Rzucasz nią i czujesz, że rzucasz w głąb siebie. Każda ścianka wygląda jakby widziała już za dużo sesji, za dużo TPK i za dużo „MG, ale ja to logicznie tłumaczę”.
Idealna do dramatycznych testów, finałów kampanii i momentów, gdy zamierasz.
Gramy sobie z ziomkami od paru tygodni w Elden Ring Nightreign. Lamimy strasznie, bo jak przystało na ludzi po trzydziestce (i więcej), potrafimy się zebrać na max półtorej godziny w tygodniu.
Ale naprawdę zaskakująco za⁎⁎⁎⁎sta jest ta gra. Koledzy kompletnie zieloni w temacie Soulsów, więc na początku musiałem ich trochę pilnować, żeby od razu na początku rozgrywki nie biegli z Bogurodzicą na ustach na największego przeciwnika na horyzoncie. Teraz coraz sprawniej idzie nam budowanie postaci i docieranie coraz dalej w każdym runie. Widać, jaki wszyscy tu postęp robimy i satysfakcja z tego jest ogromna.
Pograłem też trochę z obcymi ludźmi, żeby zobaczyć co i jak i odblokować sobie pozostałych bossów (trzeba zaliczyć jeden w pełni udany run, żeby mieć dostęp do kolejnych). Bardzo fajny jest ten system ze znacznikiem i brakiem łączności głosowej. Ktoś od razu przejmuje pałeczkę, decyduje gdzie biegniemy i lecimy do akcji. Bez dyskusji i drącej japy przed mutacją w słuchawkach. Więc nawet jak się nie ma swojej ekipki, to warto.
Fajnie, że From Software kombinuje, zamiast ograniczać się do klepania ciągle tego samego. Nawet jeśli samego Elden Ringa uważam za dużo mniej udanego niż Dark Souls 3 czy Bloodborne.
Kiedy znudzi się Beat Saber, wjeżdża RAGNAROCK i o kurła jakie to dobre. Dodatkowo można teraz wesprzeć twórców dobrą przeceną, no same zalety. Wracam do ziomeczków z brodami bo im słabo wiosłowanie idzie.
edit: cioram demko I myślałem że tylko jeden utwór jest ale przewinąłem listę...ja j⁎⁎ie jakie to jest dobre, pot po d⁎⁎ie cieknie
Ja wiem że to pewnie zajawka na świeżo, ale ja j⁎⁎ie jakie to jest dobre. Młodsza córka i partnerka już w kimono a my ze starszą córką napierdalamy na zmiany. Beat Saber jest świetny, ale to jest tak ku⁎⁎⁎⁎ko inne acz zbieżne że jest praktycznie to samo ale całkiem co innego, zajebioza XD
W grze budujesz miasto-państwo w czasach starożytnej Grecji. Po drodze najczęściej wykonujesz dane misje (ekonomiczne, militarne, mitologiczne). Rozgrywka skupia się na logistyce i łańcuchu dostaw. Jest duża satysfakcja z dopracowania miasta tak, by działało „jak zegarek”. Gra jest relaksująca, ale potrafi być wymagająca na wyższych poziomach. Katastrofy, potwory i kaprysy bogów wprowadzają nieprzewidywalność.
Gra do której wracam co parę lat, od dzieciństwa. Sentyment może tu trochę wpływać na ocenę. Jest to tego typu tytuł, przy którym tracę poczucie czasu. Może poleciłby ktoś coś nowszego w podobnym klimacie równie wciągającego? Faraona znam, też grałam za czasów szkolnych, ale Zeus mi bardziej klimatem podpasował.
"Zbudujcie mi stos, abym mógł smażyć na nim moich przyjaciół"
Hmm. Myślałem głównie o NPCach. Rozumiem, że miałeś na myśli prowadzenie postaci głównej i walkę? Jeśli tak, to mam nadzieję, że spróbują zaimportować dynamikę z Souls.
Odrobina lata w środku zimy Skrzynka-książka inspirowana klimatami gry Stardew Valley z grafiką na życzenie zamawiającego, ozdobiona detalami wypukłymi kojarzącymi się z ogrodem i utrzymana w takim trochę rustykalnym klimacie. Wnętrze wieczka również zdobione grafiką i ręcznie formowanymi, malowanymi elementami wypukłymi, po bokach wypukła imitacja stron, do tego ciemnobrązowa wyściółka filcowa na dnie i metalowe zapięcie.
Przy takich projektach można zapomnieć o pogodzie za oknem Więcej szpargałów twórczych z Pracowni Apaturium jak zawsze na #apaturiart.
@MrGerwant a dziwi cię to, jak dosłownie cały board tej śmieciowej i c⁎⁎ja wartej organizacji jest dosłownie obsadzony jełopami z każdego korpo, które dosłownie siedzi na grach, w których jest hazard, mechaniki uzależniające i mtxy? EA, 2K, Activision... Balatro, które na dosłownie każdym kroku podkreśla, że hazard jest zły i przerabiał swoje mechaniki pod wpływem nacisków i tej organizacji i przewrażliwionych zjebów-białorycerzyków, żeby tylko się odciąć od oskarżeń jest be, bo "uzależnia dzieciaki", ale taka fifa, czy inne sportowe chujstwo, które jest dosłownie frontem do kasyna online naładowanego mechanikami hazardowymi z dopiętym sklepikiem do kupowania nic niewartych karteczek, które za rok stracą jakąkolwiek wartość to już jest cacy, bo to są... jak to szło... a już wiem- "surprise mechanics". Fascynuje mnie to, że firmy jeszcze dają je⁎⁎⁎ie o te ich oznaczenia
Rel, w csie i docie wyjebali skrzynki bo gambling, ale skinsmonkey ininne strony gdzie dzieciak zalozy konto bez problemu dalej sobie stoja. Ale co poradzisz, prawo pisza lesne dziadki ktore kiedy slysza gry komputerowe to mysla pacman i attari.
Pamiętacie mapki "Pan Zniszczenia" na podstawie Diablo 2 czy "Żniwiarz Dusz" na fabule Diablo 3 ogrywane przez Procjona, czy wielu innych streamerów? Otóż niedługo wychodzi demko kolejnej mapki czyli "Diablo 1 Belzebub" opartej na... no sami wiecie... GTA ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oczywiście wiadomo, że tym razem zanurzymy się w labirynty mrocznego kościoła w miejscowości Tristram. Dlaczego Belzebub? Otóż tak nazywa się najpopularniejszy mod do Diablo 1, który dodaje questy (ale tych które porzucili twórcy!) i milion dodatkowych rzeczy do gry.
Twórca mapek - marcel33 już zasłynął po swojej pierwszej mapie, kunsztem tworzenia map i wysiłkiem jakie wkłada w jej dopasowanie oraz bilansowanie. Według autora mapa będzie miała dużo wyższy poziom trudności niż dwie pierwsze. Myślę, że warto czekać! Jeśli jesteście zainteresowani to obczajcie trailer! To już pojutrze
Świąteczne giercowanie w poszerzonym gronie rodzinnym. Mieliśmy grać w The Thing ale małżonka złapała jakiegoś wirusa więc przerzuciliśmy się na Terraformację. Zająłem 5. miejsce, trochę wstyd biorąc pod uwagę że 3 osoby grały w to pierwszy raz ale różnice na koniec były minimalne a mi marne projekty się dostawały. Jak udało mi się wcześniej zagrać pingwiny i kilka nazbierałem to źli ludzie wytłukli
@Budo No Terraformacja jest maks do 5 osób więc jak było nas 6 to byśmy nie zagrali. Z kolei w The Thing fajniej sie gra jak jest więcej, ma też trudniejsze zasady do opanowania a część jeszcze w to nie grała.
FreeGuessr.com , czyli darmowa alternatywna wersja GeoGuessra napisana polskimi rękoma, właśnie dodała wsparcie dla streaków na poziomie regionów i podregionów na całym świecie.
Można teraz grać nie tylko w streaki stanów w USA, ale w zasadzie w każdym kraju na świecie – np. województwa w Polsce.
Dodatkowo wsparcie dla podregionów oznacza, że można grać w odpowiedniki polskich powiatów – i to w skali światowej!
Każda mapa i każdy streak ma swój ranking. Jeśli dodacie swoją mapę, streaki każdej kategorii będą działać także na Waszej indywidualnej mapie.
Sporo osób narzeka na country streaki w GeoGuessr, więc może komuś stąd akurat się spodoba.
@szatkus-1 złodzieje kart to jakiś absurdalny mit. Były ze dwie potwierdzone afery na krzyż przez lata. Serio ktoś wierzy, że przez lata działałyby sklepy sprzedające klucze w ten sposób i nikt nic by z tym nie zrobił? xd