Polećcie jakąś dobrą apkę do liczenia kalorii na androida
#hejtokoksy
Polećcie jakąś dobrą apkę do liczenia kalorii na androida
#hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Siema!
Chciałbym wrócić do regularnych treningów: 3 razy w tygodniu w domu i 3 razy w tygodniu na siłowni. Mam jednak problem ze znalezieniem kogoś do wspólnych ćwiczeń — w formie klasycznego gymbro albo chociaż na start do wzajemnej motywacji online (np. przez Microsoft Teams).
Z moich dotychczasowych prób wynika, że trafiam głównie na osoby, które mają zupełnie inne podejście do treningu (np. lekkie cardio + hantle, 2 razy w tygodniu), a ja szukam kogoś, kto chce trenować regularnie i na serio.
Żeby ułatwić sprawę, mogę zaoferować dojazd na siłownię (wystarczy dorzucić się do jednego baku paliwa) oraz dostęp do mojej karty sportowej z pracy — ewentualnie mogę też opłacić komuś wejścia na siłownię.
Próbowałem już lokalnych spottedów i grup w okolicy, ale bez efektu.
Z góry zaznaczam, że nie szukam porad w stylu: „weź trenera personalnego”, „po prostu idź sam” czy „poznasz kogoś na siłowni” — to już przerobiłem. Chodzi mi po prostu o kompana offline, z którym można wspólnie trenować, motywować się i normalnie dogadywać. Niestety, na siłowni każdy raczej trzyma się swojego, a w jednej z sieciówek dostałem nawet łatkę „dziwaka, który szuka kolegów”.
Macie jakieś sensowne pomysły, gdzie realnie można znaleźć takie osoby?
Jedyna dla mnie opcja to tylko #ozempic lub #trenerpersonalny #cwiczenie #motywacja #si%C5%82ownia #hejtokoksy
@Ziomek1998 jakbys chciał trenować hokej to mógłbym pomóc. wspolne treningi, motywacja noł problem. moze nawet całą drużynę bym ci załatwił. ale na siłowni to sie nie znam ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ dzwigasz, zeby opuścić, żeby znowu podnieść i tak w kółko chyba. to chyba samemu w domu mozna nawet robić. SIŁAAAAA a gymbro to chyba pic rel?

Zaloguj się aby komentować
I teraz sobie wyobraź, schodzisz rano po schodach, spieszysz się do pracy a tu typ sobie ćwiczy bicepsy wanna...
Albo wyciskanie nad głowę kiblem
https://youtu.be/kQX1Oc8tlaA?si=n6coQk8JoRtrtcoE
https://youtu.be/wLbwYe1ZNbw?si=MT1hKDC-myezeEnb
Wojfer87 to współczesny Adonis, nawet nie mówcie, że nie
#silownia #hejtokoksy

Podczas daily na teamsach w tle puszczam to:
https://www.youtube.com/watch?v=XDriwtfdRaw
Zaloguj się aby komentować
248 181 + 3 + 3 + 6 = 248 193
Pracodomy + wypad na pomiar ciała.
Muszę się pochwalić #hejtokoksy Przy podobnej wadze udaje mi się robić piękną rekompozycję ciała. Czerwona i zielona kreska coraz dalej od siebie :) Dzięki jeździe na trenażerze ładnie wypaliło się świąteczne sadełko :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
Zobaczyłem tego mema, a potem spojrzałem w kalendarz... sobota, czyli będą nogi.
A wy co robicie w Walentynki, znowu klatę?
#hejtokoksy #silownia #heheszki


Zaloguj się aby komentować
Damn, jak mi się dzisiaj nie chce. Spalem 4h, nie czuję się za dobrze.
Ehhh... luj mi pupę, zmuszę grubego do połowy treningu i pójdę na kardio ;/
#hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Siema!
Chciałbym wrócić do regularnych treningów: 3 razy w tygodniu w domu i 3 razy w tygodniu na siłowni. Mam jednak problem ze znalezieniem osoby do wspólnych ćwiczeń – czy to w formie „gymbro”, czy nawet do motywowania się online, np. przez Microsoft Teams.
Kiedy już na kogoś trafiam, są to zwykle kobiety 40+ albo goście, którzy chcą ćwiczyć „dwa razy w tygodniu”. Jestem już na tyle zdesperowany, że oferuję transport na siłownię (wystarczy dorzucić się do jednego baku paliwa) oraz możliwość korzystania z mojej karty sportowej z firmy, w której pracuję.
Gdzie mogę znaleźć takie osoby?
Na lokalnych spotted w mojej okolicy próbowałem i nic. Jedyna dla mnie opcja to tylko #ozempic lub #trenerpersonalny #cwiczenie #motywacja #siłownia #hejtokoksy
@Ziomek1998 bardzo potrzebujesz codziennego motywatora? Może załóż sobie dziennik tutaj i rób wpisy/podsumowania. Ja już chyba z 500 wpisów mam pod #galaretkanomore i prawie codziennie postuje. To mocno motywuje do działania bo może to nikogo nie obchodzi ale jest napisane i masz obowiązek wobec samego siebie.
Jak nie nauczysz się dbać sam o swoją dyscyplinę to zewnętrzne czynniki cię w końcu zawiodą.
Wiem, że nie o to pytałeś ale rozważ to.
Ozempic to nie droga dla wszystkich bo to dożywotnie uzależnienie od bardzo drogiego leku.
Też to rozważałem myśląc, że mam jakąś genetykę zjebaną albo co, a okazało się, że miałem tragiczne nawyki żywieniowe a nawet małe ilości alkoholu powodowały kompulsywne objadanie się.
No i zacznij naprawdę od jakiegokolwiek kardio- spacery, szybkie spacery, wędrówki, rower może bieganie. Skutecznie obniża łaknienie jednocześnie dając większy zapas kalorii do zjedzenia... oraz z czasem jak rośnie kondycja spalasz coraz więcej kcal w tej samej jednostce czasu.
@Ziomek1998 tak z doświadczenia, opieranie swojej motywacji i regularnosci w treningach lub uprawianiu sportu na innych osobach w moim przypadku kończyło się zawsze tym, że częściej czegoś nie robiłem niż robiłem. Bo będzie tak, że albo chłop nie będzie mógł 3x w tygodniu albo mu coś wypadnie i nie pójdzie/przestawi/spóźni się, potem Tobie coś wypadnie i w efekcie nie będziesz chodził.
Wiadomo, w dwóch raźniej ale jak masz robić to rób i nie oglądaj się na nikogo. I skoro masz problemy z motywacją to niekoniecznie 6x w tygodniu bo się szybko wypalisz.
Zaczynasz od d⁎⁎y strony na dwóch płaszczyznach.
I. Motywacja nie ma znaczenia. Raz jest, raz jej nie ma. Liczy się tylko dyscyplina. Nie myśl, zacznij, wyrób nawyk i trzymaj się go. Za kilka miesięcy sytuacja się odwróci i w dzień wolny będziesz miał uczucie, że czegoś ci brakuje.
II. Szukasz towarzystwa tam gdzie go nie ma. Nie licz na nikogo, zacznij i trzymaj się tego. Nikt za ciebie treningu nie zrobi. Trzymając się jednego klubu i stałej pory dnia, po kilku miesiącach, roku, może półtora, inni zaczną cię zauważać, a niedługo potem będziesz zbijał pionę z każdym stałym bywalcem, koksem, czy trenerem, a między seriami plotkował z laskami lub dziadkami.
Zaloguj się aby komentować
Ech urzaczyłem się tym skurwolem na obiad, a potem przez cały dzień kombinowanie, żeby się w kaloriach i makrosach zmieścić, bo mi praktycznie całe zapotrzebowanie na tłuszcz dobił
#hejtokoksy #chudnijzhejto #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Hej wariaty polecicie jakąś dobrą wagę łazienkową.
Taką dobrą żeby wytrzymała napór mojej nikczemnej masy
#hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Z takich kolejnych, małych, rekordów życiowych to wczoraj na siłce podniosłem w martwym rekordowe 130kg i to dwa razy. Może byłby i trzeci, ale już się zrobiło czarno przed oczami xD Nie zabrakło siły, tylko powietrza xD Dla porównania - jeszcze trzy miesiące temu nie umiałem podnieść 70kg
#hejtokoksy #silownia
Zaloguj się aby komentować
Ale łobzydlistwo.
Mam shaker z #kfd, który nabyłem przy okazji chodzenia na #silownia, potem wziąłem sobie multisporta z pracy i jak ręką odjął, przestałem chodzić na siłownię.
Ale dzisiaj stwierdziłem że chciałbym sobie wyszejkować coś i zauważyłem jakiś brud w tej krateczce od szejkera. On ma taką rączkę, żeby łatwiej wyciągać kratkę, a ta rączka ma od spodu, k⁎⁎wa, malutką dziurkę i pustą komorę w środku xD. Jak to zwykle bywa z takimi rzeczami, rzeczy wpadają, ale wypaść już nie chcą. Na zdjęciu widać, że kiedyś mi tam wpłynęło mleko, a do tej pory zakwitło i to mimo tego, że ten szejker myłem.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le! Uważajcie na siebie.
#hejtokoksy



Zaloguj się aby komentować
Zapisałem się do urologa i mam termin na 19.05. Mam nadzieję, że w ciągu 5 lat ureguluję hormony i zacznę przeciętnie wyglądać i dźwigać.
Jeszcze dostałem podsumowanie z fitness klubu za zeszły rok. #hejtokoksy #silownia #zdrowie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejny update z odchudzania. Waga trochę stanęła w ostatnich dniach, ale to jeszcze za krótki okres, żeby coś ucinać. Żona zrobiła gar chili sin carne, a to ma strasznie dużo węgli, więc musiałem ucinać z tłuszczu, ale kcal plus minus tyle samo, co w poprzednim tygodniu.
Od początku redukcji (3 tygodnie):
Waga: -5,8kg
Talia: -6cm
#hejtokoksy #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy te ankiety są anonimowe, podobno tak. Pytanie do starych ludzi
Teść = testosteron
#hormony #doping #hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Dobra napisze wam teraz bo mnie k⁎⁎wa nosiiiiii!!!
Ostatnio wygrałem portfel na karty od @Lucia_Leathercraft , jakie było moje zdziwienie gdy otwieram paczkę a tam paski do martwego ciągu. Za⁎⁎⁎⁎ste paseczki premium a nie jakieś gówno! (Zaraz będzie oddzielny wpis).
Mówię sobie to musi być znak.
Wbijam na gym, rozgrzewka, ławeczka płaska zrobiona, mówię c⁎⁎j atakuje...
Pyk pyk idzie lekko, dokładam do 160kg poszło w miarę lajtowo, dokładam, ale nie będę przecież lamus, dawaj od razu 10kg dokładaj, nie bądź siusiaczek!
I powiem tak, może jakbym się wcześniej nie wysrał to bym popuścił, może i zrobiłem się purpurowy, może i zaczęły mi latać przed oczami "robaczki" ale podniesione ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Jeszcze 10kg i będzie to jebane 400kg w totalu w #trojboj , myślę, że albo muszę trochę podjeść i próbować w martwym albo na płaskiej, ew po 5kg w dwóch bojach dodać xD
Ale mnie nosi
#hejtokoksy #chwalesie
A tylko nie mówcie mojej żonie bo będzie mnie męczyć, że nieodpowiedzialny jestem itp.


@cebulaZrosolu
Nice, ja nie robiłem nigdy maksów, ale obecnie w seriach wygląda to tak:
- wyciskanie na płasko 115kg x 3 x 4 serie
- przysiad 130kg x 3 x 4 serie
- martwego nie robię, bo mam kontuzję pleców/biodra :c tzn. robię RDL 70kg x 8 x 4 serie xd
Ale tak historycznie, to kilka lat temu robiłem 5x5: wyciskanie na płasko 90kg, przysiad 140kg, martwy 160kg.
Zaloguj się aby komentować
Sprawdzał ktoś, działa?
#heheszki #memy #hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Czołem załogo! Pytanie mam raczej do #hejtokoksy. Ostatnio robiłem badania i wyszło, że jestem odwodniony pomimo, że wcale tak mało nie piję więc problem muszą być elektrolity. Czy macie jakieś sprawdzone, budżetowe sposoby na uzupełnienie elekrtolitów dla przeciętnego zjadacza twarogu, który regularnie trenuje (czyli poci się :-] ) ?
Z góry dzieki za sensowne odpowiedzi.
@jedikk kreatynę stosujesz? Jeśli nie to rozważ suplementację.
alko pijesz? Jeśli tak to rozważ odstawienie / ograniczenie.
Poza wspomnianą wyżej solą to jeszcze trzeba pamiętać o magnezie, potasie i wapniu a szczególnie o tych dwóch pierwszych. Sama sól jest jednocześnie elektrolitem i działa moczopędnie, więc w zależności od dawki może działać w rożny sposób. Osobiście nie spożywam celowo soli bo trudno wyliczyć ile, uznaję, że to co dostarczam w pozywieniu mi w zupełnosci wystarcza. No i woda z solą smakuje chujowo
U mnie co drugi dzień wlatuje kreatyna, potas i magnez i wg. smart wagi mam "doskonałe" nawodnienie.
EDIT tak z ciekawości ile Ci wyszło nawodnienia?
@Stashqo wcale nie piję alko. Miałem kreatyninę powyżej normy i na tej podstawie lekarka powiedziała, że to z odwodnienia. Oprócz tego przy oddawaniu krwi to mówią, że słabo nawodniony jestem. Nie stosuję kreatyny. Czy te specyfiki bierzesz w jednej tabletce czy więcej?
@GazelkaFarelka a to są dwie różne tabletki, czy te dwa cytryniany są w jednej?
@jedikk kreatynę tylko w proszku. Monohydrat. Tabletki są ogromne i trzeba wziąć 3. I drogie.
A tak robisz sobie wody z kreatyną, powiedzmy szejker 700ml i haps na raz. I już wbita dobra porcja wody.
Kreatyna jednak nie nawadnia, w sensie ona wysyci ci mięsień i tam będzie wiązać wodę (chcesz wody a mięśniu a nie pod skórą), przez co będą delikatnie (naprawdę nie licz na niewiadomo co, a 1/4 populacji w ogóle nie reaguje na kreatynę) zwiększy co objętość i definicję mięśnia.
Naprawdę, najprostszym rozwiązaniem w twoim przypadku jest po prostu pić ten litr wody więcej i nie komplikować tego, bo będziesz się bawił w cuda wianki suplementy a problem leży w zbyt małym nawodnieniu czyli po prostu za mało wlewasz w siebie zwykłej, nawet kranowej wody...
Zaloguj się aby komentować
#chwalesie
Rzuciłem fajki( ostatnio to już były efajki) , wychodzi na to że paliłem jakieś 45% swojego życia, ale chyba już nie wrócę więcej do nich (oby)
Wszystkiego dobrego w nowym roku, a jak wasze postanowienia?
Udaje mi się nawet liczyć kalorie, także z czasem też przyjdzie znowu forma #hejtokoksy , natomiast dużo mniej czytam ostatnio, przerzuciłem się na czytanie w telefonie i chyba to mnie tak odrzuca, przy okazji zapytam; używacie czytników książek typu kundle itp? Warto w to zainwestować?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować