest jasna dla wszystkich, bo w sondażach od ponad pół roku rządzący nie mają większości, a wybory prezydenckie tylko te słabe notowanie potwierdziły. Też historia ostatnich 30 lat pokazuje, że każdy kolejny rok rządzenia to zużywanie się tego, kto ma władzę. Więc tak - w KO muszą wiedzieć, że coś trzeba zmienić. Kwestia dyskusyjna, czy akurat zastąpienie Tuska Sikorskim odwróci negatywny trend. Moim zdaniem nie.
O innych potencjalnych kandydatach nie słychać.
To zastanówmy się nad Sikorskim - pod względem wieku bardzo od Tuska nie odbiega, więc kryterium młodości raczej odpada, a na pewno kryterium zmiany pokoleniowej. Nie jest też z kimś "z zewnątrz", to człowiek z samego jądra politycznego establishmentu. Nie pokazywał też w mojej ocenie jakichś wielkich talentów politycznych, dobrze wypada przed ONZ, ale taka okazja nadarza się dwa razy w roku. Poza tym w premierostwie sprawy zagraniczne to tylko wycinek, na dodatek z perspektywy wyborców głosujących portfelami nie najważniejszy. No ja tu nie widzę mesjasza ratującego rząd.
A nie chodzi po prostu o konserwatywny rys szefa dyplomacji? Założenie, że skoro prawica święci triumfy na świecie, to i koalicja 15 października może przetrwać, gdy postawi na konserwatystę?
To nie ma żadnego znaczenia. I to nie jest tak, że mamy prawicowy zwrot światowy; to jest zwrot antyestablishmentowy. To dwie zupełnie różne rzeczy, co zresztą uwidoczniła kampania prezydencka Rafała Trzaskowskiego. Kilkukrotnie próbował zrobić manewr na prawo i na prawicy dokumentnie przegrał. Dla wyborców Mentzena i Brauna te ruchy w ogóle się nie liczyły, oni w 90 procentach zagłosowali na Karola Nawrockiego. Ostatecznie nie chodziło o prawicowość czy lewicowość, tylko o to, że Trzaskowski reprezentował establishment, elity, partię rządzącą, Donalda Tuska itd. Przepływy wyborców między Zandbergiem a Mentzenem pokazały zaś zjawisko obserwowane globalnie - kwestie światopoglądowe stają się drugorzędne wobec kwestii związanych z nierównościami. Trzaskowski tego nie dostrzegł i przegrał. Też nie był mesjaszem.
Tego potrzebują liberałowie, mesjasza?
Ludowego. Dlatego uważam, że przekazanie sterów Sikorskiemu nie ma sensu w kontekście poparcia dla rządu. Jak to się stało, że Trzaskowski przegrał w wyborach prezydenckich? Przecież w dużych miastach w drugiej turze uzyskał wynik lepszy niż w 2020 roku. On przegrał - jeszcze bardziej niż przed pięcioma laty - w powiatach. Lepsze wyniki w dużych miastach nie dały mu zwycięstwa, bo struktura Polski jest, jaka jest - w metropoliach mieszka jedynie 12 proc. ludności. Dobre wyniki w tych ośrodkach nie nadrobiły strat w mniejszych miastach i miasteczkach. Dlatego wymiana premiera byłaby racjonalna, gdyby postawiono na człowieka z ludowym sznytem. I to autentycznie ludowym, według zasady mistrza Yody z "Gwiezdnych wojen": "rób albo nie rób, nie ma próbowania". Nie wróżyłbym sukcesu nowemu premierowi, któremu ta ludowość zostanie sztucznie domalowana. To musi być ktoś na serio, ale nikogo takiego tam nie widać. A Sikorski? Sikorski ma pałac. Człowiek z pałacem ma przekonywać ludzi, że będzie im się lepiej żyło pod rządami Platformy? Sądzę zresztą, że Tusk to rozumie, wie, że ustąpienie na rzecz Sikorskiego w niczym nie pomoże i ostatecznie do tego nie dojdzie.
To po co to gadanie o zmianie premiera? Akt desperacji?
Tak, wynik desperacji i szoku po przegranych wyborach. Tak samo aktem desperacji było kwestionowanie wyników wyborów prezydenckich. "Jak to się stało, że przegraliśmy? Przecież po zwycięstwie w 23. roku miało być już wspaniale, PiS miał zostać zniszczony. Mieliśmy rządzić do końca świata". Po 1,5 roku wszystko to się posypało.
Redaktor naczelny "Kultury Liberalnej" Jarosław Kuisz w "Gazecie Wyborczej" mówił niedawno tak: "Jego [Tuska - red.] ludzie są często znużeni. Rządzą wedle nie swojej agendy. Komunikacja kuleje. Ostatnio premier robił konferencje w terenie - oglądałem. Przypadkowe rekwizyty, nie ma flag, nie ma żadnego show… Niebywały brak emocji. W czasach reelekcji Donalda Trumpa?!". Ospałość ekipy Tuska zestawiał z energią Kaczyńskiego. Tusk aż tak się zużył?
Bardzo, wręcz skokowo, co zresztą jest konsekwencją decyzji podjętych po wyborach w 23. roku. W obozie liberalnym uznano wtedy, że Tusk zwyciężył, więc "niech nas prowadzi". Już sama interpretacja dotycząca tego zwycięstwa była błędem, bo wybory wygrał Szymon Hołownia. Bez Trzeciej Drogi, zwłaszcza bez wyborców Polski 2050, obecna koalicja nie stworzyłaby rządu. Jest tu więc element szczęścia i gdyby na przedwyborczej debacie Donald Tusk z Mateuszem Morawieckim nie wypadli tak fatalnie, a słabo poradziłby sobie Hołownia, to tego zwycięstwa w ogóle by nie było. Poza tym wystarczyło spojrzeć na dane, by wiedzieć, że w niektórych okręgach Koalicja Obywatelska dostała gorsze wyniki niż w 2019 roku za czasów Grzegorza Schetyny, a jeżeli gdzieś zyskiwała to kosztem Lewicy. Podsumowując - praprzyczyną desperacji strony liberalnej jest to, że źle zdiagnozowała swoje sukcesy. Zresztą w Polsce nikt nie analizuje przyczyn sukcesów, nie zrobili tego ani Hołownia, ani Petru i efekt znamy. W przypadku Tuska już po kilku miesiącach okazało się - co nie było szczególnie trudne do przewidzenia - że zużycie się nie zeruje.
To znaczy?
Szef KO był przez siedem lat premierem, zrobił przerwę i wrócił na to samo stanowisko. Wcześniej w Polsce nie było takiej sytuacji, więc w Platformie zakładano, że on z Brukseli wraca jako nowy człowiek, pełen energii, myślący na dwa ruchy do przodu, a było zupełnie odwrotnie. Opowiem panu anegdotę przy tej okazji. W kampanii prezydenckiej robiliśmy bardzo dużo badań telefonicznych. Zdarzało się więc tak, że ktoś mi opowiadał, że akurat do niego zadzwonili nasi ankieterzy. Traf chciał, że jedną z takich osób był pewien wiceminister. Pytam o wrażenia, a on na to tak: Wszystko spoko, miałem problem tylko z pytaniem o ocenę rządu. Bo, mówi, gdybym w tym rządzie nie był, to bym ocenił go bardzo źle, ale że jestem wiceministrem, to musiałem powiedzieć "bardzo dobrze". Przecież gdyby zapytać któregoś ministrów, jaki jest cel tego rządu, plan, to nikt by tego nie wiedział. Paradoksalnie w najgorszej sytuacji nie jest KO, tylko mniejsi koalicjanci. Gdyby dzisiaj odbyły się wybory, formacja Tuska by je wygrała. Wygrałaby dzięki zjedzeniu partnerów i nie mogłaby rządzić, ale by wygrała, a to już jest coś.
Przy niskich notowaniach rządu KO ma wzrosty w sondażach.
I to duże. Powodem jest brak konkurencji, a więc tu się tworzy przestrzeń dla nowej formacji w stylu Trzeciej Drogi. To zresztą jest duże zagrożenie dla Jarosława Kaczyńskiego, bo właśnie Trzecia Droga zabrała mu rządy w 2023 roku.
Spodziewa się pan, że powstanie nowy, umownie trzeciodrogowy, podmiot przed wyborami w 2027 roku?
Tak, bo ssanie na to jest bardzo duże, a Donald Tusk jeszcze nigdy nie był tak słaby. Możemy sobie wyobrazić ponownie kogoś, kto nie jest związany z polityką. Tak było zresztą z Hołownią, na którego kandydaturę większość osób, w tym ja, reagowała uśmiechem, a wykręcił 10 proc. w naszym pierwszym sondażu, ostatecznie 14 proc. w wyborach. To pokazało, że jest w społeczeństwie potrzeba.
Kto może być nowym Hołownią albo nowym Ryszardem Petru?
W potrzeby elektoratu, który głosował na Trzaskowskiego, dobrze wpisywałaby się osoba, która osiągnęła sukces w biznesie. Przy czym nie może to być osoba z finansów, bankowości, prezes jakiejś wielkiej firmy, ale już osoba z historią sukcesu w stylu CD Projekt jak najbardziej. Raczej ktoś młody, około 40 lat, bez porażek na koncie, która osiągnęła coś własnymi rękami. Najlepiej, gdyby miała jeszcze ten ludowy rys. Bez tego nowego tworu, jeśli trend się utrzyma, to dojdzie do zmiany władzy. Koalicja Obywatelska może dobić do 40 proc. lub więcej, ale co z tego, skoro mniejsi koalicjanci będą mieli po 1 proc.? Suma poparcia dla tych ugrupowań i tak wyniesie te 47-48 proc., a prawicy 52-53 proc. Właśnie o takie grupy wyborców toczy się walka - 4 do 5 procent. Swoją drogą taki wynik wyklucza większość konstytucyjną dla PiS. Na prawicy po zwycięstwie Nawrockiego słychać głosy, że "teraz to idziemy po większość konstytucyjną". Nic na to nie wskazuje. Pamiętajmy, że Nawrocki wygrał najmniejszą różnicą głosów w historii. To było zwycięstwo spektakularne, bo większość komentatorów się tego nie spodziewała.
Sondaż OGB sprzed dwóch tygodni: KO - 34 proc. PiS - 30, Konfederacja - 16, Korona Brauna - ponad 6. W takim układzie mielibyśmy najbardziej prawicowy Sejm w historii.
Wynik prawicy wynika tutaj właśnie z posuchy po stronie liberalnej, gdzie jedyną dużą formacją ze stabilnym poparciem jest KO ze słabym Tuskiem. Pytanie, jak długo taka sytuacja się utrzyma. Duże znaczenie ma w tym momencie polaryzacja, która mocno odżyła za sprawą prezydenta Nawrockiego. Na tym zyskują i PiS, i KO, ale to jest pusty spór. Za chwilę wyborcy znowu zdadzą sobie sprawę, że te awantury do niczego nie prowadzą, na końcu nie ma tam żadnej wartości dla wyborcy, więc ci przestaną zwracać na to uwagę.
W ostatnich tygodniach widać też ostrą wymianę zdań między PiS a Konfederacją. Jarosław Kaczyński rzuca najcięższe oskarżenia pod adresem ewentualnych partnerów koalicyjnych. To polityczny teatr czy realny konflikt?
Ta rywalizacja jest autentyczna. Na ten moment nie da się stworzyć w Polsce rządu bez Konfederacji i Kaczyński o tym wie. Ale lepiej rządzić z Konfederacją, która ma 40 mandatów, a nie 80, bo tyle prawdopodobnie uzyskałaby Konfederacja w świetle obecnych sondaży. PiS ma świadomość, że częściowo elektorat Konfederacji to ich byli wyborcy i można próbować ich odzyskać. Kaczyński zapewne myśli, że skoro byli z nimi w 2019 roku, to może do nich wrócą. Obie te partie są antytuskowe, nie bez powodu więc Kaczyński zarzuca Mentzenowi, że ten chciałby układać się z Tuskiem.
A to jest wykluczone?
Taki sojusz byłby absolutnym końcem Konfederacji. Kaczyński to wie, bo prawdopodobnie czyta badania. I wie, że za każdym razem, gdy Mentzen w kampanii stawał trochę po stronie Trzaskowskiego, jego wyborcy się na niego rzucali. Oni nie wyobrażają sobie koalicji z Tuskiem, nie chcą jej. Dlatego to jest taki silny przekaz, gdy Kaczyński mówi, że nie wiadomo, czy Konfederacja nie pójdzie z Tuskiem. Co istotne, w sondażach nie widać dużych zmian na korzyść jednych lub drugich, bo wyborców przy PiS i Konfederacji trzyma różnica pokoleniowa. To się nieprędko zmieni.
Czyli rząd PiS-Konfederacja to dzisiaj najbardziej realny scenariusz?
Tak. I te dzisiejsze przepychanki na prawicy to rodzaj negocjacji w sprawie tego, kto jaki pakiet kontrolny będzie posiadał. Teraz się gryzą, ale na końcu będą musieli się dogadać. Wyborcy by im nie wybaczyli, gdyby po wyborach byli na siebie obrażeni i odrzucili wspólne rządy.
Po co KO ta awantura ws. sprzedaży alkoholu?
Mówi się, że to brutalne upokorzenie Rafała Trzaskowskiego nie byłoby możliwe bez zgody Donalda Tuska. To prawdopodobnie ma drugie dno. W 2020 roku byłem zaangażowany w kampanię Trzaskowskiego i na podstawie tych doświadczeń zakładam, że on jest przekonany, iż przegrał przez Tuska i Platformę. Myślał tak już pięć lat temu. W przypadku ostatnich wyborów to zresztą jest częściowo prawdą, bo Trzaskowski przegrał także z powodu niepopularności rządu. Dzisiaj może mu się wydawać, że bez tej Platformy dałby radę zrobić więcej i lepiej. Podejrzewam więc, że incydent w Warszawie jest próbą sprowadzenia go na ziemię. Być może do Tuska dotarły jakieś żale Trzaskowskiego, że on przegrał przez Tuska. Kierownik uznał, że czas powiedzieć: "już wystarczy, siadaj, młody".
Karol Nawrocki staje się nowym przywódcą prawicy?
Nie wierzę w to. Donald Tusk próbował narzucić taką narrację już na zaprzysiężeniu prezydenta, gdy powiedział, że najsmutniejszy w Sejmie jest Jarosław Kaczyński. To chyba myślenie życzeniowe liberalnej strony. Lider nadal jest jeden, prawie cała Kancelaria Prezydenta składa się z polityków PiS, to Kaczyński ma partię i układa listy. Nie zapominajmy, że PiS i Konfederacja mogą mieć wspólnie większość 276 mandatów w przyszłym Sejmie, a wtedy będą mogli odrzucać prezydenckie weta. Wówczas rola prezydenta w polityce krajowej jest żadna. Nowogrodzka na pewno obserwuje ambicje Nawrockiego, ale wątpię, żeby prezes PiS nie mógł spać po nocach. Jest zwycięzcą i nadal kontroluje sytuację na prawicy.
Mateusz Morawiecki będzie premierem w przyszłym rządzie prawicy?
Ostatnio widzimy jego ofensywę medialną. Sam mówi, że ponownie chciałby kierować rządem.
Wątpię, żeby to był prawdopodobny scenariusz. Morawiecki działa na konfederatów jak płachta na byka. Być moż Kaczyński, jako zręczny coach, daje mu znaki, żeby szedł się bić, bo może jest szansa. Niemniej jednak trzeba się uczyć na błędach przeciwnika. Jak już mówiłem, historia Tuska pokazała, że zużycie się nie zeruje.
@twardy_kal_owiec chłop się rozpisał i co z tego wynika? Ludzie w powiatach nie potrzebują ludowego mesjasza, cokolwiek to jest, tylko rządu, który działa. Kaczyński przyszedł, powiedział że da 500 zł i dał, pomimo jęków libków że piniendzy ni ma. Z rzeczy, które żarły u Tuska, a libki nie ogarniają jak mocno żarły, to obiecał choćby krótszy tydzień pracy. To był temat przez tygodnie w kołchozach i ludzie mieli nadzieję że to już zaraz będzie wprowadzone. I co? I gówno, jak z każdą inną obietnicą.
Dodam jeszcze że jako jedyny rozumie to... Zandberg, który rzucił im koło ratunkowe przed drugą turą - zwołajmy sejm i uchwalmy wreszcie cokolwiek. To go wyśmiali a potem oskarżali o winnego wygranej kibola. Chociaż 90% jego wyborców głosowało na Trzaskowskiego. xD
@twardy_kal_owiec Pawłowski jako komentator czegokolwiek XD to jest niemalże zadeklarowany pisowiec (jeszcze chyba się nie przyznał, ale polecam jego twittera). Aż poszukam kilku przykładów.
Edit: dobra nie poszukam, bo musiałbym przekleić jego całego twittera. Najazdy (głównie na KO), doradzanie pisowi co powinni robić na podstawie sondaży, ślinienie się na każdy pomysł pis. A to tylko z kilku dni XD
Przecież racje ma. Tusk się kompletnie zużył i wypalił. On w ogóle nie czuje ani sceny politycznej, ani wyborców. KO w ogóle nie dowozi i nie widzi w tym problemu. Tusku zaś jak zwykle, bardziej zainteresowany rozgrywaniem kolegów w partii, niż rządzeniem. Całe to KO chyba wcale nie chce rządzić. Mówiłem to tu już kilka razy i powtórzę jeszcze nie raz.
Perspektywa większości konstytucyjnej PiSu i obu konf, jawi mi się coraz bardziej prawdopodobną. Prze-je-ba-ned.
Zaloguj się aby komentować
...październik koncertowy, to jeszcze na żądło?
. #hydepark #muzyka #koncerty #sting #gliwice


Zaloguj się aby komentować
Nawiązując do wpisu @Rashan https://www.hejto.pl/wpis/najgorsze-w-spotykaniu-sie-ze-znajomymi-jest-posiadanie-znajomych-ktorzy-wymysla
o c⁎⁎j chodzi z tymi dzieciakami po trzydziestce, że oni tacy zmęczeni życiem?
Zanim mnie zaczą rozszarpywać to od razu nadmieniam - nie oceniam, tylko pytam.
Co oni będą robić za 10 czy 20 lat?
. #hydepark #hejto40plus

Zaloguj się aby komentować
Myślicie, że jakby z połowa Sejmu to były takie Pełczyńskie-Nałęcz, to w tej burdellandii powiałby jakiś wiatr zmian, czy system by przemielił i wyrównał? Wielu "nowych" idzie z pieśnią do boju, a potem słuch o nich ginie.
Ja bym chciał tylko, żeby zacząć od wprowadzenia odpowiedzialności karnej i finansowej urzędników za ich wysrywy.
#hydepark #polityka
@twardy_kal_owiec Wszystko się rozchodzi o to czy szczerze chcesz coś zmienić czy tylko mówisz co chcą słyszeć, czy Twoje motywacje przetrwają próbę czasu zderzenia z betonem.
Jak to mawia klasyk będą pamiętać co zrobiłeś a nie to co mówiłeś.
Gdyby było ich więcej, to i system miałby dużo mniejszą szansę je przemielić. W tej chwili, to ona jest o wiele bardziej narażona, niż gdyby była ich połowa. Popatrz na przykład Hołowni - nic nie zrobił, by zasłużyć na ostracyzm, jakiego obecnie doświadcza, ale już jest praktycznie marginesem, bo został łatwo rozegrany przez starych dziadów.
@MalyDiabel Serio? Co takiego strasznego zrobił, w porównaniu ze starymi dziadami, które pół Polski przewaliły i wszyscy im brawo biją? Wymieniaj, jakie to straszne rzeczy były!
@twardy_kal_owiec no dokładnie. Takie np. czopki Tuska z Nowej Lewicy bredzą coś o sprawczości, a jedyny kto jest w tym rządzie sprawczy to właśnie ciocia Kasia.
Zaloguj się aby komentować
W zamierzchłych czasach, kiedy latały jeszcze smoki #2010
. #hydepark #seriale #polecam #jolantafraszynska


Zaloguj się aby komentować
Ostatnio mam taką fazę, że patrzę ludziom na buty. O ile u facetów jest jakaś różnorodność, o tyle 95% lasek chodzi w takich samych tenisówkach.
#hydepark #moda #klony

A niektóre mają je tak ujebane, że te buty chyba od nowości ściereczki nie widziały, już nie wspomnę o pralce.
I ktoś mi powie że kobiety zwracają uwagę na czyste buty, no nie wszystkie
@Gepard_z_Libii kobieta i porządek, to trzeba na loterii wygrać, zwłaszcza obecnie wszystko co ma 30-.
@Zapster srać na modę. mi się tenisówki bardziej podobają. nogi znaczy. jak ma trzy paski to lansiara...ale faktycznie prawie każda ma
Zaloguj się aby komentować
. #hydepark #gry #pcmasterrace
Szykuje się chwila wolnego, a trochę mam na tej liście życzeń...

@deafone Na stalkera poczekaj jeszcze rok lub dwa.
Co trochę wielki patch, trzeba wyczekać na taki który wprowadzi "żywy świat" którym tę grę reklamowano.
@deafone Było już kilka patchy z bug fixami, z rebalansem, z noktowizorami, obecnie lada dzień wyjdzie patch z AI NPC'ów i mobów, więc real world może już niedługo.
Zaloguj się aby komentować
Najnowszy wypadek śmiertelny w powiecie Ryckim. Marka pojazdu przypadkowa.
#hydepark #patologia

Zaloguj się aby komentować
Ej, czy coś takiego jest w ogóle możliwe? W robocie mi dziś koleś opowiedział, że jakiś jego kuzyn zaczął budowe przed uzyskaniem pozwolenia na budowę (ale wniosek złożył).
Wyciągnął mury do polowy, po czym ktoś go podpierdolił, przyjechał nadzór i kazał wszystko wyburzyć albo 50k za legalizację samowoli.
A tymczasem do wydania decyzji o pozwoleniu został mu ustawowo miesiąc, a ponoć powszechną praktyką jest rozpoczynanie budowy przed uzyskaniem pozwolenia.
#hydepark #budownictwo
@twardy_kal_owiec niestety samo pozwolenie obligatoryjnie. Inaczej jest z odbiorem, które jak chcesz to można przeciągać. W rodzinnym domu mieszkaliśmy 20 lat bez faktycznego odbioru, aż przyszła konieczność związana z dotacją.
Natomiast przy pozwoleniu nic nie zrobisz. Oczywiście przeszłoby gdyby ktoś nie podjebał, aczkolwiek i tak to problem, bo jak ktoś jest złośliwy i zamiast zgłoszenia udokumentuje jakoś wcześniejsze prace, to może swobodnie poczekać aż więcej tego domu wybudujesz, żeby rozbiórka jeszcze bardziej bolała. Gdyż niestety można cofnąć pozwolenie tak wydane, więc nawet jakby nikt nie zgłosił do czasu wydania, to nadal można siedzieć jak na szpilkach.
Tak nawiasem, to i tak nie ma aż takiej tragedii. Jak się trafi na inspektora gnoja, a takich jest sporo, głównie starej daty. To nie da ci opcji legalizacji, tylko zwykły nakaz rozbiórki. Możesz sobie próbować wnioskować, ale to się czasowo nie zepnie, bo rygor będzie szybszy.
Zatem jeśli pytasz czy to możliwe? Tak, niestety tak. Później można sobie cudować, zmieniać plany, budować w nieskończoność (byle mieć dobrego kierownika budowy, który ci dzienniki podbije), ogólnie no problem. Ale bez pozwolenia ani rusz. Prace można owszem zacząć, ale przygotowawcze.
@onpanopticon ja u siebie grzecznie na papier czekałem, mimo, że też mi mówili, że można śmiało wcześniej zaczynać. Ale ja lubie mieć na wszystko papier w naszym pięknym kraju. Jednak nie spodziewałem się, że jak ktoś dopełni formalności do uzyskania pozwolenia i tylko czeka na urzedasową decyzję, to de facto to samo co samowola.
@twardy_kal_owiec no niestety. Większość inspektorów (prócz złośliwych prukw) powie ci to samo. Dopóki nie ma zgłoszenia, to "mamy to w dupie". Ale jak przyjdzie podjebka, to nie mają wyboru i muszą podjąć czynności.
Jak rozmawiałem w kwestiach problemów u siebie z inspektorem, to sam mu niechcący powiedziałem o nieprawidłowościach xD I spytałem czy skoro już wie, to co z tym zrobi. Odpowiedział wprost - "jeśli Pan nie złoży mi tu tego na piśmie, to mam to gdzieś".
@twardy_kal_owiec Jak najbardziej prawidłowe. Co więcej samo pozwolenie musi być prawomocne, by móc zaczynać, plus zawiadomienie do PINB.
@bori zawiadomienie idzie z automatu z powiatu, przynajmniej ja tak miałem. Na decyzji było "do wiadomosci: Powiatowy Inspektor blabla"
Właśnie w takich rzeczach widać jak ten kraj nie wyszedł wcale z komunizmu. Deweloper ci wszystko przepchnie, a indywidualnego zgnoją, chyba że stać cię na Zamek w Stobnicy
@twardy_kal_owiec Mylisz pojęcia - zawiadomienie o zamiarze rozpoczęcia budowy to coś innego niż informacja o wydaniu Pozwolenia na Budowę. Kierownik Budowy do wywalenia że o tym kuzynowi nie powiedział.
Ogólnie to tak i nie. Jak masz etap fundamentów i do kontroli jesteś w stanie "zasypać" wszytsko, to jesteś po jasnej stronie mocy i dużo ci nie zrobią. Z murami ponaf grunt to bym czekał do pozwolenia xD.
Do tego po pozwoleniu możesz od razu zaczynać, nawet bez zgłoszenia do pinbu i bez dziennika - ale ryzykujesz mandatami. Tylko że już masz pozwolenie i nie przy klepią ci samowoli za 50k 😅
Zaloguj się aby komentować