#hejtokoksy

137
1566

Ascetyczne warunki wymagają kreatywnych rozwiązań.

Cały trening na tym zrobiłem i nawet się spociłem nieźle. A dwóch gum nie byłem w stanie uciągnąć w wiosłowaniu - więc jest jeszcze zapas.

Nie ma opijerdalanja sje.

#hejtokoksy #chudnijzhejto

5aa9cbef-01d8-466f-8463-f3e47ee47200

Zaloguj się aby komentować

Lecimy z kolejnymi snami, dzisiaj 2 krotkie. Drugi lepszy ;)


Pierwszy to jak stalismy statkiem na bardzo ograniczonym akwenie, jakby jeziorze we fjordach.


Nagle przyszedl straszny pizdziel i dre sie do kapitana (a wlasciwie mojego zmiennika, ktory byl kapitwnem w tym snie), zeby rzucal kotwice. Ten zdebial, nie wie co ms robic, a nas znosi jak jakas mala lodeczke w huraganie i zalewa mostek (lol). Wkoncu rzucilismy te kotwice i jakos wszystko minelo.


Drugi ciekawszy ;) bylem na silowni i byla jedna biezna, ktora byla zajeta. Spytalem chlopa ile mu zostalo - 20min. Ok, poczekam najwyzej i tak sie krece obok tej bieznk, czekajac az skonczy. Mija 20 min, chlop schodzi biezni i odrazu kieruje sie w jej strone (jestem kilka m dalej). Wtem jakis malolat wskakuje ns bieznie i zaczyna klikac. Mowie sorki, ale czekalem ns te bieznie od 20 minut i na nia wchodze i bede uzywal rowno 30 min. Lebek sie odsunal i cos tam burczy do drugiego kolegi.


Stoja we dwoch czy 3 kolo nnie i pierdola bzdury kolo mnie, no ale trudno, przeciez im nie zabronie. Po ok 9 min zapauzowalem bieznie, zostawilem na niej swoj recznik i wode i poszedlem zrobi jakies szybkie rozciaganie czy cos. Odwracam sie, a te. Mi sie wjebal na bieznie. Mowie gosciu, mowilem ci, ze pol h bede jej uzywal i nie skonczylem jeszcze. Znowu cos tam do siebie mrucza i zaczynaja sie jakies heheszki o mnie.


Nagle jeden z nich stojac naprzeciwko mnie zaczal mnie obrazac (nie pamietam co tam gadal), wiec wyjebalem mu soczystego liscia. No i sie zaczelo. Zaczeli sie cala grupa do mnie sadzic i burczec, wiec jeden dostal 3 szybkie, drugi jakas bule na zachete i zaczynam wychodzic z silowni do szatni.


Nagle wpada Wojtek Kawa (aktualnie zawodnik mma, mlodszy kolega, z ktorym wiele lat temu trenowalem tajski) i wali mi middle kicka w schaby. Mowie do niego, ty przeciwko mnie? No dobra, jak chcesz. Idziemy wszyscy do szatni zeby sie ponapierdalac.


I tu znikad wpada moj trener tajskiego, dociska mnie do sciany i mowi co ty odpierdalasz, myslalem ze jestes rozsadnejszy (a bylem, bo sam troche trenowalem mlofszych, w tym kawe, jak jego nie bylo). Chcial mnie zrugac za te alcje, ale wytlumaczylem mu o co chodzi i mowi, ze w sumie spoko i kaze temtym malolatom wypierdalac xD


Koniec.


#snybartka #sen #hejtokoksy #sztukiwalki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miałem przerwę od wpc naturalnego bo w formie do picia szejka przejadło mi się. W tym tygodniu spróbowałem ponownie jednak do picia było kiepsko, a przed chwilą zrobiłem z tego owsiankę i bardzo elegancko wchodzi. #hejtokoksy


Niedługo potrzebuję uzupełnić zapasy, trafiłem na post, gdzie typek pytał jaki sam kupić. To inny gość odpisał, że on naturalne spożywa, ale nie jako szejk tylko dodaje do jedzenia, więc uznałem, że spróbuję i jd. Myślę, że kupię smakowe i naturalne.

Zaloguj się aby komentować

@nobodys Dlatego zawsze sobie instaluję uchwyty askuracyjne, a nie bawię się w spotterów. Bardziej ufam kawałkowi stali niż jakiemukolwiek człowiekowi.

0c2a9dba-e845-442f-a838-200c0b2f91b3

Zaloguj się aby komentować

Hej wszystkim. Pytanie na szybko. Krótka insa do hGh. Czy dobrze myślę, że tak będzie najsensowniej, czy może coś zmienić? Typowy dzień:

4:00 hGh 5 iu + insa 10 iu

4:20 Posiłek 100g ww, 60g b, 7-10g t

4:45 - 6:45 trening siłowy

7:00 posiłek potreningowy (zależy od dnia i snacka później, ale około 60g ww 80g białka coś tłuszczy)

10:00 snack - 50-75 b, 30-45 ww

13:00 lunch + 6-10 iu insy (zależy ile ww)

18:00 obiadokolacja + insa 10-12 wg podaży ww.


#silownia #hejtokoksy

@Mynameis60 hejto to zdecydowanie nie jest miejsce, w którym znajdziesz odpowiedź na to pytanie - zbyt mało aktywnych użytkowników na tym tagu, a w ogóle nie wielu jest ludzi w Polsce, którzy odpowiedzą Ci na to pytanie za darmo, z sensem, na bazie wiedzy i doświadczenia

Tutaj w ogóle mało jest ludzi na środkach, a jak są, to raczej na skromnych zestawach

Zaloguj się aby komentować

Przedział, kiedy należy spożywać białko ma sens? Z tego co kojarzę to trochę mit, najlepiej niech każdy je gdy mu wygodnie. #hejtokoksy #dieta

db5ba550-75b3-4536-b081-d1f96a8a2839

Zaloguj się aby komentować

Moja dieta na której tyję wygląda od miesiąca następująco:

-tosty z serem i salami, Jeden taki ma okolice 200 kalorii, a jednorazowo jem po 5-6. Zużywam każdego dnia paczke chleba tostowego. Jakieś 2k kalorii dziennie

-sok pomarańczowy, litr ma okolice 470 kcal. Każdego dnia kupuje karton 2l

-cokolwiek co ugotuje babcia

-słodycze

-regularne wizyty w fastfoodach. Zazwyczaj McDonalds zestaw 2 cheeseburgery, lipton bez lodu, frytki, bo ma jakies 1000 kcal i kosztuje 20zł


To jest jedyny sposób, w jaki jestem w stanie wcisnąć w siebie 3500 kcal żeby przytyć i przestać być patykiem xD


195cm wzrostu. Moja waga od jakiś 5 lat cały czas pokazywała okolice 73kg (od 65-75). +- 10-15kg niedowagi, obecnie jakieś 78.

Cel to myśle 100kg, ale chce żeby większość z tego to były mięśnie

#hejtokoksy #dieta #gownowpis

Zapomniałeś o najważniejszym - podać wiek. Znałem wielu "patyków" co to mogli jeść w opór i zawsze wszystko spalili, a potem dopadł ich wiek i są miśki.

@redve jakbyś kiedyś chciał wejść na dietę niskowęglowodanową i wysokotłuszczową, to tam jest znacznie łatwiej wbijać kalorie i białko, bez zapychania się.

Na screenie masz proste do przygotowania 3600kcal. Jajka wchodzą bez bólu i po takiej porcji będziesz syty od rana do popołudnia, wołowinę smażysz na własnym tłuszczu, dodajesz czosnek, przyprawy i pomidory, powstaje taki sos jak do spaghetti, tylko że wołowy, czyli lepszy ;), możesz to zjeść na dwa razy - lunch i późny obiad, a koktajl wypijasz właściwie w 2 minuty przed pójściem spać.

Dzienny koszt: jajka 8zł, masło klar 1,2zł, wołowina 22zł, pomidory 5zł, mleczko kokosowe 3,5zł, mleko 1zł, odżywka 2,5zł = 43,2zł,

praktycznie zero śmieci (można mieć wątpliwości co do mleczka kokosowego i wpc bo c⁎⁎j wi z czego to robią), same nieprzetworzone produkty. polecam, żanet kaleta

743d1103-8928-4c44-b1b9-4428c1032578

Zaloguj się aby komentować

Jak myślicie, kreatyna 4 lata po terminie ważności będzie ok? Smakuje normalnie (o ile można w ogóle mówić, że kreatyna smakuje). Znalazłem jakąś prawie pełna puszkę, i trochę szkoda wywalić. Była dobrze zamknięta, i się nawet nie zbryliła.


#hejtokoksy #silownia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jako, że jeden etap mojej pracy nad sobą uważam za zrealizowany zrobię małe podsumowanie- głównie dla siebie.


Zaczynałem z wagi ok. 107 kg, ale na początku roku, gdy spędziłem prawie dwa zimowe miesiące w domu bez pracy, udało mi się (super sukces mordo) wbić nawet 111 kg.

Myślę, że za początek mojej drogi mogę uznać ostatnio dzień roku 2023 gdy podjąłem stanowczą decyzję o całkowitym rzuceniu alkoholu. Mój dosyć średni stan psychiczny (etanol powodował u mnie poważne, trwające lata okazuje się, zaburzenia snu) powodowany głównie płytkim snem przeplatanym kilkukrotnie pojawiającymi się halucynacjami w nocy, utwierdził mnie w przekonaniu, że coś trzeba z tym zrobić.


Rzuciłem alkohol. Kolejnych kilka miesięcy to potężna huśtawka nastroju. Stany takie, że kładłem się na kafelki w kuchni i leżałem bez celu. Uwagi żony, że muszę z tym coś zrobić i mój upór (nigdy nie odwiedzę psychologa ani psychiatry, no sorry taki już jestem- uważam, że ze wszystkim jestem w stanie poradzić sobie sam.).

Dodatkowo miałem problemy z kontrolą gniewu, no wybuchałem i byłem drażliwy jak baba w pełni księżyca. Źle się to odciskało na rodzinie: zwłaszcza na dzieciach.


W końcu zwyciężyło moje warcholstwo i patologiczne pragnienie kontroli nad sobą samym- poszedłem po skierowanie na badania ogólne krwi, moczu, hormonów tarczycy i -to już prywatnie - zrobiłem badanie poziomu testosteronu.

Wszystkie wyniki poza testosteronem idealne. Wyniki teścia w tamtym czasie 194 (czego? Jabłek? Samolotów? #pdk) przy normie od 198 do 680 (? Coś koło tego jest górna granica.).

Więc po skierowanie do endokrynologa- jakoś tak szczęśliwie wypadło, że termin był wolny na dwa tygodnie później. Przed wizytą u lekarza zrobiłem prywatnie większość badań: kortyzol, prolaktyna, lh, FSH, testosteron, estriadol i poza tym teściem wszystko idealne.


To był czerwiec. Chciałem biegać od kwietnia ale wysiadła mi pięta. W maju kupiłem rower.


Od maja albo końcówki kwietnia liczę również kalorie. Wszystkie. Wszystko ważę, staram się sam sobie gotować, piję dużo wody.

Suplementy: multiwitamina (ale taka która najmniej barwi siury na żółto bo tego nie lubię), kreatyna, ostatnio wit. D bo jesień, kwasy omega i chrom. Kupiłem 3 kg odżywki białkowej ale słabo schodzi bo ogarniam białko z posiłków.

Ograniczyłem węglowodany (nie w dni rowerowe i dzień poprzedzający). Zjadam ok 160-200 g białka dziennie. Praktycznie zero słodyczy, napojów słodzonych nie piję już od lat, tylko cole zero, którą od maja mocno ograniczam i zamiast niej piję Muszyniankę.


W maju założyłem, że chcę schudnąć do 94 kg. Dzisiaj waga pokazała 92.5 kg. Dlaczego uważam pewien kamień milowy za osiągnięty? Bo do jazdy rowerowej dorzucam ćwiczenia siłowe, hantle już mam, plan ćwiczeń również. Następny przystanek- 85 kg.


Jeszcze tylko wspomnę, o tym co dało mi rzucenie alkoholu, a nie piłem jakoś wybitnie dużo (jak na nasze polskie patologiczne standardy).

1. Lepszy sen.

2. Brak kaca, co przekłada się na czas i motywację do ćwiczeń.

3. Nie obżeram się po piwku (a jedno-dwa potrafiły mi wyłączyć hamulec).

4. Wygasły albo wygasają znajomości oparte głównie na alkoholu. Okazuje się, że niewiele są warte.

5. Chudnę.

6. Nie truję się- nawet niewielkie ilości są kancerogenne i po prostu sprawiają, że jest się głupszym (co nie znaczy, że zmądrzałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

7. Nie przykładam ręki do biznesu odpowiedzialnego za cierpienie milionów uzależnionych i ich rodzin


Przez kilka miesięcy, gdzieś 2-3, nie czułem jakoś magicznej poprawy po odstawieniu etanolu, ale pozwoliło mi to zauważyć pewne zależności.

Źle się czułem - sięgałem po piwo albo dwa, czułem się lepiej. Za to częściej czułem się źle bo było mi niekomfortowo z moim ciałem, wagą i kondycją. Więc częściej sięgałem po alkohol bo czułem się lepiej... I tak w koło Macieju.


Niedawno miałem ponowną wizytę u endokrynologa- wynik? Testosteron w normie (350- czyli w środku stawki). W międzyczasie odwiedziłem urologa, który powiedział mi, że testosteron wiąże się z tłuszczem, więc chudnąc uwolniłem go naturalnie. To samo mi powiedział endokrynolog, że gdyby od razu wprowadził TRT (terapia zastępcza testosteronem) to byłaby droga na skróty.

"Zainwestował pan w siebie i przyniosło to efekty."

Czy wykluczam, że przejdę na TRT w przyszłości? Nie. Chcę dać sobie dobry rok, porządnej pracy, bez wymówek i oszustw, nad sobą na siłowni i zobaczyć jaki będzie progres i efekty. Wtedy zdecyduję.


Od maja przejechałem 1600 km rowerem. I jadłem średnio 2300 kcal dziennie.

Mam nadzieję, że nawyki, które buduję teraz, zastąpią złe wdrukowane we mnie przez rodziców. W ramach autoterapii poszedłem do nich i powiedziałem prawie dokładnie tak:


"To, że jestem gruby to wasza wina i złych nawyków jakich mnie nauczyliście, ale wszystko to wam wybaczam. Wybaczam wam."


Jaki to był piękny kwik. XDDD Do dzisiaj nie mogą przeżyć. Ale wybaczone nie?


Podsumowanie:

Było- 107 kg

Jest- 92.5 kg

Cel- 85 kg i utrwalenie dobrych nawyków.

Jeszcze lata pracy przede mną. Dziękuję żonie za wyrozumiałość.


PS Na zdjęciu moje śniadanie: 400 g serka wiejskiego high protein z Lidla, 40 g sweet chili i do tego jeszcze wszedł miks sałat ok. 100 g oraz 100 g boczku chrupkiego i wytopionego na patelni. Pycha. Łącznie to było ok. 780 kcal.


#chudnijzhejto #odchudzanie #nawyki #rower #rozwojosobisty #nowywlascicielhejto #hejtokoksy

f4dcf580-1864-418b-9761-68c9cb14901d
c0bc926b-4ab2-491b-8ee6-82066ea7bc71
2dbc3d97-3623-4790-96bf-6321a37772f8

@AdelbertVonBimberstein też bym chciała odstawić alkohol, słodkie napoje i zrzucić z 10 kilo

największy problemów tym, że nie piję alkoholu ani słodkich napojów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@ErwinoRommelo muzyka daje power? Ja się lubię pobujać do: cardigan, willow, I can do it with a broken heart. Spotify nie mam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś, za namową żonki, naleśniory białkowe wyjątkowo, na wytrawnie.

Zamiast słodkiego białka wleciał proteinowy ser żołty, szynka i serek wiejski, 50g białka lekko, mmm...

#jedzenie #gotowanie #foodporn #hejtokoksy

8473508c-a56a-40b1-8451-c244054e17a2
8dd0961d-8407-4bf3-a0e9-3c6a16d5047f

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 nie. 76 ważę. Za to kobita jak koszule kupowałem to mnie pocisnęła i powiedziała, że w M się nie zmieszczę suka jebana. Więcej tam nie kupię.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak zrobić udaną redukcję:


  • bądź naturalnie w miarę docięty

  • zacznij od 12-13% BF

  • nie miej apetytu, żeby nie ciągnęło cię na cheat-meale


I po 3 miesiącach forma petarda xD


Ale na serio, to jest taki fajny mały kanał. Jeśli komuś nie przeszkadza francuski akcent, to można obczaić. Przynajmniej gość nie jest tak pretensjonalny jak Natural Hypertrophy

https://youtu.be/UrMfD_5e8_I?si=a5FRWf95tlHxs1GT

#silownia #hejtokoksy #dieta

bądź naturalnie w miarę docięty

zacznij od 12-13% BF

nie miej apetytu, żeby nie ciągnęło cię na cheat-meale


@mordaJakZiemniaczek za⁎⁎⁎⁎ste porady

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować