Boziu jak mnie wkurwiaja crossfitowcy na normalnych silowniach xD wchodzi na sale rycerz reeboka w tym swoich dlugich skarpetach podciagnietych nie wiadomo po co po same wory i zaczyna skakac po calej silowni jak malpa, rzucac sztangami w blizej niezidentyfikowanych cwiczeniach, gibac sie na drazku jakby mial atak, albo podchodzisz do wolnej sztangi albo hantli i “ej kolego uzywam tego, tylko skoncze szybka serie 15min na wioslarzu”. Udalo sie ich odizolowac od spoleczenstwa zamykajac ich w tzw crossfit boxach, ale niestety nie wszystkich xD
#hejtokoksy