Zapowiedziano ostatnio nową grę w uniwersum Sword Art Online która nawet przykuła moją uwagę mimo, że nie jestem fanem SAO. Zawsze uważałem je za słabe anime głównie przez głupią fabułę ale sam świat przedstawiony był nawet ciekawy. W sensie chodzi mi o ten motyw zamknięcia graczy w grze fantasy MMO z permadeath, ta wieża która ma 100 zróżnicowanych pięter z bossem na końcu każdego itp. No generalnie dla zapalonego gracza to może brzmieć fajnie.
Powstała już masa gier z SAO ale prawie wszystkie miały jedną ogromną wadę. Kazano graczom grać jako postacie z serialu i odgrywać jego fabułę. Ta dla odmiany może się okazać nawet dobra ponieważ robi coś o co gracze i fani serialu prosili od samego początku. Czyli gra gdzie po prostu dają możliwość stworzenia swojej własnej postaci która utknęła w tym MMO i możliwość samodzielnego jego przejścia jak zwykłego single player RPG. No nie powiem, ale to się akurat zapowiada na tyle fajnie, że jestem chętny sprawdzić jak już wyjdzie. Data premiery to 10 lipca 2026.
Dużo w sumie zależy od tego jak twórcy zaprojektują ten świat, bo jak będzie nudny i pełny kopiuj wklej lokacji do biegania i koszenia mobków to raczej słabo. No i system walki wydaje się trochę drewniany. Graficznie bez wodotrysków ale względnie przyjemnie dla oka. W ciemno oczywiście nie kupie, poczekam na jakieś pierwsze recenzję ale widzę potencjał. https://store.steampowered.com/app/2244210/Echoes_of_Aincrad/
@kopytakonia - mało kto w to gra więc nikt Ci uczciwie nie powie w jakim stanie jest ta gra teraz - innymi słowy jak sam nie zagrasz to się nie dowiesz.
Długo się zabierałem do odpalenia tej produkcji, bo czułem, że wsiąknę. I w sumie się nie pomyliłem.
Gra niewielkiego studia, skupia się na bardzo popularnym temacie, czyli kolonizacji Marsa.
Tym razem wcielamy się w AI, które ma zarządzać kolonią, jej rozbudową, przygotowaniem pod kolonistów.
Taki typowy "symulator sołtysa", ale w wydaniu kosmicznym.
Grę można sobie odpalić w trybie sandboxa i szaleć, ale jest też dosyć ciekawy tryb opowieści. I na tym się tutaj skupię.
Opowieść zaczyna się oczywiście od pierwszego lądowania, powolnej rozbudowy, drzewka technologicznego.
Ale... do czasu. Okazuje się bowiem, że... nie będę psuć zabawy tym, co będą w to grać
Jak to w takich przypadkach - sprawy się komplikują, nie wszystko idzie jak z płatka, dostajemy dostęp do dodatkowego drzewka technologicznego.
No i dalej rozbudowujemy bazę, zapraszamy kolonistów i odpalamy terraforming.
I tutaj duży plus dla autorów, bo mamy kilka sposobów, żeby zainicjować zmiany na Marsie - wszystkie teoretycznie opisane w opracowaniach naukowych (pamiętacie pomysł, żeby zbombardować Marsa bronią nuklearną? - mówisz, masz :)). Można też podejść bardziej spokojnie i innym sposobem podnieść temperaturę, wypuścić jakieś bakterie, co będą zwiększać poziom tlenu, uwolnić CO2 ze skał. Można kombinować. Potem jakieś roślinki, zniszczenie Fobosa i bawimy się dalej aż do finału (miłego albo niemiłego).
No i tak się to toczy, po drodze masz jakieś filozoficzne rozważania, wybory.
Miłym dodatkiem są dwa darmowe(!) DLC "Green Mars" i "Blue Mars", które dodają dodatkowe budynki, misje i takie tam - bez tego gra by się skończyła o wiele szybciej.
Po kilku godzinach gry, nagle zaskoczyłem dlaczego mi się w to tak fajnie gra. Bo mechaniki są jakby z "settlersów" wzięte.
Grafika w grze miła, nieprzytłaczająca i nieprzeszkadzająca w grze.
Muzyka - jest. Ale szybko mnie zmęczyła i zostawiłem tylko odgłosy.
Grywalność - jak ktoś lubi takie rozbudowy bazy, to jak najbardziej polecam.
@wonsz grało się za gówniara w SW: Racer i nawet w pierwszej reakcji była lekka podjarka. Nie wiem tylko, czy ten pociąga już nie odjechał na dobre, zwłaszcza jak krzykną sobie za to więcej niż 100 PLN
Po ostatniej aktualizacji dziedzictwa Hogwartu niestety gra się wysypuje. Każda potyczka to zamrożenie ekranu i wyjście do pulpitu. Wcześniej grali się normalnie, doszedłem prawie do 30lvl. A teraz zupełnie niegrywalna. Jak coś można sp⁎⁎⁎⁎zyć to Warner Bros games jest w tym mistrzem i goni ubiszit . Gram na podstawce bez modow. Eh odcechoewa się grać w ten chłam. #gry #steam #pcmasterrace #hejtogierki #entuzjastagier
Jak coś można sp⁎⁎⁎⁎zyć to Warner Bros games jest w tym mistrzem
O to to!
I muszę się trochę wyżalić na Dziedzictwo Hogwartu, nie chodzi nawet o same błędy po aktualizacji, ale mnie ogólnie zabolał koncept tej gry, a dokładniej jej niespójność - Sam Hogwart przepiękny i klimatyczny, ale mam wrażenie jakby twórcy na siłę chcieli Cię z tego zamku "wygonić" i co rusz misje wymagają żebyś biegał po jakichś lasach czy wioskach.
W ogóle kurde, jesteś nastoletnim świeżakiem w Hogwarcie, który dopiero co uczy się podstaw magii, ale nie masz problemu napierdzielać się i zabijać gobliny/czarnoksiężników. W Zakazanym Lesie, jakiejś zabitej dechami pipidówie, czy pośrodku niczego. Po zamku możesz włóczyć się o dowolnej porze, poza jego teren też możesz wychodzić kiedy chcesz i robić co chcesz, no chyba że masz misję, to wtedy po zamku chodzą prefekci a Tobie nogi uginają się na widok jednego goblina (mimo że 15 minut wcześniej zabiłeś ich kilkanaście z pomocą czarnej magii). Do tego te komicznie wyglądające stroje (i bezproblemowa zmiana ich wyglądu). Gra z jednej strony sandboxowa, a z drugiej jak już przychodzi do misji i bohater pokazuje jakikolwiek charakter, to nijak on współgra z tym, co możesz robić "w wolnym czasie".
Mafia Online – przeglądarkowa gra towarzyska w stylu Mafia/Werewolf
Cześć! Chciałam Wam pokazać moją pierwszą grę – Mafia Online. Zawsze lubiłam grać w klasyczną Mafie offline, ale nie zawsze mogłam zebrać znajomych, więc postanowiłam zrobić wersję online dostępną w przeglądarce, do której może dołączyć każdy.
W grze każdy gracz dostaje tajną rolę: Mafia, Detektyw, Doktor lub Wieśniak. Celem jest przetrwać rundy i odkryć, kto jest w mafii. Gra opiera się na strategii, blefie i dyskusjach, dokładnie jak w tradycyjnej Mafii/Werewolf.
Gra jest dostępna w angielskim, polskim, niemieckim i francuskim, w 100% darmowa i bez logowania!
Miesiąc temu chwaliłem się przed Wami swoim nieoficjalnym rekordem świata w Sapera na expercie sprzed 20 lat.
Nieopatrznie kolega @kompromisacja podzielił się w komentarzu linkiem do najlepszej wersji Sapera online.
I tak wróciłem do nałogu... xD Gram codziennie, szczególnie, że są dzienne questy i inne takie szmery bajery
Dzisiaj wracam do was z osiągnięciem, które po tym miesiącu udało mi się wbić (Soldier of Fortune). Mianowicie rozminowałem planszę o poziomie trudności 1030 ! Skromne 608 min
Można nawet obejrzeć całość ale nie polecam bo to 25 minut, z przerwą w środku
@RogerThat 57x52 akurat dostałem takie zadanie w Evencie, więc miałem ograniczenie czasowe. Parę razy byłem już blisko i nagle missclick i cały wysiłek na marne Dlatego końcówka tak powoli i podwójne sprawdzanie aby tylko nic niechcący się nie kliknęło
Wciąga, a np. można grać będąc na spotkaniu na Teams xD
@Gilgamesh missclick jak missclick, zdarza się, ale da się uniknąć. Mnie wkurza 50/50 sytuacja, bo nie mam za bardzo wpływu na wynik wtedy. Nie wiem, jak sobie z tym radzić, w necie piszą, że nie ma na to sposobu. Dlatego tryb NG jest spoko, ale dopiero od evila chyba, bo na hardzie nie jest jakoś super ciężko.
Cienie pośród mgieł to pierwsza wielka kampania do Warhammer Age of Sigmar: Soulbound. Sześć rozdziałów pełnych spisków, śledztw i walki z korupcją, która wgryzła się w wolne miasto Anvilgard jak rdza w stal.
Dying light 2.
Nie mam opcji Performance itp. O co chodzi? W necie niby podają wybór.
Gra jest w wysokiej rozdzielczości ale fpsy to może że 40.Wolałbym więcej. Na rozdzielczości mi aż tak nie zależy. Nie ma nigdzie ocji zmiany.
Odpowiedź supportu:
Delete the game completely and re-install it, please, making sure you have stable internet connection during and after the installation process, so that the game's large critical updates can be downloaded and successfully applied.
Ja prdlę. Niw będę tego od nowa instalował, bo konsola coś sobie nie radzi z szybkim internetem i trwa to cały dzień. Dosłownie.
@jedzczarnekoty nie rozumiem jakiegoś kontekstu chyba. 10 czego? Bo 10.03 jest jutro, nawet 5 wypadł w czwartek a nie w piątek, wiem, bo mam wypłatę 5 XD
I teraz siedzę, czytam i się czuję jak debil, bo ni chuj nie wiem o co chodzi XD
Nigdy wcześniej nie grałem w żadną z gier z serii _Diablo_. W zeszłym tygodniu odpaliłem _Diablo III_. Wczoraj ukończyłem III akt. Jaka to jest durna gra. Idziesz, nawalasz, zbierasz, kupujesz lepszy osprzęt. Powtórz. Co za prymitywna rozgrywka. Przecież to nawet nie podjeżdża do najlepszych gier.
.
.
.
.
.
.
.
Już nie mogę się doczekać, kiedy położę dzieciaki spać i będę mógł pograć - levele się same nie nabiją XD XD
@Olmec No wszystkie Hack and Slashe to są generalnie gry o optymalizacji buildów w kasynie RNG i opierają się na tym czy uda Ci się zabić bossa w trzy minuty czy na trzy strzały
@Olmec generalnie dlatego lubię serie diablo, można się wyłączyć i ponaparzac, nie trzeba konstruowac bulidu z jubilerska precyzja, aczkolwiek dIII najsłabsza z seii:p
Jeśli nadal ktos ma problemy z gothic na np windows 11 czy nawet już starzejącym się Windows 10 to służę pomocą.
Większość poradników pokazuje, by instalować zazwyczaj uniony, system packi i tryb zgodności. W moim przypadku to nie pomagało.
Dopiero sztuczna inteligencja podpowiedziała mi żeby zainstalować taki program jak dgVodoo2
Co to jest? Trudno mi powiedzieć czy to specjalny patch imitujący tryb zgodności, ale do tego mu najbliżej. Co trzeba zrobić.
Cały dgVodoo2 to jest pobrany folder, gdzie ma trzy foldery i nas interesuje folder ms, a potem x84, gdzie kopiujemy z niego wszystkie pliki o rozszerzeniu .dll do folderu system.
Potem do ogólnego folderu gothic czyli tam, gdzie jest work i data kopiujemy plik wykonywalny o pomarańczowym logo czyli dgvodooCpl.exe. W nim wybieramy ścieżkę do naszego gothic i w sumie to tyle. Mam nadzieję, że pomogłem, tym którzy mieli problemy z kompatybilnością.